-
Zawartość
695 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
15
Zawartość dodana przez sebek1974
-
Moździerz "Ziu" w Powstaniu Warszawskim ?
temat odpowiedział sebek1974 → na Cypis → Pojazdy/Artyleria
-
Kolejna wojna wygrana (?) Trumpa
temat odpowiedział sebek1974 → na bodziu000000 → Aktualności, newsy, wydarzenia
-
Panzer 1939 - część 19
temat odpowiedział sebek1974 → na bodziu000000 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
-
Pomieliłem się jakie sto lat.:(
-
Przełom dziewietnasty, dwudziesty wiek. Tak mnię się wydaje.
-
Jak na moje oko to rosyjskie.
-
W takim stanie jest wart najwyżej 99 Eurocentów.
-
Banknot chyba jest z Peru.
-
Łopatka silnika odrzutowego.
-
Takie tam wojenki...
temat odpowiedział sebek1974 → na bodziu000000 → Aktualności, newsy, wydarzenia
Spoko, amerykański lotniskowiec już tam jedzie. -
Nowe zdjęcia 7TP - cz.VIII
temat odpowiedział sebek1974 → na bodziu000000 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
-
Jak to się mówi ,,Czas jest bezcenny``.
-
F-35 Husarz... dobry czy zły?
temat odpowiedział sebek1974 → na sebek1974 → Marynarka, Lotnictwo i okolice
-
Wszystko ładnie, pięknie tylko problem w tym, że jestem dzieciakiem z miasta i mam raczej utrudniony dostęp do młodych orzechów. O liściach nawet nie wspomnę. Dziękuje bardzo za tą owocną rozmowę.;)
-
Można więc powiedzieć, że zapach odstrasza owady i ludzi. Czy występują ewentualnie jakieś skutki uboczne, takie jak wypadanie włosów lub tym podobne?
-
No to mnie bardzo uspokoiło. Już się bałem, że za każdym razem będę musiał zabierać ze sobą wielki worek orzechów, kiedy pracuje w takich miejscach. Brudu się nie boję ale jak to jest zapachowo?
-
No tak. Że sam na to nie wpadłem. Najlepsza obrona przeciwlotnicza opiera się na pociskach. Ale obawiam się, że trudno będzie się ich trafić. No chyba że coś żle zrozumiałem.;)
-
Ja również nie używam żadnych środków chemicznych. Komar to pikuś, najbardziej boję się bąka bydlęcego. Kiedy je słyszę, jeżą mi się włosy na karku. Miałem kilka nieprzyjemnych spotkań z tymi stworzeniami. Ukąszenia są bardzo bolesne.:(
-
Rano piję filiżankę czarnej herbaty z łyżeczką miodu i odrobiną soku pomarańczowego. Pojemność 0,25l, temperatura nie może przekraczać 52 stopni Celsjusza. Litr soku pomidorowego przed obiadem. Latem schłodzony do temperatury 7,8 stopni. Po obiedzie do 2,5 litra wody mineralnej średnio gazowanej, schłodzonej do nie więcej niż 8,6 stopni Celsjusza. Czasami muszę pracować z wykrywaczem, zwłaszcza w upalne dni, kiedy jest na prawdę gorąco, to potrafię wydoić kolejne 1,5 litra. W sezonie zimowym można śmiało dodać 16,3 stopni Celsjusza do napojów. W wolne dni, na przykład urlopie, w Święto Niepodległości, majowy weekend, urodziny czy imieniny, można wypić jasne piwo butelkowe, naturalnie schłodzone do maksymalnie 5,2 stopni oczywiście Celsjusza. Żadnego alkoholu wysokoprocentowego. Kiedyś nadzorowałem przy wykopach pod rurociąg w lesie. Upał, wysoka wilgotność, straszne warunki, a do tego komary były strasznie aktywne. Mój operator koparki został tak pogryziony przez komary, że żona w domu go nie poznała a mnie nic się nie stało.
-
Wygląda to raczej na odłamek pieca kaflowego.
-
