Skocz do zawartości

Edmundo

Użytkownik forum
  • Zawartość

    3 302
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez Edmundo

  1. Posterunkowy PP, lata 1936-1939, szkoda że niezbyt czytelne cyfry rzymskie na naramienniku nie pozwalające (przynajmniej ja nie potrafię tego właściwie odczytać) na ustalenie okręgu PP obejmującego obszar województwa czy też miasta stołecznego.
  2. Leszek tu nic nie wskazuje na Straż Celną która to nosiła czapki rogatywki, a na kołnierzu widać (ledwo, bo ledwo, ale widać) patki podobne do patek Straży Więziennej. Ale fota i tak ciekawa.
  3. Czy był jakiś podpis na tejże fotografii wskazujący na powiązanie z formacjami granicznym, bo mundur wygląda bardziej na Straż Więzienną.
  4. Jedburgh_Ops bardzo dziękuję za tak wyczerpujące i merytoryczne odpowiedzi na moje pytania. Wielki Szacunek. P.S. Wątek tyczący umundurowania i oporządzenia US Army w WP aż "się prosi" o założenie. Pozdrawiam
  5. Powróćmy jeszcze na chwilkę do fotografii Kolegi neptunix1939 od której to zaczęła się powyższa dyskusja. Czyli co ? Jednoznacznie uznajemy że koszule z tejże foty są pochodzenia amerykańskiego ? Jeśli tak, a z powiększeń szczegółów i wypowiedzi Kolegi Jedburgh_Ops tak wynika, to przyjmuję Wasze argumenty i zgadzam się z Wami, ale jakiego wzoru są spodnie (taki sam odcień jak koszule, ewidentnie drelichowe, nie sukienne, prostego kroju). Pierwsze regulaminowe spodnie drelichowe o takim kroju jakie wprowadzono do WP to właśnie komplet do bluzy wz. 24. Więc jakiego pochodzenia są te spodnie, jakiś ersatz w spadku po C.K. Armii, bo zdaje się że amerykanie nie używali spodni tegoż kroju (tu pytanie do niezastąpionego w tymże temacie Kolegi Jedburgh_Ops). Ta sama uwaga tyczy także "szmacianych" spinaczy do spodni. Ale moją uwagę przykuł jeszcze jeden szczegół, mianowicie plecaki a właściwie to dobrze widoczne szelki do tychże. Zwróćcie uwagę na karabińczyki dopięte do ładownic, czy plecaki to aby także nie amerykańskiej proweniencji ? Kolego neptunix1939 co do masek A.R.S. to oczywiście pełna zgoda, masz rację. A i na koniec. Jedburgh, wielka prośba, czy możesz napisać coś o furażerce i widocznej na niej oznace (nadruku, pieczęci ?), bom tego niezwykle ciekaw. Oczywiście "rozchodzi mnie się'" o żołnierza z ostatniej fotografii "pod krawatem" i w furażerce
  6. Jedburgh jeszcze jedna fotografia w temacie koszul i basta w "tymże temacie". Fota z Forum Odkrywcy, ale moim zdaniem nietuzinkowa bo z pewnym niespotykanym w ówczesnym WP dodatkiem a sama koszula oryginał bez przeróbek, doszywanych naramienników i polskich guzików. Otóż i ona, proszę o fachowy komentarz.
  7. Jedburgh dzięki za merytoryczną odpowiedź. Co do nowego wątku to godne rozważenia i założenia takowego ale to wymaga troszkę czasu poświęconego na pozbieranie wszelakich fotografii rozsianych między innymi po różnych wątkach tegoż forum i nie tylko. Jeśli masz jakieś foty "na dzień dobry" to jak najbardziej wrzucaj, jak pewnie zauważyłeś jestem wielkim entuzjastą wynajdywania różnych "smaczków" mundurowych związanych z WP a także LWP (oczywiście to nazwa umowna), ja z kolei zauważyłem że jesteś jednym z lepszych fachowców od umundurowania US Army (i nie tylko) a więc możemy połączyć siły i na pewno dołączą do nas inni Koledzy z forum zainteresowani tematem. Pzdr
  8. Kurcze do tychże oficerów młodszych lotnictwa nie za bardzo pasuje mi brak jakichkolwiek odznak lotniczych w postaci "gapy" pilota, obserwatora, "baloniarza" itd., no chyba że są to oficerowie intendentury, powiedzmy że któregoś z pułków lotniczych, ale to też nie za bardzo trzyma się kupy. Co do broni pancernej to patek w barwach broni już chyba nie było tylko proporczyki na kołnierzu, niestety jakość tego zdjęcia nie pozwala na stwierdzenie czy są to patki czy też proporczyki. Ale dobrze, tu jesteśmy zgodni że nie upieramy się przy swoim, niech zostanie że to lotnictwo. Pozdrawiam
  9. czestar są takowe fotografie (nawet tu na forum były w jakimś wątku) wykonane w Warszawie na których widać zestrzelonych niemieckich lotników w towarzystwie żandarmów WP. bodziu000000 ja też na to po cichu liczę aczkolwiek mój Dziadek, we wrześniu żołnierz (kapral) 114 Pułku Piechoty przebywał w niewoli dość krótko po czym wraz z innymi żołnierzami został zwolniony i powrócił do swojego miejsca zamieszkania. Przeszedł cały szlak bojowy 114 pp począwszy od Różana. Niestety bliższe okoliczności nie są mi znane.
  10. Panowie wybaczcie że podciągnę jeszcze troszkę temat koszul amerykańskich czy też ogólnie mówiąc bluz letnich w WP w temacie de facto odnoszącym się do 3 PSP a jak już powiedziałem A to powiem i B (z mnóstwem pytań). Jedburgh_Ops a co powiesz na taki "obrót sprawy". Fotografia jak wynika z podpisu wykonana w grudniu 1925 r., żołnierz w (moim zdaniem) amerykańskiej koszuli (zwróć uwagę na klapy kieszeni) z doszytymi naramiennikami na których widać numer pułku (niestety nieczytelny) ale co najważniejsze z "dosztukowanym" wysokim kołnierzem z patkami mającym nadać koszuli cechy kurki munduru wyjściowego. Przypominam fota z grudnia, kiedy to powinny obowiązywać mundury sukienne. Chociaż mam jeszcze jedną teorię, mianowicie fota została wykonana ewidentnie w atelier fotograficznym a w tamtych latach w atelier z których często korzystali żołnierze były różne często przypadkowe i nieregulaminowe gadżety mundurowe a więc być możliwe iż tenże wysoki kołnierz jest tylko chwilowo "zamontowany" na koszuli tylko do tejże fotografii celem nadania żołnierzowi bardziej wyjściowego, reprezentacyjnego wyglądu a takie "numery" z rożnymi "orderami i przypinkami" były często ówcześnie robione. Ale to tylko moja teoria. Kolego Jedburgh_Ops bardzo proszę o Twoje uwagi względem pochodzenia widocznej na fotografii koszuli. Panowie jeszcze raz wybaczcie za robienie drugiego tematu w temacie 3 PSP. Pozdrawiam
  11. Pierwszy od lewej na pewno tak, widać "gapę", natomiast u pozostałych nie widać żadnych oznak przynależności do lotnictwa poza kordzikami wz. 24 a te nosili także oficerowie innych rodzajów wojsk. Ale dobrze, nie będę się upierał, niech zostanie że są to oficerowie lotnictwa.
  12. Przedostatnia fotografia to Piątnica koło Łomży.
  13. Fotografii żołnierzy WP w koszulach US Army jest "jak na lekarstwo" (osobiście widziałem chyba tylko dwie czy też trzy foty) w przeciwieństwie do fotografii żołnierzy WP w amerykańskich kurtkach sukiennych. Te amerykańskie koszule w WP były traktowane jak zastępcze bluzy mundurowe (zdaje się że większość w 1920 r. trafiła do formowanych wiosną i latem oddziałów ochotniczych) i noszone były właśnie wyłożone na spodnie ale na 100 % widziałem fotografię z koszulą wpuszczoną w spodnie (sporadycznie zdarzało się to także w przypadku polskich lnianych bluz wz. 24). I tu nie wydaje mi się aby koszule trafiające do oddziałów ochotniczych w trakcie najgorętszych walk 1920 r. miały doszywane w Polsce naramienniki ale bardzo możliwe że dokonano tego w późniejszym okresie kiedy to donaszano sorty mundurowe z demobilu innych armii. Ogólnie rzecz biorąc to temat bluz letnich w WP jest ciekawy i w miarę pojawiania się nieznanych dotąd fotografii przynosi nowe "spojrzenie" na ten element umundurowania. W dalszym ciągu twierdzę że żołnierze z tejże foty mają jedną z wersji polskiej bluzy drelichowej wz. 24 plus drelichowe spodnie i spinacze do kompletu.
  14. A to ciekawostka, koszule rozumiem ale jakiego wzoru spodnie i spinacze (opinacze) mają ci żołnierze, też coś z amerykańskiego demobiliu ?. Osobiście skłaniam się do tego że jest to fotografia późniejsza a żołnierze mają na sobie letnie drelichowe bluzy wz. 24 (były różne wersje, co najmniej trzy) i letnie drelichowe spodnie plus drelichowe spinacze do kompletu (oczywiście pomijając żołnierza pierwszego z lewej który przyodziany jest w spodnie sukienne i owijacze), ponadto widać ewidentnie puszkę do maski RSC inaczej zwanej wz. 24. Natomiast z podpisami do fotografii bywa różnie.
  15. Czy to są na pewno oficerowie lotnictwa ?
  16. To już chyba w "rękach" wroga.
  17. "Twoja" fotografia jak najbardziej nawiązuje do tematu wątku albowiem po prawej uwieczniono sierżanta (jeszcze ze starym oznaczeniem stopnia a być może to chorąży ale nie widać gwiazdki) Korpusu Ochrony Pogranicza, na czapce widoczny orzeł wz. 19 (ledwo, ledwo ale widoczny) oraz "paski" na kołnierzu płaszcza a więc to KOP a nie Straż Graniczna czy też Policja Państwowa aczkolwiek początkowo myślałem o tejże formacji zwłaszcza patrząc na dużo ciemniejszą czapkę ale to zdecydowanie podoficer KOP-u. Po prawej na pierwszym planie węgierski "pancerniak".
  18. I wszystko w temacie, wielkie dzięki.
  19. To już w drodze do niewoli.
  20. Znalazłem fotografie HVIDBJØRNEN który to służył w duńskiej MW w latach 1929-1943 i też zwróciłem na to uwagę, poza tym patrolowiec HVIDBJØRNEN był dużo większy (pomijam kwestę silniejszego uzbrojenia). A więc dalej zagadka, trzeba poszukać wśród innych patrolowców ewentualnie duńskich trałowców a może to jakiś okręt szkolny tudzież mały stawiacz min.
  21. Soda, uprzedziłeś mnie, dzięki za odpowiedź, o to mi "chodziło".
  22. Ok, rozumiem, widziałem na króciutkim materiale filmowym z wizyty że w składzie "eskadry" duńskiej były okręty podwodne i właśnie interesujący mnie okręt którego to klasę (tudzież nazwę własną) chciałbym poznać. Wygląda to na trałowiec, może kanonierkę (mniej prawdopodobne, na dziobie widać armatę) a być może jest to statek pochodzenia "cywilnego" ale przystosowany do celów militarnych i pełniący rolę okrętu duńskiej MW. Przeszukałem troszkę "net" w poszukiwaniu śladów tejże wizyty ale z marnym skutkiem, w posiadanej przeze mnie literaturze tyczącej polskiej MW także brak szczegółowych informacji.
  23. Panowie dziękuję za sprostowanie co do bandery i link do kroniki ale nadal szukam odpowiedzi na pytanie cóż to za "Duńczyk" (tym razem poprawnie).
  24. Jedburgh_Ops postaram się odpowiedzieć na Twoje pytania, a więc: 1. Wieża spadochronowa w Komorowie była wieżą powstałą z inicjatywy Komendanta Szkoły Podchorążych Piechoty oraz szefa Departamentu Dowodzenia Ogólnego Ministerstwa Spraw Wojskowych na podstawie planów zatwierdzonych przez Departament Budownictwa MSWojsk. (Źródło: " Wielka Księga Piechoty Polskiej 1918-1939 Tom 35. Szkoła Podchorążych Piechoty w Komorowie" str. 67). Co do nazewnictwa miejscowego garnizonu to oficjalnie nosił on nazwę Ostrów Mazowiecka Komorowo na terenie to którego istniały dwa duże porosyjskie kompleksy koszarowe, jeden przy Szosie Ostrołęckiej (byłe rosyjskie koszary piechoty) zajmowany przez Szkołę Podchorążych Piechoty a drugi przy Szosie Różańskiej (byłe rosyjskie koszary artylerii) zajmowany przez 18 Pułk Artylerii Lekkiej. Dla koszar SPP powszechnie używa się nazwy Komorowo (od majątku o tejże nazwie na terenie którego wybudowano kompleks) oraz Ostrów Mazowiecka dla kompleksu 18 pal. To tak w dużym skrócie co do nazewnictwa garnizonu ale myślę że przystępnie i zrozumiale. 2. Według przytoczonego powyżej opracowania (str. 61) szybowce "Wrona" były bezpośrednio na stanie Szkoły Podchorążych Piechoty a więc moim zdaniem musiała istnieć jakaś komóra w strukturze komendy szkoły która tym dysponowała (wyszkolenie fizyczne tudzież sport) i była odpowiedzialna za szkolenie i zabezpieczenie techniczne, być możliwe że w bliskiej współpracy z LOPP i czy też PW Lotniczym. P.S. Zasadniczo w tym całym wstępnym szkoleniu spadochronowym prowadzonym na terenie SPP w Komorowie (oficjalnie Garnizon Ostrów Mazowiecka Komorowo) to nie "chodziło" o szkolenie skoczków spadochronowych dla przyszłych oddziałów spadochronowych (bodajże na 1940 r. planowano utworzenie "Batalionu Strzelców Spadochronowych" o ile mnie pamięć nie myli to na bazie 3 Batalionu Strzelców z Rembertowa a więc potrzeby wynosiły kilkudziesięciu oficerów piechoty po szkoleniu spadochronowym) a bardziej o wyrobienie tężyzny fizycznej i przełamanie "bariery strachu" oraz niejako przy tym podkreślenie elitarności SPP która jako jedyna szkoła oficerska WP (pomijam oczywiście SPLotnictwa w Dęblinie) prowadziła wstępne szkolenie spadochronowe. Niestety ale nie wiem czy skoki spadochronowe z wieży SPP były obowiązkowym programem szkolenia czy też były wykonywane przez "ochotników" spośród podchorążych. Powyższe odnosi się także do szkolenia w podstawowym pilotażu szybowców. To tyle z mojej strony w powyższym temacie.
  25. Panowie jeszcze "garść" świeżych informacji o wieży ze SPP w Komorowie. A więc wieża o wysokości 38 m wybudowana została w 1936 r. przez firmę "Królewska Huta" i oddana została do użytku w dniu 15 czerwca tegoż roku. Źródło : " Wielka Księga Piechoty Polskiej 1918-1939 Tom 35. Szkoła Podchorążych Piechoty w Komorowie" str. 67. Na stronach 60-61 jest także wzmianka o użytkowaniu szybowców Wrona. Czyli 38 m to prawie dwa razy więcej niż informacja z "netu" o wieży mającej 20 m wysokości.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie