Jump to content
  • 0

Szczątki samolotu. Jakiego?


kuba321

Question

Witam Serdecznie. Ostatnio mój znajomy porządkował sobie podwórko. Znalazł Prosze Państwa takie oto blachy! Było ich 5. Wszystkie poszły za symboliczną kwotę 250 zł do muzeum w Gdańsku. Panowie jak przyjechali z przyczepką to aż rączki zacierali i błyszczały im sie oczy. Wydało mi sie to nadmiar podejrzane, ale kolega się cieszył że blachy poszły... Osobiście nie jestem pasjonatem Militariów wojennych i nie podjąłem tej sprawy z poważnym zaangażowaniem, ponieważ od 2 lat jestem na tropie Francuzów (Kasa Wojenna Napoleona)i teraz pochłaniają mnie tylko oni. W Niedzielę odwiedziłem znajomego i zacząłem wypytywać jego dziadka skąd te blachy się u niego wzięły. A no dziadek zaczął opowiadać, że zaś jego ojciec przytargał te blachy z pobliskiego pola po katastrofie jakiegoś samolotu. Niestety nie padła tu informacja czy podczas wojny. Wspominał też że ojciec wspominał o potęznych KATIUSZACH walących z pobliskiego wzniesienia na GDAŃSK - a do Gdańska mam kurcze z 70 Km! Albo dziadek ma wyobraźnię, albo tak faktycznie było. Ale wracając do tematu. Chcę odnaleźć miejsce gdzie rozbił się owy samolot. No i tu pada moje pytanko. JAKI? ? ? ? Pomożecie?

Link to comment
Share on other sites

21 answers to this question

Recommended Posts

Witam. Te blachy po raz pierwszy wystawiłem do EKSPERTYZY, że się tak wyrażę. Zdjęcia były tylko raz publicznie pokazywane... Na ALLEGRO. Sprzedałem je do muzeum w Gdańsku. Ale Panowie nic nie mówili tylko zapakowali blachy, zapłacili i tyle ich widziałem. Sprawa mnie interesuje, dlatego postanowiłem ją poruszyć.
.
.
.
.
.
CirrusCX
Link to comment
Share on other sites

Jeśli z aukcji pod hasłem lachy samolotu" to było chyba to:
Ta blacha to fragment dolego poszycia lewego skrzydła przyczepnego samolotu Li-2, na odcinku (prawdopodobnie) od żebra nr 0 do nr 7. Wykrój na brzegu to otwór na reflektor. W Li-2 stosowany był typ FS-240."
Kiedyś w okolicach Tczewa rozbił się taki samolot, ale cywilny.
A może wiesz z którego muzeum byli ci ludzie?
Link to comment
Share on other sites

Witam Serdecznie. Ostatnio mój znajomy porządkował sobie podwórko. Znalazł Prosze Państwa takie oto blachy! Było ich 5. Wszystkie poszły za symboliczną kwotę 250 zł do muzeum w Gdańsku. Panowie jak przyjechali z przyczepką to aż rączki zacierali i błyszczały im sie oczy. Wydało mi sie to nadmiar podejrzane, ale kolega się cieszył że blachy poszły... Osobiście nie jestem pasjonatem Militariów wojennych i nie podjąłem tej sprawy z poważnym zaangażowaniem, ponieważ od 2 lat jestem na tropie Francuzów (Kasa Wojenna Napoleona)i teraz pochłaniają mnie tylko oni. W Niedzielę odwiedziłem znajomego i zacząłem wypytywać jego dziadka skąd te blachy się u niego wzięły. A no dziadek zaczął opowiadać, że zaś jego ojciec przytargał te blachy z pobliskiego pola po katastrofie jakiegoś samolotu. Niestety nie padła tu informacja czy podczas wojny. Wspominał też że ojciec wspominał o potęznych KATIUSZACH walących z pobliskiego wzniesienia na GDAŃSK - a do Gdańska mam kurcze z 70 Km! Albo dziadek ma wyobraźnię, albo tak faktycznie było. Ale wracając do tematu. Chcę odnaleźć miejsce gdzie rozbił się owy samolot. No i tu pada moje pytanko. JAKI? ? ? ? Pomożecie?

Link to comment
Share on other sites

Następne. Wg opowiadań dziadka. Chłopy zebrali co było na ziemi, jak widać ojciec dziadka znajomego musiał być niezłą SZYCHĄ bo dostał wszystkie blachy he he he :] Tak się zastanawiam.... odnaleźć samolot i go wykopać?

Link to comment
Share on other sites

Odgrzewam temat.
RWD - czy chodzi Ci o ten wypadek?

45 lat temu
25 sierpnia 1960. Lignowy, okolice Tczewa.

O 9:09 z lotniska Gdańsk Wrzeszcz wystartował samolot Li-2 w wersji fotogrametrycznej. Miał wykonywać zdjęcia w okolicach Starogardu, Gręblina, Piaseczna i Skórcza. O godz. 9:20 pilot w rozmowie z wieżą stwierdził, że pogoda jest dobra, ale nie można robić zdjęć. O godz. 10:02 samolot leciał na wysokości 2100 m. Pilot zameldował, że wraca do Gdańska i zgłosi się, gdy będzie bliżej. Kolejne próby nawiązania łączności wieży z samolotem nie udały się. W locie powrotnym, prawdopodobnie na wysokości 2000 m, podczas zakrętu urwało się w samolocie lewe skrzydło. Następnie samolot przeszedł do lotu nurkowego i uderzył w ziemię. Zginęło pięciu członków załogi i dwóch pasażerów.

http://lotnictwo.net/doc.php?doc=05040301

Jeśli tak, to mogłoby to być TO skrzydło.
Pozdrawiam - Szarubek
Link to comment
Share on other sites

Muzeum zapłaciło i ... tak znajduje się w muzeum :] A właściwie to 2 z 5 blach. Aż cud, że muzeum to kupiło i nie chciało zabrać tego ustawą państwową! Chylę czoła i nabieram respektu. PANOWIE - Mozę faktycznie jest to rosyjski IŁ?? ??
Link to comment
Share on other sites

Ok dzięki za info. Tak się okazuje że to ja znalazłem te blachy. Jak będzie czas to jadę po resztę tego złomu. Dziękuję za wszystkie sugestie. Bombel nie szukam sensacji, a na forum się z tym nie spotkałem. Zdjęcia robiłem osobiście, tak że jak były te same blachy to kopie moich zdjęć. Pozdrawiam i uważam temat za zamknięty.
.
.
.
.
CirrusCX
Link to comment
Share on other sites

Panowie, czy mówimy o Ił-12 czy Ił-14? W dalszym ciągu stawiam na Li-2.
Li-2 były używane po wojnie również jako cywilne samoloty pasażerskie i transportowe, na równi z C-47, stąd, jak już pisałem, srebrny kolor.
Pozdrawiam - Szarubek

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście, że odnaleźć i odkopać ;-)
Najprawdopodobniej w miejscu upadku mogą być jeszcze jakieś drobne przedmioty, ale nie nastawiaj się na zbyt wiele. Patrzę na te blachy i na rażie nic nie przychodzi mi do głowy. Całkowicie metalowa, półskorupowa konstrukcja. Niemalowany, a więc powojenny? Odrzutowiec?
Jeśli wojenny, to amerykański?
Może ktoś doda coś więcej?
Pozdrawiam - Szarubek
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information