Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

zadora

Najpierw złoty pociąg", teraz tajemniczy tunel w Walimiu

Recommended Posts

No czy ktos ma jeszcze watpliwosci co do tego ze NIC CO JEST TAM UKRYTE" nigdy nie moze ujrzec swiatla dziennego ? Nie trzeba byc mega inteligentnym zeby zauwazyc pewna prawidlowosc :-) i pietrzace sie od pewnego czasu problemy w tym temacie. Tylko ciekawe kto tam na GORZE" pociaga za sznurki... No ale jak sie ogladalo Sluzby Specjalne" Vegi to mozna sobie wyrobic zadanie o naszym kraju. To nie byla calkiem fikcja...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bosssshhh... Najpierw nie trafili wiertłem w 200-hektarowe podziemne miasto, a teraz się chłop połamał... I czekaj tu człowieku na jakieś odkrycia :D :D :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
łoty pociąg" może być tylko ukryty pod górą Paluch. Zobaczcie mapkę tutaj. http://yadi.sk/i/UMw3m94AjxrUJ A może ja się mylę? Tutaj macie zdjęcie satelitarne z bliska. Czerwoną elipsą zaznaczyłem możliwy wjazd pociągu pod tą górę. http://yadi.sk/i/7MpDBtGFjxrpM Tylko proszę was, nie odkopujcie pociągu bez przygotowania. I podzielcie się skarbem z najbardziej potrzebującymi, w szczególności z ofiarami III rzeszy. Na pewno każdy z was ma swoją teorię na ten temat, jednak nie upierajcie się przy niej i wysłuchajcie innych, połączone informacje mogą bardzo pomóc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To jest ten pociąg, który od wielu lat spędza ludziom sen z powiek. Nie powiem co jest w skrzyniach, to ściśle tajne, mogę jedynie dodać że są tam naprawdę ciekawe rzeczy. Czy ktoś z was rozpoznaje typ pociągu? http://www.youtube.com/watch?v=88-89MPiISM

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gdyby naprawdę ktoś dostał się tam i widziałby to co widział, to te zdjęcia nie ujrzałayby nigdy światła dziennego - chyba że robiący je jesli sa autentyczne jest skończonym idiotą....

Share this post


Link to post
Share on other sites
W Walimiu zamiast tunelu odkryli... drogę

Znamy wyniki badań georadarem i magnetometrem miejsc, gdzie ma być zamaskowany tunel kolejowy.

Władze Walimia mają już wyniki badań, które 22 października wykonał specjalista z Wrocławia przy użyciu georadaru i magnetometru. Prowadzone były na obszarze około tysiąca metrów kwadratowych, powyżej byłej stacji kolejowej i byłej elektrowozowni.
Badania miały odpowiedzieć na pytanie, czy w tym miejscu jest ukryty przez Niemców tunel kolejowy.
Na niemieckiej mapie z 1926 roku widać torowisko biegnące w kierunku wzgórza. Na mapach z późniejszych lat po torowisku nie ma już śladów. Badania terenu przy użyciu magnetometru wykazały anomalie w dwóch miejscach. Niestety nie były to wskazania ukrytego terenu, tylko przebiegającej w tych miejscach drogi, która jest zaznaczona m.in. na mapie Walimia z 1860 r. Na tym jednak badania terenu się nie kończą. Więcej o sprawie na stronie walbrzych.naszemiasto.pl

http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/9034682,w-walimiu-zamiast-tunelu-odkryli-droge,id,t.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
http://www.prw.pl/articles/view/46219/Walim-Szukali-juz-trzy-razy-Podziemnego-miasta-wciaz-nie-znalezli-POSLUCHAJ

Ech...

cytat:
\"Podziemnego miasta w Walimiu wciąż nie ma. Nie powiodły się kolejne badania, które tym razem zleciła sama gmina. Trzy miejsca w okolicach Włodarza w ubiegły czwartek zostały sprawdzone za pomocą georadaru oraz magnetometru. Wyniki są już w samorządzie.

Łukasz Kazek, który brał udział w pracach mówi, że nie pokazały niczego, co można nazwać wielkim podziemnym kompleksem.

Według zgłoszenia podziemne miasto w Walimiu ma liczyć nawet 200 hektarów. Tej wielkości nie udało się potwierdzić ani za pomocą odwiertów, ani za pomocą badań georadarowych.

Specjaliści mieli potwierdzić istnienie podziemnych tuneli związanych z hitlerowskim projektem Riese. Badania prowadzono za pomocą innego sprzętu niż poprzednio, jednak jak mówi wójt Walimia, Adam Hausman, wyniki są rozczarowujące.

Kolejne badania zaplanowano na czwartek. Przeprowadzi je specjalista z Wrocławia. Gmina do współpracy nad tym projektem zaprosiła także ludzi z Akademii Górniczo – Hutniczej.\"

Share this post


Link to post
Share on other sites
ODKRYWCA i ekipa GEMO prowadzi właśnie badania weryfikacyjne nad podziemnym miastem" w Walimiu. Zapraszamy do śledzenia postępów akcji. :D

Czy podziemne miasto istnieje?
Zapraszamy do relacji na żywo z badań weryfikujących zgłoszenia w Walimiu. Zostaliśmy zaproszeni przez przedstawicieli gminy w celu ponownego rozpoznania wcześniej wskazanych miejsc. Zakres prac - badania bezinwazyjne prowadzone przy użyciu georadaru. Weryfikację prowadzi nasz stały współpracownik dr Wiesław Nawrocki.

http://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1670456983166206&id=1442631362615437

FOTO: http://s23.postimg.org/4a1jw26qz/image.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
ODKRYWCA szaleje ;)

http://www.facebook.com/Odkrywca/photos/a.394767497277847.100669.391576997596897/908235839264341/?type=3&theater

Drugą z metod badawczych są badania eletrooporowe prowadzone przez dr Bernadette Pasierb. Korelacja dwóch metod zbliży nas do rozwiązania zagadki.

FOTO: http://s2.postimg.org/zg0lgji55/image.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trzeba przyznać, że władze Walimia działają naprawdę sensownie. Bez odwlekania i przeciągania zaproszono w końcu do prac poważnych ludzi. Brawo, chociaż wynik meczu zawodowcy kontra różdżka + KS-700 chyba jest łatwy do przewidzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
- W miejscu, które nam wskazano, nic nie ma - mówi Łukasz Orlicki z Odkrywcy". - Badania nie wykazują tam żadnych podziemnych struktur, korytarzy czy hal.

Badań dokonywano za pomocą georadaru ZOND 12, magnetometru i urządzenia do tomografii elektrooporowej terenu. Żadne z urządzeń nie potwierdziło istnienia tunelu, który miałby prowadzić w tym miejscu do podziemnego miasta. Odkrywcy" dysponowali również zdjęciem lotniczym z 1947 roku, choć jak sami mówią - niewiele na nim widać.
Badacze poszerzyli więc nieco zakres swoich prac. Okazało się, że około 100-150 metrów od miejsca, które wskazał Szpakowski natknięto się na anomalia.

- Wskaźniki sugerują, że coś w tym miejscy może być - mówi Łukasz Orlicki. - To może być jakieś podziemne pomieszczenie ale też przypadkowa pozostałość po procesach geologicznych.
Odkrywcy tłumaczą, że jest zbyt wcześnie na dokładniejsze informacje. W tej chwili eksploratorzy muszą zweryfikować badania.
Wójt Walimia Adam Hausmann od nas dowiedział się o wynikach badań. - Poczekajmy z opiniami - mówi. - Pośpiech nie jest tu wskazany.

Wójt ma zamiar zlecić, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, badania grupie z Akademii Górniczo-Hutniczej. Teraz czeka na podanie terminu. W piątek na teren w okolicach miejsca odkrycia wkroczył - również z georadarem - sztab kryzysowy starostwa powiatowego na czele z Krzysztofem Szpakowskim.

http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,35771,19115758,zloty-pociag-tunelu-nie-ma-ale-eksperci-badaja-riese.html
----------
Z FB Odkrywcy:
Zakończyliśmy etap prac terenowych. Podczas weryfikacji użyliśmy trzech bezinwazyjnych metod: georadarowej, magnetometrycznej i elektrooporowej. Wstępne wyniki wskazują iż doniesienie o podziemnym tunelu wiodącym do nieznanego kompleksu nie ma pokrycia w odczytach urządzeń. Jednak Góry Sowie z pewnością skrywają jeszcze niejedną tajemnice. Poza rejonem badań udało nam się zlokalizować ciekawą anomalię i choć nie ma ona nic wspólnego z oficjalnym zgłoszeniem to być może związana jest z nieznanymi podziemnymi pomieszczeniami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
CHCĄ ŻEBYŚMY TO ZOSTAWILI

- Robi się wszystko, by istnienie podziemnego miasta w Sudetach zamieść pod dywan - uważa tamtejsze starostwo powiatowe. - Tymczasem to sensacja ogólnoświatowa i powinno się robić wszystko, by wykorzystać to dla promocji całego regionu
Na podstawie badań terenu georadarem KS-700, który jest własnością Piotra Kopra i Andreasa Richtera (słynnych już autorów zgłoszenia złotego pociągu"), wytypowano miejsca wierceń. Dokonano ich na początku października. Odwiertów wykonano w sumie siedem, z czego cztery były nietrafione. Trzy mają potwierdzać istnienie podziemnego miasta. Ale to wymaga kolejnych badań i kolejnych odwiertów.

Chcą, byśmy to zostawili

Kwiatkowski od samego początku akcji poszukiwania podziemnego miasta mówił, że od władz państwa powiat nie dostał żadnego wsparcia. Teraz mówi jeszcze ostrzej: - Nie tylko nie mamy pomocy, ale robi się wszystko, byśmy to zostawili. Jesteśmy zastraszani. Jest nagonka na nas.

Najwięcej pretensji powiat kieruje wobec dolnośląskiej konserwator zabytków Barbary Obelindy, która - zdaniem wałbrzyskich włodarzy - wręcz przeszkadza sztabowi kryzysowemu w poszukiwaniach.- Pani konserwator palcem w bucie nie ruszyła. Dostała komplet dokumentów na biurko, a tylko grozi nam i przeszkadza - mówi wicestarosta.

Chodzi o doniesieniami na policję, jakie konserwator skierowała wobec poszukiwaczy, twierdząc, że badania georadarem, których dokonał Szpakowski, były niezgodne z prawem, bo bez stosownych pozwoleń.

Konserwator prosi o dokumenty

Tymczasem dolnośląski konserwator zabytków odrzuca oskarżenia powiatu wałbrzyskiego. - Starosta poprosił o udział w pracach sztabu kryzysowego naszego pracownika i taki pracownik został oddelegowany i jest na każde zawołanie - mówi Barbara Obelinda.

Zaraz po wykonaniu odwiertów poprosiła sztab o przesłanie pełnej dokumentacji wykonanych działań. - Być może to spowodowało, że wicestarosta myśli, iż rzucam mu kłody pod nogi. Tymczasem ja wykonuję tylko swoją pracę - tłumaczy.

Konserwator nie ukrywa jednak, że uważa, iż powołanie sztabu kryzysowego może być furtką do prowadzenia prac bez odpowiednich pozwoleń. Dlatego wysłała do władz powiatu pismo, w którym żąda pełnego wykazu podejmowanych działań.

Obelinda przypomina, że teren np. Włodarza jest zapisany w wykazie zabytków.

Leśnicy się bronią

Zarzuty powiatu padają też pod adresem Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. Nadleśnictwo Wałbrzych nie wyraziło bowiem zgody na wykonanie odwiertów na terenach należących do nich. - Nadleśnictwo stoi ponad sztabem kryzysowym i nie chce nas wpuścić. Przeszkadza im, że georadarem chcemy sprawdzić teren, ale nie przeszkadza, że wielkie ciężarówki, z których cieknie olej, tam wjeżdżają. To państwo w państwie - grzmi wicestarosta Kwiatkowski.

Rzecznik prasowy Dolnośląskiej Dyrekcji Lasów Państwowych Marek Zięba wyjaśnia, że sztab kryzysowy musi spełnić pewne warunki, by wejść na teren Lasów i dokonać odwiertów. Chodzi o: >> przeprowadzenie konsultacji w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu, >> w Dolnośląskim Zespole Parków Krajobrazowych, >> uzyskanie zgody konserwatora zabytków. Gdy to zostanie spełnione, Nadleśnictwo Wałbrzych wystąpi do Lasów Państwowych o udostępnienie terenu.

Z nową władzą będzie lżej?

- Jesteśmy przejrzyści, niczego nie utrudniamy, współpracujemy z policją, wojskiem, służbami - zaznacza wicestarosta. - To znalezisko, to wielka szansa dla regionu, nie wolno tego zaprzepaścić tylko dlatego, że komuś się nie podoba - przekonuje.

Sztab już słał pisma w sprawie prowadzonych prac do premier Ewy Kopacz, ale nie było reakcji. - Cieszymy się, że zmieniła się władza - mówi Kwiatkowski. Jest pewny, że nowa inaczej podejdzie do tematu. - Przestaną nam przeszkadzać - kwituje.

Warto dodać, że powiatem wałbrzyskim rządzi koalicja PSL-PiS.

Tymczasem prac nie zaprzestano. Wójt Walimia Adam Hausman pozwolenie na badania uzyskał. Teraz on weryfikuje jedno ze wskazanych znalezisk na terenie swojej gminy. Udało mu się już znaleźć georadary do pomocy. Pierwsze badania już wykonano, ale ich wyniki nie są upubliczniane. Kolejne będą wykonane już wkrótce. Gmina czeka też na przyjazd georadaru z Akademii Górniczo-Hutniczej.


Cały tekst: http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,35771,19117492,zloty-pociag-odkrywca-chca-zebysmy-to-zostawili.html#ixzz3qLaCqrwv

Share this post


Link to post
Share on other sites
W piątek na teren w okolicach miejsca odkrycia wkroczył - również z georadarem - sztab kryzysowy starostwa powiatowego na czele z Krzysztofem Szpakowskim "

To już staje się śmieszne najpierw poważne złamanie nogi z przemieszczeniem teraz po paru dniach już chodzi ??? Może mi ktoś ten fenomen wytłumaczyć ? Dodatkowo robi weryfikację trzeci raz (drugi raz tym samym sprzętem ). Ludzie litości gość nie wie jak wybrnąć z tych bredni które natworzył jego umysł plus georadar. Przepraszam, ale inaczej tego ująć się nie da

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dlaczego wg Starostwa i K. Szpakowskiego badanie nie wyszły...

http://www.youtube.com/watch?v=0nnBHzlF7ao

I co Wy na to?


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 07:39 03-11-2015

Share this post


Link to post
Share on other sites

gwene - bo on nie nogę, ale rękę ma złamaną... widać na zdjęciach.

A z georadarem latają teraz za niego jakieś laski :D

Ciekawa sytuacja - naukowcy swoje, a starosta Kwiatkowski i Szpakowski też swoje...

http://zloty-pociag.com/wciaz-szukaja-podziemnego-miasta/

Cyt: Wciąż szukają Podziemnego Miasta.

Trwają poszukiwania Podziemnego Miasta. Badania wykonane najnowocześniejszym georadarem mają potwierdzać istnienie tuneli prowadzących od dworca do kompleksu Włodarz oraz kilku podziemnych komór, które najprawdopodobniej są ze sobą połączone.

Przypomnijmy, że pierwsze odwierty przeprowadzone na zlecenie sztabu kryzysowego powołanego przez starostwo powiatowe zakończyły się fiaskiem. Wicestarosta, Krzysztof Kwiatkowski tłumaczył wtedy, że parametry maszyn były źle ustawione, wiercono w złych miejscach i dlatego niczego nie znaleziono. Po nieudanych próbach odnalezienia Podziemnego Miasta do Walimia wkroczyli naukowcy z Krakowa. Miejsca, gdzie mają znajdować się podziemne tunele po raz kolejny zbadano georadarem.

– W tej chwili odbywają się badania weryfikacyjne, już po tych odwiertach, które były wstępnie robione. Próbujemy dokładnie zlokalizować komory, które znajdują się pod ziemią, w odniesieniu do odwiertów. Badania przeprowadzamy nowym georadarem KS 750, jest to najnowszy georadar i ma jeszcze lepsze parametry niż poprzedni – mówi prezes Zarządu Stowarzyszenia Riese, Krzysztof Szpakowski.

Jak twierdzi prezes Zarządu Stowarzyszenia Riese, Krzysztof Szpakowski, który zgłosił istnienie Podziemnego Miasta, ostatnie badania potwierdziły jego znalezisko.

– Jest to potwierdzenie tego, co zostało zgłoszone. Oprócz tunelu, który prowadzi z dworca do obiektu Włodarz po drodze poniżej cmentarza jest cały obiekt, kilka komór najprawdopodobniej połączonych ze sobą – mówi znalazca, Krzysztof Szpakowski.

Teraz Krzysztof Szpakowski opracowuje raport z przeprowadzonych badań, który przedstawi sztabowi kryzysowemu. W najbliższym czasie możemy spodziewać się kolejnych odwiertów.

Poszukiwania podziemnych tuneli w Walimiu to dopiero początek, na odkrycie czekają jeszcze inne obiekty zgłoszone w starostwie przez Krzysztofa Szpakowskiego – schron i sztolnie w Głuszycy, obiekt Moszna i niezbadane sztolnie przy obiekcie Soboń i Osówka.

mt
foto: K.Żarkowski

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja się nie dziwię, że robią kolejną weryfikację. Badania Odkrywcy były chyba prowadzone pod nadzorem eksperta, który oskarżał XYZ o fotomontaże? Są powody by spróbować ośmieszyć drugi zespół...

Sam jestem ciekaw czyj sprzęt okaże się tym nadającym się do badania końskiego zadu :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Było?Już się nie mogę połapac w tych odkryciach. http://fakty.interia.pl/historia/news-walim-sen-o-podziemnym-miescie,nId,1946132

Share this post


Link to post
Share on other sites
I jeszcze jeden. http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/9256472,zloty-pociag-to-nie-wszystko-nowy-niemiecki-skarb-na-dolnym-slasku,id,t.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
Taka cytata:

Dobiegają natomiast końca działania sztabu kryzysowego w Starostwie Powiatowym w Wałbrzychu. Został powołany we wrześniu 2015 roku, w związku z oficjalnym doniesieniem o „podziemnym mieście” w Walimiu. Podjęte przez sztab działania m.in. odwierty, nie wykazały występowania zagrożeń w miejscach wskazanych, poza jednym. Jest położone na terenie Lasów Państwowych, które nie wyraziły zgody na prowadzenie odwiertów.

– Zakończenie prac sztabu kryzysowego umożliwi osobie, która złożyła u nas oficjalne zgłoszenie o podziemnych obiektach, prowadzenie samodzielnie dalszych działań związanych z weryfikacją tego doniesienia – mówi Krzysztof Kwiatkowski.

Czytaj więcej: http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/9331147,nowe-odkrycie-pod-walbrzychem-znalezli-cztery-sztolnie,id,t.html

Ciekawe, co Kwiatkowski, czyli wicestarosta powiatu wałbrzyskiego ma na myśli...

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information