Jump to content

GAZ-69 2P26 / 2K15 w polskiej sluzbie


Lukas P
 Share

Recommended Posts

  • Replies 92
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 5 months later...
Będąc ostatnio w Kołobrzegu nie dopatrzyłem się GAZ-a.
Może coś z oczami, w Krakowie nie dopatrzyłem się P-11c.

Nieco z innej beczki, ale temat był tu poruszony, a nie znalazłem gdzie indziej. Ukazała się pozycja o SKOTach i jest tam że były w 6DPD, plus zdjęcie wykonane w poligonowych okolicznościach przyrody.
Może to była jakaś krótkotrwała forma eksperymentalna ???
Link to comment
Share on other sites

Kolego ptasznik a cóż to za pozycja o SKOT-ach bo był bym bardzo zainteresowany nabyciem. Co do tychże transporterów w 6 DPD to podstawowym pytaniem jest to jaki byłby sens wprowadzania tychże wozów tudzież wzmiankowanych w tymże temacie BWP 1 do dywizji. Ale to temat na większą dyskusję.
Link to comment
Share on other sites

Pozycja ta to ''Wozy bojowe świata'', nr 4/2018 ( lipiec-sierpień)

Sens. Jak to mawiano wówczas, wojsko zaczyna się tam gdzie kończy się sens i logika.
Nie mniej zdjęcie kolumny pięciu wozów jest, oznaka na drzwiach kierowcy wyraźna, nkm-iści w ''orzeszkach'', plus jeden z desantu. Nkm-y DSzK za osłonami płytowymi jak znane z defilady 1000-lecia, czyli pierwsza wersja uzbrojona. Dowódcy wozów jednak już nie w hełmach, a w hełmofonach.
Link to comment
Share on other sites

Panowie wybaczcie że kontynuuję temat transporterów SKOT w desancie" ale tenże temat był tu poruszony tak więc jeszcze kilka porannych refleksji co do zastosowania SKOT-a w 6 DPD.
Zdjęcia z oznaką i żołnierzami 6 DPD są znane od wielu lat, o sensie czegoś w armii nie będziemy się rozwodzić albowiem to nie ma sensu (to oczywiście żart). Przychylam się do tego co wcześniej napisał Kolega ptasznik że foty mogą być wymysłem ówczesnej propagandy, ewentualnie nieudolną próbą wprowadzenia wroga" w błąd co do potencjału bojowego polskiej dywizji (a de facto brygady) powietrzno-desantowej co miało miejsce także w późniejszych latach (mam tu na myśli rzekome używanie BWP 1 w zamian za wycofane ASU 85-pisaliśmy o tym wcześniej). Ale też możliwym jest iż kilka (kilkanaście) transporterów SKOT przydzielono do 6 DPD tylko na czas operacji Dunaj" celem rzeczywistego wzmocnienia jednostek wykonujących jak by nie było zadania bojowe. Proszę zwrócić uwagę iż w latach sześćdziesiątych w typowe transportery opancerzone nie były etatowo wyposażone żadne jednostki powietrzno-desantowe na świecie (pomijam użycie transporterów w Wietnamie przez amerykańskie oddziały powietrzno-desantowe, co miało tylko miejsce w czasie wykonywania konkretnych operacji). Radzieckie dedykowane" dla desantu powietrznego wozy bojowe rodziny BMD oraz transportery opancerzone typu BTR-D to lata siedemdziesiąte (pomijając próby), niemieckie wozy typu Wiesel (nie będące zresztą typowym transporterem piechoty) to także lata siedemdziesiąte i inny charakter użycia jednostek powietrzno-desantowych Bundeswehry. Ponadto w ówczesnych latach transportery SKOT (cały czas mam na myśli typowe transportery piechoty a nie wersje specjalistyczne) wchodziły dopiero na wyposażenie wybranych pierwszoliniowych pułków zmechanizowanych i pułków czołgów średnich z Pomorskiego i Śląskiego OW. Do jednostek Warszawskiego OW w większej ale cały czas niewystarczającej liczbie pozwalającej na przezbrojenie skadrowanych bądź szkolnych pułków trafiły dopiero w latach osiemdziesiątych. A więc nadal aktualnym pozostaje moje wcześniejsze pytanie, jaki sens miałoby etatowe wprowadzenie SKOT-ów w wersji transportera piechoty (ważących prawie 13 ton) do 6 DPD mającej na czas W" wykonać typową operację desantu powietrznego, poza tym dywizja nie miała na stanie wystarczającej liczby własnych typowych środków transportowych w postaci samochodów ciężarowych i osobowo-terenowych pozwalających na przewiezienie całego stanu osobowego plus zaopatrzenia. Reasumując to dopóki nie wypłyną kwity" na to że SKOT-ty (w wersji typowego transportera dla piechoty) były na etatowym stanie 6 DPD to nie przekonają mnie żadne zdjęcia tudzież wspominki o użytkowaniu tychże wozów przez polskie oddziały powietrzno-desantowe. To tyle. Pozdrawiam forumowiczów oraz żołnierzy i rezerwistów w dniu Święta Wojska Polskiego.
Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

Była tu mowa o urządzeniu treningowym na ciężarówce. Nie wiem jak w przypadku ppk ''Malutka'' ,ale operatorów ppk z BWP szkolono w budzie na podwoziu któregoś ze starszych ZiS czy ZiL. Zdjęcia znalazłem w ŻP nr 43 z 24.10. 1976.

Edited by ptasznik
Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Ogrzewam temat. W "Nowej Technice Wojskowej" Nr 2/2021 opublikowany został artykuł autorstwa Pana Roberta Rochowicza p.t. "Przeciwpancerne pociski kierowane w ludowym Wojsku Polskim". Artykuł tenże wnosi dużo do powyższej dyskusji.

P.S. W artykule na stronie 89, kolumna 3, jest zdanie cyt. "Posiadane dotąd działa bezodrzutowe (stosowane były w armiach Układu Warszawskiego powszechnie dwa typy B-10 i B-11 kal. 73  i 107 mm) i granatniki (RPG-2, i nowszy z 1961 roku RPG-7) też nie były bronią idealną".

I tu malutka uwaga, armata bezodrzutowa typu B-10 miała kaliber 82 mm, 73 mm to kaliber granatnika (w sumie też bezodrzutowego) typu SPG-9.

Artykuł jak najbardziej polecam, tak jaki i inne publikacje Pana R. Rochowicza.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...

Important Information