
beaviso
Użytkownik forum-
Zawartość
3 817 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
52
Ostatnia wygrana beaviso w dniu 14 Marzec
Użytkownicy przyznają beaviso punkty reputacji!
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
beaviso's Achievements
328
Reputacja
-
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział beaviso → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Sytuacja awaryjna, a Polak z Polakiem gadają tym swoim koślawym ingliszem zamiast natychmiast przejść na korespondencję w ojczystym języku i wyeliminować ryzyko nierozumienia się oraz pewien stres i opóźnienie wynikające z formułowania komunikatów w obcym języku. No chyba że obsada w dwóch FA-50 nie była w pełni polska. M. -
Zawód prostytutki brudzi lecz nie hańbi. Zawód pana Jędrzejaka z WKB Lawyers, jak widać, koszuli nie wybrudzi, ale hańbę przynosi. Do tego ów nie potrafi poprawnie przytoczyć nazwiska osoby, w której obronie występuje. M.
-
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział beaviso → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Wg mnie to koniec dużych “centralnych” międzynarodowych pokazów lotniczych w Polsce. Obowiązuje w nich zasada wzajemności - przylatują ci, do których sam wysyłasz swoje demo. Przez długi czas mieliśmy cholernie atrakcyjne na zachodzie demo MiGa (Kozak, Kałko, Sokół, Iwaszko, Rojek, Pinkowski, Stolarek), a przejściowo także parę Su-22. Do tego Tiger od 10 lat. Doszedł M-346 z szansą na rozwój (Włoch na tym typie lata bardzo atrakcyjnie). Były B-Cz Iskry i są Orliki - z całym dla nich szacunkiem, chyba najmniej „eksportowe”. MiGi i Su oraz Iskry poszły do lamusa. Bielik i Tiger same się zabiły. Skończył się towar wymienny, a na dobre otworzyła trauma (Radom po raz trzeci) oraz dyskusja o cel i sens, szczególnie w realiach konfliktu za miedzą. Zostaną pikniki lotnicze i pokazy „prywatne” z przelotami pary z pobliskiej jednostki. No i defilady. :D Tych sobie politykierzy nie odmówią! Do czasu jak nie powtórzy się Otwock i Pajórek+Oliwa. A co do gen. Nowaka, to bardzo się zdziwię jeśli utrzyma stanowisko. Pilot płaci życiem za swój błąd, ale za warunki do popełnienia błędu odpowiadają przełożeni. M. -
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział beaviso → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
c.d. „- W takich krajach jak Izrael czy Stany Zjednoczone takich rzeczy się w ogóle nie robi” - dodał. On wie co mówi? Dla przykładu - Raptor Demo Team. Generalnie demo na samolocie bojowym mają „wszyscy”. I czasem ktoś popełnia błąd: W tym roku Fin (rozbity Hornet), Hiszpan (cudem się wykręcił), jakiś czas temu Włoch wleciał w morze. Mimo najwyższego dążenia do bezpieczeństwa i profesjonalizmu, margines na naprawę sytuacji po błędzie jest w lotach pokazowych / treningach do nich tak mały, że dochodzi do wypadków zazwyczaj spowodowanych niedoskonałością człowieka, nawet tego wybranego i wyszkolonego. Zakazać? Jak dla mnie - nie. Doskonalić procedury i ludzi, a nie unikać wyzwań. Jestem przekonany, że tam nie było myślenia „a dzisiaj zrobię to celowo o 200 metrów niżej, żeby ładniej się zaprezentować”. Był błąd, zła kalkulacja, zabrakło 200 metrów względem wysokości wprowadzenia, i być może prędkości na szczycie przy wprowadzeniu w nurkowanie. Dziwi mnie to, bo przecież pilot wytrenowany do pokazu, łącznie z próbami zaliczył ich duże kilkadziesiąt, wszystko wyuczone na pamięć, a jednak błąd - także w ocenie wizualnej, bo przecież widział nad głową pas. I tu być może zawiodła rutyna i zmniejszona czujność (bo lot nad lotniskiem, a nie w plenerze jak np. pokaz w Zamościu czy gdzieś w górach - jak w 2024). U siebie w Krzesinach ma pas szer. 60 metrów. Radomski ma 45 metrów. Być może spojrzał i ocenił, że to już, bo pas z wysokości wprowadzenia wygląda „jak zwykle”. Tyle że krzesińskie 60m szerokości wyglądało tak samo z większej wysokości jak radomskie 45 metrów… Wypadku z Babich Dołów bym z tym nie porównywał. Jednak zostałem uświadomiony, że manewr w Gdyni nie zawierał się w planie pokazu („wiązance”). Pozostaje zaten pytanie o intencje mjr. Jeł o zapoczątkowanie takiego manewru. Wczoraj zaś wiązanka Tigera była realizowana wg schematu. Niestety, z błędem. Pytanie także o to czy i na ile powinien podpowiadać i reagować Safety Observer. A jeśli ktoś chce temat upolityczniać, typu “MON do dymisji”, to przypomnę, że od marca 2023 (Błaszczak) rolę Inspektora Sił Powietrznych pełni oficer z dwoma gwiazdkami od ówczesnej władzy, w tym drugą w 2023 r. Szkoda, wielki żal. Miałem właśnie teraz wysiadać z samochodu przy Skaryszewskiej w Radomiu, umówiony z serdecznym kolegą, z którym od ponad 30 lat bywamy na pokazach i „pod płotem”. Szkoda oczywiście pilota, samolotu i całej tej atmosfery jaka teraz się wytworzy. Dzięki SLAB za próbę w Zamościu, za gęsią skórkę. Mogłem Ciebie wtedy złapać w siatkę na motyle, tak się ustawiłem. Dzisiaj być może nie zasnę za kierownicą wracając po wczesnej pobudce, jeździe i całym dniu na słońcu kolejne 4h do siebie… M. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział beaviso → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Nie wiem po co cała ta dyskusja? Stanowiska 4 Barbar (nazwy miejscowości) zostały podane do wiadomości już jakiś czas temu. Są to kompletne wiochy. Wystarczy za rok-dwa na Google Maps zobaczyć co w ich sąsiedztwie uległo wyblurrowaniu lub dokąd prowadzi nowa droga przez pole… Barbary będą tak „ukryte” jak sześć radarów Backbone. Jeden z nich, przy sprzyjającym oświetleniu, widać z drogi krajowej z odl. ponad 25 km. I nie jest wyblurrowany… M. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział beaviso → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Widocznie tam była taka luka. W „moim” rejonie (wschód powiatu tomaszowskiego) są przynajmniej trzy doraźnie utworzone posterunki opl, widoczne na Street View ;) Zapewne przeciwlotnicy z Zamościa. Stoją Poprady i jakieś radary. Jednego z nich widziałem sam, o drugim powiedział mi znajomy, a znając dwie lokalizacje w minutę określiłem trzecią, trafiając za drugim razem - patrząc na mapy Google i Street View. Zatem są miejsca „dogęszczone” ale na pewno kosztem luk gdzie indziej. M. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział beaviso → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
A R-73 w ogóle naprowadzi się na „skuterek”? Poza tym w MiGach można go skierować na cel przy użyciu celownika nahełmowego (o ile się go założy.) M. -
Kiedy czytam, że ktoś jest "wypalony" to zapraszam do innej pracy, żeby zobaczył jak to bywa różowo w innych zajęciach. Wypalony to może być ktoś po odbyciu X lotów bojowych, a nie panowie piloci wykonujący loty 2-3 razy w tygodniu w swojej wymarzonej pracy. A że w wojsku otaczają ich idioci, to chyba wiedzieli na co się decydowali. W korpo, w urzędach, w januszexach też nie brakuje idiotów, bo wszystko jest przekrojem społeczeństwa i wszelkich postaw ludzkich. M.
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział beaviso → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
I "temat" żyje... Z ciekawości zajrzałem na FB znajomych z pd. Lubelszczyzny. Lubimy się nawet, pracowici i zaradni ludzie, tyle że politycznie na innym biegunie. Łykają wszystko co ich "bańka" im podsunie. Teraz, w okresie trudnych żniw (pogoda) nadal znajdują czas na powielanie durnot na swoim FB. Cięci na Ukrów tak, że szkoda gadać - ze zwykłego partykularyzmu, bo obawiają się konkurencji ze strony tamtejszego korporolnictwa. I co? I nie zawiodłem się! Oczywiście już ten post wisi na ich FB, przekopiowany ze strony Brauna... M. -
Ech, a jak czytałem o wyczynach tego Pilota śmigłowca, to wyobrażałem sobie, że napiszesz "por. pil. Sławomir Karski". ;) M.
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział beaviso → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Pizza była z pepperoni. Salami pepperoni. M. -
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział beaviso → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Nikt mi nie wmówi, że pilot lecący 600 km/h (170 m/s) na bardzo małej wysokości może dostrzec kilka ptaków i wykonać unik, zważywszy bezwładność samolotu i w ogóle sensowność jakiegokolwiek uniku, skoro tak małe obiekty zauważa najwyżej "sekundę do przodu" ale nie widzi dwie czy trzy sekundy. Jadąc 180 km/h (50 m/s) autostradą jestem w stanie minimalnym ruchem kierownicy ominąć obiekt wielkości leżącego ptaka, dostrzeżony ze 100 metrów. Lecącego na zbliżenie ptaka nie dostrzegę zawczasu ani nie uniknę, a miałem parę dni temu taki motyw - na szczęście pofrunął razem z opływem aerodynamicznym tuż nad krawędzią dachu - ale odruchowo zniżyłem głowę w ramiona :D A co dopiero w samolocie lecącym 3-4 razy szybciej? Zdjęcia też mogą przekłamywac, bo z teleobiektywu i nie wiadomo jak względem siebie były samolot i ptaki. Z filmu wynika, że manewr nie tylko spóźniony, ale - krótko - idiotyczny. Bo jeśli ratował się po nim dosłownie na styk, to znaczy że był idiotyczny. Jak to się mówi - sztuką nie jest wyprowadzić z poślizgu, ale do niego nie doprowadzić. M. -
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział beaviso → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
W czym pomogłeś, bo nie rozumiem? Na "fałszywą kabinę" (jak w FA-50GF haha) nikt nawet nie spojrzy - widząc te manewry od razu wiadomo jakie jest położenie samolotu, chyba że ktoś nigdy na oczy nie widział dynamicznie manewrującej maszyny. Samolot wykonuje nienormalne przechylenie, z którego cudem udaje się wyprostować, a przy bardzo dużym kącie natarcia jaki zniosła ta maszyna przejść na wznoszenie tylko dzięki mocy silników. Chyba nie sądziłeś, że ktokolwiek (no, może poza członkami komisji smoleńskiej) mógłby ocenić, że ten samolot wyszedł w położeniu plecowym? To nie akrobacyjny XA-41 z Kielakiem... Albo sekundowy błąd Fly-by-Wire, albo pilotowi "omskła" się ręka, tak po prostu... M. -
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział beaviso → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Ale tam są kąty natarcia... Wyciągnął na silnikach, jakimś cudem po tym nienormalnym i raczej niezaplanowanym nagłym przechyleniu. W razie awarii raczej w 0:09 by się instynktownie wystrzelił mimo tych ludzi na dole... M. -
Podwójny plot Bofors 40 mm zdemontowany. Ciekawe czy jeszcze we wrześniu czy już przez Niemców? M.