Jump to content

Kolekcjoner nagrobków zatrzymany


Recommended Posts

Nietypowe skarby w jednym z ogródków w Myśliborzu odkryli szczecińscy policjanci. 55-letni mężczyzna kolekcjonował nagrobki, tablice i nagrobne rzeźby. W trakcie zatrzymania tłumaczył, że w ten sposób chciał ocalić zabytki przed ich zniszczeniem. Za nielegalnie przechowywanie zabytkowych nagrobków grozi mu do 5 lat więzienia.


http://www.tvn24.pl/-1,1696931,0,1,kolekcjoner-nagrobkow-zatrzymany,wiadomosc.html
Link to post
Share on other sites
śmigam po dolnym śląsku i co widzę rozbite i poniszczone cmentarze,jeden na tarnogaju totalnie zniszczony wszystko jeszcze 20 lat temu na jednej wielkiej kupie,jak wysypisko śmieci.ciężko oceniać osobę ,nie znam pochodzenia ani intencji,a to co pisze gazeta i policja do weryfikacji.
Link to post
Share on other sites
A ja nie raz widziałem wyrzucone na dzikich śmietniskach stare nagrobki, ostatnio Czesi przydrożną kapliczkę z marmuru wyrzucili do polski, akurat przeleciała przez górkę(pas graniczny) do nas. Strach brać cokolwiek znajdziemy w lesie i na dzikich wysypiskach
Link to post
Share on other sites
ciekawe swoją droga czy da się jakoś legalnie przechowywać zabytkowe nagrobki....

pewnie trzeba najpierw przejść szczegółowe badania psychiatryczne, udowodnić że ma się odpowiedni sejf na takowe nagrobki, i uzyskać pozwolenie na ich posiadanie.
Link to post
Share on other sites
Stary cmentarz żydowski na którym znajduje się obecnie dzikie wysypisko śmieci , gdzie okoliczni mieszkańcy wyprowadzają swoje zwierzaki na siusiu i kupkę , gdzie młodzi w tajemnicy palą papierosy i rozkoszują się smakiem tanich bełtów --- gdzie znajdują się prochy ludzi , gdzie odbywały się masowe egzekucje w czasie II wojny , gdzie daaaawno temu była tabliczka OBIEKT ZABYTKOWY i wreszcie gdzie niszczy się pozostałe macewy .I CO ? I NIC !!
NIC WŁADZA NIC GMINA ŻYDOWSKA NIC POLICJA NIC MIESZKAŃCY
TO JEST POLSKA WŁAŚNIE !!!!!!
Link to post
Share on other sites
szkoda gadać! moim zdaniem gościu uchronił w jakimś sensie te nagrobki bo i tak nikt się nimi nie zajmował i co gorsze były by narażone na dewastacje przez małolatów itp. Przecież ten gościu nie jeździł po Polsce i nie kradł co cenniejsze tylko pozbierał to co w najbliższej okolicy!
Niestety żyjemy w chorym kraju i coraz częściej sobie to uświadamiam słuchając co się dzieje w państwie Polskim! pzdr
Link to post
Share on other sites
Dwie uwagi- podmiot liryczny ( nie wnikam w jakim celu ) miał na posesji nagrobki i POMNIK. Raczej legalną drogą w ich posiadanie nie wszedł.

Druga- we Wrocławiu sławny" jest kamieniarz z Oleśnicy (?) który od lat dziewięćdziesiątych składował u siebie setki przedwojennych płyt nagrobnych. On akurat, w majestacie dziwnej zgody UM dokonywał umownego recyklingu.

A w okolicach Opola (?) głośna była sprawa aukowca", który wewnętrzną część muru dookoła swojej posesji wyłożył płytami nagrobnymi i tablicami z epitafiami. Ale nim akurat, jeśli dobrze pamiętam po długich bojach zajęły się służby.

To, że na Ziemiach nibyOdzyskanych temat przedwojennych cmentarzy jest bardzo niewygodny, to oczywista oczywistość. W niemal każdej większej wsi był parafialny ( choćby) cmentarz, po którym dziś nawet śladu nie ma... a robi za plac zabaw, boisko, pastwisko, fundament domków jednorodzinnych.

PS A takie zbieractwo" podejrzewam można również pod profanację podciągnąć.
Link to post
Share on other sites
Mam kolegę, mieszka w sąsiedniej miejscowości. Ze starego poniemieckiego cmentarza, usytuowanego obok współczesnego, zebrał stare nagrobki. A co z nimi zrobił? Poustawiał pod płotem nowego cmentarza. Wszystko to zrobił z szacunku dla zabytków. Jak sądzę niedługo tam zabawią. Teraz pytanie, co jest lepsze. Jeżeli nie doszło do profanacji na czynnych choć starych" cmentarzach, to czy nie lepiej nawet w celach komercyjnych zebrać płyty i puścić w kolekcjonerski obieg.
Zawsze to w jakiś sposób uchroni je przed degradacją.
Ile razy już przy okazji Wszystkich Świętych deptałem po takich płytach próbując dostać się na cmentarz. A może się mylę, może to nieodwołalnie przypisane jest do zmarłego i razem z nim ma odejść w niebyt?
Bez wodki nie razbieriosz.
Link to post
Share on other sites
Masz rację...

Zwłaszcza, że sam objeżdżając w okolicach" 1 Listopada rozsiane rodzinne groby, standardowo zaplam znicze zapomnianych dolnośląskich cmentarzach.

PS Zawsze można starać się porozmawiać z proboszczem parafii, do której należy najbliższy czynny cmentarz katolicki.


PS. I oby nas ominęło, za chwilę, bicie piany że to faszyści tam leżą a cmentarze to ani chybi hitlerowskie...
Link to post
Share on other sites

A jeśli można w temacie. Ten nagrobek pozyskano legalnie?
Z gazety Ziemia Lubańska:

 porcelany śląskiej wytwarzano też inne wyroby codziennego użytku, stanowiące dziś wdzięczny przedmiot kolekcjonerstwa: główki do fajek, figurki, płaskorzeźby, świeczniki, guziki, lokalne monety (tzw. „notgeldy”), medale, wyroby reklamowe, przybory toaletowe, solniczki, deski do krojenia, maselniczki, pijarki do wody leczniczej, pojemniki aptekarskie (fot. 6), korki do butelek (fot. 7), a nawet tablice nagrobne i epitafia. Te ostatnie należą dziś do szczególnie rzadkich, z powodu niezrozumiałego niszczenia na Ziemiach Odzyskanych cmentarzy niemieckich po II wojnie światowej. Jakimś cudem zachowało się niewielkie, porcelanowe epitafium, zmarłej w wieku szesnastu lat (w 1912 roku), lubanianki Anny Exner (fot. 8). Nagrobną płytę w kształcie otwartej porcelanowej księgi ozdobił znany lubański rzeźbiarz Edmund Donath, mający swoją pracownię przy Äussere Naumburgerstrasse 22."

http://www.zl.lubań24.pl/1,2896,1,item.html

Link to post
Share on other sites
moge tylko powiedziec ze istnieje taki proceder.tablice lub nagrobki sa kradzione nawet na zlecenie.w mojej miejscowosci jest jeden z najlepiej zachowanych cmentarzy ewangielickich i co? nagrobki z 16 wieku zniknely,zlapali dwoch warszawiakow.bylo to kilkanascie lat temu.grob rodzinny MRONGOWIUSZOW,zostalo kilka krzyzy.samego astronoma juz nie ma nagrobka.nie wspomne tu o kutych ogrodzeniach,ktore zdobia tu i uwdzie bramy czy tez furtki.
Link to post
Share on other sites
Każdy z nas zna takie przypadki z własnego podwórka , złości mnie jedynie fakt iż monity czy próby nagłaśniania przypadków umyślnego niszczenia takich miejsc ( za które prawnie odpowiadają gminy , instytucje wyznaniowe i przedewszystkim konserwatorzy zabytków ) nie daja żadnego efektu a wręcz przeciwnie .
Link to post
Share on other sites
Lex- nie dajmy się zwariować.
Nie wyobrażam sobie, że wszelkie zapomniane, opuszczone, nadal używane" cmentarze, miejsca pamięci, pomniki czy innego tego typu instalacje będą pilnowane 24/24, monitorowane, gęsto-często patrolowane...

Głupota, bezmyślność, [...], [...]* ludzka nie zna granic- to, niestety, wyczerpuje pomysły na rozwiązanie problemu.





* automoderacja
Link to post
Share on other sites
Tyle, że w przypadku kirkutów wkraczamy na grząski grunt.

Z trzech powodów- stosunków polsko-żydowskich, braku opiekunów, tradycji pochówki ( i ich kontynuacji- niemożność ekshumacji ).

_____________________________________

Lex- kto i za co ma oczyścić i ogrodzić?

Starzy mieszkańcy? Czasami to zza Odry sponsorują. Tubylcy? Wolne żarty, w większości przypadków. Kto ma zadbać o porządek? Menele i paniusie ze świnkami morskimi, tfu s...mi po krzakach yorkami?



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 15:25 25-03-2011
Link to post
Share on other sites
Szczurka, tfu Piotrka lubię :-)

Karkonoską robiła firma" wybrana przez UM w przetargu. Zakładam, że należność zapłacili Wrocławianie- w ramach podatków.



Ślężna jest pod opieką Muzeum Historycznego. Zakładam, że część działań sfinansowana jest przez gminę Wrocław, część obsługiwana jest przez niemieckich wolontariuszy.

A o podejściu do, przynajmniej wrocławskich, cmentarzy niech świadczy fakt, że kirkut przy Lotniczej był 1974 roku przewidziany w PZP na ... działki budowlane.


PS A taką informację widzieliście:

Zakazuje się:

• kopania gruntu (w tym używania narzędzi ciężkich)

• wyrywania drzew i krzewów z korzeniami

• odkopywania kamieni i tablic nagrobnych (macew)

• samowolnego grzebania kości

• podkopywania ogrodzenia cmentarza (ze względu na nieznane obecnie, a wytyczone pierwotnie granice)

• otwierania grobów

Zezwala się na:

• usuwanie chwastów, kwiatów, mchów (płytko zakorzenionych)

• koszenie trawy, zbieranie śmieci

• oczyszczanie tablic (macew) i płyt nagrobnych z liści (nie wolno stosować żadnych środków chemicznych lub ostrych narzędzi mogących uszkodzić tablice)

• wytyczenie alejek na powierzchni gruntu - tylko w uzgodnieniu z Komisją Rabiniczną

• instalacje pamiątkowych i informacyjnych tablic - po uzgodnieniu treści napisu z Komisją Rabiniczną

• przycinanie drzew i krzewów tuż przy powierzchni ziemi

• nawożenie dodatkowej warstwy ziemi


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 15:45 25-03-2011
Link to post
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.



×
×
  • Create New...

Important Information