Jump to content

Zrekonstruowałem do stanu jezdnego Pz IV dla Jordanii mam zamówienia na trzy następne potrzebuję części i podzespołów- orginalnych


jacek1962

Recommended Posts

Mniej więcej takiej treści artykuł oferta ukazał się w brytyjskim czasopiśmie dla miłośników jeżdżących starych pojazdów.
Oferta jest ograniczona.Dotyczy tylko państw gdzie odbywały się działania wojenna nasz kraj też figuruje na tej liście.
Ponieważ wśród klientów wymieniany jest Oman,to ja mam pytanie czy wśród najbogatszych dzieci świata nastała nowa moda.
I pośród wszystkich modeli Ferrari i innych dóbr luksusowych będzie sobie stał składak PZ IV z wszystkimi częściami orginalnymi.
Ja myślę że cała sprawa donosów na MBP w Poznaniu to jest to.
Temat myślę interesujący dla wszystkich interesujących się tą tematyką,a szczególnie dla posiadaczy części do tego czołgu.
Czy już powinni mrozić wódkę na oblewanie przypływu gotówki czy jeszcze nie.
Wszystkich zainteresowanych zapraszam jutro,tak koło północy wtedy przedstawię całą tą ofertę.
Jestem człowiekiem spoza branży więc bedę zadawal pytania.
Myślę że koledzy poszukiwacze pomogą znależc odpowiedzi.
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply
Nazywa się Steve Lamonby w1994r założył Plusfilm/firmę zajmującą się dostarczaniem na potrzeby filmu,, gotowych,,
pojazdów.Firma dostarczyła między innymi pojazdy dla filmu
,,Saving Private Ryan,,.
Pewnego dnia zadzwonił do niego ambasador Jordanii i zapytał czy mógłby odwiedzić jego firmę aby zobaczyć co mają w magazynie.
Pokazał mu Tygrysa i Jagdpanterę występujące w filmie ,,Band of Brothers.
Zapytał mnie czy mógłbym zrobić replikę samochodu pancernego
Rolls-Royce 1914.
Zbudowaliśmy jeden dla niego fotokopie dokumentacji wzieliśmy od Rolls-Royca na podstawie tej dokumentacji wykonaliśmy nową w programie CAD.
Wykonaliśmy podwozie silnik włożyliśmy Rolls-Royca inne elementy wykonały dla niego firmy z Nowej Zelandii,Niemiec i USA.
Jordańczycy byli bardzo zadowoleni więc poprosili o wykonanie jeszcze trzech .
Jeden z tych pojazdów podarowali Sułtanowi Brunei.
Kiedy był w Maroku przy produkcji filmu,,Charlie Wilsons War,,,otrzymał telefon od jednego ze swoich ludzi z Europy Wschodniej który zapytał go czy jest zainteresowany wrakiem Pz IV który właśnie został odnaleziony.
Ponieważ był ,otrzymał zdjęcia tegoż.
Zakupił go.
Okazało się że wrak ma przedziurawioną czołową płytę pancerną i jest rozsadzony albo poprzez eksplozję amunicji albo wysadziła go załoga.W każdym razie nie było wyposażenia wewnętrznego i wieży.
Dalsza opowieść o Pz IV nr 524 jutro
cdn
Link to comment
Share on other sites

replika Rolls-Royce Armoured Car Króla Jordanii

http://picasaweb.google.com/petabeavis/EgyptJordan20104#5451170358446717794

jacek1962" lub ... masz/macie zdjęcia lub linki do:

Jordańczycy byli bardzo zadowoleni więc poprosili o wykonanie jeszcze trzech .
Jeden z tych pojazdów podarowali Sułtanowi Brunei"
Link to comment
Share on other sites

Pz IV był w tym roku w Beltring, jak znajdę fotki które zrobiłem to wkleję.
Sposób przekazania historii trąci stylem Sensacji XX wieku",
a sprawa jest banalnie prosta. Steve jest właścicielem firmy zajmującej się produkcją filmową, i współpracuję z nim od ok 10 lat. Wrak Pz IV pochodzi z jednego z krajów nadbałtyckich i był mi zaoferoawny jakieś pięć lat temu, ale był za drogi więc kupił go Steve. Renowacja Pz IV dla króla Jordanii była, może nie tyle naszym wspólnym projektem, co bardzo w niej pomogłem, dostarczając części oryginalne i repliki mojej produkcji.
Szacuję że było tego jakieś 3-4 tony. Co tu sensacyjnego?
Chyba tylko to, ale to chyba nic sensacyjnego, że są na świecie ludzie którzy zajmują się czymś innym niż tropieniem sensacji internetowych i działają. Jakby ktoś chciał to w Beltring mógł porozmawiać ze Stevem i nawet wejść do Pz.IV.
Jeśli ktoś ma jakieś pytania do Steva które go nurtują, to będę go widział w piątek i go zapytam.
Link to comment
Share on other sites

Obok paranoi która ogarnia internetowych szperaczy i kolekcjonerów zdjęć sprzętu pancernego, toczy się normalne życie. Ludzie się spotykają, piją alkohol i robią interesy.
Nie zawsze jest to nielegalny wywóz Pantery lub innego kota, częściej wymiany części lub doświadczeń.
Nie należy doszukiwać się w tym międzynarodowej grupy przestępczej handlującej zabytkami, lecz grupę ludzi związanych wspólną pasją i wspólnie zarabiających pieniądze.
Rozwój internetu i wzrost zainteresowania militariami spowodował zmianę atmosfery wokół tego rynku, ale to co dzieje się w Polsce to jest dopiero kuriozum.

Pozdrawiam
Robert Lewszyk
Link to comment
Share on other sites

Byłem na tegorocznym War and Peace, dotykałem IV- kę oraz rozmawiałem z Mr.Lamonby. Tank jest oryginalny w ok. 70% a materiał do rekonstrukcji pochodził z bodajże Estonii.
Jak ktoś prowadzi odbudowę na skalę przemysłową to i popyt na części wzrasta. Takie prawo rynku :)
Link to comment
Share on other sites

Ostatnio wszyscy zachodnio europejscy rekonstruktorzy i kolekcjonerzy sprzętu pancernego wskazują na Estonię jako kraj pochodzenia ich nowo nabytych pojazdów lub części do nich a to z jednego prostego powodu w Estonii jest normalne prawo które dopuszcza do wolnego obrotu i wywozu poza nią te właśnie sprzęty i przedmioty , a po drugie kto teraz zaryzykuje powiedzieć że zakupił coś z Polski po ostatniej aferze z Panterą .
Link to comment
Share on other sites

W Bułgarii jest 18 PzKpfw IV! w różnym stanie.
(Jeszcze niedawno były pozostałościami umocnionych punktów na granicy Bułgarsko-Tureckiej)

Na wzgórzach Golan jeszcze są min. 3 PzKpfw IV.
(Stoją nadal w miejscach gdzie zostały zniszczone lub porzucone)

W Estonii co wyciągali to różne zrzyny panzerów z wyjątkiem jednego kompletnego T-34/76 z krzyżem na wieży.

Wg. informacji z Bovington Tank Museum:

''The wreck of this tank was found on the Finnish/Russian border where it has lain since its destruction as a result of combat or self-destruction on abandonment by the crew. An explosion in its ammunition storage area had ripped through the interior of the tank, and when the tank was discovered its condition was described as `distressed`.''

http://www.tankmuseum.org/ixbin/indexplus?record=ART2992

Link to comment
Share on other sites

Sądząc po tej fotce pokazującej wrak czwórki przed rekonstrukcją to ktoś zrobił naprawdę kawał dobrej i profesjonalnej roboty ,chyba nawet słynna pantera z Czarnej Nidy nie wymagała tyle pracy i nakładów finansowych co ta IV
Link to comment
Share on other sites

Koledzy ja piszę ten mój test na podstawie wywiadu jakiego udzielił ten gość jednemu czasopismu specjalistycznemu,jakiemu to podam w żródłach ale na to jeszcze musicie troszeczkę poczekać.
Wszystkie informacje są od tego Pana,jeśli uważacie że mijają się z prawdą to napiszcie mnie to na końcu moje dziecko przetłumaczy mi to na język angielski ,i myślę że On się do tego ustosunkuje,jeśli oczywiście zechce.
Mam do Was ogromną prośbę ,spróbujcie jeszcze parę dni wytrzymać bo rwiecie mi spójność wypowiedzi.
Zdjęcia mam ale to są ilustracje do tego wywiadu,nie zeskanuję ich ale podam tytuł gazety i miesiąc wydania.
I ktoś kto chce może to zrobić.
Ja już Wam pisałem że żyję w kraju w którym łamać praw autorskich się nie opłaca.
Dlatego ja zeskanuję Wam okładkę tego czasopisma bo to mi wolno zawsze i wszędzie.
Ludorf przeczytaj co napisałem,nigdzie nie napisałem że z Polski,ja napisałem że .....
Pełna lista krajów może jutro przed północą.
Gazeta jest moja,bo za nią zapłaciłem.
Ja Wam napisałem że mnie prawdziwe czołgi nie interesują /jako hobby/ ja zbieram czołgi i inne pojazdy z figurkami żołnierzy w skali 1:30 firmy King and Country.
A mam ich 54 a nr-em 55 będzie StugIII który ma się ukazać w połowie listopada u mnie w gablocie będzie w grudniu.
Kenny mój diler powiedział że będzie tak szybko jak to będzie możliwe.
Jeszcze raz proszę nic nie piszcie skończę to możecie do woli.
Pozdrawiam
Link to comment
Share on other sites

Jacek a czy ja napisałem że ta IV pochodzi z Polski? A tak na marginesie czytając to co piszesz cytuję ( Okazało się że wrak ma przedziurawioną czołową płytę pancerną i jest rozsadzony albo poprzez eksplozję amunicji albo wysadziła go załoga.W każdym razie nie było wyposażenia wewnętrznego i wieży.) to zaczynam wątpić że o tym samym czołgu piszemy na tym forum .
Link to comment
Share on other sites

Kolego B ,,The Jordanians were so pleased with the result that they asked me to build three more,one of which was presented to the Sultan of Brunei.,,
Zdjęcie tego/ ale czy tego konkretnego to nie wiem/ samochodu mam ale już pisałem.
Autorem zdjęcia tej repliki z tej gazety jest John Blackman
Podpis ,,One of the ,,Lawrence,, Rolls-Royce armoured car replicas.
Link to comment
Share on other sites

Ludorf specjalnie dla Ciebie bo to ominąłem,gość kupił ten wrak na podstawie zdjęć. I jak powiedział ,,że na zdjęciach ten wrak wyglądał lepiej niż w rzeczywistości.
Jeśli myślisz o 524 z War and Peace 2011 i Tankfest to jest to ten czołg.
Jutro ciąg dalszy ale opowieści Steva Lamonby o szczegółach renowacji tego pięknego czołgu.
Zapraszam
Link to comment
Share on other sites

Czołg został zakupiony przez Jordanię na potrzeby Muzeum.
Odbudowa trwała trzy lata.
Silnik obecny to Rolla-Royce K60.
Ale w tej chwili trwają pracę w Jordanii nad reaktywacją Maybacha podarowanego przez władze Syrii./wzgórza Golan/
Orginału jest 70% głównie wozy póżnych wersji./koła napinalące są z wersji E.
Podwozie ma numer fabryczny 91321 wersja J wybudowana w Nibelungenwerke we wrześniu 1944.
Do reaktywacji tego czołgu użyto części z więcej niż 20-tu różnych czołgów.
Polowano /hunt/ na Łotwie,Estonii,Polsce,Republice Czeskiej.
Wieża z działem pochodzi z Francji /Lorraine/najprawdopodobniej z czołgu należącego do 116 DP.
Czołg był wysadzony i zasypany.
Wieża była uszkodzona/brak lewej strony/ale znaleziono brakujący element i wmontowano.
Uff teraz malowanie Steve przyznał że jest nie właściwe/ja mam inne zdanie że bardzo fajne/nie wyklucza że w przyszłości zostanie zmienione na ambush.
Jest w barwach dywizji Lehr.
Ponieważ dalej zbiera części, termin wysłania do Jordanii nie został jeszcze ustalony.
Przyznal także że największą trudnością dziś jest brak silników Maybach HL 120TRM.
W artykule jest kilka ładnych zdjęć z odbudowy,i kilka zdjęć gotowego czołgu.
Na tankfest czołg,, nosił ekrany,,Na War and Peace był bez ale to dalej ten sam czołg.
Przed Tankfest /ostatnią noc/czołg spędził w warsztacie,tak jak i Churchill.
Te wszystkie informacje pochodzą od tego człowieka a wywiad z nim możecie znależć w listopadowym numerze
,,Classic Military Vehicle,,
Jeśli znajde jeszcze coś ciekawego/plotki/wrzucę ale za prawdziwość nie ręczę.
Tytuł wątku jest mój a pomysł wziąłem z innego magazynu,ale tego już nie kupowałem bo w sumie o tym czołgu nie było nic.
Może by i u nas? ale w tym temacie głosu nie zabieram bo znowu się narażę.
Pozdrawiam
Link to comment
Share on other sites

Ty pni przeczytaj to co napisałem a potem pomyśl.
Podobno myślenie nie boli.
Ku mojemu zdziwieniu temat wzbudził zainteresowanie.
Myślę że jeśli coś podobnego znajdę to kupię gazetę i Wam napiszę.
Jest to pierwsze czasopismo które kupiłem w UK.
Osobiście nie polecam./jest to praktycznie zbiór fotografii i reklam/
Ja kupiłem dla tych kilku kolorowych zdjęć i wywiadowi tego gościa.
Jeden lubi podróże drugi lubi ... duże.
Ja Wam napisałem parę zdań o tej odbudowie.
Jeśli ktoś to lubi to ma ,jak zawsze w moim poście za darmo.
A kto nie lubi to po prostu nie nabija mi licznika.
Ja to stosuję od dawna ,tematy które mnie nie interesują pomijam.
Pozdrawiam i znikam z tego tematu bo jak pisałem, skrobania rdzy i kopania szpadlem nie cierpię.Więc kto nie kopie ten nic nie wykopie.
Ja osobiście nic Wam nie wykopię ale czy nie zrobią tego inni to już inna sprawa.
Bo popyt musi być zaspokojony,a jeśli nie wiecie o co chodzi to zazwyczaj chodzi o kasę.
Pozdrawiam
Link to comment
Share on other sites

Czyli ta historyjka to była z morałem, szukać i z głową rozdysponować bo rynek głodny jak wilk i każdą ilość łyknie.
Napewno trafi na podatny grunt.

Swoją drogą znam kogoś z otoczenia sułtana Omanu, może trzeba odświeżyć znajomości ? Ostatnio w Muskacie w muzeum nie było jeszcze szwabskiego złomu.
Tylko brać łopate i zakasywać rękawów. ;)

Pozdr.
Link to comment
Share on other sites

No właśnie jacku myślenie nie boli i jakbys pomyslał to byś się nie wygłupiał z tłumaczeniem prasy i nadawaniem temu posmaku taniej sensacji. Mamy IV w Kołobrzegu ale co ma piernik do wiatraka. Tutaj mamy smentne resztki z estońskiej czy łotewskiej IV i kupe pieniedzy. Co tydzień na allegro w czasie wakacji ktos wystawiał cześci od IV i co - nic. Nikt nie darł szat ze to jest przedawane itd.
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...

Important Information