czabak1 Posted March 6, 2008 Author Posted March 6, 2008 Aż się wierzyć nie chce że oni na tym jeszcze latają . Śmigłowiec MI-4 na chodzie to ostatnio w Przygodach psa Cywila" widziałem .http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.greendevils.pl/armie_swiata/albanskie_sily_powietrzne/albania_8.jpg&imgrefurl=http://www.greendevils.pl/armie_swiata/albanskie_sily_powietrzne/albanskie_lotnictwo.html&h=576&w=885&sz=56&hl=pl&start=24&um=1&tbnid=YaT9w1ouz1kIEM:&tbnh=95&tbnw=146&prev=/images%3Fq%3Dalbania%26start%3D20%26ndsp%3D20%26um%3D1%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26sa%3DN
herbstnebel Posted March 6, 2008 Posted March 6, 2008 Aż się wierzyć nie chce - Airwolfa mają! (Bell-222) :)
Trooper85 Posted March 6, 2008 Posted March 6, 2008 Z tego co pamiętam, to jednak Mi-4 nie są już użytkowane przez lotnictwo Albanii. Jednak na świecie wciąż latają śmigłowce wiekowo porównywalne z Mi-4, np. Aloulette III.
Tankist Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Najbardziej mi sie podobało, że jacyś rewolucjoniści w czasie zamieszek kiedy wysłano przeciwko nim samoloty, zniszczyli jednego Miga przy pomocy siekier !!!Czy on tak nisko latał, czy oni potrafili tak daleko rzucać siekierami ???Skądinąd znakomita obrona przeciwlotnicza.Uwaga! zagrożenie dla samolotów - latające siekiery
Szarubek Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Piękna kopalnia latających zabytków.Nie zapominajmy jednak przy tym, że nasze Siły Powietrzne są jedynym wśród państw NATO użytkownikiem dwupłatów krytych płótnem...Pozdrawiam - Szarubek
Szarubek Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Aby była jasność - nie mam nic przeciwko Antkom" - wręcz przeciwnie - darzę je sentymentem. Niech latają jak najdłużej, jak najwięcej i jak najbezpieczniej.
Szarubek Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 A incydent z siekierami w Albanii, jeśli dobrze przeczytałem, miał miejsce na ziemi - napastnicy porąbali śmigłowiec Mi-4 salonka" eskadry rządowej.Nie podobało im się luksusowe wnętrze, czy co...
herbstnebel Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 właśnie Tankist, Mig uciekł, a siekiery dopadły śmigłowiec :)
Szarubek Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Mniej więcej taka, jak między skrzypcami, a kontabasem: kontrabas się dłużej pali...;-)
Tankist Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Ciekawe czy nasze nieloty vel jastrzębie" są odporne na takie zagrożenia.
Szarubek Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Nie widziałem jeszcze samolotu odpornego na uderzenie siekiery...
Tankist Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Tam nie jest napisane czy na ziemija nie byłbym taki pewny, czy aby jednak nie w locie...A naszych na ziemi nie da się dopaść ?ciekawe czy system swój obcy" ( bo tak sie to chyba nazywa, nie znam się na samolotach zupełnie, sorry )rozpoznaje ten sposób zagrożenia, znaczy się, siekiery.
AK77 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Na jednym zdjęciu MiG-21 ciągnie GAZ-63. U nas GAZ-a 63 mozna na chodzie spotkać tylko u kolekcjonerów.Pzdr
Szarubek Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Nie wyobrażam sobie, jak można zniszczyć siekierami lecący śmigłowiec, choć słyszałem o przypadku trafienia lecącego lotniarza motyką ;-)Jak już powiedziałem, żaden statek powietrzny nie jest odporny na tego typu zagrożenia, ale od tego jest ochrona i obrona lotniska.Pozdrawiam - Szarubek
Tankist Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Ja tam się nie znam, jak już zapodałem, na samolotacha tym bardziej na ich unieszkodliwianiu za pomocą siekier.Ot, czysto teoretyczne rozważania nad niekonwencjonalnymimetodami zwalczania obiektów latających, zainspirowane lekturą wątku.
herbstnebel Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 spoko :)to tak samo jak (teraz już kilkadziesiąt) lat temu Indianie z puszczy Amazońskiej prawie obalili prezydenta Peru włóczniami i strzałami :)I to jest prawda ALE z małą adnotacją, że rządowy śmigłowiec wylądował na placu budowy drogi przez dżunglę w momencie, w którym akurat zdenerwowani Indianie przypuścili szturm na budujących. zawsze jest jakieś ALE" :)
Szarubek Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Faktem jest, że celnie rzucony przedmiot, gdy trafi do wlotu powietrza, jest w stanie zaszkodzić silnikowi turbinowemu. Niejeden samolot spadł na przykład z powodu zassania ptaka do silnika.
herbstnebel Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 choć słyszałem o przypadku trafienia lecącego lotniarza motyką ;-)"paralotniarza czy jak :D? ciekawe, opowiedz.
Szarubek Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Nie wiem, czy wierzyć, czy też jest to jedna z lotniczych legend, opowiadanych w latach 80 przy barze ;-)Ponoć było tak:Leciał sobie znany polski lotniarz (lotniarz klasyczny, nie motolotniarz ani paralotniarz - to ważne) miłym, cichym, słonecznym popołudniem, na niewielkiej już wysokości nad polami Podkarpacia i na kartoflisku zobaczył kobietę. Kobieta, zgięta wpół, wystawiła do góry lędźwie, gdyż zajmowała się kopaniem kartofli przy użyciu motyki. Lotniarz krzyknął:- Hej! Proszę Pani!Pani wyprostowała się i zaczęła rozglądać wokół.- Tu! W górze! - krzyknął lotniarz.Pani spojrzała do góry, zobaczyła nieznane jej wcześniej zjawisko, więc zareagowała adekwatnie do poziomu przerażenia.Rzut był ponoć na tyle celny, że motyka ugodziła w konstrukcję lotni i zmusiła lotniarza do przyspieszonego lądowania, które to lądowanie i tak już planował, bo jak zaznaczyłem na wstępie, był na niewielkiej wysokości.
Tankist Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 siekiera, motyka, baleronyi już lotniarz uziemiony...można wstawić w miwjsce lotniarza dowolnie, np. śmigłowiec albo samolot, jak kto woli
AK77 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 I następny temat skasztaniony. Pozdrawiam kasztaniarzy postów.
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.