Jump to content
ekiosk egazety next prenumerata

marecki.

Forum members
  • Content Count

    1417
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marecki.

  1. lokalizacja troszke przesunieta na poludnie , ale reszta sie zgadza ... moze wrescie cos sie ruszy w tym temacie
  2. szkoda ze nie sladami polskiego wrzesnia 1939 r , uwazam akurat te historie za ciekawsza
  3. jak sie czyta kreigsbuch z 1944 r z pomorza to nawet niezle im szlo , prawie codziennie jakies wodowanie , jak nie uboota to jakiegos statku , a samoloty lataly I rzucaly bomby i z Berlina przenoszono cale zaklady I jakos machina dzialala , teraz jest pokoj I nic nie dziala , samoloty nie rzucaja bomb
  4. uwazam ze taki zakup nie jest potrzebny , w obecnej dobie powinny powstac fabryki uzbrojenia w Polsce I tu powinien byc produkowany sprzet wojenny na ogromna skale
  5. a snajper ma dzis tez pelne rece roboty no ale bosowie obiecali premie za kazdego po wyzej piatego zestrzelonego drone
  6. co Kasian zal dup.....e sciska ? twoi odkrywcy niebawem objawiom nam skarby ze slezy , znow sie wykazesz swoja naiwnoscia i brakiem rozumu powodzenia !!
  7. ~poinformowany - 28.01 (09:34) Oczywiście o tym jak Pan Kopczyński na początku lat 90 wydobył z Pilicy najbardziej wartościowy pojazd znaleziony w Polsce w ciągu ost. 50 lat, Panterę i następnie sprzedał ją do Niemiec za grube miliony cicho sza. Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/historia/news-praw-n-y-profil-walentyny,nId,1096209?parametr=embed_tyt_zdj_lead&utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome cos tam jednak z tej Pilcy wydobywali , wiem ze wyszedl z niej sdkfz rosi i zdaje mi sie ze tez byla ksiazka Wojcika wlasnie o czolgach
  8. hmmm w komentarzach artykulu z powyzszego linku pisze ktos ze kilka lat temu wydobywca Walentyny , odkryl w Pilicy wrak pantery , ktory po jego wydobyciu spieniezyl nie wiem czy ta informacja jest prawdziwa , ale jak jest to nie dziwie sie warsowi ze toczy teraz batalie z prawem regulujacym pozwolenia na wydobywanie pojazdow
  9. po powodzi zlikwidowali dzialki przy Karlowicza i mozna bylo zobaczyc wrescie co jest pod gorka ktora zawsze zwracala moja uwage , sprawdzilem obiekt i dzwonie do Wojtka - zostaw wszystko i przyjezdzaj predko ! po dwoch godzinach byl na karlowicach , mowi - miezkalem tu na Czajkowskiego pokazuje mi dom , dalej opowiada o poprzednim miejscu zamieszkania w okolicach Rynku , jego opowiesc jest barwna , mowi - widzisz te krzaki ? tu kopalismy nogami chelmy co poniewieraly sie po drodze , bylo tego duzo , nikt nie zbieral , wszedzie sie to poniewieralo .... taki byl Wojtek , lubial rozmawiac i dzialac , znal wielu ludzi a jeszcze wiecej znalo jego , jestem szczesliwy ze moglem byc jednym z nich !
  10. a czy oprocz czolgow mozna bylo po walkach zobaczyc wraki zestrzelonych samolotow niemieckich i rosyjskich ? czy ktos posiada takie zdjecia ?
  11. ciekawe czy rosjanie prowadzili eksperymenty medyczne , po wojnie zaczął się okres zimnej wojny a materiału ludzkiego im nie brakowało
  12. a czy wiadomo coś o eksperymentach medycznych jakim byli poddawani jeńcy niemiecy ? czy na terenie polski też eksperymentowano medycznie na jeńcach ? czy są znane jakieś nazwiska polskich doktorów ?
  13. witam zastanawiam się nad problemem brania do niewoli na ziemiach polskich jeńców niemieckich czy wojsko polskie brało do niewoli i gdzie były obozy dla nich jak działo się to w jednostkach radzieckich i gdzie oni z ziem polskich lub na nich posiadali swoje obozy dla jeńców wojennych niemieckich może te obozy były wspólne i zarządzane przez władze polsko - radzieckie czy zna ktoś takie miejscowosci gdzie takie obozy wojenne były ( w Polsce )
  14. Za Jegłownikiem, w połowie drogi z Jegłownika do Wiktorowa stały wraki spalonych samochodów i dwa czołgi Tygrysy" niemieckie, jeden był przodem do Wiktorowa a drugi przodem do Jegłownika. Czołgi te leżały w rowach. Prawdopodobnie w jednym czołgu byli Niemcy, a w drugim ruscy żołnierze i staranowały się tak, że załogi wycięły się. Na polach leżały wraki samolotów, czołgi, wozy pancerne. Czołgi też długo tak stały, aż w końcu zostały pocięte na złom, tak samo samoloty. Koła czołgów zostały wykorzystane do wozów konnych, gdyż nie trzeba było pompować powietrza, były całe metalowe i zamiast opon miały pełne gumy. Ich wadą było to, że były wąskie i w polu za bardzo grzęzły, ale za to były bardzo dobre na drogach twardych. http://dziennikelblaski.wm.pl/Agitatorzy--rozlewiska-pelne-ryb-i-wraki-spalonych-czolgow,52296
  15. co się działo z czołgami , które jak np ten tygrys - bo nie wydaje mi się aby by on trafiony - działo się potem ? czy trafiały do remontu i potem na wyposażenie jednostek w Polsce , czy też jechały na wschód i tam były podawane remontom i co się działo z nimi pózniej ?
  16. te dwa ostatnie to faktycznie Wrocław ale wcześniejsze ??? potrafisz je pepe przypisać do konkretnych ulic ? pozdrawiam
  17. jakoś żadna z tych fotek do mnie nie przemawia że to Wrocław
  18. marecki.

    Maus

    ja mam takie pytanie - ładowanie pocisku odbywało się automatycznie czy ręcznie ?
  19. jak zwrócicie uwagę na zdjęcia w linku który podałem z Obornik Śląskich to wiedzcie ze te stunie tez są wyżej od torów ponad 20 m i jest tam jeszcze pozostałość tego http://www.tropiciele-tajemnic.com/forum1/viewtopic.php?p=13441&highlight=#13441 może w Szczecinie tez coś takiego było tylko dziś jest zasypane pzdr !!
  20. odległośc nie ma znaczenia , to poprostu miało odwadniać tory w czasie większych i dłuższych opadów
  21. witam ! ta ceglana budowla napewno nigdy nie miała nic wspólnego z bunkrem ani stanowiskiem obrony przeciw lotniczej temat takich dziwnych budowli na terenie dolnego śląska szczegółowo omawialismy w tamtym roku w tym watku http://www.tropiciele-tajemnic.com/forum1/viewtopic.php?t=811&postdays=0&postorder=asc&start=0
  22. to na pierwszym zdjęciu to nie jest żaden bunkier
×
×
  • Create New...

Important Information