Jump to content

Kubelwagen - czy warto???


SP17

Recommended Posts

Posted

Witam. Za śmieszne pieniądze mogę odkupić od dalszej rodziny ten samochodzik. Jest sprawny i na chodzie. Czy aby przetransportować go o własnych siłach - jakieś 400km muszę mieć jakieś papiery na zabytek czy coś takiego? Nie jest on rejestrowany. No i w ogóle czy warto w to się ładować?

Posted
CZŁOWIEKU!!!! SIĘ pytasz????? Bierz i dziękuj Niebiosom za ten dar!! te 400km to bym ręcznie przepchał gdybym musiał!!
Kubuś to jeden z najfajniejszych pojazdów jakie zrobiono więc nie miał bym wątpliwości na twoim miejscu :-D

michał ł
Posted
jeśli jest nierejestrowany to musisz go przewieźć na jakiejś lawecie lub chyba nwet dało by się go wepchnąć do ciężarówki . jeśli nie będzie jechał po drodze to napewno nikt się nie doczepi , a zarejestrować będzie go można tylko będzie trzeba trochę się pokręcić po urzędach .
chyba wszystcy tu na forum mażą o takim sprzęcie , a pozatym jest warty sporo kasy , więc nie ma się co zastanawiać , jedź tam i zabieraj puki jeszcze tam stoi , puki ja jeszcze nie wiem gdzie to jest.
pzdr
Posted
SP17 czy aby ta rodzina mieszka na terenie naszego kraju.
I jeszcze jedno aby cokolwiek zrobic pozniej typu rejestrowac ,sprzedac legalnie itp musisz miec umowe kupna-sprzedazy z obecnym wlascicielem.
Posted
gdybym mógł taki dostać za małe pieniądze nawet bym własną d..pą pchał!!!człowieku bierz i sie nie pytaj!!!BRAC KUPOWAC NIE TARGOWAĆ!!!
Posted
Moim zdaniem - kompletnie nie warto...
To żaden rarytas. Na mojej ulicy ze 4 takie stoją, w tym jeden destrukt. (dzieci się w nim bawią).

No dobrze... Może byś się przyznał, że to diorama? :)
Posted
Romel masz racje cos nie tak na tej fotce .
Zwroc uwage na ulozenie materialu nad tylnym blotnikiem jakies takie sztywne jakby z papieru ????
Posted
Ale kombinujecie!!! Jaki papier!!!!! Jest to najprawdziwszy oryginał, ale narazie nic wiecej nie mogę powiedzieć.
Posted
Hehehe. Wy to mnie powalacie. Koleś umieszcza fotke i prośbe na forum, a wy zaczynacie kombinować, że już coś nie tak ,że to pic. Ludzie troche zmieńcie podejście. Jakoś już na tym forum jest taki zwyczaj zmieniania tematu" i zaczyna robić sie dyskusja nie na temat. A tak swoją drogą, to mnie też ciekawi jak to jest. Czy jeżeli ktoś by miał taki pojazd, to musi go zarejestrowac, zglosic gdzies? Mozna sobie takim czyms po drogach posuwać?
Posted
Jeśli ktoś chce czymś takim legalnie sie poruszać po drogach publicznych to musi go zarejestrować , taki pojazd można zarejestrować nawet nie posiadając zadnych dokumetów , z tym ze trzeba troche się pokręcić po urzędach itp. gdzies juz tym czytałem na przykładzie motocykli pozostawionych po 2 wś. Dużo z tym kłopotu ale sie da .
pzdr
Posted
A czy ktoś tu zmienił temat? W którym miejscu?
Np. ja mam wannę od takiego Kubelwagena.
I nigdy nie miałem cierpliwości żeby go doprowadzić do ładu. Może chcesz? - Tamiya, 1:35.
Posted
niegra tu to ze kibel jest zrobiony na afrykę i ktos kto go tak zrobil( wie ze to kibel )i zna jego wartosc i nie sprzeda zasmieszne pieniadze". ktos kto jest na tym forum nie pytał by sie czy warto go wziąc za grosze.
moim zdaniem mało smieszna podpucha.
mozliwe ze foto tez rasowane
Posted

a oto moj drugowojenny amerykaniec, troche czasu zajelo mi doprowadzenie go do takiego stanu, (znalazlem go na wsi w stodole). mam nadzieje ze sie podoba. A tak na powaznie - jest to zdjecie modelu w skali 1:9. wzialem je ze strony Italeri. motor na pierwszy rzut oka jak zywy", a jednak to tylko kawalek plastiku

Posted
hehehehe ale wielu dało się nabrać na to , bo każdy zaczoł się tym tak ekscytować że nie zwracał uwagi szczeguły
pzdr Romel
Posted
Dzięki za zainteresowanie. Osoby oferujace pomoc w transporcie proszę o nie przysyłanie maili. Sprawa już nie aktualna bo.... autko stoi już w Gdańsku-Oliwie!!!. Kto uważał, że jest to montaż;papier,diorama - teraz może się przekonać organoleptycznie...
Pozdrawiam całkiem serio.

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information