Jump to content
Sign in to follow this  
Landszaft

jak zdjąć rdzę nie niszcząc oksydy

Recommended Posts

Witam Mam pytanie jak zdjąć rdzę z przedmiotu agnet" który został wykopany ale z pochwą . po wyjęciu z pochwy 70 % ostrza ma oksydę , niestety rączka jest mocno podrdzewiała a i na ostrzu gdzie był styk z woda są dość mocne podrdzewienia. Chciałbym zdjąć rdzę ale tak aby w miejscach gdzie jest oksyda ona pozostała. Większość odrdzewiaczy owszem usuwa rdzę ale także oksydę. to samo elektroliza. czy ktoś opanował ten typ usuwania rdzy ?? a jeśli tak to jak się do tego zabrać

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co się da mechanicznie, a później to tylko raczej fosol punktowo. Innego sposobu nie widzę. Ewentualnie mikropiaskowanie punktowo na rdzę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po co oklejać ostrze jak się nie wkłada do roztworu ??. To jak pocukrować herbatę i wylać do zlewu. Fosol punktowo na grubą rdzę ?? to po kropelce trawić to musiałbym zacząć w wieku 18 lat aby na starość skończyć. Jak by były mikro piaskarki to by było super o dmuchu 9 atmosfer i pistolet modelarski . Ludzie zastanówcie się co piszecie . Ja zaznaczam dla tych co to przeszli i znaleźli chemie trawiąca nie niszcząca oksydy i nie trawiąca stali tylko usuwająca tlenki żelaza i nic po za tym.
Piaskarki dentystyczne do takich mam dostęp ale z KAŻDEJ piaskarki drobinki piasku lub korundu czy mikrokulek nie tylko uderzają w skorodowany metal ale i obok czego efektem jest płynne przejście między czyszczonym metalem a metalem zdrowym. wygląda to obskurnie, tak że i tak trzeba usunąć oksydę. Po za tym kto wkładał metal do fosolu lub odrdzewiacza to zauważy że te chemie szybko trawią rdzę ale i powoli trawią a zdrowy metal. Tak że nie tylko znika oksyda ale także gładź zdrowego metalu. Pytanie o chemie która trawi TYLKO tlenek żelaza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kwas fosforowy nie trawi zdrowego metalu. Fosol ma dodatki, które rzeczywiście mogą nieco go naruszyć, ale dobrze stosowany raczej nie szkodzi. nie ma chemii, która poradzi sobie z rdzą, a nie ruszy oksydy :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
o co oklejać ostrze jak się nie wkłada do roztworu ?"

Myślisz, że ustawisz bagnet na takim poziomie z lustrem elektrolitu żeby idealnie wyczyściło jelec i nie ruszyło oksydy na ostrzu? chyba kpisz.
Cyrograf dobrze Ci piszę i warto to zrobić choćby po to, żeby bezstresowo wyszło równo.
Nie ma cudownej chemii która zdejmie rdzę i nie uszkodzi oksydy.Bagnet po elektrolizie rąsi wrzuć do nafty na 2-3 tygodnie, rdza zmięknie i grubsze purchle zejdzie mechanicznie wykałaczką/igłą.Oporne resztki można zwilżać punktowo fosolem przy użyciu patyczka higienicznego.
Potem jak poczernisz taniną i przeciągniesz olejem to nie będzie się zbytnio odróżniać.

Jeszcze co do fosolu - prędzej Ci oko zbieleje niż dopatrzysz się ubytku zdrowej stali przy standardowym niezbyt długim moczeniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po to robi się elektrolizę aby nie trawić. Po to się zabezpiecza oxydę do elektrolizy aby pryskający roztwór jej nie uszkodził. Gdyby Kolega kiedykolwiek zrobił ową to by wiedział, a tak zna piaskowanie i nic innego i autorytatywnie twierdzi że tak najlepiej. Proponuję przy pomocy kamerki lub lusterka dentystycznego zbadać po piaskowaniu szynę bagnetu, piasek nie dojdzie tam gdzie elektrolit czy ropa.
Wojtek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Landszaft, skoro jesteś taki mądry, to po co pytasz? Może najpierw poczytaj trochę ze zrozumieniem. Widać, że doświadczenia nie masz, więc i tak spieprzysz raczej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Landszaft zawsze wie lepiej, a temat jest prowokacyjny w celu określenia poziomu naszego niedouczenia:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bsam20 Jak bym wiedział to bym się nie pytał. Z uwagi że konserwuje niektóre elementy to trochę konserwacji przeszedłem, zadaję pytanie dla tych co przeszli temat, a nie co zatrzymali się z wiedzą na XX wieku dlatego vis1939 ciebie nie pytam i proszę nie bierz udziału w mych dyskusjach bo jak wiemy my obaj się nie rozumiemy i pałamy do siebie niechęcią czego efektem zawsze są twoje złośliwe docinki. Wszelakie oklejanie taśmami nic nie daje bo będę miał oczyszczoną rękojeść a ostrze nie ruszone. Przerabiałem już litrami różne odrdzewiacze i tak jak zaznaczył Viator nie ma chemii, która poradzi sobie z rdzą, a nie ruszy oksydy :(" oczywiście tę którą znam. Dlatego pytam się o NOWOSCI w technikach czyszczenia a nie o stare zasady. oczywiście mogę zabezpieczyć oksydę tak jak zabezpiecza się płytki drukowane do trawienia , ale niestety straszna kupa roboty i miejsca oczyszczane też nie wyglądają zbyt rewelacyjnie ale przynajmniej przy fosolu mam zabezpieczenie podobne kolorem do oksydy, ale fosol lubi też podchodzić pod zabezpieczenie tak jak w płytkach drukowanych jak się zbyt długo trawi. Tyle że w płytce miedź jest o jednakowej grubości więc trawienie jest idealnie do ustawienia czasowego, przy rdzy nie ma ustawienia czasowego co skutkuje podejściami pod zabezpieczenie i nieciekawymi efektami. Przydały by się przykłady takich czyszczeń foto aby inni mogli skorzystać. Zaznaczam 15 lat pracowałem jako renowator zabytków archeo w muzeum więc zgrubną wiedze posiadam, ale z uwagi że świat idzie do przodu szukam nowych rozwiązań i technologii.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czaję. Chyba metody skutecznej jednak nie ma. Weź pod uwagę, że oksyda też jest niejako korozją, ale nie żelaza z tlenem,a z innymi związkami. Więc raczej każde chemia odpada. Ja widzę to tylko jako zbrubne mechaniczne usuwanie rdzy i jednak fosol punktowo. Innych pomysłów brak.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information