W sumie szkoda by było tych phantomów, sporo muzeów by je chętnie przygarnęło.
A tymczasem Micek zamieścił film przedstawiający skutki irańskiego ostrzału Dubaju - jak się okazało nakręcony w 2015.
Jakiś samozwańczy specjalista od wszystkiego z dwucyfrowym IQ wypisanym na twarzy - tym niemniej chyba połowa postów w wątku o wojnie na Ukrainie to cytowanie Micka, więc chyba winniście go poważać?
Mnie z kolei zastanawia na takich filmach, dlaczego kacapy, jak już zdecydują się strzelać do nadlatującego drona, to rzadko kiedy korzystają z celownika, a najczęściej niewiele brakuje, żeby strzelali z biodra.