formoza58 Napisano 10 Styczeń 2018 Autor Napisano 10 Styczeń 2018 Ciekawe rozważania na temat umundurowania Lotnictwa Morskiego, z 1925 roku...
formoza58 Napisano 13 Styczeń 2018 Autor Napisano 13 Styczeń 2018 Z Allegro.Sylwetki Lotników z 4 Pułku Lotniczego...
315-PK Napisano 17 Styczeń 2018 Napisano 17 Styczeń 2018 Ad.2017-11-17 17:38:19 formoza58 Cyt.:Kpt.pil. Kazimierz Słowiński.We wrześniu 1939 roku dowódca 2 ( 22) Eskadry Bombowej Lekkiej. Poległ 3 września pod Gidlami w rejonie Radomska."Można znać źródło ? Przy wstawianiu zdjęć powinno być podane źródło.
formoza58 Napisano 17 Styczeń 2018 Autor Napisano 17 Styczeń 2018 Zdjęcie kapitana pochodzi z komiksu Karasie nad Radomskiem 1939".
Koloman Napisano 19 Styczeń 2018 Napisano 19 Styczeń 2018 Witam.I znów mamy podstawowy problem: kim są żołnierze przedstawieni w postach 2018-01-13 10:53:15 i 10:53:33? Nie mają żadnych atrybutów wskazujących na ich jakikolwiek kontakt z lotnictwem (oprócz oczywiście informacji z allegro) dlaczego więc mamy sądzić, że to lotnicy". Nieco lepiej, choć też niejednoznacznie jest z żołnierzami z 6.PL bo występują na fotografiach z prawdziwymi" lotnikami noszącymi stosowne odznaki.Podobnie z żołnierzem z postu 2018-01-17 w czapce lotniczej. Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie: czy szofer, kancelista, wartownik, kucharz itp (nie licząc pilotów, obserwatorów, mechaników lotniczych) służący w jednostce lotniczej to jest lotnik" czy nie.Nie należałoby dewaluować tego określenia.
formoza58 Napisano 19 Styczeń 2018 Autor Napisano 19 Styczeń 2018 Moim skromnym zdaniem no problem... Gdyby wątek zatytułowany był ( w tym momencie boleję, że nie z lekka innym, choćby Sylwetki żołnierzy Wojsk Lotniczych II RP" ) Sylwetki Pilotów..." to jak najbardziej problem takowy byłby.Możesz również w podobny sposób potraktować choćby wątki Marynarze ..." gdzie wśród sylwetek typowo okrętowych zejmanów" są również przedstawiciele różnych specjalności MW. Podobnie w wątku Pancerni..."W przypadku 6 PL mylisz się chyba. Ja powiedział bym raczej, że na kadrach występują Lotnicy 6 pułku z prawdziwymi" jego Pilotami.Nawet nie będę się wkręcał w odpowiedzi, na proponowane przez Ciebie pytania: czy szofer, kancelista... Dlaczego? Ponieważ mam za sobą nasze wymiany zdań" w temacie 1PAP / 1 PAL.Teraz znowu zagrał u Ciebie chochlik przekory" ?Czy ten wymieniony przez Ciebie żołnierz w czapce lotniczej ( i dodam w mundurze) jest marynarzem, pancerniakiem, a może ułanem, szwoleżerem lub strzelcem konnym? Może artylerzystą konnym, lekkim, ciężkim czy przeciwlotniczym?...Notabene, pytam się bez cienia złośliwości... Czy warto? Jeśli według Ciebie tak, to ja pasuję" :-(
Jedburgh_Ops Napisano 19 Styczeń 2018 Napisano 19 Styczeń 2018 Z tymi sprawami zawsze będzie problem, gdy chodzi o lotnictwo wojskowe II RP. Do tej części lotnictwa, która była odpowiedzialna za współpracę z wojskami lądowymi niejednokrotnie na pokłady samolotów delegowano „zająców”, którzy mundurów lotniczych nie nosili, a odbywali loty. I co z takim fantem zrobić? Był to taki niby-lotnik/nie lotnik, ni to, ni sio.Gdy się czyta instrukcję z 1927 r. M.S.Wojsk. na temat „lotnictwa wywiadowczego (linjowego)” to widać, jak bardzo silnie przenikały się wtedy wojska lądowe i lotnicze. I stąd właśnie duża liczba takich wojskowych, którzy munduru lotniczego nie nosili, ale loty w lotnictwie „linjowym” wykonywali.PozdrawiamJO
formoza58 Napisano 19 Styczeń 2018 Autor Napisano 19 Styczeń 2018 Sorki,ale dalibóg, nie o to chodzi Koledze, który stwarza niby- problem", na podstawie akurat zdjęć, bez wyjątku przedstawiających żołnierzy Wojsk Lotniczych II RP. W umundurowaniu wojsk lotniczych,tyle, że niestety Kolega Koloman ich nie uznaje, bowiem brak u nich gap" i odznak specjalności oraz pamiątkowych pułków lotniczych.Niby-Lotnik nie Lotnik, ni to, ni sio to zupełnie inna para kaloszy", niezależna od tego, jw.
Jedburgh_Ops Napisano 20 Styczeń 2018 Napisano 20 Styczeń 2018 Właśnie o to w tym wszystkim chodzi. Nie mają gap i nie będą mieli, bo był bajzel z tymi sprawami, a koncepcje użycia lotnictwa dopiero się krystalizowały i ucierały. Dekorowanie „zająców”, lub innych wojskowych (np. dopiero szkolonych do współpracy z lotnictwem liniowym) gapami i inną symboliką wojsk lotniczych na pewno ówcześni decydenci WP mieli na szarym końcu w głowie.II RP to niestety nie USA albo GB, gdzie takie rzeczy były jasne, klarowne, i do zielonego munduru nosiło się odznaki lotnicze w jasny sposób mówiące „who is who” w strukturze sił zbrojnych i co kto ma wspólnego z lataniem i lotnictwem.A więc jestem za tym, aby patrzeć na ten problem spokojnie i o nic się nie czepiać. Jeśli wiadomo, że dana fotografia na pewno pokazuje kogoś z lotnictwa to nie ma się co czepiać faktu, że komuś brakuje gapy lub innych odznak lotniczych. Takie to wtedy były czasy w Polsce. Sam znam przypadki, gdy tacy „lotnicy z przymusu” delegowani z wojsk lądowych nosili szable i wcale im nie zależało na noszeniu jakichś odznak lotniczych, bo najwyraźniej emocjonalnie byli związani z lądówką.
Jedburgh_Ops Napisano 20 Styczeń 2018 Napisano 20 Styczeń 2018 PSCzego oczekiwać na mundurach ludzi wykonujących loty w państwie, które nawet nie potrafiło prawidłowo namalować własnych znaków przynależności państwowej na samolotach wojskowych?Bajzel był na każdym kroku, dokładnie tak, jak teraz. Polacy mają to w genach.
Koloman Napisano 20 Styczeń 2018 Napisano 20 Styczeń 2018 Lotnik z przymusu"!!!!?????Pierwszy raz o czymś takim słyszę: o tym, że ....niejednokrotnie na pokłady samolotów delegowano „zająców”", czyli przymuszano" do odbywania lotów!!?? Na zasadzie rozkazu/delegacji? A co z warunkami psycho-fizycznymi dla odbywania lotów?Byłby to ewenement na skalę światową bo nabór do personelu latającego był, jest i zapewne będzie we wszystkich armiach realizowany na zasadzie zgłoszenia ochotniczego.P.S.Lotnicy też nosili szable, vide fotografia ppłka pilota Ernesta Cieślewskiego, dowódcy 2.Pulku Lotniczego
Jedburgh_Ops Napisano 20 Styczeń 2018 Napisano 20 Styczeń 2018 O „ewenemencie na skalę światową” raczej zapomnijmy, jeśli mogę radzić :-)Doradzam lekturę Regulaminu Użycia Wojsk Aeronautycznych z 1927 roku w części poświęconej lotnictwu liniowemu - rzecz wydana przez M.S. Wojsk.Przeczytasz sobie wtedy o obserwatorach niedyplomowanych i o konieczności latania na rozpoznanie (oprócz pilota rzecz jasna) dowódców dużych związków taktycznych piechoty i artylerii oraz oficerów sztabowych wojsk lądowych. Ci ludzie nigdy nie nosili żadnych odznak lotniczych, a jednak nie da się powiedzieć, że nie odbywali lotów operacyjnych i że nie byli związani z lotnictwem liniowym.PozdrawiamJO
Jedburgh_Ops Napisano 20 Styczeń 2018 Napisano 20 Styczeń 2018 Jeszcze raz warto podkreślić, że o żadnym o „ewenemencie na skalę światową” nie ma co mówić w tym przypadku.Oficerowie wojsk lądowych w tamtych czasach (w różnych siłach zbrojnych) nie musieli przechodzić żadnych badań lotniczo-lekarskich, aby wykonywać loty operacyjne na rozpoznanie. Nie należy kreować takich informacji, które z historią nie mają nic wspólnego.Obok jest zdjęcie samolotu L-4 podczas ćwiczeń w Fort Bragg w 1942 roku. Na przednim fotelu jest pilot - na drugim fotelu jest porucznik wojsk lądowych bez żadnych uprawnień lotniczych. Nie ma nawet ani jednej (z trzech możliwych) odznaki obserwatora lotniczego.I to wszystko było jak najbardziej normalne w światowych siłach powietrznych okresu międzywojennego i samej II wojny światowej.PozdrawiamJO
Jedburgh_Ops Napisano 20 Styczeń 2018 Napisano 20 Styczeń 2018 I przykład drugi.Samolot L-1, rok 1941, słynne manewry w Lousianie.Z tylnej części kabiny wychodzi oficer wojsk lądowych nie mający żadnych uprawnień obserwatorskich, ale delegowany do przeprowadzenia rozpoznania z powietrza.Wszystko dokładnie według schematu obowiązującego np. także we Francji i w Polsce w tamtym okresie (polski Regulamin Użycia Wojsk Aeronautycznych - Liniowych był francuski i był tylko tłumaczeniem, a nie dziełem Polaków).PozdrawiamJO
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się