Gościu tłumaczy dla pana S, że dostawa sprzętu dla innego kraju to nie to samo co udział kraju dostawcy w wojnie. Przywołał przykład wojny Egiptu i Izraela. Facet mówi, że tam w każdym egipskim batalionie był radziecki oficer tak samo jak w bateriach rakiet obsługa była z ZSRR. Mimo to nikt nie twierdził, że była to wojna sowietów z USA, które wspierały Izrael. Sołowiow był zdziwiony takim przedstawieniem sprawy bo przecież twierdzi, że dostawcy sprzętu dla Ukrainy uczestniczą w wojnie.