Skocz do zawartości

Czlowieksniegu

Moderator
  • Zawartość

    30 458
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Czlowieksniegu

  1. Landszaft... Mam wrażenie graniczące z pewnością, że "Uszatek" mógłby się sporo nauczyć...
  2. karpik "Kto kiedyś nie miał ochoty mu wycedzić, niech pierwszy rzuci kamieniem" To podaj mi tą cegłę czy co Ty tam masz przygotowane...
  3. Tyr Ale widziałeś? "Inwestycja ma kosztować ok. 880 mln złotych" Pomijając, że wkleiłem czysto informacyjnie... PS Gróbarczyk ostatnio o prawie 2 MILIARDACH wspominał... “Dzięki nowelizacji uchwały (...) Rady Ministrów z dnia 24 maja 2016 r. w sprawie ustanowienia programu wieloletniego pod nazwą +Budowa drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską+ wartość programu ulegnie zmianie z obecnej kwoty 880 mln zł na kwotę 1 mld 984 mln 51 tys. 500 zł. (zwiększenie o 1 mld 107 mln 465 tys. 980 zł)”
  4. Mierzeja Wiślana to kanał żeglugowy mający połączyć Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską, który ma mieć 1,3 km długości i 5 metrów głębokości. Inwestycja ma kosztować ok. 880 mln złotych. W formalnym rozpoczęciu budowy pod koniec października 2018 r. uczestniczył osobiście prezes PiS Jarosław Kaczyński. - Pod koniec roku pierwsze statki popłyną przez Mierzeję Wiślaną – poinformował w rozmowie z Polskim Radiem 24 wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk. Jak dodał, nie chce on wskazywać konkretnej daty, ponieważ z uwagi na „trudny element uruchomienia wrót wodoszczelnych". Zaznaczył jednak, będzie to „druga połowa tego roku". – To pierwsza w Polsce taka inwestycja, więc pewnie będą trudności, żeby wszystko działało prawidłowo, ale wszystko wskazuje na to, że pod koniec tego roku pierwsze statki przepłyną przez Mierzeję – powiedział Marek Gróbarczyk. – Cały ten obszar działania będzie miał wpływ na uruchomienie Polski wschodniej – obszarów, które nie miały szans na rozwój, nie mówiąc o rozwoju portu Elbląg, który był już umartwiony –stwierdził wiceminister. https://www.fronda.pl/a/mierzeja-wislana-podano-termin-przeplywu-pierwszych-statkow,173367.html
  5. A w prawilnych (?) mediach... Sejm odrzucił nową ustawę PiS, w której ten proponował wręcz sanitarny terror. Nie jest jasne, po co w ogóle ta ustawa się pojawiła. Być może chodziło o to, by odwrócić naszą uwagę od innych, znacznie ważniejszych spraw. Czasami jest tak, że przypadek tworzy otulinę świetnej opowiastki. Albo upiornej historii. To drugie narodziło się na naszych oczach w postaci ustawy, której rzeczony przypadek nadał upiorny numer „1981”. Mowa oczywiście o „Lex Kaczyński” lub, jak wolą niektórzy, „Lex Konfident” czyli nowej ustawie segregacyjnej. Sama jej treść poraża już nawet nie głupotą, ale wręcz przerażającym, opresyjnym podejściem do obywatela. Przyznam szczerze, że poznając jej założenia, przecierałem oczy ze zdumienia, kto mógł wymyślić tak głupie i przerażające przepisy. Aż trudno uwierzyć, że ta ustawa jest „na serio”. W dodatku nie do końca wiadomo, dlaczego w ogóle powstała. Ministerstwo zdrowia niby ją poparło, ale Niedzielski nie firmował jej swoim autorytetem, jak to czynił w przypadku poprzedniczki czyli „ustawy Hoca”. W dodatku nawet opozycja zmiażdżyła ją krytyką w trakcie obrad Komisji Zdrowia, jednoznacznie określając bublem prawnym Owszem, istnieje teoria, że PiS wprowadził ją na wokandę po to, by została szybko odrzucona. W ten sposób Kaczyński chce zyskać na czasie. Covidowa strategia „byle do wiosny” jest metodą, którą chce kierować się premier. Ale pamiętajmy, że szef PiS jest zwolennikiem „pójścia na ostro”. Co innego Mateusz Morawiecki, otoczony zastępem speców od wizerunku, którzy – podobnie jak swego czasu Tuskowi – suflują mu, co się opłaca a co nie, na której konferencji ma się pojawić, a gdzie nie powinien przychodzić. On podskórnie wyczuwa zmęczenie tematem pandemii. Poza tym jest pochłonięty walką o ratowanie Polskiego Ładu. Prezes natomiast – tego wykluczyć nie można – postanowił dowieść, iż z Polakami można „na ostro”. A jednak nawet z tej perspektywy nie ma to żadnego sensu, bo skoro „Lex Hoc” spowodowała niechęć ze strony części posłów PiS, to tym bardziej było pewne, że odrzucą oni „Lex Kaczyński”. Po co zatem prezes poszedł tą drogą? Czy naprawdę jest przekonany o słuszności zbójeckiego prawa, upowszechniającego stosowanie wysokich i dotąd zarządzanych w przypadkach absolutnie ekstraordynaryjnych kar administracyjnych? Czy wierzy w to, że jedynie napuszczenie ludzi na siebie (możliwość oskarżenie drugiej osoby o zakażenie i wydębienia w ten sposób odszkodowania w wysokości 15 tys. zł) przyniesie efekty w walce z pandemią i zmusi Polaków do szczepień, w które PiS całym sercem wierzy? To wszystko brzmi, jak opowieść z innego wymiaru. Powie ktoś, że piątka dla zwierząt również była pomysłem niepoważnym, a jednak prezes ją firmował. No właśnie, ale wówczas szef PiS naprawdę stoczył wojnę ze zwierzolubnym sztandarem w dłoni. W przypadku ustawy 1981 nie widzieliśmy już takiego zaangażowania. Prezes podobno miał pojawić się na spotkaniu w kręgu rządowym – tak głosi stugębna plotka – i proponować tam kolejne rozwiązania, kreatywnie tworząc dziwaczne przepisy. Po czym ulotnił się i, prawdę mówiąc, tyle go widzieliśmy. Wygląda zatem, że szef PiS postanowił rozpętać burzę i skierować ataki na siebie, by osłonić rząd a szczególnie swój wyborczy baner – premiera Mateusza Morawieckiego. Po co zatem była ta burza? Niewykluczone, że prezes dostrzegł pewien potencjał w podobnych posunięciach. Rząd ma obecnie „gorszy czas”: inflacja szaleje, oprocentowanie kredytów szybuje a Polski Ład okazał się kompletną klapą. Jednym z najpopularniejszych hashtagów na Twitterze jest dzisiaj #PolskiWał, co wiele mówi o potężnym kryzysie, z jakim zmaga się rząd. Wrzucenie w cały ten rozgardiasz granatu hukowego o nazwie 1981 pozwala rządowi złapać oddech, tak potrzebny zwłaszcza teraz, gdy ceny mają spaść, przynajmniej na kilka tygodni. Owszem, to co wydarzyło się w sejmie wokół „Lex Kaczyński” z pewnością nie służy wizerunkowi PiS. To jednak wynik prostego rachunku zysków i strat: ustawa, która przepadła w pierwszym czytaniu w niczym PiSowi nie zaszkodzi. A poślizg i efektowna wywrotka zaliczona przez Polski Ład to problem naprawdę dużego kalibru. Z braku laku trzeba było zatem sięgnąć po jakąkolwiek broń, która akurat była pod ręką. I rozpętać burzę. To wszystko nie oznacza jednak, że możemy spać spokojnie. Kolejne tygodnie będą mijały pod znakiem „szokujących rekordów” zakażeń. Media postawią ministra Niedzielskiego pod ścianą: obostrzenia dla niezaszczepionych, albo śmierć. Desperacja szefa resortu zdrowia może mieć trudne do przewidzenia skutki. Dlatego warto przyglądać się, czy rząd nie podejmie jednak jakiś kroków, by wprowadzić sanitarną segregację. Dzisiejsze głosowanie nie czyni zatem wiosny. I tego musimy być świadomi. Tomasz Figura https://pch24.pl/lex-konfident-powstrzymane-po-co-byla-ta-glupia-ustawa/ Ciekawe, czy i jakie w PCh24 "udziały" ma opozycja...
  6. Karpik- na poprzedniej stronie masz wklejony tekst całej Lex Kaczyński...
  7. "Lex Kaczyński" Za odrzuceniem projektu ustawy głosowało 253 posłów, przeciw było 152, 37 osób wstrzymało się od głosu. No to się prezes zirytuje...
  8. les... ale zacytuj dokładnie. Jest podane, może w innym miejscu, skąd i dlaczego "ujemna skuteczność" wyszła w badaniach... Choć mnie, osobiście, bardziej wzruszyła bezradność Państwa i jego instytucji, do której przyznał się: - W Polsce wiadomo, i to jest doświadczenie tych ostatnich miesięcy, grubo przeszło roku, że możliwość egzekwowania różnego rodzaju obostrzeń, przypominam maseczki, na ulicach czy nawet w pomieszczeniach, jest z różnych względów - nie ma czasu ich obecnie omawiać - ograniczona - twierdził dalej Kaczyński.
  9. Polecam lekturę U S T A W A z dnia .............................. 2022 r. o szczególnych rozwiązaniach dotyczących ochrony życia i zdrowia obywateli w okresie epidemii COVID-191 https://orka.sejm.gov.pl/Druki9ka.nsf/0/A096A91E85D8026FC12587D700674C18/%24File/1981.pdf Z góry i z dołu ostrzegam, że przeznaczona dla osób o mocnych nerwach...
  10. Tyr Jeśli ta erupcja intelektu była do mnie pisana, to przecież już od kilkunastu dni wiemy, że wszystko jest w najlepszym porządku... Nawet więcej- można np rozporządzeniami ustawy przerabiać, można podwójny system podatkowy wprowadzać, należy się pogodzić, że nadpłata to po prostu pożyczka dla rządu przewodniej partii narodu, która to pożyczka zostanie lub nie zwrócona w rozliczeniu rocznym za 2022, czyli połowa 2023...
  11. Tyr- czego nie rozumiesz w zakreślonym art 24ca?
  12. Tyr.. Normalnie kamień spadł mi z serca, że, na przykład, szpitale, stać na zapłacenie CIT w wysokości 10 % przychodów i nie odbije się to ani na ich sytuacji finansowej, ani nie wprowadzi innych komplikacji....
  13. Tyr... Jak tam akcja likwidacji szpitali?
  14. Tyr... Masz, specjalnie dla ciebie...
  15. Tyr "Ale są plany opozycji co by zredukować pięciokrotnie liczbę szpitali to wtedy będzie lepiej;) " Nie uda im się- wcześniej 10 % podatek CIT narzucony Ładem, jako bat na zagraniczne koncerny, wykończy służbę zdrowia... PS Jak wczoraj to pokazałem, to jakoś zabrakło ci mocy czy odwagi, żeby skomentować...
  16. Bjar.... Dlatego wymieniłem kilka podstawowych... Jeśli dobrze kojarzę, to na "czysty" C-19 okolice 100 tys...
  17. Bjar... "No do hiszpanki, przy jej 10% umieralności, to raczej nie ma co tego kataru porównywać. " Niby tak, zwłaszcza, że hiszpanka młodsze roczniki przede wszystkim... Ale, jakbyś policzył zmarłych en masse przy okazji C-19, czyli nieleczonych z innymi schorzeniami, zmarłych przy okazji chorób współistniejących, zeszłych ewidentnie po C-19, to chyba nawet przy hiszpance robi wrażenie. Pamiętaj, że w Polsce w 2021 zmarło +/- 506 tys osób.
  18. takafura "To jednak całkiem inne zjawisko. ..." Nie bardzo to rozumiem a propos konia powyższe? A glonojady? Nigdy się nie dowiemy, ile podobnych kreatur za potężną kasę wisi na etatach i umowach. Pomyśl, co najwyżej o załączonych zdjęciach...
  19. takafura "...etacie/etatach...." I tu możesz poczuć się zaskocznym- większość znanych mi lekarzy, z których usług rodzinnie korzystamy, jest czy to na własnej działalności, czy na np kontraktach. Podobnie, jak można z informacji medialnych wyciągnąć, większość ratowników medycznych jest na samozatrudnieniu. A to mocno zmienia sytuację... PS "A druga sprawa to proporcje zarobków tego pracusia ( 1,0 mln) do rocznego budżetu szpitala ( 180,0 mln). " A jak się ma do dochodów glonojadów od Glapińskiego, dla przykładu? Że wiele innych przykładów pominę? Myślisz, że robienie kawy czy loda wymaga większej wiedzy, pociąga za sobą większą odpowiedzialność, itp, itd?
  20. Tyr "I to bez pompowania pieniądza w rynek i gospodarkę jak u nas " Hmmmm.... "24.03.2020 – ten dzień przejdzie do historii, bowiem amerykański bank centralny FED ogłosił nieograniczony dodruk dolara. Za świeżo wydrukowane będzie skupował z rynku wszelkie aktywa m.in. akcje, obligacje i ETF. Wszystko po to aby uratować amerykańską gospodarkę przed falą bankructw." Choć rok później: "Federalny Komitat Otwartego Rynku (FOMC) podjął decyzję o ograniczeniu skupu obligacji skarbowych o 10 mld USD miesięcznie oraz obligacji skarbowych o 5 mld USD miesięcznie. Oznacza to, że skala ilościowego poluzowania polityki monetarnej (ang. quantitative easing – QE) została zmniejszona ze 120 mld USD do 105 mld USD miesięcznie. Decyzja byłą zgodna z oczekiwaniami większości ekonomistów. Co więcej, skala QE zostanie zredukowana także w grudniu również o kolejne 15 mld USD. Oznacza to, że od grudnia Fed będzie skupował obligacje skarbowe za 60 mld USD miesięcznie oraz dług hipoteczny za 30 mld USD miesięcznie. FOMC zakłada też, że dalsze redukcje QE "zapewne będą właściwe" także w kolejnych miesiącach." Ale za to: "Fed zdecydował się utrzymać stopy procentowe na obecnym, niemal zerowym poziomie. Główna stopa zatem mieści się w przedziale 0-0,25 proc. W odpowiedzi jednak na rosnącą inflację bank centralny przedstawił harmonogram podwyżek stóp procentowych. Zgodnie z nim zaplanowano trzy kolejne podwyżki stóp procentowych w 2022 roku."
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie