Jump to content

Rutus czy Tesoro


Kosa2

Recommended Posts

Ave !
Mam pewien problem, mianowicie, nadszedł czas na zmianę Ace 150, rozważam między Rutusem a Tesoro Cibola.Przy Tesoro martwi mnie brak wyświetlacza, za to w Rutusie waga, choć jest bardzo dobrze wyważony.

Tak więc doradźcie mi proszę co zrobić bo mam nie mały problem.Jestem skłoniony bardziej w strone Rutusa, aczkolwiek chętnie posłucham opinii.
Pzdr.
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 68
  • Created
  • Last Reply
Mało kto mądry powie Ci, bierz X czy Y bo ma większy zasięg.
By to porównać, pasowałoby zestawić obok siebie te 2 sprzęty w tych samych warunkach i przy tych samych dołkach - nie wiem czy ktoś na forum, kogo czyta się przyjemnie (jest obeznany) parował takie sprzęty... Ja miałem możliwość użytkowania najpierw Rutusa Proximy, potem już tylko Cibola. Swoje wyrobione zdanie mam.

Obydwa to wykrywacze z półki - DO 1600 ZŁ i nie można od nich wymagać cudów, co nie oznacza, ze są takie najgorsze, i przegrywaj z każdym detektorem. Oba mają plusy i chyba tylko od Ciebie zależy czy wolisz coś prostego, analogowego, z gwarancją i do tego mega skutecznego, czy chcesz coś skutecznego, cięższego, z trybem MIX, z komputerkiem. Pytasz bardzo ogólnikowo i nie można Ci doradzić w stopniu zadowalającym.

Ja np cały czas chodziłem z wyświetlaczem - pojawiały mi się różne cyferki, popadałem w to, co większość kopidołków z ekranikami - monotonia typu o, 42 - sygnał jak na monetkę, po czym kopali kapselka".Teraz jak mam sygnał to szperam i chociaż sobie sztucznie emocji nie robię, by się potem nie rozczarować :)

Co zrobisz Twój wybór. Moim zdaniem Proxima jest dobra ale na czyste od kamieni magnetycznych pola. U nas jest ich niestety sporo, i dużo czasu potrzeba, żeby dobrze dopasować go do gruntu.

Gdybyś miał pytania, to pisz - postaram się sensownie pomóc, chociaż i tak pewnie kupisz Rutusa, lub jeszcze inne, zupełnie nieopisane cudo :)

Pozdrawiam, xen
Link to comment
Share on other sites

Raczej nic innego mnie nie skłania, Garrettów nie chce, Tekneticsy się wzbudzają.To są moje dwa główne typy między którymi musze wybrać.W Tesoro doskwiera mi brak wyświetlacza, chociaż Rutus jest stabilny i ma dobrą identyfikacje przedmiotów, co z resztą widziałem bo miałem okazje z nimi pochodzić, akurat nie z Cibolą ale z Vaquero.
Link to comment
Share on other sites

Enki, masz chłopie przemyślenia.... :)
Mimo wszystko rozważyłbym zakup sprzętu z obróbka cyfrową i wyświetlaczem. Daje zdecydowanie większe możliwości interpretacji informacji oraz przeprowadzania dokładniejszych nastaw. Zresztą Cibola, to był swego czasu mocno przereklamowany, konstrukcyjnie dość prymitywny detektor. Wiodącą zaletą tego detektora są wyłącznie korzystne gabaryty. Poziom dokładności ustawiania dyskryminacji przypomina chęć czesania mrówki zgrzebłem dla konia.


Pozdro

IdeL
Link to comment
Share on other sites

Enki ma rację. Wyświetlacz w wykrywaczaj z tej półki cenowej to tylko zwalniacz jego reakcji. Po drugie w nocy i tak się nie przydaje. Każdy sprzęt trzeba osłuchać i tyle. Jak już pisałem ja używam tej niby przereklamowanej ciboli już 4 sezon i nie mogę powiedzieć złego słowa. Może wygląd nie powala ale osiągi są bardzo zadowalające. Przesiadając się ze 150 poczujesz mega różnicę i na pewno nie będziesz żałował.
Pozdrawiam
Link to comment
Share on other sites

Od kilku lat posiadam Vaquero, czyli taką trochę high-tech Cibolę (ze strojeniem gruntu). Ponadto sporo sprzętu przeleciało przez moje ręce i jedno co się nasuwa, to porównywanie wynalazków klasy Ciboli" do wielu sprzętów ucyfrowionych" jest dużym nieporozumieniem. Pewnie, że wszystkiego można nauczyć się używać i do tego z powodzeniem. Nikt mi jednak nie wmówi, że prościutki sprzęt, którego sygnalizacja ogranicza się do popierdywania w zależności od ustawień niespecjalnie dobrze zaprojektowanego systemu dyskryminacji jest lepszy do takiego, który posiada funkcjonalność dyskryminacji wycinkowej, sygnalizacji dźwiękowej i do tego identyfikacji wizualnej. Na dokładkę, zrobienie na analogu" (choć Cibola, to nie do końca analog") dobrego filtrowania i dyskryminacji wymaga jednak nieco zaangażowania producenta. Niestety produkty cibolopodobne są prościutkie - każdy może sobie to obejrzeć, bo dzięki aszym przyjaciołom" zza wschodniej granicy schematy tego sprzętu są dostępne w wersji dość bezbłędnej". A argument typu - jestem zadowolony"... No cóż, mój sąsiad jeszcze dwa lata temu jeździł Trabantem i utrzymywał, że jest bardzo zadowolony". Co wcale nie oznacza, że Trabant jest lepszy choćby od Fabii, nie?
Nie ukrywam, że nabyłem swego czasu Vaquero wyłącznie po to, aby sprawdzić powszechnie panującą opinię. Detektor pełnił u mnie funkcję testową i mimo tego, że w ramach testów (w sposób nieinwazyjny) dorobiłem do niego dobrze działający układ identyfikacji tonowej (z pominięciem tego popierdującego kontrolera dźwięko-pierdów), wcale walory użytkowe nie wzrosły jakoś nadzwyczajnie. Ten sprzęt choć nie jest zły, to ze względu na wyjątkową prostotę, a w konsekwencji sporo braków, użytkownikowi może zapewnić przede wszystkim nieźle wypracowane bicepsy po kopaniu iemal wszystkiego jak leci". Po prostu, aby w tym detektorze zrobić porządny układ dyskryminacji należałoby go zbudować chyba od zera. O braku toru statycznego, a tym samym bezideowości tego śmiesznego pinpointa w ogóle nie ma co gadać, bo morze słów wylano już na ten temat.
Dla mnie sprzęty Tesoro, to absolutna nisza, dla amatorów tego typu rozwiązań - coś takiego jak SMART na rynku motoryzacyjnym.
Aby nie było, że jestem promotorem produktów Rutusa - miałem wyłącznie możliwość pobawienia się od czasu do czasu kolejnymi modelami tego detektora.

Pozdroofki

IdeL
Link to comment
Share on other sites

@ Kosa2:
pytanie podstawowe jest takie, co Ty chcesz właściwie kopać?
Bo wybierasz spośród dwu sprzętów zupełnie do czego innego.

Cibola to prosty, wysokoczęstotliwościowy drobnicowiec / złoto, a Proxima to taka średnio-częstotliwościowa uniwersalka, ze wskazaniem na militarkę.

No i jeszcze jest kwestia cewek.
Link to comment
Share on other sites

Kopię tylko drobnice, wiadomo że statyk Proxy przyda sie na okopy itp.Co do cewek to nie mam zamiaru zmieniać.Miałem okazje bawić sie Rutusem i stwierdzam że dość dobrze identyfikuje i odrzuca niepożądane przedmioty.
Link to comment
Share on other sites

Kolejny mit o tym, że statyk jest a okopy". Dobry statyk w detektorze - to dobry i skuteczny pinpoint. Ponadto statyk pozwala lepiej ocenić z czym możemy mieć do czynienia. Innymi słowy, jeśli pod sondą zidentyfikujemy coś kolorowego", to dodatkowo informacja z toru statycznego pozwala nam potwierdzić, czy może jest to kawał ajzola" żelaznego, zidentyfikowanego jako kolor, czy coś płytkiego i drobnego, czy może głębszego. Mając dobrze opanowany detektor i potrafiąc pozbierać te informacje do kupy", jeszcze przed wbiciem szpadla możemy mieć świadomość z jakim rodzajem znaleziska mamy do czynienia. Natomiast cibiolaki" ze względu na dziury" konstrukcyjne pozbawione są tego typu funkcji. A, tak w kwestii militarki i złota ponoć wykrywanego przez Tesoro, to będąc na plaży porównywałem sobie Vaquero ze Starym Eaglem (mój sztandarowy sprzęt, po pewnych usprawnieniach w torze dynamicznym) na złocie. Na zakopywanych obrączkach osławiony wysokoczęstotliwościowiec" w troszkę wilgotnym piachu pod warstwą suchego wypadał bardzo słabiutko w porównaniu z owym VLF'em pracującym w okolicach 6kHz.

IdeL
Link to comment
Share on other sites

kosa to ty jesteś ten młody z forum pasja-eksplo ? Pytam bo jak tak, to przy rutusie z dużą DD to długo nie pochodzisz, bo jest ciężki niestety i ręka boli jak cholera. Co do sprzętu to niestety pisanie o zaletach, wadach etc. ma się ni jak do rzeczywistości bo to trza spróbować i się przekonać z czym to się je i jak to smakuje. Co byś nie kupił zawsze będzie robiło inne wrażenie niż to wynikające z opisów na forum, no niektórzy jeżdżą multiplą i będą twierdzić, że jest ok itp itd tak samo z wykrywaczem.
Link to comment
Share on other sites

Cibolę powinno się raczej porównywać do Rutusa Optimy, choćby z racji pracy na wyższej częstotliwości i w konsekwecji niezłej czułości na drobnicę. Jednak tak naprawdę nie ma co tu porównywać - Cibola to sprzęt w zupełnie innej klasie, bardzo prymitywny w zestawieniu z Optimą, także jeśli zmiana to zawsze lepiej do przodu a nie krok do tyłu ;-)

Pozdrawiam

VW
Link to comment
Share on other sites

Kriczer, nie mam zamiaru zmieniać cewek w wykrywaczach, wystarczy mi standardowa.Jeszcze mam troche czasu do zastanowienia, bo troche potrwa zanim uzbieram do końca pieniądze.Tak jak pisałem wyżej, w Ciboli doskwiera mi brak wyświetlacza i tutaj nie chodzi mi o żadne nowinki techniczne tylko o czytelność i przejrzystość.Z wyświetlaczem łatwiej zinterpretować i ustawić wykrywacz.
Może ktos jeszcze coś dopowie, bo mam nielada problem.
Pzdr.
Link to comment
Share on other sites

Niestety, ale decyzję będziesz musiał podjąć samodzielnie. Gdybym ja miał ci doradzać, to w ogóle zaproponowałbym sprzęt innego producenta. Niemniej, wybierając z dwojga tych dwóch, sądzę, że lepiej wziąć coś o większych możliwościach.
Nie ma co się bronić przed nowocześniejszymi rozwiązaniami, bo gdyby ludzkość uznała, że wystarcza to, co jest, wówczas do dziś chodzilibyśmy odziani w skóry, zajadając się surowym mięsem z upolowanego tura.
Wiadomo, że nowsze rzeczy powstają po to aby eliminować te przestarzałe, a tym samym gorsze. Odstępstwem od tej zasady jest chińszczyzna.

IdeL
Link to comment
Share on other sites

Pytam bo jak tak, to przy rutusie z dużą DD to długo nie pochodzisz, bo jest ciężki niestety i ręka boli jak cholera. "

Potwierdzam,choć wszystko zależy od tego co w ziemi siedzi. Jeśli trafisz na teren gdzie co chwila trzeba łopatę wbijać to nie odczujesz ciężaru.Gdy w glebie nic nie ma to zmęczenie i zniechęcenie przychodzą po 4-5 minutach.
Link to comment
Share on other sites

Rutus Argo z DD 29 cm to obecnie jeden z najgłębszych wykrywaczy na rynku. Już nasłuchałem się o jego zaletach - i to od wieloletniego i doświadczonego użytkownika najgłębszego z tesorakó (Tejona). Ludzie z Argo (po dobrym jego opanowaniu, co łatwe nie jest) po prostu wymiatają w miejscach, gdzie inne sprzęty milczą.
Cibola - zupełnie inna filozofia. Ma być lekko łatwo i przyjemnie. Co nie znaczy, że nieskutecznie. To akurat operatorka Ciboli trafiła w majowy weekend dwa hauery, dzień po dniu :) Jeden zaczynał się na 70 cm, ale był korzystnie odwrócony (rantem do góry).

M.
Link to comment
Share on other sites

@ Kosa2:

1. Zanim kupisz sobie Proxę z cewką standardową (CC24), to może przeczytaj jednak wcześniej to: http://rutusowiec.com.pl/showthread.php?tid=280

2. Na drobnicę kolorową, jeśli chodzi o Rutusa, to, jak wyżej wspominał VanWorden, tylko Optima z cewką DD29, ewentualnie Argo, też z cewką DD29.

3. Jeśli chodzi i ciężar, to Rutus z cewką DD29 to rzeczywiście prawie 2kg, ale, możesz mi uwierzyć (albo nie) - spokojnie osiem godzin da się z tym chodzić - i nie ważne, czy się ciągle kopie, czy nie. Ważniejsze, aby mieć saperkę nic nie ważącą...

4. ARGO to nie Proxa - zupełnie inne zasięgi (większe) i zupełnie inne możliwości kopania...

4. Wyświetlacz oczywiście nie jest niezbędny, ale jak najbardziej bywa pomocny.
Link to comment
Share on other sites

Ok, dzięki. Jednak, Argo i Optima odpada, ponieważ nie poradze sobie z tak dużą cewką. Jeżeli miałbyś proponować inny sprzęt, w tym przedziale pieniężnym, co byś doradził ?
Pzdr. Kosa
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...

Important Information