Jump to content

Sławomir Cenckiewicz o WSI


Recommended Posts

Spotkanie z b. szefem Komisji Likwidacyjnej WSI, a zarazem autorem książki Długie ramię Moskwy" Sławomirem Cenckiewiczem oraz b. v-ce szefem Komisji Likwidacyjnej Piotrem Woyciechowskim. Prowadzi Jerzy Jachowicz. Klub Ronina Warszawa 28.11.2011


część 1:

http://vod.gazetapolska.pl/792-slawomir-cenckiewicz-o-wsi-cz12



część 2:

http://vod.gazetapolska.pl/791-slawomir-cenckiewicz-o-wsi-cz-22


Pozdrawiam
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 88
  • Created
  • Last Reply
Acer, rozumiem że czytałeś? :)

Ja jestem pod koniec. Ciężkostrawna lektura, jednak mająca bardzo dobre oparcie w źródłach.
Zapewne dla wielu środowisk niewygodna, bo obalająca mit WSI jako organizacji kompetentnych profesjonalistów.

Najbardziej rozbawiła mnie historia attache wojskowego z Londynu z lat 60. Dostał polecenie zdobycia modeli angielskiego sprzętu wojskowego (modeli kartonowych - do sklejania). I co zrobił nasz komunistyczny as wywiadu? Złożył oficjalne zamówienie w brytyjskim MON :D Oczywiście wybuch skandal, pana szpiega odwołano do kraju i ... awansowano na generała artylerii :)
Link to comment
Share on other sites

Takich brudów nie pierze się publicznie

A Pan Sławomir ma swój punkt widzenia- po lekturze części dotyczącej WSW stwierdzam że bardzo wybiórczy

Asy" zdarzają się wszędzie

Swego czasu Szef wywiadu francuskiego wystosował szczegółową listę pytań- zapotrzebowania wywiadowczego z Polski.
Wszystko ładnie wydrukowano i wsadzono do równie ładnej koperty. Wszystko byłoby ładnie ale jakiś dureń zamiast do Atache wojskowego ambasady francuskiej w Polsce wysłał przesyłkę do Atache wojskowego ambasady Polskiej w Francji w Paryżu.

Tego samego dnia wieczorem wszystko było już w Warszawie na stole szefostwa dwójki"..... sprawę dyplomatycznie zatuszowano.
Link to comment
Share on other sites

Oczywiście, że wpadki zdarzają się wszędzie. Ale obok wpadek zdarzają się też sukcesy, a tych WSI nie miała zbyt wiele.

Były za to liczne zdrady i dezercje, a państwa NATO wiedziały o PRl-owskiej kadrze praktycznie wszystko.

Nie przesadzałbym z tym praniem brudów". Zobacz ile książek wychodzi rocznie o CIA/FBI, KGB/GRU/FSB/SWR czy innych agencjach. Część z nich jest zresztą inspirowaba przes same służby :)

Oprócz Cenckiewicza rudy wyprał" też niejaki Vincent V. Severski, były oficer Zarządu II, a potem AW. Co prawda w formie powieści, ale jednak...

I jakoś przy okazji tej publikacji nikt nie protestował.
Link to comment
Share on other sites

a państwa NATO wiedziały o PRl-owskiej kadrze praktycznie wszystko."

To są twierdzenia Pana Sławomira, który cytuje jakiegoś zdrajcę i rewelacje jego drugiej żony (pierwsza została w Polsce, wiadomo jak uciekać to przy okazji polityki to także od żony).

Chyba jednak przez długi okres czasu wszystkiego nie wiedziały, a WSW zatrzymywała autentycznych szpiegów i to na gorącym uczynku.

Oczywiście to już nie pasowało do tezy więc zostało pominięte.

Zresztą wypowiedzi w załączonym wyżej materiale filmowym świadczą, że autor zawsze miał swój punkt widzenia i tym kierunku powstawały książki. Każdy ma prawo swojego zdania. W skrócie Polską rządzili i dalej żądzą agenci (teraz zachodni).

Zgodnie z tą linią każdy szeregowy członek PZPR, milicjant, były żołnierz nadterminowy i ormowiec będzie traktowany jako amię Moskwy", zdrajca i kandydat na szubienicę.

Potem kolej przyjdzie na posiadaczy wszystkich dyplomów uzyskanych przed 1989.
Link to comment
Share on other sites

Szanowny Acer,

temat jest ciekawy, prawie nieopisany, a Ty sadzisz tanią erystyką.

Twoje:
...W skrócie Polską rządzili i dalej żądzą agenci (teraz zachodni).

Zgodnie z tą linią każdy szeregowy członek PZPR, milicjant, były żołnierz nadterminowy i ormowiec będzie traktowany jako "ramię Moskwy, zdrajca i kandydat na szubienicę.

Potem kolej przyjdzie na posiadaczy wszystkich dyplomów uzyskanych przed 1989..."

skraca problem do absurdu!

Podaj jakieś fakty, odnieś się do źródeł, POLEMIZUJ a NIE WYSZYDZAJ,

napisz co dobrego
dla Polski, dla Ludzkości , może dla Ciebie, zrobiło WSI.

Kto, gdzie i kiedy w dzisiejszej Polsce prześladuje ormowców, milicjantów , czy szeregowych członków PZPR"?

/O szeregowych" się nie pamięta, pije się z nimi wódkę./

Nieszeregowi mają się nieźle. Nawet bardzo dobrze.

Kolego Acer,
mniej emocji i sentymentu, więcej rozumu i rozwagi, bo prawda jest najciekawsza.

Mam nadzieję, że Odkrywca" służy prawdzie, zresztą prawda sobie poradzi, bo ma właściwości oliwy.

Pozdrawiam

pustertal
obrońca dyplomu z 1982 roku.
Link to comment
Share on other sites

Pustartal,

czuje się skrępowany pisać o faktach bo gdzież mi do Pana Cenckiewicza (nie jestem dr nauk historycznych), niemniej chcesz to masz albo mając okazję jak podejrzewam to zapytaj Pana Sławomira dlaczego pominął wykrytą przez WSW sprawę Dennisa Allindona i prowadzonego przez niego agenta Fix-a" - jednego z jego większych i bardzo cennych werbunków.
Link to comment
Share on other sites

Powtórzę :


Cenię Pana Cenckiewicza za SB a Lech Wałęsa" - nie za rozprawę z mitami a za metodykę pracy.

Natomiast sprawy brudnej bielizny małżeńskiej pierze się we własnym zakresie, poza publicznością. Zdrajców się kara a nie sporządza się listy (chyba z zadowoleniem) ilu to uciekło" dla dolarów, farmy i nowej baby w łóżku.
Link to comment
Share on other sites

Acer,

przybliż mi, proszę, ...sprawę Dennisa Allindona i prowadzonego przez niego agenta "Fix-a - jednego z jego większych i bardzo cennych werbunków" lub podaj źródła, żebym mógł się przygotować do korespondencji, bo innej możliwości kontaktu nie mam, z Cenckiewiczem.

Pozdrawiam

p-l
Link to comment
Share on other sites

Panowie !
Ciszej proszę nad Trumną.
Wiadomym jest, iż nie od dzisiaj przy każdych związkach taktycznych Tajnos Agentos obsadzało jednostki na podobieństwo wielorybiego żywota.
Kto widział, ilu pasażerów na gapę wieloryb musi do końca życia targać na skórze za sobą; to wie co mam na myśli pomiędzy wierszami".
Problemem jest jednak wykorzystywanie Służb Państwowych do prywatnych, nie zawsze pro-społecznych celów".

Zresztą, nie tylko te Służby czasami działały na nienasze korzyści. Niestety.

będąc w takim a nie innym geopołożeniu ... wiadomym się staje fakt zainteresowania polskim grajdołkiem nawet przez Imperium Bumterere z Wyspy Sama Rama.
Kogo więc Nasi złapali, to złapali; a Kogo nie wolno Im było tknąć, to nie knęli" -i dlatego teraz mamy problemy; bo gangrena dlatego nazywa się gangreną, bo szybko udziela się następnym Organom".
Link to comment
Share on other sites

Noo. jak 13 w grudniu to naszego szlachetnego kolegi zabraknac nie moglo, Rychu, Jaruzelski bo tak sie facet nazywa, szykuje sie na spotkanie z najwyzszym, ale jak powiedzial , dzis tez by ci pod blok czolgiem podjechal, no ale Ty w tym czasie kiedy on czolgami po ulicach to Ty w pieluche, i tu panowie macie kompleks, takiego niespelnionego bojowca, a ja to na wlasne oczy widzialem, nie demonizujcie, bo teraz wiecej z nedzy ludzi sie wiesza w ciagu roku niz zginelo w calym stanie wojennym, Wesolych swiat jakby co.
Link to comment
Share on other sites

Cairo ! Kanadyjski Bolszewiku !

Jesteś niezastąpiony - zawsze można na Ciebie liczyć ! I co z tego , że głupio ( albo sklerotycznie , bo już kilkadziesiąt razy pisałem, żem wiekowy) i nie na temat ( bo zadałem pytanie AKMS - owi ), ale za to konsekwentnie - bo jak można mi kopa zasadzić , to zawsze się zjawisz.

Co do spotkania , a raczej do tego z kim się ikonka polskiej bolszewii i postępowej części społeczeństwa spotka to mam wrażenie ,że z Najwyższym , to będzie miał króciutką gadeczkę, a grubszy i dłuższy rozgawor , to już raczej z tym na dole ( niektórzy malują go jako czerwonego , więc chyba się dogadają i dostanie tam jaką niezłą fuchę - np. przy kotle Włodzimierza Ilicza).

I tylko cały czas się zastanawiam czemu Ty w tej Kanadzie a nie gdzieś w jakimś szczęśliwszym kraju ?
Link to comment
Share on other sites

Gruby, poczytaj felietony Korwin Mikke, on zawsze nazywa Kanade strasznie komunistycznym krajemm ze nie wspomne swego osmioletniego epizodu w RPA, szanowny kolego za dwa lata stuknie mi 50 na 20 december, tak ze ja sie troche napatrzylem, i nie moge narzekac, jak do tej pory ciekawe zycie mam......
Link to comment
Share on other sites

Marian Zacharski to po pierwsze służby MSW, które trzeba notować inaczej niż Zarząd II, oni mieli naprawdę poważne sukcesy, których sam Sławomir Cenckiewicz nie zanegował bo były po prostu bezdyskusyjne i odnoszone co ciekawe jeszcze pod koniec lat 80' (kontrwywiad)

Począwszy od złowienia wysokiego klienta z Ambasady USA na początku lat 60 po lata 80 kiedy wpadło w Polsce mnóstwo Amerykanów. Ostatni w dość kompromitujący sposób.
Wywiad zagraniczny też sobie nieźle poczyniał, Zacharski był pewnie z przyczyn oczywistych najbardziej znanym. Tyle że byli też inni ze złotymi" osiągnięciami, którzy w dodatku prysnęli Amerykanom sprzed nosa a ci nic nie byli w stanie zrobić, nie dali po prostu rady.

Zacharski nie ujawnił wszystkich detali swojej misji, i pewnie nigdy tego nie zrobi (dalej wisi nad nim zakaz wjazdu do USA, a w przypadku złamania powrót do odsiadki).
Natomiast rozprawił się z prywatnym wizerunkiem różnych ludzi i napisał co o nich myślał.

Ps. Pustertal - podpowiadam że finalnie sprawę zrealizował" płk Zajkowski, raczej nie lubiany przez Pana C.

Ps. 2 -taka ciekawostka, gdyby się nic nie zmieniło i nikt nie wyciągnąłby wcześniej Zacharskiego z więzienia to wyszedłby normalnie dopiero w końcu czerwca tego roku (!)
Link to comment
Share on other sites

Gwoli sprawiedliwości oddać trzeba też wpadki służb cywilnych - jedna z najbardziej znanych, notabene we Francji płk B. w momencie podjętej przez niego próby werbunku, i ucieczka innego Pana płk K., jaki sypnął i naprowadził Amerykanów na Zacharskiego.

Swego czasu domniemywano, że gdyby jeszcze inny płk. Kukliński nie dał nogi na czas (lub mówiąc po amerykańsku ie ewakuował" się) zostałby zdjęty przez służby cywilne.
Link to comment
Share on other sites

płk. K., przez którego wpadł Zacharski, jest wymieniony z imienia i nazwiska w II tomie wspomnień Zacharskiego :)

Wywiad cywilny czy wojskowy - nie widzę różnicy, jeżeli chodzi o pewne rozliczenia.

Tym bardziej, że głównym celem książki Cenckiewicza było udowodnienie nie tylko tego, że służby wojskowe były nieudolne, ale że od samego początku do końca były sterowane przez Sowietów. I te kontakty i zależności przeniosły się w dużym stopniu na owe" służby po 1989r., co wyjaśnia pewne procesy i decyzje polityczne.
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information