Skocz do zawartości

Salieri16000

Użytkownik forum
  • Zawartość

    348
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez Salieri16000

  1. Czołem! Jak w tytule: co oznacza symbol "S" na błotniku? Nigdzie nie mogę nic znaleźć na ten temat... Jeśli to możliwe, to proszę również o identyfikację ciężarówki widocznej na fotografii. Dziękuję i pozdrawiam!
  2. Czołem! Kolega mój uratował z kontenera na śmieci kilka niemieckich dokumentów w opłakanym stanie. Są mocno uszkodzone, zagrzybiałe, mimo to mają one dla mnie wartość historyczną i sentymentalną, gdyż dotyczą mojego miasta. Chciałbym prosić Was, o przetłumaczenie, czego konkretnie one dotyczą. Wiem, że to kwity kwatermistrzowskiego, na dostawy/odbiór... tylko czego? Będę niezmiernie wdzięczny, jeśli komuś z Was zechce się przybliżyć mi, co zwiera się na tych skrawkach papieru. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!
  3. To samo zdarzenie w innym ujęciu: https://www.liveleak.com/view?t=9Lu9o_1618730463
  4. Odnośnie literatury, taki "kwiatek" znalazłem w necie. Fakt-faktem, było to w okolicach Prima aprilis. PS Przeczytajcie drobny druk na samym dole plakatu.
  5. Salieri16000

    Pandemia

    Coś musi być na rzeczy z tym przekazem o Żydach. W Polsce wszystko się zamyka, bo pandemia, a w Izraelu wszyscy już zaszczepieni i Izrael już otwiera... Wczoraj np. otworzył ogień, do palestyńskich dzieci...
  6. Salieri16000

    Pandemia

    Mnie ta grafika cholernie rozbawiła- mam nadzieję, że i Wam poprawi humor:
  7. Salieri16000

    Pandemia

    To ja dorzucę w temacie Lockdown'u, który ma trwać do 9 kwietnia... Czemu do 9-go?! Ano dlatego, że 10-tego jest rocznica... - Panie ministrze- co z lasami? Będzie można pójść się powiesić? - Tak, ale między 10-tą a 12-tą są godziny dla seniorów...
  8. Wypadek samolotu pasażerskiego w Dżakarcie: https://www.liveleak.com/view?t=C9xQK_1616227721 Katastrofa awionetki w Kenji: https://www.liveleak.com/view?t=gXTO_1616230092 Brak jakichkolwiek informacji na temat powyższych zdarzeń...
  9. Cóż z tego Panie kolego, że "jak wół stoi napisane" Wald von Palmiry, jak do zdjęć z tymi pojazdami mamy już trzeci opis co do miejsca ich wykonania. Pierwszy to Kije, drugi to Ciepielów i no i ten- Palmiry... Oprócz zamieszania i wątpliwości, opis ten nie wnosi nic nowego, aby ustalić miejsce wykonania zdjęcia. Pozdrawiam!
  10. Czołem! Owocem pobytu na wyspach był zakup na "car boot sale" teki grafik autorstwa L. Cieślika, pt. "Warszawa cierpi i walczy 1944." [Cierpiąca Warszawa r.1944] . Wyd. Kraków [1946?]. Nakł. F. Dabiocha. Z racji na swój duży format 25x35CM nie jestem w stanie zeskanować tych reprodukcji, dlatego poniżej załączam ich zdjęcia. Rysunki te ukazują walki powstańcze, życie stolicy w dniach powstania warszawskiego, wywózkę mieszkańców do obozu w Pruszkowie, warunki życia obozowego. Łącznie teka zawiera 21 grafik... Ciekawostką jest, że na rewersie strony tytułowej, w jej dolnej części widnieje podziękowanie napisane odręcznie, datowane "27 lipca 1946":
  11. @Barbapapa- kapitalne zdjęcie- gratuluję jego odnalezienia w czeluściach internetu! PS Szkoda tylko, że pojawia się opis z kolejną nazwą miejscowości- no i ta data- 22.IX.1939. To niemal dwa tygodnie po bitwie pod Ciepielowem. Może kiedyś uda nam się ustalić gdzie i kiedy te pojazdy zostały rozbite, gdyż nie zbadane są wyroki Boskie i zasoby netu ?
  12. Ten obraz, który jest w moim posiadaniu, niewątpliwie jest stary, ale czy pochodzi z czasów wojny- tego nie wiem... Rama z wierzchu wygląda bardzo dobrze, z racji tego, że została pomalowana, jednak "plecy" wyglądają dużo gorzej. Rama przetarta, sucha jak wiór- mało się nie kruszy, no i ten pergamin- sztywny, spękany, łamliwy. Do takiego stanu rzeczy, na pewno przyczyniły się warunki w jakich obraz przez lata był przetrzymywany. Jak pisałem we wcześniejszym poście, został on znaleziony na strychu w Londyńskim domu, a wszyscy dobrze wiemy, jaka wilgoć panuje na wyspach brytyjskich. Na strychu raz wilgoć i zimno, raz ciepło i zaduch- nic dziwnego, że pergamin i rama wyglądają jak na załączonym poniżej zdjęciu:
  13. Czołem forumowicze! W mojej kolekcji znajduje się obraz, który został znaleziony na strychu, podczas remontu jednego z domów w Londynie. Niestety nie mam pewności czy powstał on w latach 1939-1945, czy też zaraz po wojnie, jednak jestem pewien, że obraz ten jest stary i oryginalny, wykonany- jak mniemam- techniką akwareli.
  14. @Barbapapa- przepraszam, że zawracam Ci głowę rzeczami mało ważnym, jednak poniekąd- z racji tego, że posiadam oryginalne zdjęcie tego pojazdu- chciałbym wiedzieć gdzie mu się "oberwało". Przeglądając wątek Panzer'39 - wraki w częściach od 6-tej do 8-mej, znalazłem 23 różne zdjęcia tego samego pojazdu z przynajmniej czterema różnymi opisami co do miejsca zrobienia zdjęć. Występujące w opisach nazwy miejscowości to: Tarnów, Sanok, Wola Wysoka, Blaski (być może chodzi o Błaszki– miasto w województwie łódzkim), a także Jordanów. Sam już nie wiem co myśleć- im dłużej szukam tym dalszy jestem od ustalenia miejsca zniszczenia tego pojazdu. Pośród tych 23-ech zdjęć jedno wydaje się wskazywać lokalizację, jednak nie mam 100% pewności, bo taki fotografujący, zanim przemierzył ileś tam kilometrów i zrobił dziesiątki zdjęć- zanim wywołał klisze i umieścił zdjęcia w albumie- mógł nie spamiętać "co gdzie widział" i opis może być taki "pi razy oko"... PS Na stronie Panzer'39 - wraki - część szósta, nie mogę połączyć się z częścią piątą z linku znajdującego się na górze pierwszej strony. Jeśli możesz, to proszę wklej tutaj link- do części pierwszej lub piątej. Pozdrawiam!
  15. @Barbapapa- po podesłaniu przez Ciebie linka, widziałem to zdjęcie, jak i kilka innych ukazujących ten sam pojazd, jednak na obecną chwilę mamy zasugerowane dwa różne opisy co do miejsca jego zniszczenia i nie bardzo wiem, który z opisów jest wiarygodny. Przeglądam wątek w nadziei odnalezienia skanu rewersu jakiejś fotografii w.w SdKfz-ta z wiarygodnym (oryginalnym) opisem...
  16. @Barbapapa- dziękuję za dodatkowe zdjęcie które wstawiłeś oraz za link, jednak zawarte tam informacje nie rozwiązały zagadki co do miejsca "postoju" tego SdKfz-ta, gdyż bodziu000000 dodał (7 listopada 2018r. - strona 13-ta) poniższe zdjęcie z opisem: "4 Rad Panzer Spähwagen Wrack in Tarnow Polen 1939". Spory "rozrzut" co do odległości między miejscowościami z obu opisów, bo aż ~265k. Obawiam się, że nie ustalimy jednoznacznie, gdzie niemcy* utracili ten pojazd... Zdaję sobie sprawę, że opisy do aukcji internetowych często są mocno koloryzowane, aby przyciągnąć potencjalnych nabywców. Przejrzę raz jeszcze wątek "Panzer'39 - wraki" i rozejrzę się za tym "jednym-jedynym" sdkfz-tem ? Pozdrawiam! * - specjalnie pisane małą literą.
  17. Być może ten SdKfz 222 został zniszczony we wrześniu 1939 roku w Polsce? Niestety nie wiem gdzie, ani kiedy zostało wykonane poniższe zdjęcie:
  18. Dobrze znana większości z Was "panzer dwójka" z ulicy Grójeckiej 72 w Warszawie: Zdjęcie z mojej kolekcji:
  19. @bjar_1 26 września 2015 opublikował poniższe zdjęcie opisane: "Foto Wehrmacht Polen Feldzug Częstochowa Graben" Z całą pewnością stwierdzam, że powyższe zdjęcie przedstawia rowy przeciwlotnicze na kieleckim rynku. W tle widoczna ulica Bodzentyńska. Tu inne ujęcia ukazujące te same budynki: Rok 1940 (źródło zdjęcia: fotopolska.eu): Poniższe zdjęcie wykonano w 1941 lub 1942 roku, gdyż w tym czasie znajdowało się- na obszarze pomiędzy pl. św. Wojciecha, ul. Bodzentyńską i ul. Radomską- tzw. małe getto. Widoczne kozły i tablica wyznaczające granicę Getta: Pozdrawiam!
  20. Czołem! Małe sprostowanie odnośnie dwóch zdjęć i różnych opisów do nich. Przeglądając wątek "Wrzesień 1939" w części 27-ej @bodziu000000 opisał 3 marca 2015 poniższe zdjęcie: "WARSCHAU Grab Gefallen in Polen 11.9.1939 Gefreiter W.Mushake IR 49" (opis skopiowałem w oryginale). ...zaś w części 29-tej, tego samego wątku, inne zdjęcie przedstawiające ten sam grób jest już opisane: "Grab der Gefreiter Willi Mushake, 5. Batterie des Artillerie-Regiment 49, gefallen am 11. September 1939 und beerdigt Schlosspark Konskie, Polen" Tak więc gwoli ścisłości: Prawdą jest, że Gefreiter Willi Fritz Mushake (ur. 1919), był żołnierzem 5.Kol./Art.Rgt.49- zginął on dnia 11.9.1939 roku od postrzału w brzuch i został pochowany na cmentarzu żołnierzy niemieckich w Końskich (określany w źródłach jako Wehrmacht Ehrenhain des Friedhofes Konskie czy też Ehrenfriedhof Konskie). Niestety w zachowanej dokumentacji nie ma informacji o miejscu z którego wiosną 1940 roku zostały ekshumowane jego szczątki. Informacje o tym żołnierzu i jego grobie zaczerpnąłem stąd: https://www.konskie.org.pl/2014/09/cmentarz-zonierzy-niemieckich-w.html, tam też znajduje się dużo więcej informacji o samym cmentarzu, jak i pochowanych tam niemcach* - wszystko udokumentowane zdjęciami oraz szkicami. * Specjalnie pisane małą literą. Pozdrawiam!
  21. Przeglądając dzisiaj wątek Wrzesień 1939 - Zdjęcia (część 28), natrafiłem na to zdjęcie opisane Ciepielów, tym samym moje pytanie z poprzedniego postu staje się nieaktualne, gdyż znalazłem odpowiedź na nurtujące mnie pytanie. Poprzednie zdjęcie najwyraźniej zostało błędnie opisane jako Kije... Halbkette IR29 Volltreffer Kämpfe Ciepilow Polen 39" Na 100% powyższe zdjęcie przedstawia wrak widoczny z lewej strony poniższego zdjęcia:
  22. Przeglądając ten wątek, moją uwagę przykuł opis w którym widnieje nazwa "Kije". Czy jesteśmy w stanie jednoznacznie stwierdzić o które Kije chodzi? Czy mogą to być Kije między Kielcami a Pińczowem? Znalazłem w sieci informacje, że żołnierze 15 Pułku Piechoty wchodzącego w skład 29 Dywizji Piechoty (zmotoryzowanej) dokonali mordu w rejonie Ciepielowa na 300 polskich jeńcach z 74 Górnośląskiego Pułku Piechoty. Ze wsi Kije, które mam na myśli, do Ciepielowa jest około 130km. Poniżej kolorowana wersja tego samego zdjęcia:
  23. Salieri16000

    Pandemia

    Na naradzie PiS -Kaczyński: od nowego roku wprowadzamy podatek od cukru, podnosimy abonament i szczepimy osiemnastu celebrytów. -Morawiecki: dlaczego celebrytów? -Ziobro: dlaczego osiemnastu? -Kaczyński: widzicie o podatki i opłaty nikt nie zapytał...
  24. Salieri16000

    Pandemia

    Diabeł postanowił zaszczepić Anglika, Francuza, Niemca i Polaka. Mówi do Anglika: Proszę tu twoja szczepionka. - Nie chcę! - No weź, dżentelmen by się zaszczepił. Anglik się zaszczepił. Diabeł zwraca się do Niemca: - Teraz Twoja kolej. - Nie dziękuję! - No weź, dżentelmen by się zaszczepił. - Nie chcę! - To rozkaz! Niemiec się zaszczepił. Diabeł zwraca się do Francuza: - Teraz Ty. - Nie zmusicie mnie! - No weź, dżentelmen by się zaszczepił. - Nie dziękuję - To rozkaz! - I tak nie się nie zaszczepię! - Ale wiesz, teraz taka moda. I Francuz się zaszczepił... Diabeł zwraca się do Polaka: - Zostałeś tylko Ty. - Nie zaszczepię się! - No proszę, dżentelmen by się zaszczepił. - Nie ma mowy! - To rozkaz! - Nie! - Wiesz, teraz taka moda. - Nie zrobię tego i tak! - Słuchaj... kim ty właściwie jesteś? - Polakiem. - Aaa, Polakiem! To wiadomo, że ty się nie zaszczepisz... - Co k**a? Ja się nie zaszczepię?! Pozdrawiam, życząc Wam wszystkim dużo zdrowia ?
  25. Salieri16000

    Pandemia

    To nie było szkolenie, tylko "udokumentowanie", że można szczepić a szczepionka jest w pełni bezpieczna. Moja "ex", opowiadała mi, że na praktykach z pielęgniarstwa, uczniowie robili sobie nawzajem- pod okiem siostry przełożonej- injekcje. Zapewne jakieś witaminy, ale to były zastrzyki, a nie pierdu-pierdu i przystawianie strzykawki bez igły do przedramienia. Bo co by to była za praktyczna nauka, jakby ona nawet się nie wkłuwała, że już o wstrzyknięciu nie wspomnę... Nie powielam poglądów mi pasujących i nikogo nie nakłaniam do zmiany światopoglądu- przedstawiłem dwa screenshoty ukazujące informacje na temat tej samej szczepionki w różnych krajach, aby niektórym otworzyć oczy, na pewne sprawy związane ze szczepieniami. Chodzi mi o to, że komuś wielce zależy na zbycie szczepionek na Covid-19, bez względu na koszt, jaki poniesie polskie społeczeństwo... Nie mogą zrobić czegoś takiego... Albo inaczej- jeśli jakiś pracodawca wprowadzi ten wymóg, to nie będzie to zgodne z polskim prawem. Jeśli nie będę zaszczepiony (bo nie chcę się szczepić) i wyrzucą mnie z tego powodu z pracy, lub odmówią przyjęcia mnie do pracy zasłaniając się brakiem szczepienia, to będę mógł podać takiego pracodawcę do sądu. I czuję, że szybko taką sprawę bym wygrał, bo pracodawca takim wymogiem złamałby prawo. No chyba, że zmieni się prawo i będzie ono nakazywało sczepienie. Jednak moim zdaniem zmiana prawa nie jest realna na tym etapie: i wirusa i badań nad nim, a tym bardziej przy obecnych wynikach badań nad szczepionkami. Nikt nie może nas- obywateli, zmusić do zaszczepienia się. Ja poczekam- jeśli to będzie konieczne, to zaszczepię się za 6-8 lat, bo tyle potrzeba, aby w pełni dopracować skład szczepionki i przebadać wszystkie jej "plusy dodatnie i plusy ujemne"...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie