Jump to content
  • 0

Broń biała - szpada?


canabis.dw

Question

6 answers to this question

Recommended Posts

Posted

No cóż, już mistrz Mickiewicz szpady "rożnami" nazywał, co prawda chodziło o francuskie, a dziś tego określenia używa się dla wszelakiej broni białej długiej potocznie.

Zwłaszcza gdy ktoś w temacie nie siedzi.

Swoją drogą, takie rożny husarskie, przepraszam, pałasze husarskie to musiał być tęgi kawał oręża, skoro z powodzeniem zastępowały koncerze.

 

Posted

Czołem.

1 godzinę temu, canabis.dw napisał:

Proszę o identyfikacje rożna

Nazwać "rożnem" tak znamienitą broń, może - tylko - (wybacz) dyletant.

A to, we własnej postaci - szpada dworska, saksońskiego domu panującego.

Okres - Friedricha Augusta I "Sprawiedliwego" - lata 1806-1827.

 

Jak zapewne się orientujesz

Friedrich August I, był prawnukiem - Augusta II "Mocnego" -  króla Polski (1697-1706 i 1709-1733

oraz  wnukiem Augusta III - również króla Polski (1733-1763)

Sam wybrany na polski tron w 1791-szym, nie objął panowania.

Za to, w latach 1807-1815 - Książe Księstwa warszawskiego.

 

Być może, szpada ta, oglądała polski dwór - księcia Friedricha Augusta I.

 

pzdr.

stani 

 

 

Posted

Dziękuje, po cichu liczyłem na Twoją odpowiedz. O nazwanie mnie "dyletantem" się nie gniewam- bo to prawda i jako, że nie miałem w ręku wystarczającej ilości takiej broni białej chciałem się tym "rożnem" zabezpieczyć przed prześmiewcami. Pozdrawiam D

Posted

Czołem.

18 godzin temu, canabis.dw napisał:

ile można zaproponować żeby uczciwie ją odkupić?

Wybacz, ale nie mam zielonego pojęcia.

A co do - uczciwego odkupienia, to takiego czegoś niema i nie działa. 

Towar jak każdy inny, sprzedający chce drożej sprzedać, kupujący taniej kupić. 

 

Szpada - co prawda - specyficzny rodzaj broni, niezbyt cieszący się popytem.

Jak dla kolekcjonera specjalizującego się w "szpadach" - fajna gratka, mająca w sobie to "coś".

Dla innych "biało-brońców" - praktycznie bez znaczenia.

Wszystko zależy jakie masz parcie na tę szpadę (no i - rzecz jasna - sakiewkę)

Jak chcesz kupić, zacznij od najniższej ceny - powiedzmy tysiąc.

Następny - to krok sprzedającego....no i licytacja - Ty w dół, sprzedający w górę.

Gdzieś się zatrzymacie. 

 

pzdr.

stani

Posted

Problem w tym, że obecny posiadacz to osoba mi bliska i to JA bardziej chce odkupić niż on chce sprzedać, dałby się namówić, ale zapłacić chciałbym  tak, żeby nie było później jakiś kwasów. 

Dziękuje Ci za poświęcony mi czas. Pozdrawiam D

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information