Skocz do zawartości

bodziu000000

Użytkownik forum
  • Zawartość

    66 816
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    590

Zawartość dodana przez bodziu000000

  1. a tak wyglądało działko które walczyło z tą tankietką
  2. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/70-tys-dolarow-miesiecznie-za-promocje-macierewicza/dqeylkk 70 tys. dolarów miesięcznie za "promocję Macierewicza? Od października Polska Grupa Zbrojeniowa co miesiąc płaciła 70 tys. dolarów za usługi lobbingowe w sprawie kontraktów "Homar i "Wisła. Tomasz Siemoniak podejrzewa jednak, że wynajęta firma BGR zajmowała się tak naprawdę promocją samego Antoniego Macierewicza. O sprawie pisze dzisiejsza "Gazeta Wyborcza. Usługi lobbingowe kosztowały łącznie ok. 840 tys. dolarów, czyli blisko 3 miliony złotych. "Sprawa jest tym bardziej dziwna, że kontrakt »Wisła« - na obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową w oparciu o system Patriot - był podpisany w relacjach: rząd-rząd. Zaś negocjacje w sprawie »Homara« zostały zerwane zaraz po podpisaniu kontraktu z BGR - czytamy w gazecie. Wiceprzewodniczący PO uważa, że zupełnie niezrozumiałe jest wynajmowanie firmy lobbingowej przez firmę zbrojeniową, gdy to rząd prowadzi negocjacje. Według Siemoniaka, prawdziwym celem umowy była promocja samego Antoniego Macierewicza, który miał mieć trudności z dotarciem do prominentnych polityków amerykańskich. - Paradoksalnie działalność firmy BGD mogła się okazać skuteczna, bo na koniec kadencji »załatwiono« szefowi MON spotkanie z doradcą ds. bezpieczeństwa prezydenta USA - mówi Siemoniak w rozmowie z dziennikiem."
  3. Szczęściarze
  4. http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,23288911,nawrocki-chce-kupic-westerplatte-i-daje-dwa-miliony-ale-prezydent.html Dyrektor Muzeum II Wojny chce kupić Westerplatte za dwa miliony. Ale prezydent Gdańska odmawia Bez umówienia na spotkanie, lecz w towarzystwie dziennikarzy TVP. Tak Karol Nawrocki, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku próbował w środę kupić od prezydenta Gdańska teren na Westerplatte za dwa miliony złotych. Westerplatte staje się elementem przedwyborczego sporu. W środę Karol Nawrocki przyszedł do Urzędu Miasta w Gdańsku i szukał prezydenta Pawła Adamowicza, żeby złożyć mu ofertę odkupienia przez muzeum od gminy terenu na Westerplatte. Nie był umówiony na spotkanie, ale zabrał ze sobą ekipę Telewizji Polskiej. Spotkał prezydenta na schodach. Adamowicz nie chciał rozmawiać, odparł, że nie będzie brał udziału w „ustawce”, bo tak ocenił niezapowiedzianą wizytę Nawrockiego z pracownikami TVP. Westerplatte służy wszystkim Polakom Paweł Adamowicz napisał później na Facebooku: „Karol Nawrocki złożył ofertę handlową, w której proponuje, że kierowane przez niego Muzeum II Wojny Światowej kupi od Miasta Gdańska teren Westerplatte......"
  5. Kolejna część z ciekawymi zdjęciami Luftwaffe przewijającymi się na różnego rodzaju aukcjach Na początek Blohm & Voß BV 142 Link do części poprzedniej: http://odkrywca.pl/luftwaffe-ciekawostki-z-aukcji-czesc-2-,739292.html#739292
  6. http://www.o2.pl/artykul/moment-w-ktorym-ciezarowka-stanela-w-ogniu-nagral-wypadek-wojska-usa-na-a-6240671126354049a
  7. http://www.rp.pl/Spoleczenstwo/180419728-Rosyjski-smiglowiec-rozbil-sie-na-Baltyku.html Rosyjski śmigłowiec rozbił się na Bałtyku Dwóch pilotów rosyjskiego śmigłowca wojskowego zginęło wczoraj w Obwodzie Kaliningradzkim. Maszyna spadła do Morza Bałtyckiego. Szczegóły zdarzenia nie są jeszcze znane. Rosyjskie wojsko wydało krótki komunikat, z którego wynika, że maszyna rozbiła się podczas lotu testowego. Na pokładzie znajdowało się dwóch pilotów. Obaj zginęli na miejscu. Do czasu wydania komunikatu, służbom udało się odnaleźć ciało jednego z nich. Trwa akcja poszukiwawcza. Ofiary to pracownicy zakładów lotniczych, które produkują śmigłowce dla rosyjskiej marynarki wojennej."
  8. http://www.defence24.pl/wot-i-znak-polski-walczacej-nieoczekiwana-przerwa-w-pracach-nad-ustawa WOT i Znak Polski Walczącej. Nieoczekiwana przerwa w pracach nad ustawą Wojska Obrony Terytorialnej będą musiały poczekać na swojego orła i flagę ze Znakiem Polski Walczącej, czyli tzw. kotwicą. W Sejmie miał się w środę zakończyć pierwszy etap prac legislacyjnych nad projektem w tej sprawie. Nieoczekiwanie większość posłów z komisji obrony opowiedziała się jednak za wezwaniem na pomoc specjalistów od heraldyki. Prace zostały odroczone. Sejmowa komisja obrony miała przeprowadzić tzw. pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o znakach sił zbrojnych. Powstał on w MON i przewiduje ustanowienie orła i flagi WOT, które są nowym, utworzonym w 2017 r. rodzajem sił zbrojnych. Wyróżnikiem WOT na tle sił lądowych, morskich, powietrznych i specjalnych ma być właśnie tzw. kotwica. Choć projekt dotyczy sfery symbolicznej można było się spodziewać kontrowersji, bowiem przedstawiciele reprezentowanych w Sejmie partii politycznych różnią się w ocenie budowy WOT w obecnym kształcie organizacyjnym. W konsekwencji nie ma też zgody w kwestii dziedziczenia przez terytorialsów powszechnie szanowanego symbolu Polski Walczącej; w środowej dyskusji nie raz nazywanego narodową świętością. Niespodziewanie jednak opozycji udało się uzyskać większość w komisji i wstrzymać prace nad projektem. Platforma Obywatelska wykorzystała w dyskusji spór, jaki podczas prac nad projektem w rządzie, zaistniał między MON a Komisją Heraldyczną, która działa przy MSWiA. Komisja negatywnie zaopiniowała bowiem pomysł wykorzystania Znaku Polski Walczącej, argumentując, że jest to symbol o ściśle zakreślonym czasowo przekazie semantycznym. Proponowała też, by WOT przejęło orła noszonego przez oddziały Obrony Narodowej, które walczyły w wojnie obronnej 1939 r. Natomiast MON odpowiadało, że WOT upatrują swoich tradycji właśnie w Armii Krajowej oraz że obie formacje wprawdzie dzieli czas, ale łączy misja, struktura i terytorialność. Wniosek – ostatecznie poparty przez większość – o przerwanie prac i zaproszenie na posiedzenie przedstawicieli Komisji Heraldycznej złożył Cezary Grabarczyk (PO). Jako pierwszy o takiej możliwości powiedział jednak Paweł Szramka (klub Kukiz’15). – Nie mam nic przeciwko, żeby ten znak pojawił się w ramach obrony terytorialnej, natomiast jeśli są wątpliwości, to może warto zaprosić kogoś z Komisji Heraldycznej, żeby te wątpliwości rozwijał – mówił poseł. Należy zaznaczyć, że wezwanie specjalistów od heraldyki jedynie opóźnia prace nad projektem. Ich opinia – nieważne czy pozytywna, czy negatywna – nie będzie dla posłów wiążąca. W dyskusji wiceprzewodniczący komisji Czesław Mroczek (PO) przypominał, że tzw. kotwica to znak całego państwa podziemnego, i pytał, dlaczego ma go dziedziczyć tylko jeden z pięciu rodzajów sił zbrojnych. Jego partyjny kolega Cezary Tomczyk kwestionował natomiast podobieństwo formy, struktury i terytorialności między AK a WOT. – Na noszenie takiego znaku jak symbol Polski Walczącej po prostu trzeba sobie zasłużyć – powiedział poseł PO. Wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz przypomniał, że rząd przyjął projekt ustawy o znakach WOT w sposób jednomyślny, choć znał opinię Komisji Heraldycznej, nie można więc mówić o sporze między MON a MSWiA. – Rada Ministrów podjęła decyzję, że zaproponowany projekt ustawy jest optymalny i dlatego skierowała go do prac w parlamencie – powiedział wiceminister. Odczytał też pisma od Prezydium Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej oraz Muzeum Powstania Warszawskiego, w których wyrażono poparcie dla użycia przez WOT Znaku Polski Walczącej. "Ten symbol walki narodu polskiego z hitlerowskim okupantem nawiązuje do dziedzictwa tradycji, do którego odwołują się współcześni żołnierze WOT, bohaterów państwa podziemnego i Armii Krajowej, jak też żołnierzy wyklętych. - wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz Natomiast posłanka Anna Maria Siarkowska z klubu PiS argumentowała natomiast, że Armia Krajowa była właśnie terytorialnym komponentem polskich sił zbrojnych tak jak WOT. Znaki sił zbrojnych – orły wojskowe, flagi rodzajów sił zbrojnych, sztandary jednostek wojskowych, znaki Marynarki Wojennej (w tym bandera wojenna i proporzec) oraz lotnictwa wojskowego (w tym szachownica) – są określone w ustawie. Dopuszcza ona także używanie innych znaków, regulowanych już w rozporządzeniu MON. Projekt nowelizacji ustawy o znakach Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej określa, jak będą wyglądały orzeł i flaga WOT. Takie symbole mają już pozostałe rodzaje sił zbrojnych. Podobnie jak pozostałe orły wojskowe, orzeł WOT będzie miał zamkniętą koronę, wzniesione skrzydła i głowę zwróconą w prawo oraz będzie siedział na tarczy amazonek. Jego wyróżnikiem będzie Znak Polski Walczącej w kolorze złotym umieszczony na tarczy. Projekt określa także wzór flagi WOT, analogicznej do flag pozostałych rodzajów sił zbrojnych, tyle że z orłem WOT. W czerwcu 2017 r. decyzją szefa MON Dowództwo WOT przejęło tradycje Komendy Głównej Armii Krajowej. To wtedy po raz pierwszy zaprezentowano projekty flagi i orła WOT ze znakiem kotwicy. Pomysł został zaakceptowany przez prezydium zarządu głównego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Koszty związane z wprowadzeniem nowych symboli MON szacuje na 50 tys. zł. Wszystkie opisane w ustawie orły wojskowe nawiązują do znaku ukształtowanego w 1815 r. – orła w koronie zamkniętej, ze wzniesionymi skrzydłami, głową zwróconą w prawo, siedzącego na tarczy amazonek. Tak wygląda orzeł Wojsk Lądowych. Orzeł lotnictwa wojskowego dodatkowo jest otoczony stylizowanymi skrzydłami husarskimi. Orzeł Marynarki Wojennej ma tarczę koloru niebieskiego, na której umieszczona jest złota kotwica admiralicji i lina zwinięta w kształcie litery "S. Natomiast najmłodszy, wprowadzony w 2009 r. orzeł Wojsk Specjalnych ma tarczę koloru czarnego. W 2014 r. Sejm uchwalił ustawę o ochronie Znaku Polski Walczącej."
  9. http://wroclaw.onet.pl/dwa-wypadki-na-a4-jeden-z-udzialem-pojazdow-armii-amerykanskiej/6yxverx Dwa wypadki na A4, jeden z udziałem pojazdów armii amerykańskiej Tuż przed godz. 10 na autostradzie A4 w rejonie Wrocławia doszło do zderzenia dwóch ciężarówek armii amerykańskiej. Gdy na A4 zaczęły tworzyć się korki, doszło do kolejnej kolizji. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami na pasie autostrady w kierunku Wrocławia. Do zderzenia dwóch pojazdów należących do armii amerykańskiej doszło między węzłami Kostomłoty i Kąty Wrocławskie. Jeden z kierowców został poszkodowany."
  10. inne ujęcie tej czwórki
  11. http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-mon-wycofuje-sie-z-projektu-budowy-wspolnego-polsko-ukrainsk,nId,2566994 MON wycofuje się z projektu budowy wspólnego polsko-ukraińskiego śmigłowca bojowego Nie będzie wspólnego, polsko-ukraińskiego śmigłowca bojowego - wynika z odpowiedzi MON-u na interpelację posła Krzysztofa Brejzy. Powstanie takiego śmigłowca zapowiedział w październiku 2016 roku ówczesny minister obrony Antoni Macierewicz. Resort obrony wycofuje się z projektu, bo, jak czytamy w lakonicznej i krótkiej odpowiedzi na interpelację, produkcja śmigłowców jest działalnością gospodarczą prowadzoną przez przedsiębiorców. Co więcej, MON informuje, że jakiekolwiek rozmowy i porozumienie między firmami z Ukrainy i Polski w sprawie budowy helikoptera bojowego nie wymagają zgody resortu. Z tego wynika, że po pierwsze - resort obrony twierdzi, że konstrukcja śmigłowców to nie jego zadanie, a po drugie - nawet gdyby były rozmowy w tej sprawie, nie musi się w nie angażować."
  12. http://www.konflikty.pl/aktualnosci/wiadomosci/wypadek-thundebirds-pilot-nie-zyje/ WYPADEK F-16 ZESPOŁU THUNDERBIRDS. PILOT NIE ŻYJE W bazie Nellis rozbił się F-16 należący do zespołu akrobacyjnego Thunderbirds. Pilot zmarł. Jest to trzeci w ciągu dwóch lat wypadek z udziałem samolotu należącego do zespołu akrobacyjnego amerykańskich sił powietrznych. Poprzednie nastąpiły na początku i pod koniec czerwca 2017 roku. Wypadek zdarzył się o godzinie 10.30 czasu lokalnego w czasie rutynowego lotu treningowego. Zespół odwołał występ w czasie pokazów The March Field Air and Space Expo. Jest to zarazem trzeci wypadek amerykańskiego statku powietrznego w ciągu trzech dni. We wtorek w Kalifornii robił się należący do piechoty morskiej śmigłowiec transportowy CH-53E – cztery osoby zginęły. Tego samego dnia w Dżibuti rozbił się AV-8B Harrier, również należący do piechoty morskiej. W tym wypadku pilot zdołał się bezpiecznie katapultować. W ostatnich latach liczba zgonów amerykańskich pilotów w wypadkach niezwiązanych z walką gwałtownie wzrosła. W 2016 roku było ich dziewiętnaście, a rok później już trzydzieści siedem. USAF ujawnił tożsamość ofiary. Zabity pilot to major Stephen Del Bagno, latający na pozycji numer 4 (slot)."
  13. http://www.konflikty.pl/aktualnosci/wiadomosci/wypadki-dzibuti-mjanma-j-7m-i-av-8b/ WYPADKI LOTNICZE W DŻIBUTI I MJANMIE. ROZBIŁY SIĘ AV-8B I J-7M 3 kwietnia okazał się pechowy dla lotnictwa US Marine Corps i tragiczny dla sił powietrznych Mjanmy. Amerykanie stracili w Dżibuti samolot uderzeniowy AV-8B Harrier II, tymczasem Mjanmańczycy – myśliwiec Chengdu J-7M. Harrier rozbił się około godziny 16.00 czasu lokalnego, tuż po starcie z Camp Lemonnier w Dżibuti. Jego pilot zdołał się katapultować. Został przewieziony do szpitala, ale prawdopodobnie udało mu się uniknąć poważnych obrażeń. Zniszczony samolot należał do eskadry VMM-162 „Golden Eagles” z okrętu desantowego USS Iwo Jima, biorącej udział w ćwiczeniach pod kryptonimem „Alligator Dagger” na wodach międzynarodowych u brzegów Dżibuti. Wskutek wypadku cała 26. Jednostka Ekspedycyjna Piechoty Morskiej, do której włączona była VMM-162, wstrzymała operacje lotnicze na dwadzieścia cztery godziny. Do katastrofy J-7M doszło około 10.00 rano w centralnej części kraju w takcie rutynowego lotu szkolnego. Pilot, major Arkar Win, katapultował się, ale został ciężko ranny i zmarł w drodze do szpitala, nie odzyskawszy przytomności. Myśliwiec, w którym doszło do awarii o nieustalonym jeszcze charakterze, rozbił się na polu ryżowym, około pięciu kilometrów od swojej bazy."
  14. http://aviation24.pl/index.php/component/k2/item/3692-wypadek-amerykanskiego-smiglowca-piechoty-morskiej-zginelo-4-osoby Wypadek amerykańskiego śmigłowca piechoty morskiej, zginęło 4 osoby. Jak podają największe amerykańskie portale informacyjne, min. bnonews.com, śmigłowiec Super Stallion C-53E amerykańskiego korpusu piechoty morskiej, rozbił się w południowej Kalifornii niedaleko granicy z Meksykiem. Zginęła cała, czteroosobowa załoga znajdująca się na pokładzie. Przyczyna katastrofy nie jest znana. Wypadek miał miejsce około godziny 14:25 we wtorek. Śmigłowiec rozbił się w hrabstwie Imperial, około 27 kilometrów na zachód od El Centro. Dowództwo Trzeciego Skrzydła Amerykańskiej Piechoty Morskiej, które ma siedzibę w Marine Corps Air Station Miramar, potwierdziło, że śmigłowiec rozbił się podczas rutynowej operacji szkoleniowej. Śmigłowiec Super Stallion CH-53E jest największym i najcięższym śmigłowcem w amerykańskich siłach zbrojnych i może zabrać na pokład do 58 osób. Używany jest do transportu ciężkiego sprzętu ze statku na ląd, podczas desantu i innych operacji na lądzie i morzu."
  15. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/katastrofa-mysliwca-f-16-kolo-las-vegas/wfhzr40 Katastrofa myśliwca F-16 koło Las Vegas Należący do amerykańskiego lotnictwa myśliwiec F-16 rozbił się niedaleko Las Vegas. Jak poinformowało dowództwo, stacjonująca w bazie Nellis w Nevadzie maszyna odbywała rutynowy lot ćwiczebny. Na razie nie wiadomo, czy pilot przeżył wypadek. Na miejsce udały się służby ratunkowe oraz wojskowi śledczy. Wczoraj doszło do dwóch katastrof innych maszyn należących do amerykańskiego lotnictwa wojskowego. W Kalifornii, przy granicy z Meksykiem, rozbił się śmigłowiec z czterema osobami na pokładzie. Wszyscy zginęli. W Dżibuti podczas startu rozbił się myśliwiec Harrier. Pilot zdołał się katapultować. Jego stan jest stabilny - poinformowało dowództwo Marynarki Wojennej."
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie