warmiak Napisano 11 Wrzesień 2006 Napisano 11 Wrzesień 2006 To prawda. Do wyroków kary śmierci proszę dodać skazanych na wieloletnie więzienie. To oni najwięcej mogą o Świerczewskim powiedzieć jaki był...
ktosiek Napisano 27 Wrzesień 2006 Napisano 27 Wrzesień 2006 Ja mam w swojej kolekcji popiersie Świerczewskiego :-)))))
maxikasek Napisano 28 Wrzesień 2006 Napisano 28 Wrzesień 2006 a co za różnica. Niektórzy chcieli popiwrsia Stalina na Piłsudkiego przerabiać :-)
Parowóz Napisano 28 Wrzesień 2006 Napisano 28 Wrzesień 2006 i odwrotnie także -w niejednym domu do dzis modla sie do batko Engelsa ktory został sprzdany przez cwaniaka jako swiety Józef
balans Napisano 28 Wrzesień 2006 Napisano 28 Wrzesień 2006 Nie Engelsa, tylko Marksa [tego starego z brodą]. To były portrety w solidnych ramkach, które można było kupić za niewielkie pieniądze, bo władze PRL-u dofinansowywały propagowanie komunistycznej ideologii. A ponieważ Polak potrafi i wystarczyło tylko dorobić Marksowi złotą aureolę to robiły dość masowo po jarmarkach za św. Józefa. Ironia losu polega na tym, że jedna z teorii głosi, że korzenie komunistycznej ideologii sięgają Palestyny z przed 2000 tyś. lat...
acer Napisano 29 Wrzesień 2006 Napisano 29 Wrzesień 2006 A pierwszym agitatorem socjalizmu i wrogiem zgniłego kapitalizmu w świątyniach był niejaki Jezus Chrystus.Razem ze swoimi uczniami a potem świętymi stworzył komórkę podstawowej organizacji partyjnej. Tylko Judasz zdradził na rzecz kapitalizmu za srebrniki.Kto wie, może jest w tym jakiś sens ?
a.korbaczewski Napisano 29 Wrzesień 2006 Napisano 29 Wrzesień 2006 przypowieśc o robotnikach w winnicy jest zdecydowanie kapitalistyczna i liberalna. w szczególności pochwala wolność zawierania umów.natoomiast przypowieść o talentach także pochwala dokonywanie inwestycji jako właściwej altrnatywy dla bierności powszechnej w ustrochach socjalistycznych.itp itd...
acer Napisano 29 Wrzesień 2006 Napisano 29 Wrzesień 2006 ... Trudno jest kupcowi ustrzec się przestępstw, a handlarz nie będzie wolny od grzechu."...Bardzo wielu zgrzeszyło dla zysku, a ten, kto stara się wzbogacić, odwraca oko.Jak kołek wbija się między kamienie ze sobą spojone, tak grzech się wdziera między sprzedaż a kupno."...Błogosławiony bogacz, którego znaleziono bez winy, który nie gonił za złotem.."Mądrość SyrachaPrzypowieść o obrotnym zarządcy ? -takie niekapitalistyczne umarzanie części długów.
acer Napisano 29 Wrzesień 2006 Napisano 29 Wrzesień 2006 Nie wiem, jeszcze się nie odnieśli,natomiast prof. Wieczorkiewicz i prof. Eisler podejrzewają Judasza, że był agentem NKWD. Piłat też miał donosić.
balans Napisano 29 Wrzesień 2006 Napisano 29 Wrzesień 2006 Prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne niźli bogaty dostanie się do Królestwa Niebieskiego", i drugie mniej więcej jakoś tak Rozdajcie majątki ubogim i podążajcie za mną zmieniać świat". Ciekawe co na to duch gen. Świerczewskiego, bo to w końcu o nim ten wątek.
warmiak Napisano 2 Październik 2006 Napisano 2 Październik 2006 Dla kolekcjonerów, popiersie Karola Świerczewskiego
herbstnebel Napisano 9 Kwiecień 2007 Napisano 9 Kwiecień 2007 Świerczewskiego zastrzelił Polak, co więcej żołnierz Ludowego Wojska Polskiego asłany przez kierownictwo partii". Żaden Ukrainiec, którzy to mieli pecha atakować w ten dzień sotnią Bira posterunki polskie, ani żaden NKWD-zista. Po prostu żołnierz Ludowego Wojska Polskiego. Służył on w oddziale, który tego dnia wizytował Walter, albo nawet był jego podkomendnym. To jest nieważne - ważne, że był tam wtedy i wykonał swoje zadanie. Polak a nie UPA podkreślam :> Skąd ta pewność? Otóż wyobraźcie sobie koledzy, że krótko po zdarzeniu go złapano, tak tego zamachowca, żołnierza LWP, który wszystko wyśpiewał zdumionym kolegom. Oj srali oni w gacie równo ze strachu... i woleli milczeć... Nie wiem co potem zrobili z zamachowcem, pewnie w ogóle woleli zapomnieć, że go schwytali.. tak na 45 lat do upadku PRLu.. a nawet i dłużej.Skąd o tym wiem? Powiedzmy, że nie mam podstaw nie wierzyć dziadkowi (dosłużył się kaprala pod Świerczewskim" jak sam mówił) i jego kumplom z rodzinnych stron wysłanych zaraz po wojnie w Bieszczady do walk właśnie z UPA i z podziemiem polskim.. dziadek sam zahaczył o BCh i nie rozumiał dlaczego ma teraz gonić Polaków po Bieszczadach, dlatego nigdy o tym nie wspominał za głośno w rodzinie. Teraz wiem także ze się bali tej afery ze Świerczewskim... Teraz to jest jasne dla mnie całkowicie - to dlatego jest tyle wersji żołnierzy, różniących się od siebie co do godziny i do tego co robili.. Oni po prostu się bali, a ten żołnierz na pewno nie działał sam...Prowokacja mająca na celu rozpoczęcie Akcji Wisła się udała, Akcja była przygotowywana od dawna - Korpus bezpieczeństwa po prostu sobie nie radził. Walter był pijakiem i debilem strategicznym. Na początku Barbarossy stracił wszystkich ze swojego oddziału, zostało mu 10 ludzi.... w Budziszynie też dał ciała, ze hej. Ponadto wiedział o działalności czerwonych w Hiszpanii. Po prostu świetny kandydat na odstrzał i zrobienie z niego bohatera narodowego...
Parowóz Napisano 10 Kwiecień 2007 Napisano 10 Kwiecień 2007 herbstnebel-Świerczewski zginął od rany rykoszetem kuli - i tego żadna teoria nie zmieni Twoja wersja byłaby prwdopodobna gdyby temu żołnierzowi wypalił karabin a rykoszet utkwił w Swierczewskim- Ale chyba takim mistrzem strzelectwa rykoszetowego to on nie był
herbstnebel Napisano 10 Kwiecień 2007 Napisano 10 Kwiecień 2007 Tak Parowóz, 3 razy mu rykoszetowało ;-)n/c
a.korbaczewski Napisano 10 Kwiecień 2007 Napisano 10 Kwiecień 2007 Ale czy historia dziadka jest tak prawdziwa jak amerykańskie czołgi z naziflagami w Viet Namie?
herbstnebel Napisano 10 Kwiecień 2007 Napisano 10 Kwiecień 2007 EE to nie tylko jego historia, chciałbym zaznaczyć, ale pewnej grupy ludzi się znających, którzy tam wtedy byli i to przeżyli ;-)Raczej nie mam powodów żeby w to wątpić.. A nazi flagi z Wietnamie? No cóż, porąbało mi się ze swastami i z filmem, niemniej co do obnoszenia się żołnierzy US ze swastami i to nawet czarnoskórych dowody przedstawiłem ;-)Pozdrawiam.
a.korbaczewski Napisano 10 Kwiecień 2007 Napisano 10 Kwiecień 2007 z dowodów to przedstawiłes palmę bez swastyki, miecz i hydrę niby odznaka za walkę z partyzantami- bez swastyki.czy czegoś nie zarejestrowałem?
herbstnebel Napisano 10 Kwiecień 2007 Napisano 10 Kwiecień 2007 No jeśli mówimy o Wietnamie to jeszcze był ten US Army murzynek ze swastą na piersi. Zdjęcie nota bene z jednej z największych galerii o wojnie w Wietnamie w necie... :>
a.korbaczewski Napisano 10 Kwiecień 2007 Napisano 10 Kwiecień 2007 a to juz pamietam, tylko to chyba fastyka ze straganu w sajgonie była.
Rekomendowane odpowiedzi
Temat został przeniesiony do archiwum
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.