Wybacz, ale już nie wchodząc w fakt żałoby i jakiegoś tam wyciszenia myśli, bo mnie osobiście to wszystko wstrząsnęło, ale szukanie "usprawiedliwienia" na siłę, że powodem było że czymś się naćpał(?) jest.... Kiepskie. A nawet gdyby? Jesteś znany na forum z bronienia wszystkiego, co związane jest z bronią i podejrzewam że napiszesz każdy fikołek w celu obrony dostępu do broni.