bodziu000000 Napisano 58 minut temu Napisano 58 minut temu Siedzi Czukcza w okopie na Zaporożu. 30 metrów dalej siedzą Ukraińcy. Nagle od strony ukraińskiej słychać: -Heeej, Alosza! Alosza się wychyla z okopu, ale zanim zdążył zawołać: -Szto??? to już leży z dziurą w głowie. A tu znowu: -Heeej Grigorij! i bum, Grigorij zasila grono prawosławnych aniołków. A Czukcza siedzi w kącie okopu, cały się trzęsie ze strachu, że aż mu zęby dzwonią i cichutko powtarza: -Żeby tylko nie zawołali: Heeej Kulumburgaj!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się