Jump to content
Sign in to follow this  
cieciwa

PF 621 - warsztat wz. 38

Recommended Posts

Wlasnie znalazlem wspomnienie o czyms takim, co to takiego bylo ?
Czy jakiekolwiek blizsze informacje sa dostepne?
A jesli tak, to gdzie ?
Jakies rysunki, zdjecia?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na skanie -samochod warsztatowy wz.38 z agregatem pradotworczym (elektrownia polowa). Jest kilka zdjec agregatu z samochodem w tle. Zdjec gdzie ohaterem" bylby sam samnochod nie widzialem. Danych i rysunkow - nie widzialem. Pozdrowienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzieki.
Czyli byl to zwykly samochod ciezarowy z zaadaptowanym wnetrzem - bo tak wynika z fotografii.

Co w takim wnetrzu bylo/powinno byc ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
A czort wie. Widac , ze jest stol slusarski z szufladami i dwoma imadlami, z pewnoscia jest tokarka (byla na innych samochodach warsztatowych dla b.pancernej i artylerii - to pewnie byla i tu)Zapewne tez wiertarka na kolumnie. Co to takiego z lewej - nie wiem. Agregat dawal prad m.in. do ladowania akumulatorow - najmniej kilku naraz, przynajmniej tyle widac na zdjeciu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Samochod wyglada jak 621" tyle, ze ze stalowa skrzynia ladunkowa. Opończa bardzo napieta, sądze, ze stelaz byl pokryty pod spodem sklejka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak rozumiem to jest jedyne zdjecie tego typu wozu ?
Wydaje mi sie, ze oponcza jest tylko zaimpregnowana mocno,
bo raczej nie widze tam sklejki [co nie znaczy, ze jej tam niema].
Zreszta sam generator tez jest ciekawy - masz moze wiecej jego zdjec ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
niestety - gdzies sa jeszcze dwa lub trzy zdjecia, ale nie znjde ich raczej inaczej,jak przypadkiem. Jak mowilem - ich tematem jest jednak agregat. A poszywanie stelazu oponczy sklejka bylo stala praktyka. Niekiedy pokrywano tez gore stelazu (powstawal charakterystyczny kant na polaczeniu bokow z dachem) lub robiono sepryge z gesto ulozonch listew drewnianych (bylo wtedy zaokraglenie).Na to szla oponcza napieta jak blacha - na stale, bez sznurowek. Do oponcz uzywane byly farby woskowe - wiec to nie impregnat" nadawal sztywnosc. W tamtych czasach zreszta sztywne plotno uzyskiwalo sie czarnym lakierem asfaltowym, tymczasem oponcze na samochodach wojskowych sa brazowozielone lub w plamy. Zamalowac lakier asfaltowy sie nie daje - moze dzisiejszymi alkydami lub chlorokauczukami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z Instrukcji o utrzymaniu sprzetu pancernego i samochodowego (Wwa 1938, MSWojs; Rozdz VII) wynika ze samochody warsztatowe byly fasowane w oddzialach we wlasnym zakresie takze prawdopodobnie kazdy byl wewnatrz urzadzony inaczej. Wydaje sie to sensowne ze wzgledu na male ilosci a za to duze zroznicowanie zastosowania wozow warsztatowych WP.

Ciekawi mnie - jakie oddzialy mialy samochody warsztatowe poza k czo rozp, dyw panc, oddzialow brygad zmot, 2 ekperymentalnych warszt plut parkowych sap, baony zmot sap, plut wartsztatowe samochodowe armijne?

Adamie, czy masz wiecej danych co to za elektrownia polowa? Z przyczepkowych to znam tylko EP 17Kw - 110V dla jednostek reflektorow, sap kolejowych i dyonu mostowego. Czy byly inne np Br Panc dla oddzialow warsztatowych?

Share this post


Link to post
Share on other sites

inne samochody warsztatowe - wiem malo, lub nic. Byly w broni panc. i art.zmot samochody FWD (przez cale 20-lecie, w 36 roku jeszcze najmniej 36 szt.), byly warsztatowe Ursusy i 621 i C4P,kilka warsztatowych Praga RV, z czolgami R35 przyplynely warsztatowe Renaulty i Latil. Na skanie FWD - tokarka, agregat pradotworczy, stalowy stol warsztatowy z imedlem i szlifierka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A propos przyczepy, EP 17Kw 110V byla na silnik PZInz 121 wiec to nie ta. Nie znam EP z silnikiem 108 w wyposazeniu saperow (byly glownie uzywane EP 110V 5Kw z silnikiem Fiat 500 i przerobione elekrownie Winton'a chyba tez z silnikiem Fiat 500 ale nie jestem pewien - zreszta nie byly to elektrownie przyczepkowe lecz przenosne przewozone na wozach). Chodzi wiec tutaj chyba o elektrownie polowa broni pancernej na wyposazeniu oddzialow technicznych pancernych czy samochodowych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
troche mam za malo materialu, zeby tak spekulowac - przyczepka paliwowa, a zreszta kuchnia tez, wydaja mi sie jakby nizej posadowione. Rama przyczepki paliwowej wystaje zreszta poza przestrzen ladunkowa" i ma zaokraglone naroza. A poza tym po co komu taka unifikacja - to nie byly tysiace szt. i tasmowa produkcja.
Zdjecie agregatu ma w sygnaturze skrot Br.Panc., co jakby wskazuje przynaleznosc" , ale na znanym zdjeciu (nie mam go pod reka w przyzwoitym stanie) ciagnikow C4P z francuskim reflektorem 150 cm , za pierwszym ciagnikiem stoi agregat, o ktorym wiemy skadinad, ze polski, i czegus taki dziwnie podobny. Ale moze ktos ma to zdjecie w przyzwoitej jakosci i je podrzuci. Warto sie przygladnac.

Share this post


Link to post
Share on other sites

niewiele widac, ale... To jeden z typow warsztatow dla B.Panc.na samochodzie 621. Zawzcie na burte skrzyni umocowana poziomo do pracy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ups, nie zawsze pamietam, ze cos juz robilem. chyba, ze mi samo wpadnie w rece. Znalazlem Fiata 621 ze stalowa skrzynia i ostatnia przed wojma wersja kabiny - ten typ wlasnie wyposazany byl w osprzet warsztatowy i sluzyl do holowania elektrowni.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dla baterii motorowych artylerii przeciwlotniczej kalibru 40 mm systemu Bofors Oddział I Sztabu Głównego zamówił warsztaty samochodowe. Istniał wtedy typ samochodu-warsztatu, na którym znajdował się agregat elektryczny. Dowództwo Broni Pancernych zleciło jednak skonstruowanie nowego własnego typu, który opracowano po rocznych próbach, przy czym agregat nie mieścił się na samochodzie i miał być przewożony jako przyczepka. Zamówienia na warsztaty wz. 38 zrealizowano, nie wydano jednak zamówienia na przyczepki z agregatami.
W chwili przyjęcia do uzbrojenia sprzętu kalibru 40 mm systemu Boforsa pracującego na akumulatorach powierzono Departamentowi Uzbrojenia sprawę wyposażenia baterii artylerii przeciwlotniczej w agregaty prądotwórcze do ładowania akumulatorów. Było to w 1936 r. Gdy w 1938 r. Dowództwo OPL upomniało się o nie, Instytut Techniczny Uzbrojenia oświadczył, że sprawa ta nie jest w jego kompetencji, gdyż jest to zagadnienie elektrotechniczne. Po osobistej interwencji płk. Włodzimierza Ludwiga u szefa Departamentu Uzbrojenia Instytut Techniczny Uzbrojenia zmienił zdanie i prowadził przez pół roku pertraktacje co do kupna tych agregatów. Gdy zamówienie miało być już zrealizowane, nagle scentralizowano w kompetencjach Instytutu Technicznego Saperów wszystkie zagadnienia agregatów elektrycznych i do realizacji zakupu nie doszło. Zaczęto badać możliwości produkcji tego sprzętu w kraju. Do wojny problem ten nie został załatwiony.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Adam, coś dla Ciebie.
Wprawdzie to nie tytułowy samochód warsztatowy, ale mam nadzieję, że się nie pogniewacie za to zdjęcie w tym wątku.

Pzdr
Bodziu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gwoli wyjaśnienia, co do ostatnich trzech zdjęć:
1) FWD Mod. B
2) Jeffery/Nash-Quad 4017
3) Jak na moje to Berliet CBA ale najlepiej to będzie chyba Adam wiedział.
Pozdrawiam
J.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information