Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

kluch2

Poszukiwanie Sztandaru 7 pal z Częstochowy

Recommended Posts

Z ciekawostek:
Na wjeździe do Janowa, (od strony Częstochowy) - po lewej stoi piekarnia, po prawej są zabudowania.
Przed owymi zabudowaniami, rozbita była kasa pułkowa (Wnioskuję iż 25pp, gdyż on zajmował centralną - wysuniętą" pozycję w układzie zgrupowania dywizyjnego)
Jeden z rozbitków próbował podnieść kasetkę (najprawdopodobniej z rezerwą złota), uciekając już - został trafiony podczas próby sforsowania ogrodzenia.

Sytuację znam od naocznego Świadka, który cały okres okupacji przesłużył w łotolasach" w oddziale partyzanckim J. Kurpińskiego Ponurego".
pozdro.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Druga i trzecia strona. Moze ktoś wie jak sprawdzić , czy ten żołnierz walczył w 7 pal we wrześniu ?

Pzdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam!
Sprawa ukrycia sztandaru a właściwie dwóch sztandarów i kasy wojskowej jest jak najbardziej aktualna.
W latach 80 pewna grupa poszukiwaczy znalazła zakopany plan ukrycia wyżej wymienionych walorów.
Plan był ukryty w następujący sposób: na głębokości ok 90 cm znajdował się wbity bagnet w pustą puszkę po racji żywnościowej a pod puszką znajdowała się maleńka buteleczka szklana z opisem i planem ukrycia.
Opis i plan wykonano na bardzo małej kartce papieru ze znakiem wodnym wyrwanym z notesu wojskowego.
Wynika z niego że akcją ukrycia kierował Chorąży N. i ksiądz kapelan Z.
Walory które ukryto to : 16kg złotego kruszcu z ożej kasy" i 50 kg srebra w monetach, ale najważniejsze według opisu są dwa sztandary.
Szkic sytuacyjny opatrzony jest adnotacją że zagadka ta jest nie dla hebes" co tłumaczy brak odnalezienia depozytu do dnia dzisiejszego.

Chorąży sporządzając plan i szkic wykonał to w formie zagadki i pewnego szyfru wojskowego.
Trwają intensywne prace w celu odszyfrowania planu...
Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
hebes to z łaciny otępiały, ciężko myślący hebesem określano też huncwotów, tępaków, głupców to tak tytułem wtrętu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kulisy ukrycia sztandarów i kasy wojskowej są naprawdę bardzo sensacyjne.
Ze znalezionego opisu wynika że samo ukrycie miało miejsce w roku 1940 w maju, najbardziej prawdopodobne jest to że chorążemu i kapelanowi udało się gdzieś ukryć w miejscowości X i po przejściu do cywila ukryli sztandary i kasę.

Faktycznie Hebes to głupek i faktycznie naszkicowany plan nie daje możliwości bezpośredniego dotarcia do celu.
Potwierdza to fakt że grupa poszukiwaczy od lat 80 pracująca nad tym tematem nie jest w stanie dotrzeć do celu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Równie dobrze ukryte walory mogły być po wojnie wyjęte przez tych, którzy je ukryli.

No chyba, że dowiemy się czegoś nowego, bo już dowiedzieliśmy się, kto co ukrywał, kiedy i jaki jest plan do skarbu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam.
Bardzo ciekawa dyskusja,ale jak się okazuje ,płowa.
Poszukiwania sztandaru w okolicach Lelowa,jest nieporozumieniem.
Żołnierze liniowi nie nosili sztandaru do boju,sztandar umiejscowiony był w sztabie.
Gdzie znajdował się sztab 7dwp.?
Ano,sztab znajdował się w lesie koło Złotego Potoka/u/,gdzie
poddał się do niewoli.
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak obecnie wygląda zagadnienie poszukiwania sztandaru z 7 DP ? Po przeczytaniu wielu komentarzy na różnych forach dochodzę do wniosku, że obrasta to taka samą legendą jak Bursztynowa Komnata. A te szkice i plany to chyba sa po to by wprowadzać ludzi w błąd, skoro do dziś na ich podstawie nikt nie jest w stanie zlokalizować miejsca ukrycia sztandaru.

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information