Skocz do zawartości
kojolander

zamek mauser 98k

Rekomendowane odpowiedzi

WItam! dorwałem komorę zamkową do mausera razem z zamkiem i mam z tym fantem problem. zrobilem co trzeba (czyszczenie, elektroliza) aby wszystko jakos wygladalo i wyszlo calkiem fajnie jednak nie moge przekrecic do konca zamka. zamek podnosi sie troche i sie blokuje czasem przeskoczy i pojdzie troszke dalej ale minimalnie i nie mam pojecia jak to ustrojstwo przekrecic. dodam ze rdzy juz prawie nie widac. powoli rozbieram go na czesci zeby dokladnie oczyscic (udalo sie rozebrac mechanizm spustowy i blokade zamka). bezpiecznik jest w pozycji na lewa strone wiec odblokowany ale nie mozna go przekrecic. jakby ktos pomogl bylbym bardzo wdzieczny a jak bedzie trzeba to podesle zdjecie. pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dzieki za odpowiedz ale obawiam sie ze nie zadziała;/ zuzylem juz chyba z z pol litra WD pryskalem przez dwa dni co chwila z nadzieja ze sie ruszy ale nic z tego;/ wydaje mi sie ze to nie rdza tylko poprostu jakis element komory albo zamka blokuje ale jaki nie mam pojecia bo nigdy nie mialem przyjemnosci rozbierac takiego czegos.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
WItam! dorwałem komorę zamkową do mausera razem z zamkiem i mam z tym fantem problem." - problem to ty będziesz miał :D

zrobilem co trzeba" znaczy się oddałeś na policję :D

Dobra koniec żartów, moim zdaniem najlepiej wrzucić do ropy i zapomnieć na kilka miesięcy, ewentualnie co jakiś czas spróbować rozruszać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A po co ma to mieć zahartowane? Używał tego będzie? :D Wrzuć do ogniska, Vantar dobrze radzi, albo podgrzej palnikiem. Cudów nie ma napewno Ci to ruszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
oczywiste jest ze uzywal nie bede bo do uzytku to sie nawet nie nadaje ;] ogolnie interesuje mnie ten temat dlatego chce to dokladnie rozebrac i oczyscic. Sprobuje z tym podgrzaniem i zobaczymy co wyjdzie;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a jeszcze jedno co myslicie o moczeniu w nafcie zamiast ropy? podobno nafta lepiej penetruje i wszedzie sie wcisnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wypal do czerwoności,tylko się nie zdziw jak potem szlak Ci trafi wyciąg,sprężynę iglicy/bezpiecznika.Młot też świetna metoda,wal ile wlezie,obicie na metalu z powodzeniem zaszpachlujesz i zagipsujesz.Choć raczej nie w tym sztuka aby stosować tak żałosne metody odpowiednie dla cymbała.

Wymocz w nafcie przez miesiąc i dopiero próbuj,ewentualnie można się wspomóc gumowym młotkiem.Wrzuć też foto tego cudu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie wrzuć jakieś zdjęcia bo z opisu ciężko cokolwiek wywnioskowac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po elektrolizie wszelkie mechanizmy są odtłuszczone. Psikanie nie jest tak skuteczne jak moczenie. Właściwie nie ma większego znaczenia czy to ropa czy nafta. Jak się cokolwiek rusza to wsadź do wody i kiwaj. Rdza w połączeni z tłustym tworzy maź utrudniającą rozruszanie, woda wypłukuje. Ostukiwanie pomaga, ale z rozsądkiem kawałkiem drewna a nie młotkiem.
Wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
(do remington) zdjecie moge wyslac na meila wiec podaj to podesle. A co do tego płukania to robie identycznie jak mowisz psikanie, plukanie, elektroliza, szorowanie i tak bylo na przemian a narzedzi typu mlodki, przecinaki itp nigdy ne uzywam do takich rzeczy;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witaj.

Nasmaruj kolego te części mieszaniną nafty i ropy. Może być sama nafta, sama ropa. Mieszanka tak przenika w każdy zakamarek fanta, smaruje, rozmiękcza pozostałą rdzę i brud.
Można delikatnie obstukiwać. Ja używam do tego celu malutkich młoteczków. Najczęściej jednak używam drewnianych kołków, które sam przygoawałem z jakiegoś twardego drzewa.
Metodę pokazał mi znajomy, który tym sposobem rozruszał pokazną ilość fantów.
Sam jestem na etapie rozbierania i czyszczenia podobnego fanta. Cierpliwość wskazana.
P.S.
Czasami wystarczą 2 dni czasami tydzień, czasami mięsiąc. Jeśli fant jest mocno zwarty to nacieram mieszanką 2 razy dzienniei opukuję kołeczkami i tak do skutku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×

Powiadomienie o plikach cookie