Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Marcin887

Zwrot zatrzymanych przedmiotów

Recommended Posts

Witam. Podzielę się swoimi doświadczeniami i prosiłbym o jakieś rady jak w miarę szybko odzyskać swoje zatrzymane przedmioty. W sierpniu miałem wizyte mundurowych i w wyniku przeszukania mieszkania zatrzymali mi wiatrówkę, broń czarnoprochową, dużą ilość łusek i pocisków, naboje deko, komputer i akcesoria do broni czarnoprochowej- formy do pocisków. Wszystkiego było naprawdę dużo tak że 5 osób nie mogło się z tym zabrać :) Zostałem zatrzymany na 48 godzin w celu wyjaśnienia a nastepnie zwolniony. Oczywiście w mediach artykuł jakiego to zatrzymali przestepce- grozi mu do 10 lat itp. Zatrzymane przedmioty zostały przewiezione ponad 500 km od mojego miejsca zamieszkania w celu dokonania ekspertyz. Pod koniec pazdziernika otrzymałem pismo z prokuratury o umorzeniu sledztwa gdyż zatrzymane przedmioty nie były bronią i amunicją, było tam również napisane- zatrzymane przedmioty zwrócić właścicielowi. Minął listpoad i jakoś nikt sie nie kwapi żeby to wszystko przywiezc. Tłumaczą się brakiem funduszy- ciekawe skąd w sierpniu wzieli fundusze na transport? :) I tu moje pytanie. Co dalej? Oni mówili że jakbym po to przyjechał to tak by było najszybciej- ale każdy mi tego odradza, bo nie będą się czuli bezkarnie i nie bedą ponosić żadnych kosztów i konsekwencji. Może jak teraz się troszkę natrudzą to następnym razem ktoś pomyśli dwa razy zanim wyśle ekipe na przeszpiegi. Więc co mi radzicie? Pisać pisma do nich domagając się zwrotu?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Krótkie pismo do prokuratury,która wydała postanowienie o umorzeniu postępowania,zatytułowane SKARGA na niewykonanie części postanowienia o umorzeniu" - o bezzwłoczne nadesłanie przedmiotów - do wiadomości KPolicji.
Możesz też - zamiast do prokuratury- przesłać skargę do KWP,ale to dłuższa droga.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Radziłbym najpierw na piśnie poprosić właściwy organ policji o zwrot zatrzymanych przedmiotów. Złożyć pismo najlepiej osobiście i na kopii poprosić o potwierdzenie wpłynięcia (nie mogą odmówić). W orzeczeniu jeśli nie ma określone w jakim terminie ma nastąpić zwrot to rozumie się 14 dni. Chyba, że jest data lub słówko iezwłocznie".
Potem dopiero skarga do prokuratury i ewentualnie do sądu o nakaz wydania.

UWAGA!
Powinieneś dostać po zatrzymaniu spis rzeczy zatrzymanych. Odbieraj je ze spisem w ręku i pokwituj odbiór dopiero jak wydadzą ci wszystko co do sztuki i grama np. prochu czy kapiszona. Nie ma tłumaczenia, że zużyli do badań. Sprawdzaj i licz przy osobie która ci będzie wydawać rzeczy i nie daj się zastraszyć ani popędzać. Nie ma tłumaczenia, że tu nie ma warunków, lub wyda ci dopiero jak podpiszesz. Nie bądź głupi, sprawdź i dopiero podpisz. Sprawdź numery seryjne i stan przedmiotów. Sprawdź, czy nie uszkodzili koron luf, kominków itd. czy nie postrzelali sobie dla uciechy. Za zardzewiałe, brudne lub uszkodzone domagaj się odszkodowania. Nawet za jedną ryskę na kolbie. Jeśli przy zatrzymaniu nie wpisali, że jakaś sztuka broni była zardzewiała, wadliwa lub uszkodzona to rozumie się, że nie była a ty utrzymuj, że była czysta, prawna, kompletna i nieuszkodzona. Po prostu piękna i zadbana a oni ją zniszczyli. Niczego nie podpisuj w ciemno. Jak odbierzesz to od razu na strzelnicę i sprawdź skupienia, jeśli coś nie tak to zakładaj sprawę o odszkodowanie.

Powodzenia i napisz jak się skończyło.

Share this post


Link to post
Share on other sites
chyba nie koniecznie :), potrzebny będzie dobry prawnik, najlepiej taki który weźmie sprawę za procent od odszkodowania i sporo cierpliwości. Zapewne jak zwykle w naszym kraju da się sporo na tym utargować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja nie chcę, żeby kolega coś na tym utargował!
Ale akurat rozumiem kolegę czarnoprochowca.
Sam mam karabinek pneumatyczny który mnie kosztował 4 przeciętne wypłaty i przegryzłbym tętnicę szyjną temu kto by mi go uszkodził.
A ich spece to wyjątkowe fleje co wezmą w łapy traktują jak kałacha. Potrafią oddać pordzewiałe, uszkodzone a nawet oddać nie ten karabinek co zabrali. Wiatrówkowcy to już trenowali z policją.
Policjant to tylko urzędnik i obowiązuje go prawo i odpowiada za swoje poczynania. Raz czy dwa zapłacą to będą w pierzynę owijać i w białych rękawiczkach brać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kolego, sam w tym robie i też niestety zdarzyło się zatrzymac broń czy super piękną kolekcję, w której niestety była broń czy ammo lub co gorsza jakieś niewypały czy niewybuchy pisz na maila bo znam to od podszewki, może będę mógł pomóc hanomag@vp.pl
Proszę nie wypisywac bzdór jaki to jestem okropny, że zabieram zbierane czasem przez wiele lat kolekcje, ale sa tacy co sami się z głupoty proszą o problemy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mi weszło do domu ŻW zabrali wszystko maski p.gas, magazynki, wiatrówkę, skorupy pocisków, i wiele innych fantów i odzyskałem jedynie wiatrówkę nic poza tym.
Co do prokuratury to ja bym chyba wolał tam pojechać i zabrać te przedmioty ponieważ prokuratura nieszybko zajmie sie pewnie tą sprawą.
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie mam nic przeciwko Policji, rozumiem gdy wpadają komuś na chatę kto się chwali, że targa do domu pociski moździerzowe.
Niestety trafiają się koledzy którzy wykazują się kompletnym brakiem wyobraźni. Pół biedy jeśli mieszka taki samotnie w środku lasu i tylko chmura dymu na horyzoncie powie sąsiadom, że przeniósł się do lepszego świata. Gorzej, jeśli po domu chodzi jego kobieta, jeszcze gorzej jeśli dzieci, brat czy matka. Trafiają się i tacy którzy w mieszkaniu w bloku mają pod tapczanem kolekcję tellerminen i z dumą pokazują a ta ma jeszcze zapalnik". Naprawdę rozumiem Policję.

Natomiast zabranie z domu wszystkiego jak leci na zasadzie może się do czegoś przyczepimy" do mnie nie trafia i budzi chyba zrozumiałą niechęć. Ciekawe, kiedy do Policjantów trafi, że są To serve and protect" jak mawiają angole a nie tylko do karania.

Nie piszę tego dlatego, że sam coś zbieram, bo nie zbieram. Nie bawi mnie trzymanie zardzewiałych luf od mauzera w piwnicy ale szanuję kolegów którzy mają takie lufy. Wisi taki złom na ścianie z tabliczką Polski mauzer wz.29 z pobojowiska pod Mławą" a właściciel potrafi godzinami opowiadać o bitwie, o wersjach Polskiego mauzera o zasięgu, celności itd. I naprawdę nie jest groźnym przestępcą tylko pasjonatem i ma prawo do swojej kolekcji. Do każdej kurcze łuski bo ta łuska to kawałek historii tego kraju.

Share this post


Link to post
Share on other sites
marcinie887 policjanci co robili u ciebie spis wykonali kawał dobrej roboty bo w moim przypadku pomierzyli taśmą krawiecką i np.pocisk wysokość 4 cm, a szerokość 1 cm. sztuk 4 i co to może być??? na to pytanie to tylko policyjny ekspert może dać poprawną odp.policzył sztuki i się wszystko zgadza.a naboje szkolne poszły jako pociski.a replika starej armaty jako samopał.i o czym tu z nimi rozmawiać???

Share this post


Link to post
Share on other sites
No i nie chcą wysłać- uparli się że mam po to przyjechać. Trzeba będzie tak jak kolega wyżej napisał pobawić się w zażalenia. Myślę czy nie założyć im sprawy w sądzie- za opieszałość, za zrobienie ze mnie przestępcy w mediach, w jakimś stopniu poniosłem straty również materialne gdyż łuski i pociski były na sprzedaż. Dodatkowo przez cały ten okres nie trenuję ze swojego pneumatyka- trenuję z klubowego za który muszę dodatkowo płacić, na trening z broni czarnoprochowej nie mam możliwości. Może mógłbym się domagać jakiegoś odszkodowania- najlepiej jakbym domagał się nie dla mnie a dla klubu strzeleckiego w jakim strzelam. Dać gnojom nauczkę bo traktują nas- obywateli jak ścierwo. Jakie są koszty założenia takiej sprawy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kolego, nigdy żaden policjant w obecnych czasach nie prześle Ci zatrzymanych wcześniej przedmiotów. Niestety w tym wypadku prawo jest po ich stronie i będziesz musiał sam udać się po swoje fanty, a w tym wypadku pokwitowanie odbioru sporządzone przez Cibie na Policji, będzie potraktowane jako czynność procesowa, która jest niebędna dla zapewnienia prawidłowego toku postępowania przygotowawczego i dostaniesz zwrot za dojazd. Jeżeli masz zamiar się żalić na to, że nie chcą Ci przesłać zatrzymanych przedmiotów to polegniesz na pierwszym etapie takiej skargi-ponieważ zostanie uznana jako bezzasadna. Sprawa jest prosta, jedź po swoją kolekcję, a szybciej ją odzyskasz:). Jeżeli chodzi o zadość uczynienie za poniesione szkody materiale i moralne to sprawę kieruj do Sądu rejonowego właściwego dla Twojego miejsca zamieszkania do Wydziału Cywilnego-taka sprawa to około 300zł zryczałtowanych kosztów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Niekoniecznie ,mi tez weszli na chate ,zabrali sporo towaru (zapalniki ,łuski ,zaplonniki ,smugacze ,przyborniki do broni ,magazynki ,łuski ,pociski itp) po 2 latach mi wszystko zwrocili...

Wcale sie nie dziwie ze dali 2(4) jesli zabrali pociski itp"
Zbieranie łusek jest napewno dla wszystkich militarystów" zdrowsze :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
To ciekawe ze za rzeczy które mozna posiadac bez zezwolenia przysadzili Ci 2(4) ,normalnie bym sie odwołał od takiego krzywdzącego wyroku...:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Norberet a gdzie jest podstawa prawna tego o czym mówiłeś że muszę się po to zgłosić? Mogę się zgłosić do placówki SG w Kołobrzegu bo to oni zatrzymali moje przedmioty a nie do Warszawy. Szkoda że do Władywostoku tego nie wysłali i kazaliby teraz po to przyjechać. W normalnym kraju to po takiej akcji- która okazała się totalną klapą organów ścigania- gdyż WSZYSTKO co miałem było legalne, powinni bez zwłoki odesłać zatrzymane przedmioty i przeprosić za wynikłą sytuację. Tak pojadę z tym pismem od Prokuratury do Kołobrzegu gdyż to SG Kołobrzeg zatrzymało moje przedmioty. I niech sami sprowadzają je z Warszawy, ja nie mam technicznych możliwości żeby przewiezć to wszystko. Mogę wynająć Taxi bagażowe. Ktoś za przewoz tego wszystkiego musi zapłacić a ja nie mam i nie bede miał na to fundusz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ktoś u góry tego tematu napisał, że Prorok musi oddać zabrany towar do 14 dni-to jest pytanie gdzie jest uregulowanie prawne, takiego myślenia. Ja tylko stwierdzam to co znam z życia i Instrukcję dochodzeniowo-śledczą czyli KGP 1426, do której niestety Ty masz ograniczony dostęp, a z porządnym opisem na pewno nie znajdziesz. Wyobraź sobie, że Warszawka czyli zapewne CLK wyślę Ci Twoje fanty pocztą, zapakuje je jakiś specjalista czy ekspert, co ma to w głębokim poważaniu i Twój cenny towar dojdzie uszkodzony- teraz nasówa się pytanie kto poniesie odpowiedzielność? Policjant się wyprze, że zapakował najlepiej jak potrafił, a poczta będzie miała to rónież gdzieś, a Ty dostaniesz wiatrówkę ze złamaną kolbą lub innymi uszkodzeniami. W sytuacji umorzenia jak zapewne w tym wypadku śledztwa Prokurator, który je morzył wydał w jednym z punktów postanownienia nakaz zwrotu Twoich przedmiotów-właścicielowi czyli Tobie, nie niapisał kiedy i jak, ale polecił zrealizować to jednostce Policji czy SG. Jedz po to i zaufaj mi, to bedzie dla Ciebie najlepsze, chcesz sie przepychac, prosze, ale stracisz niepotrzebnie duzo nerwow i zdrowia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zobaczie co tu sie dzieje...

Chciał 10 milionów, dostanie 14 tysięcy

Warszawski sąd wydał wyrok w sprawie wielopokoleniowej kolekcji znaczków, która została bezprawnie zarekwirowana 20 lat temu przez milicje. Kolekcjoner domagał się 10 milionów zł odszkodowania za zgubienie najdroższych okazów. Sąd przyznał tylko 14 tys. zł za zniszczenie znaczków, które do dziś zalegają w policyjnym depozycie.

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7352941,Chcial_10_milionow__dostanie_14_tysiecy.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
Marcinie,nie poddawaj się.Najwyżej możesz w skardze zaproponować kompromis - odbiór w Morskim OSG Kołobrzeg,do którego CLK może przesłać fanty służbową pocztą wewnętrzną.
Możesz tez skorzystać z pomocy adwokackiej - takie pismo upominawcze nie jest kosztowne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Suspendedanimation to mówisz że naiwny jestem i że dawno się tak nie uśmiałeś- to fajnie. Tylko jeżeli jesteś kolekcjonerem militariów, monet, medali, mundurów itp to moje działania są także w Twoim interesie. Dla mnie to żadnen problem wsiąść w samochód i pojechać do Warszawy po to wszystko- w najgorszym przypadku stracę tylko na paliwo. Ale jeżeli postawię na swoim i ktoś będzie musiał zorganizować przewóz, poniosą jakieś koszty to może następnym razem ktoś z Was uniknie takiej sytuacji jaka mnie spotkała. Takie są efekty jeżeli ktoś jest na nieodpowiednim stanowisku. Funkcjonariusze z którymi miałem kontakt wykonywali tylko to co ktoś im zlecił. Oni wiedzieli że to będzie lipa ale ,,szef'' kazał zabrać. Wiem że wygodniej byłoby pojechać i zamknąć sprawę ale moim zdaniem to nie jest dobre wyjście.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tutaj:
http://e-prawnik.pl/domowy/prawo-karne/pozostale-13/odpowiedzi/zwrot-rzeczy-zabranych-przy-przeszukaniu.html

znalazłem informację, że: Nie jest konieczny wniosek ze strony osoby uprawnionej, gdyż zwrot przedmiotów zabranych podczas przesłuchania powinien nastąpić niezwłocznie i z urzędu." Z treści wcześniejszej wynika,że chodzi o przeszukanie, a nie przesłuchanie.

Najepiej zwróć się gdzieś o konkretną prawniczą odpowiedź, zamiast tracić czas na rozpytywanie i słuchanie sprzecznych porad. Polecam serwis http://www.ePorady24.pl
Jest płatny ale rzetelny i szybki. Najpierw zadajesz pytanie, dokładnie opisujesz swoją sprawę,możesz ząłczyć skany dokumentó Po2 godzinach dostaniesz odpowiedź, ile bedzie kosztowała odpowiedź. Zamknie się to kwotą kilkudziesięciu zł do 100 najwyżej, ale po wpłącie (są online) będziesz miał spokój i pewność co i jak robić.
Artur

Share this post


Link to post
Share on other sites
Artur - przestań mącić.
1.Fanty zabrała SG w wyniku przeszukania.
2.Dochodzenie prawomocnie umorzono z braku cech przestępstwa
3.Prokurator zarządził zwrot fantów.
4.Marcin nie ma obowiązku odebrać je osobiście - przedmioty są w CLK W-wa
5.Nie ma przepisu prawa,nakładającego na Marcina obowiązek ich osobistego odbioru.

Share this post


Link to post
Share on other sites
i tu marcinie 887 się z tobą zgadzam,nie chodzi o 100 zł na koszty ,ale o całokształt,ja też mam dość robienia z kolekcjonerów przestępców,nagłaśniania w mediach,negatywnych opinii na całe środowisko militarystów.sam jestem ofiarą takiej nagonki,doszło do tego że obok mojego auta nikt nie parkuje no chyba że 20 metrów dalej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
@ coriolan: Artur - przestań mącić.
1.Fanty zabrała SG w wyniku przeszukania.
2.Dochodzenie prawomocnie umorzono z braku cech przestępstwa
3.Prokurator zarządził zwrot fantów.
4.Marcin nie ma obowiązku odebrać je osobiście - przedmioty są w CLK W-wa
5.Nie ma przepisu prawa,nakładającego na Marcina obowiązek ich osobistego odbioru."

Nie mącę coriolan, bo moim zdaniem powinni mu fanty przynieśc do domu, wynika to też z opinii, którą zacytowałem na początku. Ale skoro są widać innego zdania, to trzeba wykazać ich nieznajmosć przepisów i zasad upominania się o swoje i na dodatek wyciągania konsekwencji wobec organów, które są opieszałe. A żeby to zrobić, samemu trzebu poznać te przepisy i zasady i poprosić o wzory odpowiednich pisemek, jeśli trzeba. Najlepszym sposobem jest zasięgniecie rzetelnej opinii prawnej. One niestety kosztują, ale z doświadczenia wiem, że rozpytywanie nawet na bezpłatnych forach prawnych to strata czasu, bo jak coś jest za darmo to zwykle kiepskiej jakości i powierzchowne.
Artur

Share this post


Link to post
Share on other sites
Marcin, w/g mnie twoje zbiory powinieneś odebrać w jednostce Policji, z której byli policjanci. Jeżeli byli z Twojej miejscowości to nie ma problemu, ponieważ wszelkie przedmioty, rzeczy itp po badaniach w CLK wracają do jednostki wnioskującej o ekspertyzę. Oczywiście jeżeli nie ma innego orzeczenia w sprawie dowodów rzeczowych wydanego przez prokuratora nadzorującego sprawę. W twoim przypadku sprawa jest jasna - zwrócić .....
Jeżeli policjanci byli z odległej jednostki to trochę to komplikuje sprawę. Ale o to jak Tobie oddać graty" to powinni martwic się prowadzący postępowanie. Jak maja za daleko do Ciebie zawsze mogą przesłać graty" do komendy policji w twoim mieście i poprosić tamtejszych policjantów o pomoc prawną. Ale to jak pisałem ich zmartwienie.

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information