Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 3 months later...
  • 4 months later...
  • 2 months later...
Napisano

Siedzi Czukcza w okopie na Zaporożu. 30 metrów dalej siedzą Ukraińcy. Nagle od strony ukraińskiej słychać:

-Heeej, Alosza!

Alosza się wychyla z okopu, ale zanim zdążył zawołać:

-Szto???

to już leży z dziurą w głowie. A tu znowu:

-Heeej Grigorij!

i bum, Grigorij zasila grono prawosławnych aniołków.

A Czukcza siedzi w kącie okopu, cały się trzęsie ze strachu, że aż mu zęby dzwonią i cichutko powtarza:

-Żeby tylko nie zawołali: Heeej Kulumburgaj!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie