Skocz do zawartości

Koloman

Użytkownik forum
  • Zawartość

    1 707
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Koloman

  1. "ILUSTROWANY KURYER CODZIENNY" w numerze 213 z dnia 6.11.1918 podał taką wiadomość:
  2. Tak, jest mi znana pełna wersja tej fotografii. Jej posiadacz udostępnił do publikacji jedynie fragment z dwoma lotnikami (z sobie tylko wiadomych powodów). Nawet w niedawno wydanej książce o działaniach lotniczych niemieckich jednostek na terenie państw bałtyckich jest zamieszczony tylko ten fragment.
  3. Tak, to ważna kwestia Kolego Kalcjuszu. Według mojej wiedzy (a dokładnie pięknego tableau z połowy października 1918 roku) w tym czasie we Fliegerersatz Kompanie 17 dowodzonej przez Hauptmanna Juliusa Ludwiga służyli następujący oficerowie Polacy (pisownia wg oryginalnych opisów na tableau): - Oberleutnant Vladimir (Włodzimierz) Suleszyski Ritter von Junosza - Leutnant Boleslaus (Bolesław) von Ropelewski - Sanitats Leutnant Ksenofon Ritter von Sielecki Na tableau uwieczniony został czwarty Polak we Flek 17, Oberleutnant Tadeusz Jankiewicz ale on z końcem października 1918 roku został przeniesiony na front włoski (zginął w kraksie w trakcie powrotu z frontu w dn. 06.11.1918). Łącznie na ośmiu oficerów we Flek 17 było czterech Polaków. Por.Robotycki, który przejął lotnisko i Flek 17 był osobą przypadkową - przebywał w tym czasie w Przemyślu na rekonwalescencji po leczeniu ciężkiej rany będącej skutkiem zestrzelenia w trakcie lotu bojowego na froncie włoskim w dniu 20.07.1918. No i wykazał się refleksem. Po powtórnym zdobyciu przemyskiego lotniska w dniu 12.11.1918 jego komendantem został mianowany por.Suleszyski, ktoremu z Krakowa przysłano do pomocy por.Mieczysława Szczudłowskiego i kilkunastu żołnierzy.
  4. A czy jesteś pewien ottonie1, że ten lot się odbył NAPRAWDĘ? Że nie był mistyfikacją i konfabulacją podobną do tej, związanej ze "sławetnym" odwetowym nalotem polskich samolotów z Ławicy na niemieckie lotnisko we Frankfurcie nad Odrą na początku stycznia 1919 roku - nalot ten, którym się tak ekscytował jeden z forumowiczów okazał się być zwykłą blagą. Jest pewne podobieństwo obu przypadków, choćby takie: start "niewprawnych jeszcze uczni-pilotów" pod ogniem oddziałów ukraińskich, przelot do Krakowa nad nieznanym terytorium, lądowanie nowicjuszy na zupełnie nieznanym im lotnisku rakowickim - prawdziwy pokaz odwagi i bohaterstwa! I co! i NIKT się tym nie pochwalił? Nie opowiedział o swoim udziale w tym skrajnie ryzykownym ale chwalebnym przedsięwzięciu? Własciwie znane jest tylko jedno nazwisko uczestnika przelotu, por.pil.Robotyckiego a inni? Zakładając, że połowa uczestników to Wegrzy, którzy szybko wrócili do domów i o nich zapomniano to pozostała druga połowa, Polacy. I utrzymywali to w tajemnicy, żeby się nikt nie dowiedział? Niepojęte!!!!!! To moje stanowisko co do tego "lotu" potwierdza powyższy wpis Kolegi Kalcjusza (skąd Kolego Kalcjuszu jest ta informacja?): - jeżeli oddział por. Robotyckiego zdobył na lotnisku w Przemyślu 2.listopada 12 samolotów (tyle liczyła najczęściej austro-węgierska Fliegerersatz Kompanie) - a oddziały majora Stachiewicza odbiły na tym samym lotnisku 12.listopada 8 samolotów przejętych wcześniej przez oddziały ukraińskie - to nie mogło wystartować 3.listopada do Krakowa 10 samolotów - nie rozmnożyły się w trakcie przelotu!
  5. Również z allegro: panie w mundurach Polskiej Siły Zbrojnej:
  6. Oczywiście, że przebieranka a nie pilotka; fotografia jest datowana 6.lutego 1927 roku a Iwaszkiewiczówna, pierwsza Polka z licencją pilota otrzymała ją w 1928 rok.
  7. Kapitan Fernand Bonneton, 7 zwycięstw powietrznych, dowódca eskadry SPA 69. Jako dowódca SPA 162 przyjechał z eskadrą do Polski. Brał udział w wojnie z bolszewikami, otrzymał KW.
  8. Też dostałem w kolejności alfabetycznej.
  9. Cóż za piękna fotografia Kolego KayFranz - można wiedzieć z jakiego albumu ona pochodzi? Mamy na niej zdjęty w marcu 1919 roku na lotnisku rakowickim kwiat byłych lotników austro-węgierskich. W kolejności alfabetycznej są to: Karol Alscher, Alojzy Grimm, Stanisław Kolasiński, Franciszek Kołodziński, Leon Mazurczak, Ludwik Nazimek, Romuald Wilhelm Strobel.
  10. Otrzymałem onegdaj fragment (niestety!!!!) fotografii personelu 5.Eskadry Wywiadowczej z prośbą o identyfikację. Moim zdaniem na fotografii pokazani są: 1 - por.pilot Juliusz Gilewicz - dowódca eskadry 2 - sierż.pilot Michał Solski 3 - por.pilot Władysław Kalkus 4 - ppor.pilotAndrzej Chramiec 5 - ppor.obs.Tadeusz Janiszewski 6 - ppor.obs.Kazimierz Braun No i pozostaje kilku do zidentyfikowania - między innymi ten z gapą. Powinien być wśród nich choćby jeden z trójki Lepszych, którzy służyli w eskadrze.
  11. Interesuje mnie, za jaki czyn bojowy Jan Demeter, porucznik wojsk lotniczych służący w Szefostwie Wojsk Lotniczych ND otrzymał Krzyżem Srebrnym VM? Jest taki album/książka "Ku czci poległych lotników......" i w nim, między stronami 212 i 213 zamieszczono wkładkę zatytułowaną "ODZNACZENI ZA CZYNY BOJOWE W LOTNICTWIE I WOJSKACH BALONOWYCH". Zamieszczono w niej nazwiska WSZYSTKICH odznaczonych; tych co otrzymali VM, KW, nawet Polową Odznakę Pilota czy Polową Odznakę Obserwatora. A Jana Demetera w tym spisie nie ma! Może któryś z Kolegów jest w stanie to wyjaśnić!
  12. Nie, w każdym razie w lotnictwie tego nazwiska nie spotkałem.
  13. Jan Demeter (ur. 29 listopada 1895 w Krakowie, zm. 17 sierpnia 1920 pod Zadwórzem) – oficer kawalerii cesarsko-królewskiej Obrony Krajowej i Wojska Polskiego w II Rzeczypospolitej, kawaler Orderu Virtuti Militari. Życiorys[edytuj | edytuj kod] Urodził się w Krakowie w rodzinie Jana i Marii ze Śmietańskich. W 1914 podjął studia na Politechnice Lwowskiej. W 1915 powołany do cesarsko-królewskiej Obrony Krajowej i skierowany do 1 pułku ułanów Obrony Krajowej. Walczył na froncie rosyjskim. Na stopień podporucznika został mianowany ze starszeństwem z 1 lutego 1917. 1 listopada 1918 został mianowany porucznikiem. 11 listopada 1918 wstąpił do odrodzonego Wojska Polskiego. Brał udział w wyzwalaniu Lwowa, w ramach Grupy Operacyjnej płk. Władysława Sikorskiego dowodził 3. kompanią, a na froncie ukraińskim pełnił obowiązki dowódcy III batalionu 16 pułku piechoty. Walczył na odcinku Harajca, a w czerwcu 1919 w bitwach pod Uhercami i Gołogórami. Od lipca 1920 dowodził 2. kompanią batalionu piechoty Detachement rtm. Abrahama. Poległ 17 sierpnia 1920 w czasie bitwy pod Zadwórzem. A gdzie i kiedy służył w lotnictwie?
  14. Sprawozdanie z paryskiego Aerosalonu 1934 zamieszczone w wiedeńskim "Allgemeine Automobil-Zeitung" ozdobione fotografią PZL 24.
  15. Włodzimierz Garliński - urodzony 11 maja 1890 w Taszkiencie (ówczesny Turkiestan) - Syn Władysława Garlińskiego i Anny Nozof - zawód przed wojną: student - uzyskał licencję pilota w Rosji w dn. 26 maja 1913. Zmobilizowany do lotnictwa rosyjskiego w dn. 13 czerwca 1914. W Armii Polskiej we Francji od 28 II 1918 - mianowany podporucznikiem 28 II 1918. Szkolenie we Francji: kursy teoretyczne w wojskowej szkole lotniczej Dijon od 7 lipca 1918 - kurs pilotażu w szkole w Pau - kurs strzelecki w szkole strzeleckiej w Cazaux - kurs doskonalenia w szkole lotniczej w Voves (Chartres) od 30 września do 10 października 1918 r. Przydzielony do CIACB (Ośrodek szkolenia lotnictwa bojowego i bombowego) w Perthes, od 10 października , 1918. Licencja pilota wojskowego nr 17.334 z dn. 20.12.1918 Pilot dywizjonu SPA 98 od 05.11.1918 do 31.01.1919 Po wojnie dyrektor handlowy firmy d'Air Export.
  16. Zgadza się! z żoną zresztą. Oprócz dowódcy sam kwiat 9.Eskadry Wywiadowczej: - por.obs.Kurbatow, ppor.pil.Halewski, por.obs.Abdermann obnoszący się z austro-węgierską odznaką obserwatora (k.u.k.LFT), sierż.pil.Kieroyczyk, ppor.pil.Poznański, ppor.obs.Romanowski, ppor.obs.Magdziarz.
  17. Fotografia nie przedstawia jakiejś specjalnej sytuacji; ot powitanie na warszawskim dworcu arcyksięcia Michała, następcę rumuńskiego tronu (w środku). Witają; gen.Głuchowski (po lewej) i minister Beck (po prawej). Ciekawa jest natomiast sytuacja: w trakcie podróży zaginął bagaż arcyksięcia Michała i przyjechał on do Warszawy w jednych gaciach i jednej marynarce (nie mówiąc o bieliźnie czy krawacie). Pewnym jest, że ambasada migiem coś mu zorganizowała.
  18. Tak, bardzo interesująca fotografia - widziałem ją. Szkoda, że nie jest znane nazwisko pilota. Tadeusz Cyprian to nie jest bo nosił bryle co dyskwalifikowało go jako pilota. Może w tym stuleciu ktoś spróbuje napisać monografię o lotnictwie Armii Polskiej we Francji.
  19. Profesor Tadeusz Cyprian - wybitny prawnik; między innymi prokurator Sądu Najwyższego w 1938 roku, członek polskiej delegacji na Proces Norymberski. Znakomity artysta fotografik. A oprócz tego oficer lotnictwa. Powolany do armii austro-węgierskiej dostał się do niewoli na froncie włoskim. Zgłosił się do Armii Polskiej we Francji do lotnictwa. Służył w jednej z eskadr Breguetów w składzie której wiosną 1919 roku przybył do Polski. Jak podaje jego życiorys: Został mianowany podporucznikiem przez gen. Józefa Hallera. 14 października 1920 został zatwierdzony w stopniu podporucznika wojsk lotniczych. 8 stycznia 1924 został zatwierdzony w stopniu porucznika ze starszeństwem z 1 czerwca 1919 i 66. lokatą w korpusie oficerów rezerwy lotnictwa. Posiadał wówczas przydział do 2 pułku lotniczego w Krakowie. W 1934 posiadał przydział do rezerwy 1 pułku lotniczego w Warszawie. W okresie II wojny światowej, jako porucznik lotnictwa, służył w Polskich Siłach Powietrznych, miał numer służbowy RAF P-1168.
  20. Por.pil.Wiktor Ryl. Zdobywca lotniska w Lublinie w listopadzie 1918. Kolarz (WTC), olimpijczyk (jakkolwiek rezerwowy - Paryż 1924).
  21. Czy można wiedzieć Kolego otton1 skąd pochodzi ta informacja dotycząca imienia?
  22. Interesująca fotografia wykonana na lotnisku w Dubnie w kwietniu 1920 roku. Oprócz Hannowera pokazany jest na fotografii kwiat personelu latającego 9.Eskadry Wywiadowczej: ppor.obs.Antoni Romanowski, ppor.obs.Magdziarz, sierż.pilot Jakub Kieroyczyk, ppor.pilot Antoni Poznański, ppor.obs.Piotr Kurbatow, ppor.pilot Tadeusz Halewski i ppor.obs. Adam Abderman z austro-węgierską odznaką obserwatora.
  23. Reklamowe papierosy LOT-u z końca lat trzydziestych. To były piękne czasy, kiedy można było swobodnie palić w samolocie a pasażerowie nie byli upakowani jak śledzie w beczce (osobiście milej wspominam dawne loty 18-tką niż obecne małym benkiem a nalatałem się od groma).
  24. I tu jest pewna niejasność związana z tą fotografią; otóż źródła historyczne podają, że Antoni Poznański zginął w trakcie przebazowania 7.EM do Warszawy pilotując samolot Ansaldo A1 "Balilla". W samoloty tego typu była wtedy wyposażona 7.EM. Natomiast na fotografii widać szczątki samolotu Oeffag D.III na co wskazują; kształt skrzydeł, skośne lotki charakterystyczne dla tego typu, jednoczęściowy płat statecznika poziomego. Jak było w rzeczywistości?
  25. Kolego otton1, skąd pochodzi ta fotografia? Z jakiej książki, czasopisma lub albumu?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie