Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

kopijnik2

dziwy, dziwy, boratynki...

Recommended Posts

druga strona reszta towarzystwa mniej więcej w takim samym stanie.
ps. te dwie lekko podczyszczone

Share this post


Link to post
Share on other sites
żartowniś Jan Kazimierz
http://myvimu.com/exhibit/3243217-boratynka-szelag-litewski-oliwa?ref=1549310

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam! Jakiś czas temu była na Allegro wystawiona taka oratynkowa" blaszka.

http://www.allegromat.pl/aukcja73501

Tu bezpośrednio na stronie Allegro (zaraz pewnie zniknie)

http://allegro.pl/ciekawy-artefakt-numizmatyczny-i1506914955.html

Na cafe allegro toczyła się ożywiona dyskusja, co też to mogło być.

http://allegro.pl/phorum/read.php?f=274&i=183211&t=183211

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdania były podzielone, według mnie najciekawsza opinia

Widzę dwie możliwości:

1. próbne odbitki fałszywego stempla

2. sfabrykowany wyrób współczesny.

Wbrew opinii innych wypowiadających się wcześniej osób, nie widzę żeby były to odbitki z oficjalnego stempla. Portretowi króla daleko do doskonałości, a i liternictwo tez nie cudne. W tej sytuacji stawiam na blachę służącą jako próbnik do stempla wykonywanego pokątnie. Rytownik odbijał stempel na blasze aby mieć kontrolę nad jakością rysunku stempla, który sporządzał.

Pytanie tylko, czy było to "w epoce czy później.

Za bardziej prawdopodobne uważam XVII- lub XVIII-wieczne pochodzenie blaszki. Nie zapominajmy, że boratynki kursowały grubo ponad 100 lat. Spotyka się je w znaleziskach razem z szelągami Augusta III.

Przeciwko tezie o fantazyjnej produkcji na szkodę kolekcjonerów przemawia unikalność blaszki. (...) Ta zaś blacha to z założenia wyrób jednostkowy."
Autor: monety (1542)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawy temat.
Dla rozruszania wątku, kilka pytań z mojej strony, oczywiście popartych fotkami.
Kolega kopijnik swego czasu wrzucił boratynkę ,na której JK jest w okularach na podobiznę S.Wondera. Nawiązała się dyskusja, że to pęknięcie stempla itp, itd.o.k.
A co jeśli zamiast okularów jest takie coś jak na mojej fotce? Czyżby wybito ją ,aż tak mocno uszkodzonym stemplem?
Widoczna wada przebiega praktycznie przez całą monetę. Od litery A przy CAS do rantu krążka za literą N przy IOAN.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te zaś bardziej można przyporządkowac prasie walcowej, ze względu na znaczne przesunięcia rewersu względem awersu(podobnie jak w masowo produkowanych szelągach Krystyny, G.Adolfa itp.).Grubośc tych boratynek jest prawie trzykrotnie mniejsza niż, nazwę to - standardowych".
Czy rzeczywiście w ten sposób zostały wykonane, nie wiem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tutaj prawdziwe dziwy jeśli chodzi o boratynki:
T.L.B. + Kryszpin.
Dzięki uprzejmości kolegi Heniek151, sklasyfikowane zostały jako tzw. fałszerstwa berzońskie od miasta Berzona k.Rygi. Wybijane były z datami 1665 i 1666.
Jak widac nie tylko Suczawa słynęła z szelągów...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Głowa Jana K. jak u Janusa ;)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Janus_%28mitologia%29

Share this post


Link to post
Share on other sites
janvandahl - walcówka - mimo moich długich starań - jest jedynie marginesikiem wystąpień - na poziomie ewenementu...

waldi - portret JK - jest normalny... nie dwustronny
a dokładnie ten http://myvimu.com/exhibit/3242517-boratynka-szelag-litewski-oliwa-11?ref=1023

Share this post


Link to post
Share on other sites
Woow! Kolego Kopijnik - mój post jest prawie sprzed 2 lat, więc przez ten czas liznąłem trochę literatury i jestem bogatszy o nową wiedzę w tym temacie. Wiedzę, która pozwala mi dzisiaj z całą pewnością stwierdzic,że żadna z prezentowanyh przeze mnie na fotce monet nie jest z prasy walcowej.Tego ,jak pisałem ,nie byłem pewiem.Co gorsza z całej palety posiadanych przeze mnie falsyfikatów, również żaden(sic!)nie posiada znamion fałszerstwa tą metodą. Nie oznacza to, że takowego szeląga zwanego popularnie oratyną" nie ma.Przynajmniej mnie taki w ręce nie wpadł.
Niemniej jednak dzięki za słowo w temacie".
A skoro temat dziwów" wśród boratynek odżył pozwól, że rzucę jeszcze tutaj parę ciekawostek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skupiłem się w ostatnim czasie na falsyfikatach oratynek" ,które już same w sobie są dziwami" ówczesnej sztuki mincerskiej. Udało się spośród całej sterty falsów wyodrębnic parę zetawów przynależnych do konkretnej fałszerskiej manufaktury".
Podam 3 przykłady. Pierwsza z nich, chyba najbardziej rozwinięta i najprężniej działająca znajdowała się na zamku w Berzaune k.Rygi. Tłukli tam głównie szelągi litewskie 1666 HKPL z tzw. koniem z długimi nogami oraz litewskie z wyidealizowanym herbem Kryszpina oraz skrótem pod popiersiem T.L.B. Koronne w mniejszych ilościach.W tej chwili nie pamiętam z jakimi datami.
Na zdjęciu przykłady litewskich z HKPL.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejne falsy pochądzą z innej, nie znanej mi na razie manufaktóry.Są również popularne wśród spotykanych boratynek. Jak na razie udało mi się wyodrębnic tylko koronne z datami 1661 i 1663.Wciąż szukam jakichś litewskich z tego typu popiersiem i krojem czcionki.

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information