Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
1 godzinę temu, bodziu000000 napisał:

Hołota zawsze jest i zawsze pozostanie hołotą. Bez względu na magisterkę i doktorat, bo to dziś kompletnie, ale to kompletnie o niczym nie świadczy. Szumowina w więzieniach też robi magisterki (jest nawet specjalny program do tego w Polsce) i doktorat tamże też jest do zrobienia.

Zdolność kojarzenia faktów (do zrobienia doktoratu) to jest tylko „inteligencja”, a nie inteligencja w sensie wyniesienia z kulturalnego domu i z wczesnego etapu życia kindersztuby, manier, obycia, kultury współżycia w społeczeństwie, empatii, tolerancji, szacunku dla innego człowieka. Ta druga to jest ta inteligencja, jaką wynosiło się z domu przed wojną, a potem z domów niedobitków polskiej inteligencji po wojnie; ta pierwsza to tylko „inteligencja” w sensie naukowym, która z kulturą bycia i życia kompletnie nie ma nic wspólnego.

To są dwie skrajnie odmienne inteligencje. Mając jedną z nich można być agresywnym bydłem; mając drugą z nich jest się człowiekiem przygotowanym do bycia w społeczeństwie, w polityce, na urzędach państwowych.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie