Skocz do zawartości

MarekA

Użytkownik forum
  • Zawartość

    3 239
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez MarekA

  1. Chodzi o tę wieże? Zauważcie, że na zdjęciu 2017-12-19 22:01:24 wieża nie ma tyłu i lewej strony a ta leżąca ma.lewą stronę i cały dół.
  2. Pytanie do zwolenników Antoniego. Skoro WOT w czasie wojny ma m.in pomagać ludności cywilnej w usuwaniu skutków działań bojowych - jak ma to realizować na terenach zajętych przez przeciwnika? Przykładowo: miejscowość zajęta przez nieprzyjaciela została ostrzelana/zbombardowana przez wojska Najjaśniejszej. I co? Nadjeżdża WOT i pomaga a przeciwnik na to nic? Do tego potrzebna jest sprawna, nieuzbrojona Obrona Cywilna.
  3. Tu masz jeszcze Ukrainę: Tymczasem w skali taktycznej, zwłaszcza w nowych formacjach o charakterze specjalnym i ochotniczym, zaczęto użytkować małe drony, które często były po prostu wersjami cywilnymi lub lekko tylko zmodyfikowanymi. Zazwyczaj były to modele w układzie klasycznym lub różnego rodzaju multikoptery (cztero, sześcio, ośmiowirnikowce). Dostawami tego typu „zabawek” dla wybranych oddziałów zajmowali się wolontariusze i prywatne firmy." http://www.defence24.pl/507103,bezzalogowce-w-konflikcie-na-ukrainie-analiza
  4. Syryjczycy na ten przykład sprawdzili to w warunkach bojowych i działa.
  5. husky1 - słusznie piszesz. WOT, podobnie jak GN, powinien posiadać sprzęt wycofany z jednostek operacyjnych ale jeszcze w miarę sprawny technicznie. Co mamy? Otrzymuje MSBS. Powinno być odwrotnie, jednostki operacyjne otrzymują MSBS a WOT wycofane z nich Beryle. Wsparcie społeczeństwa w czasie wojny, klęsk żywiołowych itp to zadania Obrony Cywilnej. Argument o dobrej znajomości terenu przez miejscowych jest przykładem myślenia kategoriami z ubiegłego wieku. Komórkę praktycznie posiada każdy, zdecydowana większość nich ma GPS. Problem (dość prosty do rozwiązania) polega jedynie na wgraniu odpowiednio szczegółowej mapy, np uwzględniającej laserowe skanowanie terenu. Obcy z odpowiednią mapą w komórce lepiej będzie orientował się w terenie niż niejeden tubylec.
  6. husky1 - co tworzy? WOT będący lekką piechotą? Popatrz na współczesne konflikty, lekka piechota w starciu z jednostkami zmechanizowanymi, nie mówiąc o pancernych, ma zerową wartość bojowa. Np dlaczego w Afganistanie ataki to w zdecydowanej większości ID? Ponieważ starcie lekkiej piechoty z oddziałem dysponującym pojazdami pancernymi, kończy się masakrą tej pierwszej. WOT ma być polską wersją amerykańskiej GN. Sprawdź jakim uzbrojeniem: pancernym, artyleryjskim i lotniczym, dysponuje amerykańska Gwardia Narodowa a jakim polski WOT.
  7. les05 - zgadzam się z Tobą. Antoni jest osobą wybitna, w swej niekompetencji, dlatego ma wielu wrogów. Aczkolwiek uważam, że bardziej odpowiednim słowem będzie - oponentów.
  8. fala - jednak nie wszyscy chcą to przyjąć do wiadomości. Dlatego powinniśmy mieć coś amerykańskiego, coś z UE, sami w miarę swoich możliwości i coś rosyjskiego, profilaktycznie.
  9. les05 - jak Niemcy widzą wojnę przyszłości: Działania wojsk lądowych będą bezpośrednio zintegrowane z operacjami odbywającymi się w kosmosie, w powietrzu i cyberprzestrzeni. Z kolei jednostki wojsk lądowych powinny w miarę możliwości unikać bezpośredniego starcia z siłami przeciwnika – wynika z raportu, przygotowanego dla Bundestagu." Forsowanie przez Antoniego WOT mającego walczyć bezpośredni z przeciwnikiem, to przygotowanie do wojny, która miała miejsce kilkadziesiąt lat temu a nie do wojny przyszłości. Nie jestem przeciwnikiem WOT, ale uważam że w formie realizowanej przez obecnego ministra MON, to katastrofa. http://www.defence24.pl/703495,przyszla-wojna-po-niemiecku-chmary-dronow-i-walka-na-dystans-analiza
  10. Panowie, jest takie piękne polskie słowo: negocjujmy. Jeśli jest jakiś problem, to trzeba go rozwiązać i negocjować. Czym zaczynają się wojny? Od braku porozumienie się zwaśnionych stron. Jak kończą się wojny? Kończą się porozumieniem pokojowym. Skoro wojna rozpoczyna się i kończy negocjacjami, oznacza to, że jest zwykłym marnotrawieniem sił i środków. Mamy narodowe katalizatory ułatwiające negocjacje: wódeczkę (bimberek), piwko ewentualnie winko. Świat nie kręci się wokół polityki, na szczęście. Ponawiam pytanie do zwolenników Antoniego M. Prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych, siłą rzeczy Antoni jest urzędnikiem niższej rangi. Jakie jest Wasze zdanie odnośnie tego konfliktu? Kto ma racje Prezydent czy minister Antoni?
  11. No dobra :-) Jednak ciśnie mi się na usta pytanie - konflikt Prezydenta z Antonim. Ubeckie metody"... Traktowanie Andrzeja tak jakby był Adrianem itd.
  12. Jedburgh_Ops - dlaczego nie chcesz dyskutować? Jak, bez dyskusji, chcesz rozwiązać problem różnicy zdań?
  13. les05 - Niemcy próbowały narzucić swoją dominacje w Europie i przegrały obie Wojny Światowe. Wtedy tak jak i obecnie, były największą gospodarką w Europie. Rzecz w tym, że jest kilu dużych europejskich graczy, którym ta dominacja nie odpowiada i potrafią z nią skutecznie walczyć. Teorię o dwóch wrogach: jednego na wschodzie, drugiego na zachodzie i równego do nich dystansu, już przerabialiśmy. Skończyło się to tragicznie 1.IX.1939r. Czy nie powinniśmy uczyć się na błędach z przeszłości?
  14. les05 to co pisnąłeś o dwóch odwiecznych wrogach, to historia. Obecnie jeden z nich, czyli tz opcja niemiecka, jest naszym sojusznikiem. Chyba, że coś się ostatnio zmieniło. Wystąpiliśmy z NATO? Zażądaliśmy wykluczenia z Paktu Niemiec i wykonano nasze żądanie?
  15. Oponenci próbują zwrócić Ci uwagę, że Antoni robi to jak słoń w składzie porcelany, niszcząc wszystko czego się dotknie.
  16. Dodam, że pokojowe rozmieszczenie wojska nijak się ma do jego wojennego ugrupowania. Wysyłanie do walki, na początku bitwy, najlepszych jednostek a nie trzymanie ich w rezerwie z celem użycia w decydującym momencie bitwy z zadaniem przechylenia szali zwycięstwa na naszą stronę, jest błędem, jeśli nie sabotażem.
  17. Mogło być inaczej, załogi wsiadły do czołgów, uruchomiły je i czekały na rozkazy. Ponieważ wszystko rozegrało się szybko, nie doczekały się ich. Dowódca plutony czy kompanii wiedział gdzie są jego poszczególne czołgi i gdzie kwaterują ich załogi. Gdyby załogi zaczęły jeździć po mieście wedle własnego uznania, to mamy chaos. Do końca nie mogli wykluczyć, czy w ataku nie biorą udziału polskie czołgi, a to rodzi niebezpieczeństwo przypadkowego ostrzelania własnych czołgów.
  18. brodaamor - myślę, że przeceniasz odporność pancerza czwórki. Nawet zwykłe granaty stalowe miały sporą przebijalność. Przykładowo granat stalowy kal 37mm Puteaux przebijał z odległości 1000m 15mm blachę stalową. Blachę pancerną najpewniej o grubości 7-8mm. Granaty nieporównywalnie potężniejszej armat kal 75mm musiały radzić sobie odpowiednio lepiej. Po trafieniu, nawet jeśli nie dojdzie do przebicia pancerza, wnętrze pojazdu może zostać porażone odpryskami pancerza. Pancerz jest dość kruchy, może pęknąć lub jego fragment zostać wyłamany. Niewykluczone, że taką sytuację mamy na tym zdjęciu: https://forum.odkrywca.pl/uploads/forum_old/photos/picsforum25/bez_tytuu01.jpg W każdym bądź razie nie chronił bym się przed ostrzałem granatami stalowymi z armaty wz 97 za 30mm pancerzem i nie polecał bym tego innym.
  19. Możesz uściślić ten brak odpowiedniej amunicji?
  20. Piękne zdjęcie: 2017-10-22 17:30:27 Pokazuje sposób maskowania działka ppanc. Nie przed czy na linii drzew a między nimi.
  21. No ... zdjęcia pierwsza klasa. :-)
  22. Jako uzupełnienie tego co napisałem wcześniej o armacie górskiej, tarcza pancerna to polska modyfikacja tego działa. W oryginale jej nie było.
  23. Na zdjęciu 2017-07-07 17:29:26 jest armata górska kal 65mm wz 06 w położeniu bojowym, tj. z lufa odciągniętą do tyłu. To była dość nietypowa konstrukcja, przed pierwszym strzałem należało lufę odciągnąć w tylną pozycję. Po załadowaniu i odpaleniu lufa z sankami przesuwała się do przodu. Tuż przed osiągnięciem maksymalnego, przedniego położenia (ok 5cm), następowało odpalenie naboju. Energia odrzutu najpierw wyhamowywała i zatrzymywała ruch lufy z sankami do przodu. Po strzale lufa zatrzymywała się w położeniu tylnym.
  24. formoza58 - te kutry miały ograniczone możliwości przewozu żołnierzy, sytuacja na zdjęciu jest trochę myląca. Kutry miały spore zanurzenie - 0,6m a Wisła w tym czasie miała niski stan wody. Przewożąc marynarzy kuter jest bez uzbrojenia, amunicji i z mniej liczną załogą. Myślę, że gdyby dotarły pod Świecie, to mogły by jednorazowo zabierać nie więcej niż ok 10 żołnierzy, może kilku więcej gdyby pozbyli się broni i ekwipunku.
  25. WBC Zbrojownia ponownie działa. Śmiały" W rocznicę wyruszenia na front. http://zbrojownia.cbw.wp.mil.pl:8080/dlibra/docmetadata?id=6675
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie