Jump to content

Polskie schrony


Recommended Posts

  • Replies 521
  • Created
  • Last Reply
Witam Leszku

odnosnie zdjecia podpisanego Polski bunkier - Górny Sl. - 1943"

Zdjecie to zostało wykonane na schronie w Dąbrówce Wielkiej, obecnie dzielnicy Piekar Śląskich.

Weryfikowalismy te zdjecie przedstawione w poscie i znaleslismy owy schron.

ponizej zdjecia, dzisiaj i kiedys.

a to co pisałeś ze niby niezdrara to niebardzo. Niezdara znajduje sie na wzgorzu.

http://img235.imageshack.us/my.php?image=skanuj0001sq7.jpg

http://img60.imageshack.us/my.php?image=1001381zh6.jpg

Pozdrawiam
Link to comment
Share on other sites

Przepraszam za post pod postem.

o istnieniu pisuarów wiedzielismy juz dawno. Jeden jak dotad myslelismy ze jedyny ocalały, znajduje sie w naszej izbie historycznej na Dobieszowicach.

schrony w latach 1933-37 były kompletne, choc czesto schrony o mniejszym znaczeniu strategicznym, pozbawione były agregatow pradotworczych.Schrony robione na 'chybcika' jeszcze w sierpniu 39' zastały świt 1 wrzesnia jeszcze w szalunkach. Uzywanie masek było konieczne, szczegolnie w takich schronach, gdzie gazy bojowe wiazaly sie z mokrym betonem.

Piekny wentylator, Cała wentylacjia została odreustarowana w schronie dowódczym w Chorzowie.

pzdr
Link to comment
Share on other sites

Ponad wszelką wątpliwość nie jest to kosz od standardowych motocykli wojskowych. Ani Sokół 1000 (CWS M111), bo zupełnie innego kształtu (powinien być szpiczasto zakończony), ani też od Sokoła 600, bo te były inaczej mocowane przy motocyklu - z lewej strony (po angielsku"). Odpadają też starsze typy motocykli używanych w wojsku, jak CWS M55, Harleye oraz Indiany. Pozostałe motocykle polskie (o mniejszych pojemnościach silnika) z tego co pamiętam nie miały wózków bocznych.
Może jest to pozostałość po jakimś zagranicznym cywilu" zmobilizowanym do wojska latem 1939 r.? W Warszawie było sporo sprzętu tego typu, w odróżnieniu od prowincji, gdzie nawet zwykła setka" była sensacją...
Link to comment
Share on other sites

Szanowny Panie Tko sprobuje odpowiedzeiec na pana zarzuty.
Jestem milosnikeiem polskich schronow i nnych tematow zwiazanych z 1939r. i jak kazdy kolekcjoner daze do powiekszenia swojej wiedzy i zbiorow .Istnieja trzy sposoby realizacji tych celow:
zakupy, wymiana i otrzymywanie od swiadkow historii pewnych materialow.
Poniewaz od polowy roku 2004 mam mozliwosc zakupow na ebayu czesto stawalem do licytacji fotek ktore mnie interesowaly.Gdy pojawialy sie fotki schronow to do licytacji stawaly przewaznie dwie osoby Pan i ja.Pilna obserwacja pozwolila poznac mi zwyczaje mojego przeciwnika .Niektore fotki byly interrsujace i kazdy milosnik fortyfikacji chcialby miec dobra kopie tych zdjec.
Kiedy w grudniu 2004 pojawily sie na allegro dwie fotki schronow z Nowogrodu stanolem do walki w ktorej wygralem jedna fotke a Pan druga i wtedy szybko skojazylem sobie te dwa niki z ebaya i z allegro i sprobowalem nawiazac z Panem kontantakt z propozycja wymiany skanow.Wyslalem wtedy do pan DWA imaile przez allegro a poniewaz nie dostalem zadnej odpowiedzi postanowilem skontaktowac sie z Panem Telefonicznie.Udalo mi sie przkonac Sprzedajacego Pana Marka aby udostepnil mi numer telefonu i wykonalem do Pan tylko JEDEN telefon i ponownie ponowilem swoja prosbe.Rozmowa byla Mila,byl Pan zaskoczony ze pierwszy raz ktos zwraca sie do Pana z taka propozycja .Faktycznie w dalszej rozmowie wspomnial Pan ze licytuje na innych aukcjach i wtedy powiedzialem ze na ebayu jestesmy przeciwnikami zdjec polskich schronow i wystapilem z propozycja ta nieszczesna propozycja.Poniwez nie jestem dobrym mowca wiec wypadlo to troche niezrecznie .rozmowa sie natym skonczyla .Obiecal Pan wtedy ze sie nadtym zastanowi i da mi odpowiedzi .Do dnia 1 XI 2007 nie dostalem od Pana zadnej odpowiedzi mimo ze mial Pan moj numer telefonu , adres i email.Od tamtej pory nie wykonalem do Pana ZADNEGO telefonu ,uznalem ze brak odpowiedzi jest tez odpowiedzia.
Dziwia mnie zarzuty nagabywania.
Moja propozycja jest jak najbardziej sensowna -Pan zyskiwal fotke za 2 euro ja tylko kopie dla wlasnego uzytku bez prawa do pokazywania jej komukolwiek , bo do takiej wymiany sie zobowiazalem .To byla tylko propozycja nad ktora zawsze mozna sie zastanowic i dyskutowac
Faktem jest bezspornym ze na Naszej rywalizacji zyskuja tylko niemcy .To jest moja odpowiedz na punkt pierwszy i drugi Pana skargi.
AD.3 Pana cytaty zostaly wyrwane z kontekstu rozmow jakie prowadzilem na forum i obrazuja tylko naga prawde Pana taktyki licytacji ,co mozna sprawdzic w prawie kazdej z Pana ukcji .Moje slowa zawsze sie sprawdzaly.
Odnosnie HARACZU - nie oczekiwalem takiego od Pana ale odrobiny zaufania i zyczliwosci .
Niewiem czy Pan zauwazyl ze zadna fotka ktora udalo mi sie wygrac nie zostala przezemnie opublikowana na stronach zadnego forum.Jest to dowod na to ze nie zamierzalem wykorzystac takich fotek w inym celu jak tylko modelarskim i kolekcjonerskim.Mam w swoim zbiorze fotki otrzymane od nieznanych mi kolekcjonerow ,otrzymane droga emilowa na wczesniejsze prosby listowne.Poprostu nic nie upowaznia do ich publikacji
Jezeli moje uwagi byly dla Pana dosyc Przykre to dlaczego nie napisal Pan do mnie prywatnego imeila. Sprawa zostala by zalatwiona od reki .Ze mna jak z dzieckiem .
Co do rycerskosci to przy aukcji schronu ze Skoczowa z napisem na przelotni w ktorej wziol udzial Dominik z Bielska to naprawde mozna ja bylo odpuscic Jemu naprawde zalezalo na tej fotce .Ja odpuscilem
AD4 Wyrazilem tylko pewien poglad Prosze na Allegro sprawdzic pocztowki sprzedawane przez Siedlecki Klub Kolekcjonerow sa fantastyczne .Sam mam ich kilka sztuk i bardzo sobie je cenie .Nie widze w tym nic zdroznego aby Pana i moje fotki znalazly sie w takiej formie w obiegu .Wielu milosnikow fortyfikacji napewno by ucieszyly.Jak do tej pory zadowalamy sie tylko marnymi kopiami.Zeby tak sie stalo jak Pan proponuje potrzebne jest wspoldzialanie nas obu .Bo to bylo by sprawiedliwe
Wydaje mi sie ze nienamawialem Pana do zaprzestania udzialu w aukcjach
Link to comment
Share on other sites

Mowglyn napisał: I znowu w obiektach fortecznych maska WSR wz. 32! A gdzie wz. 39, tak jak przewidywały to przedwojenne dokumenty dotyczące wyposażenia obsad schronów?"

Bardzo zaciekawił mnie ten fragment, gdzie w dokumentach wspomniane są maski wz.39 - czy można poprosić o jakieś detale. Na temat tego wzoru masek od dawna szukam zaczepienia w dokumentach WP i póki co nic. Takie coś byłoby bardzo pomocne w badaniach.
Link to comment
Share on other sites

Panie „malpa”,

1. Moja nieco przydługa wypowiedź w najmniejszym nawet stopniu nie była skargą. Najzwyczajniej skończyła mi się cierpliwość do Pańskiego regularnego lamentowania z powodu przegranych aukcji. Skoro w dyskusji z kolegą „mowglyn” stwierdził Pan, iż tego rodzaju frustracja Pana nie dotyczy, to pozwoliłem sobie wyrazić własną, odmienną opinię.

2. Co do zyskujących na licytacjach Niemców. Nie mam uprzedzeń narodowościowych i rasowych, nie czuję zatem obaw przed kupowaniem czegokolwiek od cudzoziemców. Jeżeli powstanie japońska wersja eBaya i znajdę na niej coś interesującego, to nie zawaham się przed nabiciem portfela jakiemuś samurajowi. Mam nadzieję, że przyjmie Pan do wiadomości także i ten fakt, że podejmując decyzję o udziale w którejkolwiek z aukcji nie będę się kierować Pańskimi życzeniami, czy nadziejami. Ze swej strony gwarantuje Panu w zamian absolutny brak zainteresowania Pańskimi poczynaniami w tej materii.

3. Prawdą jest, że nie kwapi się Pan z publikowaniem na forum wylicytowanych przez siebie fotografii. Za to kopie fotek, które przeszły Panu przed nosem, publikuje Pan natychmiast.

4. Pańskie uwagi nie wydawały mi się jakoś szczególnie przykre. Najlepszym dowodem jest to, jak długo znosiłem Pańskie lamentowanie. Każda cierpliwość ma jednak swoje granice. Moje zainteresowania, sposób licytowania itp. pozostają wyłącznie moja prywatną sprawą i nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek upoważniał Pana do publicznego roztrząsania tego na forach.

5. Nie czuję się przysłowiowym „psem ogrodnika” i nie zamierzam zabierać mojej kolekcji do grobu. Nie widzę jednak siebie w roli instytucji charytatywnej, z entuzjazmem obdarowującej wszystkich będących w potrzebie. Mogę wspomóc materiałem ilustracyjnym wydanie publikacji któregoś z solidnych (podkreślam) fachowców od fortyfikacji. Z należytą uwagą rozważę każdą poważną propozycję wymiany. Z jednym wszakże zastrzeżeniem – wyłączeniem Pańskiej osoby.

6. Prywatnych maili do Pana nie wysyłałem i wysyłać nie będę, jako że nie zamierzam mieć z Panem nic wspólnego. Nie dostrzegam też żadnych okoliczności, które by wymagały „współdziałania nas obu”.


tko
Link to comment
Share on other sites

W sprawie maski wz. 39!
Sprawa wspomnianej maski była swego czasu (już chyba nawet kilkakrotnie) wałkowana" na tym forum. Nie potrafię rozwikłać zawiłości narosłych wokół niej. Podtrzymuję jednak, że widziałem w dokumentach archiwalnych WP sprzed 1939 r. wzmianki o maskach wz. 39, w które mają być wyposażeni żołnierze... .
Bolas!
Jak tylko odszukam to na pewno się odezwę. Pamiętam!
Małpa!
1. Nigdy nie słyszałem o przerabianiu masek, z tego co wiem to praktyka taka nie jest raczej stosowana... .
2. Nie mam zdjęcia maski wz. 39, przykro mi. Przejrzyj forum, było trochę zdjęć ale... , no właśnie, tak naprawdę w końcu czego? (z tego co kojarzę, to nie ma zgodności co do jej genezy, budowy, zastosowania... , krótko mówiąc: chyba raczej wszystkiego).
Pozdro dla wszystkich!
Link to comment
Share on other sites

Małpa!
Nie mam pod ręką zdjęć maski WSR wz. 32 bo takowych nie posiadam. Raz jeszcze odsyłam do niniejszego forum (IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939), wpisz w wyszukiwarce w temacie maska" lub maski". Są tam zdjęcia wszystkich masek używanych przed 1939 r.
Na modelarstwie nie wyznaje się zupełnie... . Podobno dobry modelarz potrafi zrobić coś z niczego... .
Pozdro!
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...

Important Information