Jump to content

złoto rodzime


chem
 Share

Recommended Posts

No witam.
Ja także już jakiś czas temu zainteresowałem się bardzo płukaniem złota z naszych rzek. Sam pochodzę z kot. kłodzkiej
Jednak moje zainteresowanie stanęło jedynie na teorii.
W tym roku jednak planuje budowę własnej płuczni (na początek wystarczy). Potem może coś w tym stylu http://www.youtube.com/watch?v=klbbn24MuIs
http://www.youtube.com/watch?v=Q7rKuymj4-Q
bardzo mnie to zainteresowało. Pogłębiarka elektryczna z pewnością cicha dość prosta w konstrukcji ciekawe tylko jak długo pociągnie na akumulatorze (przypuszczam że gdzieś do 1.5h) w zależności od mocy ssącej. No i właśnie. Mam pytanie - czy ktoś jest z okolic kot. kłodzkiej co ma podobne zainteresowania, lub jakieś swoje własne przemyślenia i pomysły?
Tak na marginesie
sadek717 -- kawał dobrej roboty. Godne pozazdroszczenia, zwłaszcza efektów.
pawelec -- śliczny samorodek
Pozdrawiam i resztę osób forum którzy przyczyniają się do propagowania tego, że nie tylko Klondike obfituje w żółty surowiec. :)
Link to comment
Share on other sites

Witam Was wszystkich.
Temat bardzo ciekawy, który śledzę już długi czas.
Sam jestem zainteresowany poszukiwaniem aluwialnego złota.
Doświadczenie mam jedynie w oczytaniu x artykułów i obejrzeniu filmików z youtube.Pomału szykuję się do wiosny i kompletuję sprzęt.Niestety prowizorka z braku funduszy, ale mam nadzieję że coś się wypłucze. Przede wszystkim żeby pokazać kobiecie, która ma inne zdanie na ten temat i bardziej się ze mnie śmieje jak bierze to poważnie.
Jestem z Bolesławca więc do Złotoryji nie daleko.
Jeśli znalazłby się jakiś chętny do wspólnych podbojów to zapraszam na priv. jest nas dwóch chętnych.
Pozdrawiam i życzę udanych wędrówek.
Link to comment
Share on other sites

witam początkujących;)
sswds-ta elektryczna zabawka którą chcesz zrobić to strata czasu i pieniędzy bo wydajność za mała i czas pracy ograniczony akumulatorem :( radzę zrobić koryto zasilane pompą spalinową to nie wielki wydatek a wydajność duża.
Wydajność jest ważna z tego względu że koncentracja złota w dolnośląskich rzekach nie jest oszałamiająca więc trzeba sporo przepłukać żeby coś wypłukać ;)
Pozdrawiam i powodzenia
Link to comment
Share on other sites

sadek717 --- dzięki za post. No, głównie mi chodzi o to aby to tyle hałasu nie wydawało. Ludzie są różni. Jedni przyjdą zachwalą i pomysł i w ogóle. A zawsze jakiś ktoś się trafi że Cię podpierdzieli i masz tzw. ser"
Chodzi by to było ciche.
A Ty tą swoją pogłębiarką jak głęboko dna sięgasz tzn. do jakiej głębokości od dna rzeki wydobywasz surowiec?
No bo tak sobie myślę, że jak na początek to wystarczyło by (jak dla mnie) to.: http://www.youtube.com/watch?v=F6KRHey8Ors i łopatologia"? Ja wiem że to zależy także od głębokości wody, i wielu też innych czynników. No ale jak na początek w formie cichej" wystarczy.
Link to comment
Share on other sites

sswds-- taka płucznie wkładana w nurt jest git ale jesteś uzależniony od potencjału rzeki do tego bardzo ważne jest prędkość wody która przepływa przez płucznie i rodzaj maty przechwytującej złoto to nie takie proste jak wygląda na filmikach z youtuba;) zrobisz jak uważasz ale co maszyna to maszyna swoja robotę wykona w każdych warunkach.
Moja pogłębiarką mogę zasysać materiał do takiej głębokości na jaką pozwoli mi wąż ssący a ma on 4,5 metra długości więc pole manewru jest duże.
Link to comment
Share on other sites

Witam wszystkich :)
sswds - na początek zaproponowałbym naukę płukania miską, umiejętność ta nie jest taka prosta jak się wydaje :) i żeby były efekty trzeba ją dobrze opanować :) Ja i moja dziewczyna poszukujemy złota i innych minerałów przy pomocy płuczni, misek i sita. Zabawa jest fajna, w ciszy na łonie natury słuchając szumu rzeki i śpiewu ptaków, można się poczuć jak pionierzy w Klondike :) Efekt naszych poszukiwań jest mniejszy w porównaniu z fantami, które znajduje sadek717 przy pomocy Suction Dredge. Płucznie można wykonać z blachy aluminiowej i różnych mat gumowych z rowkami i progami. Moją płucznię cały czas modyfikuję i poprawiam, postaram się dołączyć zdjęcie :) Tak jak pisze sadek717 bardzo ważna jest mata i prędkość wody. Należy również odpowiednio przepłukiwać przesiany na sicie żwir w taki sposób żeby nie zamulić koryta.
Voring - kobietę to trzeba zabrać nad rzekę i pokazać jak się płucze złoto :) Moja kobieta pierwsza zaproponowała wyjazd na złoto a ja w ten sam dzień kupiłem zestaw misek, aktualnie bardziej od złota kręcą ją granaty, rubiny i inne kamienie :)
sadek717 - mam nadzieję że uda się umówić na wspólne płukanie złota połączone z jakimś piknikiem i wymianą doświadczeń :)

Link to comment
Share on other sites

Siema spinel80
w ten weekend najprawdopodobniej wybieram się nad rzekę cos popłukać więc jak będziesz miał czas to można się zgadać:)
co do kamieni które tak bardzo polubiła twoja dziewczyna to znam miejsce gdzie jest ich sporo płukałem tam na początku przygody z poszukiwaniem złota
Pozdrawiam.
Link to comment
Share on other sites

Witam
Pogoda dopisuje w tą zimę. Też planuję w ten weekend małą wyprawę z miską i nowym szpadlem do przetestowania, może będzie okazja poznać nowych pasjonatów tej niesamowitej rekreacji. Chętnie bym obejrzał waszą płucznię w akcji ale pewnie operujecie w innym regionie :-).
Pozdrawiam
Link to comment
Share on other sites

Spinel80-Dokladnie tak jak piszesz.Zabiore Ja to pewnie sie zarazi a jak nie to bedzie latac ze mna a przy okazji sie bedzie opalala.Co do granatow to mi sie bardzo podobaja.Nie omine tez powiedziec ze sie przydadza do moich prac repusarskich:)
Pozdrawiam Ciebie i Twoja kobiete.
Link to comment
Share on other sites

MarekAu jak się sprawdził Twój nowy szpadel, może wrzucisz jakąś fotkę? Oczywiście można obejrzeć naszą płucznie w akcji :) My operujemy w okolicach Złotoryi :) W jakim regionie płuczesz?
znajde1napewno -samochód to nie koniec świata... Można spakować plecak i z minimalnym ekwipunkiem (miska+ saperka) pojechać nad rzekę :) Będziesz mógł zrobić rekonesans rzeki :) a dopiero po nim można myśleć o cięższym" sprzęcie :) Dla nas płukanie jest pasją i miłym spędzeniem czasu, nie bierzemy pod uwagę zarabiania na tym wciągającym zajęciu :)
Pozdrawiam.
Link to comment
Share on other sites

Siema Spinel80 nie masz co żałować że nie byłeś w terenie na weekend bo pogoda paskudna co do naszego wyjazdu to klapa totalna mieliśmy małą awarię sprzętu która spowodowała ze złoto wraz z materiałem przepływało przez płucznie udało się złapać parę milimetrowych drobin nic więcej i przemoczyć ubrania ;)
Link to comment
Share on other sites

Tak, Niedziela była już nieciekawa.
Ja zwiedziłem kilka miejsc w sobotę i dokładnie o 18:05 wichura wypędziła mnie z rzeki - to i tak był już zmierzch wiec pogoda oszczędziła do samego końca.

spinel80 - Bawię się w płukanie w okolicach Złotoryi i nie często, jestem z wielkopolski więc kawałek jest - no i trzeba mieć czas. Niestety nie robię zdjęć.
Również traktuję to zajęcie jako rekreację, przygodę i zdrową formę ruchu - choć co do zdrowia to nie jestem pewien :-) czystość rzek poraża.
Pozdrawiam
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information