Jump to content
Spirit of Warsaw

Szachownica do wymiany?

Recommended Posts

Ponad 70 lat szachownica w tej postaci pozostawała znakiem polskiego lotnictwa wojskowego. W 1993 r. jednakże wprowadzono nowy wzór znaku, z zamienioną kolejnością pól (odwrócony o 90°), bardziej poprawny ...heraldycznie, ale ignorujący tradycję...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie jest to żadna chlubna tradycja. Jeśli już to tradycja bałaganiarstwa, czyli niechlubna.

Przedwojenna szachownica to kompletna amatorszczyzna wynikająca z niedostatecznej ówczesnej wiedzy heraldycznej. Tak samo, jak szachownice w PSP malowane „po uważaniu” bez żadnych reguł heraldycznych – raz z białym, a raz z czerwonym polem na miejscu pierwszym, jak komu „wyszło”. A znakiem przynależności państwowej musi jednak rządzić heraldyka, nie zaś mały Kazio.

W II RP nikt na poważnie nie zajął się szachownicą lotniczą. Jedyne czym się zajmowano to nieustannymi zmianami w znakach sił zbrojnych RP. Najpierw zatwierdzono je 1 sierpnia 1919 r. Potem była nowelizacja z 13 grudnia 1927 r.; następnie z 11 marca 1930 r.; potem zmiana z 24 listopada 1937 r.; wreszcie nowelizacja z 1938 r. Potem jeszcze próbowano zmieniać znaki sił zbrojnych II RP w marcu i kwietniu 1939 r., ale nic z tego nie wyszło poza rozgrzebaniem tematu. Więcej w tym było kombinowania niż heraldyki.

Przed II wojną i podczas niej był taki bałagan z szachownicą lotniczą, że nieustannie mylono to, co to jest określenie stron heraldyczne, a co to jest określenie stron podmiotowe, jeśli chodzi o rozmieszczenie czterech pól szachownicy lotniczej.

Nie może być w szachownicy lotniczej czerwonego pola nr 1, bo to jest układ czerwono-biały, podczas gdy polskie barwy narodowe są biało-czerwone.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Heraldyka z tym nic wspólnego nie miała tylko kolor pierwszego kwadratu w ślepia kłuł, od 1921 do 1993 roku była malowana w tym układzie . Na fali ogólnonarodowej głupawki i fobii z kolorem czerwonym przekręcono też i szachownicę mając tradycję  w czterech literach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wyłącznie heraldyka decydowała o obecnym poprawnym wzorze szachownicy lotniczej.

Jest na ten temat wiele publikacji i to pióra cenionego heraldyka z komisji MON, a nie kogoś, kto ma fobię na punkcie barwy czerwonej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ ...przekręcono też i szachownicę mając tradycję w czterech literach"


Tradycję? A jaką? Czy może taką? Czyli tradycję polskiego bałaganiarstwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 grudnia 1918 Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego wydał rozporządzenie Nr 38, w którym zapowiedział, że: Samoloty Wojsk Polskich będą w przyszłości zaopatrzone w miejscach dotychczas obowiązujących znakiem kwadratowym szerokości 60 cm, dzielącym się na cztery równe pola. Lewe górne i prawe dolne pole będzie barwy karmazynowej, lewe dolne i prawe górne pole barwy białej."

Share this post


Link to post
Share on other sites
@ 1 grudnia 1918 Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego wydał rozporządzenie Nr 38..."

I cóż z tego?

Wydał rozporządzenie bez najmniejszej wiedzy o tym, co to jest określenie stron szachownicy heraldyczne, a co to jest określenie stron szachownicy podmiotowe. Amatorszczyzna i tyle. Na dodatek obrażająca państwo polskie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Obrażono" jeszcze raz. W 1921 wprowadzono obwódki w kolorach odmiennych od koloru pól szachownicy (instrukcja Wojsk Lotniczych nr 15 z 1921 roku: Ogólne Warunki Techniczne Płatowców), jednak nie podano stosunku ich szerokości do rozmiaru szachownicy. Stosunek ten ustaliło dopiero rozporządzenie prezydenta RP w sprawie znaków przynależności:
Szachownica lotnicza jest to kwadrat podzielony na cztery równe pola, z których lewe górne i prawe dolne są barwy czerwonej z białą obwódką, lewe dolne i prawe górne barwy białej z obwódką czerwoną. Stosunek obwódek do pola wynosi 1:5.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wszystkie powyższe kwestie swego czasu bardzo szczegółowo wyjaśniał słynny heraldyk Krzysztof J. Guzek.

Czerwone pole nr 1 w szachownicy lotniczej oznaczałoby pochodzenie władców Polski z nieprawego łoża. W tym sensie jest taka szachownica obraźliwa dla całego polskiego narodu.

Na tym polega skrajna niekompetencja wojskowych II RP, że nie odróżniali strony heraldycznej, od strony podmiotowej szachownicy lotniczej. I wykreowali Polaków na bękartów. :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ano odlot :-)

Cześć i chwała MON, że w marcu 1990 r. wziął wreszcie za twarz kompromitujący Polskę 72-letni bajzel z szachownicą lotniczą i wreszcie ten znak po raz pierwszy opracowano heraldycznie, systemowo i zgodnie z całością polskiej heraldyki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rozkazy i rozporządzenia Szefa Sztabu Wp oraz prezydenta państwa nazywasz bałaganem? To ja już milknę bo szkoda czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

...fragment mało znanej i chyba dotychczas nie publikowanej Instrukcji malowania płatowców z 1924 r." (kopia oryginału w Arch.Krzysztof Józef Guzek, członek Stowarzyszenia Miłośników Dawnej Broni i Barwy (afiliacja PAN)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Spirit of Warsaw a co pisze ....Robert Gretzyngier

GRETZA - Robert Gretzyngier

No to wsadźmy kij w mrowisko. Na Targach Książki Historycznej musiałem podjąć trudną dyskusję z klientem, który domagał się prostej odpowiedzi - no to właściwie o co chodzi z tym, że znów ktoś chce obrócić szachownicę o 90 stopni i jaka właściwie szachownica jest tradycyjna i prawidłowa od zarania lotnictwa polskiego? Odpowiedź brzmi - taka jaką sobie klient życzy, bo tradycją jest to, co stosowano w przeszłości. Przepis o wprowadzeniu polskiego znaku rozpoznawczego mówił o biało-czerwonej szachownicy z obwódką, ale nie precyzował jej układu. Zaczynamy od tradycyjnej szachownicy na samolocie Stanisława Steca uznawanego za twórcę biało-czerwonej szachownicy w jej obecnym kształcie. Więc która z szachownic na jego Fokkerze jest jedyną słuszną? Oceńcie sami. To jest najwcześniejsze zdjęcie samolotu Fokker D.VIII/E.V Stefana Steca z kwietnia 1919 r. Zanim namalowano na nim jego godło osobiste z różą wiatrów.

http://www.facebook.com/RobertGretzyngier/photos/a.100884116664395.1359.100845856668221/1543823155703810/?type=3&theater



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 08:23 05-12-2017

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information