-
Zawartość
13 914 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
33
Zawartość dodana przez Jedburgh_Ops
-
Jeśli w tych F-35A będą tak lądowali, jak w tym roku w Leeuwarden to faktycznie będzie siekierka na kijek.
-
Nie tylko Ty się zastanawiasz. Po 1 - F-35A w bazach stacjonarnych (bo one innych nie wytrzymują) pójdą pod nóż Kalibrów w pierwszej godzinie konfliktu zbrojnego; Po 2 - tatuś daje zabawki tylko grzecznym dzieciom, o czym przekonali się piloci izraelscy w trakcie ataku na irański reaktor atomowy Osirak. Wobec dzieci niegrzecznych tatuś włącza pstryczek-elektryczek i nagle zabawki nie działają; Po 3 - pomni powyższego faktu nr 2 Izraelczycy jak już coś biorą od tatusia to patroszą to z tatusiowej awioniki i wstawiają swoją na skalę maksymalną, żeby tatuś nie miał na czym uruchomić pstryczka-elektryczka i zneutralizować samolotów; Po 4 - serwilistyczne, czołobitne dzieci znad Wisły tylko raz kiedyś dawno wpadły na pomysł, aby pod względem awioniki zjednoczyć siły z braćmi w wierze, żeby niedobry tatuś nie uruchamiał pstryczka-elektryczka, ale idea upadła. A teraz będziemy mieli F-35A przeznaczone tylko dla grzecznych dzieci, bo jak tatusiowi coś się nie spodoba, to zadziała telemetria i nawet rozruch silnika nie pierdnie, aby tylko nadwiślańskie dzieci były grzeczne dla tatusia.
-
To do mojej żony? Pytam, bo ona jest kociarą. Jam ci tylko prosty psiarz (bezkuwetowy). F-35A dla Polski to poroniony pomysł. Co innego F-35B, ale nie chce mi się o tym pisać, bo ręce opadają. Niech sobie pisowskie świry kupują zabawki za nieswoje pieniądze - zapłacimy za to wszyscy, tylko będzie za późno.
-
-
-
-
http://www.superstacja.tv/program/rozmowa-dnia-gen-stanislaw-koziej-plk-krzysztof-przepiorka,6872713/
-
Sylwetki żołnierzy II Korpusu- zdjęcia.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na formoza58 → Wojny Światowe
Też miałem w maluśkich czarnych skrzyneczkach „renomowanej firmy”, której USB podobno się nie utleniają i nie zaprzestają kontaktowania. Po czym zaprzestały. To usłyszałem od „fachowca”, że „no kto kupuje dyski zewnętrzne tej firmy, dam panu takiej firmy, że nigdy w życiu styki się nie utlenią”. Kolejna „renomowana firma” za spore pln i utlenienie tak samo szybkie, jak we wszystkich „renomowanych firmach”. I tak to leci. -
Tiaaa, chyba za US$ z naszej działki na Pacyfiku http://www.national-geographic.pl/aktualnosci/polska-dzialka-na-dnie-pacyfiku
-
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Pilot tego nieszczęsnego Jaka miał nalot 800 h. Mało to nie jest, ale jak na pilota akrobacyjnego i pokazowego to jakaś rewelacja też nie jest. Tym bardziej, że Jak-52 nie jest jakimś superwdzięcznym samolotem do wyprowadzania z korkociągu, a już szczególnie w kontekście po prostu szalonej ilości zwitek korka, czego nie wolno. Tego chyba nikt nie zrozumie, chyba że sekcja zwłok pilota wykaże, iż doznał np. udaru. Na podlinkowanym przeze mnie powyżej forum wypadkowości lotniczej ukazało się dziś bardzo dobre jakościowo zdjęcie tego Jaka – jak pisze jego autor – „kilka sekund przed tragedią”. Z układu lotek wynikałoby, że Jak jest już w korkociągu lewoskrętnym, czyli tuż nad ziemią (wcześniej robił co najmniej dziewięć zwitek prawoskrętnych). Dla komisji powypadkowej ciekawe w tym zdjęciu będzie położenie steru wysokości. Dla przytłaczającej większości samolotów jest to wychylenie błędne (w górę). Przy wyprowadzaniu z korka trzeba oddać drążek trochę od siebie, żeby wyjść z pozakrytycznych kątów natarcia, a tutaj mamy drążek na siebie. Ale z drugiej strony dobrze byłoby, aby aerodynamicy Jakowlewa na ten temat też się wypowiedzieli (tylko czy zechcą przy „świetnych inaczej” relacjach Polski z Rosją?), ponieważ jest mała grupa samolotów akrobacyjnych, którym w korkociągu „trzeba dać szansę” na zadziałanie steru kierunku (bo on też odpowiada za wyprowadzenie z korka) i wtedy rzeczywiście trzeba wychylić ster wysokości w górę (czyli trochę wbrew regułom), bo rośnie wtedy efektywność steru kierunku. Tylko że na to wszystko potrzebny jest czas, a tego czasu pilot w Płocku już nie miał. Poniżej zdjęcie z ostatniej fazy spadania. Ster wysokości ciągle wychylony w górę, ale lotki w neutrum i ster kierunku chyba też w neutrum, a tak się nie da wyjść z korkociągu. -
Sylwetki żołnierzy II Korpusu- zdjęcia.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na formoza58 → Wojny Światowe
Tak zamierzam robić Właśnie dlatego tak pilnuję tego wątku. Miałem zasoby takich fajnych zdjęć z US szpejem na Polakach, ale jak to z rzeczami w komputerze bywa sfajczyły się. O ile pamiętam to chyba Polacy i ogólnie commowealhowcy używali też amerykańskich ładownic pistoletowych do .45, bo one do BHP też pasowały. -
Sylwetki żołnierzy II Korpusu- zdjęcia.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na formoza58 → Wojny Światowe
Te dotychczasowe przejrzałem drobiazgowo, ale nic nie znalazłem. Widziałem jednak zdjęcia naszych z II Korpusu z masą amerykańskiego szpeju - manierki, łopatki M1910, chyba noże M3, jeśli dobrze pamiętam, wykrywacze min itp. -
Sylwetki żołnierzy II Korpusu- zdjęcia.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na formoza58 → Wojny Światowe
Gdybyś tak upolował zdjęcia Polaków z jakimiś elementami amerykańskiego oporządzenia i/lub wyposażenia to byłbym wdzięczny. Takie rzeczy miały miejsce, tylko nikt już nie wie, skąd się to brało - czy z grabieży amerykańskich rannych lub zabitych, czy z „machniom”. Ale pewnie brało się to ze wszystkiego, co wymieniłem. -
Wieże spadochronowe w okresie międzywojnia.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
I tylko kumple śmieją się do rozpuku, i tylko starosłowiańskie ёбаный się rozlega, a te biedne zwłoki wiuwają po całym landszafcie. Wieże to kiedyś nie był głupi pomysł. -
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Tak, masz rację. Około 0:15 widać odrębny dramat w tym wszystkim. To już są (prawdopodobnie) błędy człowieka walczącego z nadchodzącą śmiercią. Gdzieś kiedyś już o tym tutaj pisałem - z korkociągu trzeba wychodzić delikatnie, z czuciem, bo inaczej tylko wpadnie się w rotację w przeciwnym kierunku, a z korka się nie wyjdzie. I takie coś tutaj widać. Istnieje aż dziewięć błędów w wyprowadzaniu samolotu z korka. -
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
To jest porównywanie rzeczy nieporównywalnych. Marek Szufa uderzył o rzekę wyprowadzając samolot z półpętli. Wtedy miał prawo być na pełnym gazie i silnik wył i tutaj wszystko się zgadza i to też jest professional. Woda i śnieg - nie ma nic gorszego dla pilota, jeśli chodzi o błędną ocenę odległości samolotu od powierzchni tych dwóch materii. I zemsta złudzeń optycznych niestety jest w lotnictwie GA regularna. -
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
PS Dyskutujemy o tym tutaj http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogolne/15-wypadki_i_incydenty_lotnicze/94658-2019_06_15_plock_jak_52_a.html -
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Nie, nie, to nie tak. Korkociąg robi się na zdławionym silniku i wprowadza się w niego samolot z przeciągnięcia statycznego. Jeśli nie słyszysz silnika podczas obecnego płockiego wypadku to znaczy, że (przynajmniej pod tym względem) wszystko jest professional. -
Wieże spadochronowe w okresie międzywojnia.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
Maleńki OT, ale mam nadzieję, że wybaczalny. Jak nie kochać wież spadochronowych! Te zwłoki tutaj latają po landszafcie i zero szacunku dla człowieczeństwa... -
Wieże spadochronowe w okresie międzywojnia.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
Fakt, coś z tą wieżą jest nie halo. Z niej to by można skoczyć tak, jak pewien rusek na YT (dziś widziałem), który skoczył ze słupa energetycznego i stał się tylko workiem na kości. -
Lotnicze ciekawostki
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na bodziu000000 → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Aaa, dzięki, dwa lata uczyłem się übermenschowskiego fafdziesiąt lat temu, ale cuś mi nie szedł, jakąś alergię na niego miałem. -
Lotnicze ciekawostki
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na bodziu000000 → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Rzecz wygląda super w kontekście tyłu fotografii. Czy to jest Spit, który wpadł w ręce szkopów? -
Nic to. Grunt, że pacjent i nie chciał, i chciał F-35. Chciał/nie chciał; nie chciał/chciał; chciał/nie chciał, hop dziś dziś... https://wiadomosci.wp.pl/gen-miroslaw-rozanski-oskarza-antoniego-macierewicza-jest-reakcja-6392546000717953a
-
Bodziu, Jesteś jednym z tutejszych mistrzów wynajdywania tak kapitalnych zdjęć, że czasami rzucają na kolana. Jak to się mawia - „królestwo za konia”. Gdyby udało Ci się znaleźć w zakresie tematycznym II RP inne zdjęcie jakiegoś spadochroniarza z tak uformowaną czaszą, jak poniżej to właśnie „królestwo za takie zdjęcie”. PS: O naszej pielęgniarce ciągle piszę, ale jeszcze potrzebuję trochę czasu. W każdym razie coś do dyskusji będzie dla zainteresowanych aeronautyką międzywojenną.
-
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Tragedia w Płocku nie należy do typowych. Jeśli się na to spojrzy już u źródeł to widać, że coś jest wbrew wszystkiemu. Z materiałów filmowych niestety nie widać, ile Ralf Buresch tak naprawdę wykonał zwitek korkociągu tylko w jedną stronę. Filmiki pokazują, że w jedną stronę zrobił 8,5 zwitki, ale co było wcześniej tego nie widać, bo go nie filmowano - chyba że wyjdzie jakiś filmik pokazujący wszystko od początku wprowadzenia Jaka w korkociąg aż do zderzenia z wodą. Ale te 8,5 zwitki to na pewno nie było wszystko, bo to widać z obecnych filmików. Nie robi się tylu zwitek korkociągu, bo to jest proszenie się o nieszczęście, szczególnie na niektórych typach samolotów. Procedura wyprowadzania stałopłata z korkociągu niby jest jedna, ale działa tylko dla szybowców. Z samolotami różnie bywa i instruktorzy akrobacji zawsze o tym ostrzegają. Są samoloty, które wyjdą z korkociągu ściśle według procedury podstawowej, tak jak szybowce, ale są samoloty, w których trzeba to robić inaczej, rzekłbym bardzo naukowo. Po co Ralf Buresch nakręcił tyle zwitek korkociągu to już nikt nie odpowie, chyba że poszedł w tym Jaku popychacz któregoś ze sterów i on już za nic nie odpowiadał. Ale wtedy powinien skakać. Wysokość do skoku ratowniczego miał. Normalnie w akrobacji zawodniczej robi się jedną zwitkę korkociągu. Z uczniami-pilotami jest ciut inaczej, bo korkociąg to nie tylko zabawka dla widzów na pokazach, ale przede wszystkim stan lotu (na pozakrytycznych kątach natarcia) i korkociągi z uczniami ćwiczy się w ramach programu sytuacji niebezpiecznych. Z uczniami nie wykonuje się więcej niż dwie zwitki. Z korkociągiem żartów nie ma. Nieszczęsnemu pilotowi z Płocka nie wolno było zrobić aż tylu zwitek, bo to przekroczyło obyczaje (czy wręcz prawo) tak zawodnicze, jak i pokazowe. Poza tym pilot nie bardzo pilnował osi pokazów. Gdy osiem lat temu Marek Szufa uderzył w Płocku o taflę wody to było to mniej więcej na środku rzeki. Obecnie niemiecki pilot o mało co nie zabił ludzi na brzegu, co doskonale widać na filmikach.
