My jako PZL Świdnik musimy startować w przetargach żeby cokolwiek ugrać i wywalczyć, natomiast widać, że jeśli w grę wchodzą interesy amerykańskie i sprzęt amerykański to można to zrobić bez przetargu, z wolnej ręki - mówił dziennikarzowi RMF FM Andrzej Kuchta z Solidarności, a Paweł Sadowski ze związku Zawodowego Inżynierów i Techników dodał: My jako PZL Świdnik czujemy się oszukani. W kampanii wyborczej i po wyborach mieliśmy masę obietnic. Przez obecną kadencję rządu nie uzyskaliśmy ani jednej umowy."