Jump to content

Julekcezar

Forum members
  • Content Count

    264
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Julekcezar

  1. Witam, Przymierzam się powoli do kupna chlebaka WH, edukuję się, kompletuję zdjęcia podrób, oryginałów itp, mam wielką prośbę do kogoś, kto posiada powojenny chlebak o dokładne zdjęcia wnętrza. Na necie praktycznie tylko z zewnątrz są i większość w słabej jakości. Nie pogardziłbym też zdjęciami środka oryginału, i wymiarami obu ale najbardziej mi zależy na tych pierwszych. Z góry dzięki jeśli ktoś zdecyduje się poświęcić trochę czasu. Pzdr Julek
  2. Nie uraziłeś mnie, zdaję sobie sprawę, że może to tak wyglądać, jakby ktoś konkurencję tępił, dlatego długo też się zastanawiałem czy to w ogóle napisać. Zrobiłem to z dwóch powodów. Gość ten mimo prób polubownego załatwienia sprawy nie wyrażał takiej chęci. Ja rozumiem, że się może zdarzyć każdemu, ludzie nie są nieomylni, ale on nie chciał się przyznać do błędu i wciskał mi bzdury bez względu na wszystko, co mu powiedziałem i dowody, które przedstawiłem. Chciał zaproponować wymianę ALE na inną kopię, tą którą podlinkowałem. Chciałem odesłać u to na MÓJ koszt i zwrotu pieniędzy. Nie. Zysk ważniejszy niż klient. Nerwów mnie to kosztowało, co nie miara i 3,5 stówy w plecy. Na prawdę nie chcę, żeby ktoś inny doświadczył tego samego i dlatego to piszę. Jeśli zniszczy mu to biznes-żałował nie będę. Przynajmniej nikt inny się nie da wkręcić. Przedstawiłem też dowody moich zarzutów, żeby każdy mógł sprawdzić. Może i dostanę za to bana, ale wolę go, niż żeby takich jak ja było więcej, a wzięciem się jego strona cieszy. Gdyby nie wyglądała jak rzetelny i profesjonalny dealer tego typu rzeczy to bym 10x sprawdził to i pewnie nie kupił. A nie mogę po prostu patrzeć, jak wiszą te oferty podrób i czekają, aż ktoś straci kasę. Pzdr Julek
  3. Witam, jakiś czas temu u tegoż człowieka nabyłem kopię płachty przeciwiperytowej oferowanej jako oryginał. Nawet tu była na id, może ktoś widział, jednak zanim założyłem ten tu wątek musiałem się jeszcze w kilku źródłach upewnić tego, że fake. Nie piszę tego, żeby się żalić, tylko uchronić potencjalnych kupców przed tym samym, a jak wiadomo lepiej uczyć się na cudzych błędach niż swoich. Tutaj link do innej kopii oferowanej jako oryginał: http://www.germanbunker.pl/wyposazenie/gasplaneDW 1-4/gasplaneDW1-4.htm Co ciekawe, gość ten zostawia opisy i zdjęcia sprzedanych przedmiotów, a ta kupiona przeze mnie i jeszcze jedna, którą miał na sprzedaż (identyczna) wyparowały z jego strony. Tak po prostu. Tutaj link jak wyglądała i porównanie z oryginalnym egzemplarzem tego samego producenta (gjp) https://allaboutgasplanes.com/fakes-and-reproductions/the-g-j-p-reproduction/ Jeśli ktoś jeszcze znajdzie u niego podróby, to zapraszam do linkowania poniżej. Pzdr, Julek
  4. Tak w ogóle to co to jest na prawdę ten "grot"? Wie ktoś?
  5. Las Mokrzański, koło Wrocławia. Poszukaj trochę to będzie widać. W okolicy są niemieckie okopy.
  6. Oby się tylko do kopania nie przyznał... Też mam kilka boratynek, kupiłem kiedyś na targu staroci. Jakim prawem jemu zabrali? Może też kupił? Dziadowskie państwo, gdzie zamiast łapiącej złodziejów Policji jest będąca złodziejami psiarnia.
  7. Tak, resztki kapiszonowca, ładny fant. Masz szczęście że nie jest stalowy. Jak masz za dużo czasu można by się pokusić o rekonstrukcję reszty.
  8. Jeśli nie wyszedł w towarzystwie innych części pancernych to jest to złom.
  9. Chyba zaczynam rozumieć dresów wypisujących gdzie popadnie popularny skrót zaczynający się na Ch....
  10. Jakby każda ustawa związana z naszym środowiskiem była używana zgodnie z przeznaczeniem, a nie naciągana jak guma od majtek to nikt by nie ścigał kopaczy wojennego złomu, posiadaczy zardzewiałych maczug które kiedyś były bronią, ani handlarzy replik rzeczy z czasów Rzeszy bo mają swastyki tylko po to żeby później uniewinnić. oskarżonego. Są kraje w których tak się do tego podchodzi, ale Polska się do nich nie zalicza, nad czym ubolewam. Pozostaje tylko nie posiadać ani jednej niezbitej spłonki i nie kopać lub nie dać się złapać, a po długiej batalii sądowej w razie podkablowania o posiadanie pasji kolekcja zostanie zwrócona. Choć tu już do osobistego rozstrzygnięcia zostawiam czy więcej warta jest kolekcja czy więcej wyłożymy na psychoterapeutę żeby w wariatkowie na koniec nie wylądować.
  11. A to nie jest tak, że jeśli sąd nie zdecyduje inaczej postępowania są jawne? W końcu publiczność w sądzie może być to wydaje mi się że wynik jakiejś sprawy też jest jawny. Czy źle mi się wydaje?
  12. Tak w ogóle błyskawica ma szkielet? Sory jeśli to się wydaje głupim pytaniem, ale w necie nie ma, a ja na budowie broni się średnio znam.
  13. W dziedzinie poszukiwań złomu wojennego i jego zbierania - niestety to prawda. Za parę miesięcy napiszę do właściwego miejscowo oddziału policji, jak się sprawa zakończy, a jak nie zakończy to jeszcze poczekam, będą musieli mi udzielić informacji. Żeby i mnie taki los nie spotkał choć broni i jej części nie zbieram, albo by wiedzieć że się zakończyło pomyślnie dla prawowitego właściciela. Na szczęście w bardzo wielu przypadkach takie coś kończy się zwrotem zrabowanego mienia, choć nigdy go jeszcze do muzeum nie przekazano.
  14. Z tego co wiem to sprawa dalej się toczy, a patrząc na to, że błyskawica została w latach 80 znaleziona przypadkowo przy rozbiórce to jest przedawniona. Moim zdaniem okradziony koleś ma dużą szansę wygrać. Z resztą ten co kupił nie był znalazcą. Ciekaw jestem co zrobią jak się okaże że to jego własność legalnie nabyta, a już oddane do muzeum. To powinno w depozycie policyjnym leżeć, jak sprawa trwa. BTW, widziałem tą aukcję gdy jeszcze trwała kilka miechów temu, ale wydało mi się to tak nieprawdopodobne, że nie skusiłem się. Gdybym był bardziej obeznany w temacie to niewątpliwie był bym w jej posiadaniu i miał wjazd psiarni na chatę. Psiarni bo Policja ma honor i nie robi takich rzeczy.
  15. Jak tak rozkminiam to jedne pod co to można podciągnąć to szkielet broni. Wie ktoś czy to się jako takowy kwalifikuje, czy nawet bez pretekstu błyskawice ukradli?
  16. Nie zarzucam nikomu pisania w jakimś wątku, a niewobrazalnie długich i bezproduktywnych dyskusji nie związanych z tematem forum. Nie mam nawet nic przeciwko krótkiej wymianie zdań na jakiś bieżący temat, ale bez przesady. W końcu jest po coś dział o aktualnych wydarzeniach, co nie znaczy że jest to miejsce do czegoś takiego co się tu odjaniepawla. Ja tu pisze z nadzieją ze ktoś pomyśli i się zastanowi jaki w tym sens, choć zdaje sobie sprawę, że to zawracanie kijem rzeki. Był wątek o sytuacji polskiego lotnictwa, a stał się 50 stronowy tasiemiec na praktycznie każdy temat. O to mi chodzi. To tyle mnie tutaj, jak ktoś wyciągnie wnioski to dobrze, więcej nie mam co pisać bo to i tak by nic więcej nie zmieniło.
  17. Tak, ale nie kopaczem, poszukiwac można nie tylko w ziemi, choćby na strychach, na razie zbieram innymi metodami niż kopanie, choć bym chętnie został także kopaczem. Niezbyt mi się widzi tłumaczyć się co robię z wykrywka w lesie, a potem po sądach latać. Zaś legalne poszukiwania mnie nie interesuja z uwagi na brak możliwości zatrzymania wykopanych gratow.
  18. To zakrawa na cud, że wam się jeszcze nie znudziło pisanie tyłu postów i wkładanie tak dużo czasu w dyskusje o polityce... Mniejsza że na forum dla poszukiwaczy.
  19. Co jawne złodziejstwo, gość kupuje legalnie coś, a potem i tak wszystko przepada. W tym kraju jedyne co wolno to płacić podatki.
  20. A niech przychodzą, nic nie znajdą, z wykywka nie laze, a nawet niezbitej splonki nie mam. A zawsze policjantowi nieco lokalna historie przybliżę. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
×
×
  • Create New...

Important Information