Tak a propos zapór - o ile mnie pamięć nie myli, w okolicy Wałbrzycha (może w Jaworzynie Śląskiej?), są przy stacji kolejowej zapory w formie masywnych żelbetowych słupów, z podstawami ukształtowanymi tak, żeby po wysadzeniu przewróciły się na tory. Są opisywane w literaturze i widywałem je z pociągu, ale za Chiny nie pamiętam gdzie dokładnie.