Skocz do zawartości

Krzymen

Użytkownik forum
  • Zawartość

    223
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Krzymen

  1. Większość wojskowych pochowanych tu w latach 1918-1921 spoczęła w istniejących już grobach rodzinnych. Całkiem sporo służyło w „warszawskich” pułkach – 21 pp, 36 pp Legii Akademickiej, 201, 205 i 236 ochotnicze pp, 3 p.uł. (Dzieci Warszawy), 1 p.szwol. i 201 ochotniczy p.szwol. itd. Pogrzeby organizowały rodziny. Jeżeli chodzi o tych, co nie mieli w nekrologach formułki - "wyprowadzenie zwłok na cmentarz powązkowski do grobu rodzinnego” to też nie było żadnej osobnej kwatery wojskowej lub "rejonizacji". Pogrzeby organizowały rodziny lub koledzy pułkowi. Twierdzenie, że cały obszar Starych Powązek ma charakter zabytkowy, jest bardzo na wyrost Od strony ul. Tatarskiej są całe kwatery, gdzie najstarsze daty widoczne na nagrobkach, to lata 60-te, 70-te i 80-te XX wieku. Starszych grobów prawie tam nie ma. Prawdopodobnie były tu miejsca wykupywane na dwadzieścia lat i starsze groby uległy likwidacji. Dodam, że nie wszyscy pochowani uzyskali „meldunek na pobyt stały” W 1920 front się przesuwał – najpierw na Zachód, a potem na Wschód. Rodziny z tzw. kresów mogły po wojnie zabierać zwłoki swoich krewnych. Były także przypadki tymczasowych pochówków w katakumbach – do czasu zbudowania porządnego grobowca. Przecież wtedy nie było chłodni do przechowywania ciał, nie mówiąc już o krematorium. "ciekawe na ile wiarygodność powiązań rodzinnych sprawdzano, szczególnie po wojnie...” – którą wojnę ma Pani na myśli – polsko-bolszewicką czy drugą światową ?
  2. Trochę liczb odnośnie Niemców na Powązkach Wojskowych - trudno się w tym wszystkim połapać, bo co źródło to liczby są różne, różnie interpretowane i nie wiadomo, czy wiarygodne. W 1923 r. ks. kpt. Mieczysław Krygier, kapelan wojskowy, podał iż pochowano tu 4850 żołnierzy niemieckich i austrowęgierskich. Na tablicy informacyjnej znajdującej się koło domu przedpogrzebowego napisano: „W północno-zachodniej części cmentarza w latach 1915-1918 pogrzebano ok. 4800 poległych i zmarłych żołnierzy niemieckich”. Według źródeł niemieckich z lat trzydziestych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach miało spoczywać ok. 1300 żołnierzy armii niemieckiej. Wynika zatem, że ok. 3550 pozostałych to powinni być żołnierze k. u. k. Armee ! Trochę to dziwne, bo okupowana Warszawa była „stolicą” Cesarsko-Niemieckiego Generalnego Gubernatorstwa Warszawskiego (Kaiserlich-deutsche Generalgouverment Warschau). Działało tu kilka dużych niemieckich szpitali wojskowych, ale trafiali do nich głównie żołnierze niemieccy z frontu wschodniego lub oddziałów okupacyjnych. Skąd zatem taka duża liczba pochowanych „Austriaków” ? Podczas drugowojennej okupacji Niemcy zaczęli grzebać swoich zmarłych na warszawskim cmentarzu wojskowym od ok. 1941 r. i wydzielili ok. 5 hektarów na tzw. Heldenfriedhof (cmentarz bohaterów). Były to tereny wchodzące w skład cmentarza przed 1939 r., ale także nowo dołączone od strony zachodniej. Kwatery niemieckie zaczęto zajmować pod nowe pochówki od 1955 r. – ale tylko te z terenu cmentarza sprzed 1939 r. Reszta znalazła się poza ogrodzeniem cmentarza. W jednym z artykułów znalazłem informacje, że wg. danych dawnej Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa na Powązkach Wojskowych miało spoczywać ok. 5800 żołnierzy niemieckich … ale nie podano czy chodzi o pochowanych podczas obu wojen światowych, czy tylko podczas II w.ś. W 1990 r. przystąpiono do budowy odcinka alei Prymasa Tysiąclecia, której trasa miała przechodzić przez dawny niemiecki Heldenfriedhof. To już nie było PRL, kiedy nie przejmowano się cmentarzami niemieckimi i cmentarzami wojennymi z I wojny światowej. Przystąpiono do ekshumacji i szczątki 2566 żołnierzy niemieckich z II wojny światowej zostały przeniesione na cmentarz w miejscowości Joachimów-Mogiły. Kilkuset niezidentyfikowanych (400?-800?) pochowano na Cmentarzu Północnym. Żołnierze z I wojny światowej nadal spoczywają na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, bo nie było możliwości ekshumacji - na ich pochówkach były już nowe groby.
  3. Miejsce to zostało urządzone w formie „kwatery lwowskiej” dopiero w 1978 r. Wtedy groby obramowano wspólnym krawężnikiem, na którym umieszczono tablicę z napisem: "W 60-TĄ ROCZNICĘ ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI / GROBY TE PRZEKAZUJĄ / PAMIĘCI NARODOWEJ / OSTATNI Z ŻYJĄCYCH TOWARZYSZE BRONI POLEGŁYCH / 1.XI.1918 - 1.XI.1978". Spoczywa tu siedmiu żołnierzy poległych w okolicach Lwowa, w tym jeden nieznany, który trafił na Stare Powązki … w wyniku pomyłki Co najmniej dwa transporty trumien z ciałami poległych ochotników zorganizowały organizacje społeczne i związki akademickie (a nie Wojsko Polskie). Ciała ośmiu żołnierzy-studentów sprowadzono ze Lwowa w marcu 1920 r. W dn. 29.03.1920 odprawiono mszę w kościele garnizonowym na pl. Saskim, gdzie ustawiono osiem trumien. Po mszy trumnę szer. Henryka Dąbrowskiego odebrała rodzina. Spoczywa w Żyrardowie na cmentarzu parafialnym przy ul. Kasztanowej. Pozostałych siedmiu żołnierzy pochowano na cmentarzu Stare Powązki w kwaterze 234. Cmentarz Obrońców Lwowa rozpoczęto urządzać po zakończeniu wojen o granice. Jednym z jego elementów były katakumby. Powołano specjalną komisję, która miała ustalić czyje zwłoki mają tam być pochowane. Komisja orzekła, że w katakumbach mają spocząć zwłoki obrońców Lwowa z pierwszych dni listopada 1918 r., i że mają to być kobiety i mężczyźni, w różnym wieku, różnych stanów, rodzajów broni, odcinków obrony Lwowa, dzielnic Polski i odsieczy. Opracowano listę 72 poległych, których zwłoki zostały ekshumowane i pochowane w katakumbach 09.10.1932 r. Wśród nich był szer. Stanisław MECH, który rzekomo miał być w 1920 r. przewieziony do Warszawy i pochowany na Starych Powązkach. Tymczasem jego szczątki odnaleziono we Lwowie w 1932 r. ! Trumna ze szczątkami szer. St. Mecha spoczęła w krypcie 7, przeznaczonej dla zasłużonych w walkach żołnierzy tzw. „odsieczy Lwowa” i oddziałów spieszących z pomocą. Stanisław Mech był członkiem POW, a później ochotnikiem w 4 pułku piechoty. Odniósł ciężką ranę pod Zboiskami i zmarł 26.02.1919 w wieku 17 lat. Był odznaczony krzyżem Obrony Lwowa, a w 1938 Krzyżem Niepodległości. https://niezwyciezeni1918-2018.pl/nie/form/r67761815376838,MECH-STANISLAW.html A żołnierz 4 pułku piechoty, który w 1920 r. został pochowany pod jego nazwiskiem ? Nie odesłano go z powrotem do Lwowa, tylko zapewne - już bez rozgłosu dano nową tablicę …
  4. Formozo58 - na Powązkach Wojskowych pochowano ponad 20 tys. żołnierzy rosyjskich, a zachowały się dwa autentyczne groby ... Na Starych Powązkach istnieje kilkadziesiąt grobów rosyjskich wojskowych począwszy od 1831 a kończąc na 1915. Spoczywają tu głównie oficerowie pochodzenia polskiego. Tak samo na cmentarzu ewangelicko-augsburskim, choć tu raczej o korzeniach niemieckich. Na wolskim cmentarzu prawosławnym, to oczywiście Rosjanie, ale zaskakująco mało grobów z I wojny światowej ...
  5. Życzę Pani sukcesu w poszukiwaniach, ale nie sądzę, aby rotmistrz B. Rudnicki został „dochowany do rodziny”. Jeżeli już, to istnieje możliwość, że jego grób został z czasem przekształcony w grób rodzinny … Proszę zwrócić uwagę na formułki w obu nekrologach. Nekrolog rtm. Bolesława Rudnickiego – „nastąpi wyprowadzenie zwłok na cmentarz powązkowski” … i nic więcej. Nekrolog plut. H. Rostropowicza - „nastąpi wyprowadzenie drogich nam zwłok na cmentarz powązkowski do grobu rodzinnego”. Przy pochówkach w grobach rodzinnych pisano tak prawie zawsze. U rotmistrza wszystko wskazuje, że był pierwszym pogrzebanym w tym grobie.
  6. Dwa groby oficerów rosyjskich w obecnej kwaterze A 11. Grób, na którym rosną liliowce, to obecnie rozmyty kopczyk. Pamiętam, że kiedyś stał na nim drewniany krzyż i była tabliczka z napisem – NIEZNANY ROSYJSKI OFICER. Obok grób przykryty płytą – jest na niej krzyż łaciński i napis po polsku ! MIKOŁAJ / KWASZNIN-SAMARIN / PPOR. LEJB GWARDII / LITEWSKIEGO PUŁKU / POLEGŁ 8 MARCA 1915 R. / POD WSIĄ JEDNOROŻEC Data śmierci podana jest wg. kalendarza juliańskiego - „po naszemu” oficer ten zginął 21 marca 1915. https://gwar.mil.ru/heroes/chelovek_gospital2169115/ Nikołaj Siergiejewicz Kwasznin-Samarin (Николай Сергеевич Квашнин-Самарин) urodził się w 1890 r. Był synem wojskowego rosyjskiego (gen. mjr Siergiej P. Kwasznin-Samarin), który kilkanaście lat przesłużył w „Priwiślańskim Kraju”. Podporucznik Kwasznin-Samarin służył w Litewskim Pułku Lejb-Gwardii (Лейб-гвардии Литовский полк), który stacjonował w Warszawie. Po śmierci pochowano go więc w kwaterze pułkowej na prawosławnym cmentarzu wojskowym. Szczególnie rosyjskie pułki gwardii starały się grzebać swoich poległych oficerów na cmentarzach garnizonowych. Podobno część tej rodziny osiedliła się Polsce – stąd napis w języku polskim. Siostra podporucznika, Tamara Kwasznin-Samarin, znajduje się w Bazie ofiar Powstania Warszawskiego jako ofiara cywilna. Prawdopodobnie w drugim – bezimiennym grobie – spoczywa oficer tego samego pułku.
  7. A kto w kancelarii cmentarza wie, że pchor. Piotrowski był kawalerem VM ? Dopiero w obecnym projekcie nowej ustawy o cmentarzach ma być zapis o ochronie grobów kawalerów VM, KW, KN, Orderu Orła Białego i Orderu Odrodzenia Polski. Nie ma co zresztą dzielić skóry na niedźwiedziu - ustawa miała być uchwalona do końca 2022, a mamy już prawie połowę stycznia 2023 i ... nic.
  8. Grób kapitana Ryszarda Downar-Zapolskiego przez całe dziesięciolecia był zapuszczony i zapomniany. W Słupnie, gdzie poległ, odsłonięto tablicę pamiątkową, a na cmentarzu w Radzyminie umieszczono na jednej z ustawionych tablic wyretuszowane zdjęcie jego grobu Na tej fotografii grób wyglądał lepiej niż w rzeczywistości (chyba teraz w Radzyminie będą musieli zmienić tablicę ) Źródło: forum Eksploratorzy - https://eksploratorzy.com.pl/viewtopic.php?p=168893#p168893 Dopiero działania podjęte przez kilka różnych osób i Stowarzyszenie Marki-Pustelnik-Struga dały rezultaty. https://marki.net.pl/wpis-129212-czy_polska_upomni_sie_o_grob_bohatera_bitwy_warszawskiej_1920_r___kpt_ryszarda_downar_zapolskiego Stan z początku 2020. Jesienią 2020 r. grób został odnowiony przez Instytut Pamięci Narodowej. Wykorzystano istniejącą stelę i dorobiono wiele nowych elementów. Efekt jest bardzo dobry. https://ipn.gov.pl/pl/upamietnianie/biezaca-dzialalnosc-biu/128921,Prace-remontowe-na-Cmentarzu-Powazkowskim-w-Warszawie.html
  9. Cieszę się, że się na coś przydałem. Szczerze mówiąc to myślałem, że płyta i grób są w gorszym stanie. Widzę, że szczotka lub szpachelka była w robocie Warto byłoby złożyć do IPN Wniosek o wpis do ewidencji grobów weteranów walk o wolność i niepodległość Polski. To jest zawsze jakieś zabezpieczenie dla tego grobu.
  10. Proszę bardzo - kwatera 282, rząd 3, grób 18 Liczę na zdjęcia na forum bo dawno tam nie byłem. Z tego co pamiętam, to jest to płyta pozioma w niezbyt dobrym stanie. Data śmierci na płycie - 19.IX.1920.
  11. Henryk Stępkowski, student, harcerz od 1913, po 1918 drużynowy w 31 WDH, później w drużynach 23 i 4. W czerwcu 1920 ochotniczo wstąpił do wojska i pełnił funkcję sanitariusza w kompanii szturmowej 201 och. pp (kapral lub szeregowiec). Poległ 24.09.1920 (lub 25.09. na nagrobku) w rejonie Grodna. Pośmiertnie mianowany „Honorowym harcerzem Rzeczypospolitej” przez Naczelnictwo ZHP. „Druh Henryk Stępkowski, sanitariusz kompanii szturmowej, widząc upadającego wskutek ciężkiej rany swego przyjaciela i druha, harcerza z Brześcia śp. Wacława Kozłowskiego, stara się wynieść go ze strasznego odmętu bitwy nad Niemnem, ale sam śmiertelnie ranny pada i tak obaj, niemal w uścisku bratnim, razem umierają … "
  12. Porucznik pilot Jerzy Herlaine był instruktorem w Dęblinie. Zginął 04.08.1920 r.
  13. To chyba pomyłka ! Zamieściłeś przecież nekrolog tego żołnierza. Lista strat Wojska Polskiego. Polegli i zmarli w wojnach 1918-1920: 30693. Piotrowski Józef, pchor. 14. p. uł. - pl. 20.VIII.1920, Żółtańce Pochowany na Starych Powązkach w Warszawie.
  14. W wydanej dwadzieścia lat temu książce Ryszarda Bochenka pt. "TWIERDZA MODLIN" jest fotografia pomnika z następującym opisem: „Relikty starego rosyjskiego cmentarza wojskowego w Warszawie na Powązkach, istniejącego w latach 1912-1915. Prawdopodobne miejsce pochówku gen. inż. Nestora A. Bujnickiego projektanta przebudowy twierdzy „Modlin” w latach 1912-1915.” Nie jest to prawda – generał Nestor Alojzewicz Bujnicki (Нестор Алоизиевич Буйницкий) uległ wypadkowi na punkcie kontrolnym pod Twierdzą Modlin i zmarł w Warszawie 04(17).12.1914 r. Trumna z jego ciałem została wysłana do Petersburga i 10(23).12.1914 został pochowany na prawosławnym cmentarzu Smoleńskim (Смоленское православное кладбище).
  15. No to grób rotmistrza będzie pod dobrą opieką ! Jest także w ewidencji IPN. https://bip.ipn.gov.pl/bip/form/r8847162979,Belina-Prazmowski.html
  16. To grób majora Wacława Drojowskiego. W jednym z nekrologów napisano o wspólnej mszy a następnie o wyprowadzeniu zwłok na cmentarz ewangelicki. Zapomniano tam dodać, że dotyczyło to tylko ppor. Wacława Vorbrodt-Brotowskiego, adiutanta 207 och. pp, pochowanego na cmentarzu ewangelicko-augsburskim … i wg. Wikipedii mjr. Drojowski spoczywa na cmentarzu ewangelicko-reformowanym https://pl.wikipedia.org/wiki/Wac%C5%82aw_Drojowski
  17. Zupełna zgoda Formozo58 w rzędzie 6 w 233 kwaterze spoczywa wielu żołnierzy, którzy rozstali się z życiem w gwałtowny sposób. Są wśród nich kawalerowie VM i KW. Inni na pewno zasłużyli przynajmniej na odznaczenia pamiątkowe, niektórzy na KN i MN. Zaczynając od najwyższych numerów grobów w tym rzędzie: Stanisław FORNALSKI, oficer I KP, następnie (prawdopodobnie ppor.) w 1 Okręgowym Warszawskim Pułku Piechoty (późniejszy 21 pp), zm. 26.11.1918 Edward TOKARSKI, szer. ochotnik 36 pp LA, poległ pod Lwowem 11.03.1919 Edward SACHS, ppor. 1 baonu aeronautycznego, poległ pod Sarnakami 05.08.1920 Bolesław RZEMPOŁUCH, por. 18 p. uł., poległ 15.08.1920 Wacław DROJOWSKI, mjr, dowódca 207 ochotniczego pp, poległ pod Dubienką 14.08.1920. Przy jego zwłokach bolszewicy znaleźli plany polskiej kontrofensywy, ale na szczęście Tuchaczewski uznał je za fałszywe Edward GRYCZKIEWICZ, szer. 201 pp, poległ pod Ostrowem 04.08.1920 Jan WYRZYKOWSKI, ppor. pil., zginął śm. lotnika 20.06.1921. Jerzy GĄSSOWSKI, por., zginął w wypadku lotniczym 15.01.1921 NN, poległ w 1920 – sądząc po towarzystwie, to prawdopodobnie oficer z poza Warszawy pochowany przez towarzyszy broni. Mógł zginąć w okresie sierpień – październik 1920. Michał BELINA-PRAŻMOWSKI, rtm., 14 p. uł., poległ 14.09.1920 Stanisław KARWACKI, szer. ochotnik 201 pp, poległ 29.07.1920 pod Surażem Grób z napisem „Rodzina Słoniewskich” – prawdopodobnie spoczywa tu kpt. pil. Julian SŁONIEWSKI, dowódca 9 esk. lotn., zginął pod Łuckiem 25.09.1920 Józef KORCZAK, por., 201 pp, poległ 18.10.1920 W większości z tych przypadków żołnierze jako pierwsi zostali tu pochowani, ale później przekształcono ich mogiły w groby rodzinne.
  18. Las drewnianych krzyży, ciasno ustawionych na mogiłach żołnierzy rosyjskich. Według księdza Krygiera grzebano ich w trzech warstwach. Na zdjęciu widać jeden kamienny nagrobek, który zdążono postawić przed sierpniem 1915 r. Dwa ocalałe nagrobki leżące obok pomnika – jedyne z napisami po rosyjsku i z datami wg. kalendarza juliańskiego. Jewłampij Jegorowicz MALUGIN, jefrejtor, 100 piechotnyj ostrowskij połk , zm. 06.01.1915 Fiedosij Akimowicz SZEWCZENKO, starszyj unteroficer, Lejb-Gwardii Preobrażeńskij Połk (Лейб-гвардии Преображенский Его Величества полк) po mobilizacji Lejb-Gwardii 3-tij striełkowyj połk, zm. 07.01.1915 A na cokole pomnika widać jeszcze resztki śrub mocujących tablicę, którą parędziesiąt lat temu „zaopiekowali” się złomiarze Aż się prosi, żeby umieścić tu tablicę informującą o ponad 20 tysiącach żołnierzy Russkoj Impieratorskoj Armii spoczywających na tym cmentarzu.
  19. W poprzedniej wiadomości opisałem przypadek, gdy na Starych Powązkach „zaginął” pochówek (plut. Henryk Roztropowicz), bo najprawdopodobniej została zniszczona tablica. Opiszę też kilka innych przypadków z lat 1919 i 1920. Największe „zagęszczenie” pochówków wojskowych z tego okresu występuje w alei pomiedzy kwaterami 233 i 234. Znajduje się tam mogiła z napisem: „ŻOŁNIERZ NIEZNANY / poległ za Ojczyznę w 1920 r.” Fotografię zrobiłem w 2020 r. Teraz grób wygląda lepiej – tak wygląda na zdjęciu wykonanym przez Formozę 58. Znajduje się obok grobu por. J. Gąssowskiego https://forum.odkrywca.pl/topic/756181-kawaleria-ii-rp--kawaleryjskie-śmierci-podczas-pokoju/page/20/#comment-2187734 Jak już pisałem na Starych Powązkach nie było pogrzebów nieznanych żołnierzy. Pochowany tu wojskowy utracił swoją tożsamość wiele lat po pogrzebie … Prawdopodobnie postawiono tu jedynie drewniany krzyż z blaszaną malowaną tabliczką. Krzyż się rozsypał, tabliczkę i napis zniszczyła rdza oraz spaliło się archiwum cmentarza. Pamiętano tylko, że jest to pochówek z 1920 r.
  20. Pamiątka po ponad dwudziestu tysiącach żołnierzy rosyjskich spoczywających na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Kiedy zobaczyłem ten pomnik po raz pierwszy – dawno, dawno, temu - to wokół było duże puste trawiaste pole z niskimi ziemnymi kopczykami bez krzyży i kilka kamiennych pomników nagrobnych. Na pomniku była żeliwna tablica. Niestety było to niedługo po tym, jak odstawiłem elementarz Falskiego, a o cyrylicy nie miałem zielonego pojęcia … Teraz ten pomnik znajduje się w kwaterze C 35. Obok niego położono dwa rosyjskie nagrobki, które pierwotnie stały gdzie indziej.
  21. Dobra Formozo58 – dzięki za wyjaśnienia ! Wiemy zatem, że pod nazwą „osobliwe pomniki” należy rozumieć „nagrobki wyróżniające się pośród tysięcy mogił żołnierskich i powstańczych” … i niekoniecznie chodzi o ich wartość artystyczną. Zanim do tego przejdę, to jeszcze trochę faktów z początkowego okresu funkcjonowania tego cmentarza. Przed jego założeniem prawosławni żołnierze i policjanci rosyjscy byli grzebani na wolskim cmentarzu prawosławnym. Cmentarz garnizonowy – założony w 1912 r. – został zorganizowany wg. reguł rosyjskich. Podzielono go na kwatery przydzielone dla pułków stacjonujących w Warszawie. Miejsce pochówku zależało także od rangi zmarłego. Wojna światowa nieco tu „namieszała”. Nadal oczywiście oficerowie z pułków „warszawskich” byli chowani w pułkowych kwaterach, ale większość z grzebanych żołnierzy wcale nie pochodziła z oddziałów garnizonu warszawskiego. Setki rannych i chorych umierało w szpitalach wojskowych działających w Warszawie. Ciała innych przywożono z pobliskich pól bitewnych. Najstarszy zachowany grób na tym cmentarzu pochodzi z 1914 r. i nic nie wskazuje na to, że jest to mogiła wojskowego ! Kiedy w sierpniu 1915 r. Warszawę zajęli Niemcy, to przejęli także zarząd nad cmentarzem wojskowym. Swoje kwatery urządzili od ul. Powązkowskiej. Przenieśli tu nawet szczątki żołnierzy niemieckich i austro-węgierskich, którzy zmarli w niewoli rosyjskiej i zostali pierwotnie pochowani przez Rosjan w głębi cmentarza. Niemiecka pocztówka ok. 1915-1916 – Massenfriedhof Powanski bei Warschau 25000 Russen 250 Deutsche. / Cmentarz masowy na Powązkach koło Warszawy 25000 Rosjan 250 Niemców. Oczywiście wymowa liczb ma tu charakter propagandowy – porównanie 25000 Rosjan do tylko 250 Niemców. W 1918 r. cmentarz został oddany pod zarząd Kurii Biskupiej Wojsk Polskich i pierwszym kapelanem cmentarza został ks. Mieczysław Krygier. W 1923 udzielił wywiadu prasie wojskowej, w którym podał następujące liczby. Na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach spoczywało wówczas 18700 prawosławnych szeregowców armii rosyjskiej, w osobnych kwaterach pochowano oficerów. Była też osobna katolicka kwatera dla oficerów i szeregowych – zapewne głównie Polaków i Litwinów. W osobnych kwaterach spoczywali jeńcy rosyjscy powracajacy z Niemiec i jeńcy z wojny polsko-bolszewickiej. Grobów żołnierzy armii niemieckiej i c.i k. armii austro-węgierskiej było 4850. Ks. Krygier zginął 05.08.1944 zastrzelony przez Niemców w kościele pw. św. Wawrzyńca.
  22. Kol. Formozo – co do artystycznej wartości nagrobków na Powązkach Wojskowych, to można dyskutować. Rzecz gustu … Nie ma tu takich pomników, jak na Starych Powązkach lub na cmentarzu ewangelicko-augsburskim – wykonanych przez znanych rzeźbiarzy z drogich materiałów. Historia tego cmentarza jest krótsza. Do refleksji nad polską historią skłaniają raczej tysiące grobów żołnierzy i powstańców … Okres 1912-1918 jest wstydliwie pomijany w książkach lub kwitowany w kilku zdaniach tak jak na tablicy informacyjnej, gdzie napisano, że wśród pochowanych tu poległych i zmarłych z ran żołnierzy byli Polacy, Niemcy, Węgrzy Austriacy, Chorwaci, Czesi i Słowacy a nie wspomniano ani słowem o … Rosjanach Podana jest liczba 4800 żołnierzy armii niemieckiej. Jakoś nie widzę informacji o ponad 20.000 żołnierzy Russkoj Impieratorskoj Armii, którzy tu także spoczywają … Ani słowa o tym, że był / jest to największy cmentarz wojenny z Wielkiej Wojny 1914-1918 na ziemiach polskich … Po pochówkach niemieckich nie ma śladu, a po pochówkach rosyjskich – dwa groby, bezimienny pomnik i dwa nagrobki …
  23. Na szczęście chyba tak się nie stało ! Najpierw trochę informacji o wojskowych pogrzebach w Warszawie. Bez większego błędu można przyjąć, że w latach 1918-1920, pochowano na Starych Powązkach co najmniej 400 żołnierzy WP – poległych i zmarłych z ran oraz chorób. Z różnych powodów lokalizacja co czwartego grobu jest obecnie nieznana. W kilkunastu przypadkach wiadomo (nekrologi, podziękowania po pogrzebie), że był pogrzeb w Warszawie – ale nie wiadomo nawet na którym cmentarzu ... Większość żołnierzy – chodzi oczywiście o chrześcijan – chowano na koszt wojska na cmentarzu garnizonowym (Cmentarz Wojskowy na Powązkach). Trafiali tam głównie szeregowcy i podoficerowie zmarli w szpitalach warszawskich. Wśród ponad 2500 pochowanych w latach 1918-1920 byli również żołnierze nieznanego nazwiska (kilkudziesięciu), którzy zmarli w pociągach sanitarnych (byli nieprzytomni i bez dokumentów). Żołnierze NN nie byli grzebani na Starych Powązkach. Tutaj odbywały się pogrzeby ochotników z Warszawy, a także wielu oficerów. Tych ostatnich grzebano często również na koszt wojska naskutek starań towarzyszy broni, który uważali Stare Powązki za cmentarz bardziej prestiżowy niż Powązki Wojskowe … Część tych grobów z czasem przekształcano na groby rodzinne. Różne są powody trudności w znalezieniu grobów z 1918-1920: - zniszczenia wojenne grobów i dokumentacji w latach 1942-1945 - brak trwałego pomnika - likwidacja grobu lub ekshumacja i przeniesienie na inny cmentarz - wymiana nagrobków na nowe i pominięcie części informacji na nowych nagrobkach przez rodziny pochowanych. Grób Roztropowiczów szczęśliwie zachował się w kwaterze 2, rząd 6, miejsca 17, 18 i 19. To na sto procent grób, w którym spoczywa plut. Henryk ROSTROPOWICZ. Część nazwisk umieszczono na pomniku nagrobnym, a część na tablicach inskrypcyjnych stojących obok pomnika. Wiele wskazuje na to, że niektóre z tych ostatnich uległy zniszczeniu … Ostatnia osoba, którą tu pochowano, zmarła w 1942 r. W grobie spoczywają pradziadkowie Henryka (Józef † 1847 i Franciszka † 1894), dziadkowie (Hannibal † 1908 i Florentyna † 1915) oraz ojciec (Władysław † 1937). Tu trzeba dodać, że dziadek Henryka – Hannibal Rostropowicz – był także pradziadkiem słynnego rosyjskiego wirtuoza wiolonczelisty Mścisława Rostropowicza. http://www.polonia-baku.org/pl/roztropowicz.phtml
  24. Stare Powązki, kwat. 204, rz. 2, grób 26 "Ś.† P. / BRONISŁAW / GĄSIOROWSKI / STUDENT POLITECHNIKI WARSZAWSKIEJ / PODCHOR. POC. PANC. ,,ZAGOŃCZYK" / KAWALER ORDERU ,,VIRTUTI MILITARI" / ZGINĄŁ W OBRONIE ZAMOŚCIA / 31 SIERPNIA 1920 R. / PRZEŻYWSZY LAT 22 // A JEŚLI KOMU DROGA OTWARTA DO NIEBA / TYM CO SŁUŻĄ OJCZYŹNIE."
  25. Nie zginął w maju 1926 ... Kapitan Jan Mardyła popełnił samobójstwo 13.07.1925. Legionista II Brygady LP, a w 1925 płatnik w 11 pułku ułanów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie