Jump to content

Salieri16000

Forum members
  • Content Count

    302
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Salieri16000 last won the day on April 1

Salieri16000 had the most liked content!

Community Reputation

53 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. To jest hełm wz.50- wzorowany na radzieckich hełmach SSz-40- wyposażony w grzebień, przeznaczony dla Straży Pożarnej. Producenci: Kieleckie Zakłady Wyrobów Metalowych oraz w Huta Silesia (Świętochłowice). Czerepy, które nie przeszły kontroli, były wykorzystywane zarówno w OC jak i Straży Pożarnej. Czerep (o wymiarach: wysokość 166 mm, długość 271 mm, szerokość 248 mm) był wykonany metodą tłoczenia z blachy ze stali specjalnej o grubości 1,4 mm. Hełmy strażackie były malowane na czarny, bądź stalowo-szary kolor.
  2. Wiesz, że dopiero po napisaniu komentarza dotarło do mnie, jaką gafę strzeliłem?! Miałem napisać sprostowanie, ale zdążyłeś mnie uprzedzić- masz rację w 100%.
  3. Masz rację @bjar_1- oczywiście u góry jest 10 (missclick z mojej strony sprawił, że napisałem 19), ale z tą "trójką" jakoś nie mogę się zgodzić. Jak dla mnie tam jest "I U", ale z racji wady wzroku, nie upieram się jak osioł, przy tym co napisałem. Pozdrawiam!
  4. Oceniam po wyglądzie, ze to łuska od rosyjskiego Mosina. Rzeczywiście- u góry jest 19, jednak u dołu na pewno nie jest "III". Moim zdaniem tam jest "I U". Co do spłonki, to w Twojej łusce brakuje jej zewnętrznej części, a ten wypukły element, który widać w zagłębieniu to kowadełko. Materiał inicjujący zapłon ładunku prochowego znajdującego się w łusce, znajdował się w tej przestrzeni wokół kowadełka- po jego dwóch stronach powinny być jeszcze kanały ogniowe, których na zdjęciu nie widać. Poniżej zaznaczyłem umiejscowienie kanałów ogniowych: Twoja łuska, uległa zniszczeniu w wyniku działan
  5. Z tymi kośćmi, czaszkami i artyleryjskimi pociskami to przesadził...
  6. Osobiście, to ja obstawiam, że to zwykły żeton do wózka w markecie. Jeśli bardzo chcesz się dowiedzieć, czy aby na pewno jest to srebro, to idź z tym krążkiem do złotnika i niech zrobi próbę. Ewentualnie sam możesz taką próbę przeprowadzić w domu- będzie Ci do tego potrzebna ciecz chromowa, ale koszt tego preparatu będzie droższy od wartości tej znajdki. Opłacalne będzie zakupienie cieczy chromowej tylko wtedy, gdy znajdujesz naprawdę dużą ilość monet czy biżuterii, co do których nie masz pewności, i koniecznie chcesz zrobić próbę pod kątem użytego metalu do ich wykonania... Pozdrawiam!
  7. Bez urazy kolego, ale ten żeton ma tyle wspólnego ze srebrną monetą, co ciapaci inżynierowie płynący pontonami do europy, z lotami kosmicznymi...
  8. ...3 500 (dolarów amerykańskich). W przeliczeniu to coś nieco ponad 13 000 pln. Ładna przebitka cenowa... https://www.ebay.fr/itm/133701535986?mkevt=1&mkcid=1&mkrid=709-53476-19255-0&campid=5338722076&toolid=10001
  9. Nie Tuttlinger jak napisałeś, tylko Tuttlingen- miasto w Niemczech, w kraju związkowym Badenia-Wirtembergia, w rejencji Fryburg, w regionie Schwarzwald-Baar-Heuberg (tyle w skrócie mówi ciocia Wiki), więc na pewno nie są to "polskie" kombinerki. I nie "LUUP" tylko "LUPP".
  10. Na pierwszym zdjęciu niewiele widać- bicia wokół spłonki nie są czytelne. Tak jak pisałem: to jest nabój Paraviccini-Carcano 6.5x52mm, i tak jak napisał @hipolit-O4- to nabój szkolny. Pozdrawiam!
  11. Jeśli chcesz wyczyścić ten pierścionek, aby wyglądał jak nowy, to zanurz go w Perhydrolu (H2O2), na minutę albo dwie, po czym opłucz pod bieżącą wodą. Uwaga! Perhydrol, znany również jako nadtlenek wodoru (woda utleniona 35%) jest substancją silnie żrącą, mogącą spowodować poważne oparzenia skóry, działa szkodliwie w następstwie wdychania. Aby uniknąć bolesnego poparzenia, zalecam wyjąć obiekt po zanurzeniu, za pomocą pincety lub mając na dłoniach gumowe rękawiczki. PS Jeśli chcesz "wycisnąć" maksimum detali przy robieniu zdjęcia, ustaw zoom w telefonie x5 i zrób zdjęcie interesujące
  12. Cześć. Co do nabojów 6.5mm- często błędnie nazywanych Mannlicher-Carcano- to naboje Paraviccini-Carcano (i pod tą nazwą powinieneś szukać). Jest jeszcze zasadnicze pytanie: czy to nabój 6.5x52mm, 6.5x52mmR (amerykański odpowiednik .25-35 Winchester), czy 6.5x5.4mm (Mannlicher-Schonauer)... Podaj precyzyjne wymiary i jak możesz, to wrzuć zdjęcia. Pozdrawiam!
  13. Czy książeczka należała do osoby o rosyjskim nazwisku? Może w tej książeczce znajdziesz więcej informacji o osobie, która być może te notatki sporządziła. Być może autor zapisków osiadł gdzieś w okolicy Zdzichowic, a może i w samych Zdzichowicach? Tak sobie myślę, choć to mało prawdopodobne, że być może w tej miejscowości do dziś żyją jego potomkowie... Fajnie byłoby znaleźć kogoś z jego rodziny i dowiedzieć się czegoś więcej o wojennych, i jeśli przeżył, powojennych losach tej osoby...
  14. Wygląda na to, że są to zapiski jakiegoś rosyjskiego żyda, odnośnie spłaty(?)długów. Zastanawiają mnie dwie nazwy padające w drugiej części zapisków: "Сташовскому" (Stashovsky) i "derevni Zdzikhovits[ye?]" (wieś Zdzichovice). Zastanawiam się, czy odnośnie pierwszej nazwy, nie chodzi tu o "Staszowski", coś od miasta Staszów (woj.świętokrzyskie). Na pewno nie chodzi o powiat, gdyż ten istniał w latach 1809-1844, a następnie w latach 1954-1975. A może ten Stashovsky (pisownia z translatora) to nazwisko? Nie znalazłem wsi Zdzichowice, natomiast jest wieś Zdziechowice w woj.opolskim. Nie wiem
  15. Niewątpliwie ta odręczna notatka jest w języku rosyjskim. Rozczytać jej nie rozczytam, bo rosyjski miałem dawno temu w podstawówce, a wtedy jakoś za tym językiem nie przepadałem (czyt. na lekcjach rosyjskiego byłem rzadkim gościem)...
×
×
  • Create New...

Important Information