Pisałem ostatnio o rosyjskim, systemowym utrzymywaniu milionów ludzi w beznadziei, właśnie po to, żeby wykorzystać "to" w razie W. Pisałem to w kontekście tego, że Ukraińcy nie chcą tak chętnie umierać, bo większość zaznała wolności i "zachodniego życia", jednak pewien moderator próbował mi wmówić, że nie ma między nimi różnicy...