Jump to content

Ostatni lot Puławskiego - klucz do rozwiązania zagadki?


Recommended Posts

"...To jest tak, jak gdyby solidniejszy mężczyzna siedział obok nas i się zdrzemnął, po czym osunął na nas. Nie dalibyśmy rady odepchnąć go od siebie tak, żeby wrócił do pionu?"

OK. odpychamy go czym ? Głową ? bo ręce i nogi mamy zajęte (orczyk, drążek) a samolot leci... Może i pro9bował odepchnąć ale nie zd,ażył bo walnął w glebę.

Nie Glass a Rychter.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Barkiem, całym tułowiem, bo to przecież nie kabina tandem, a nawet prawą ręką po oddaniu drążka do lewej. Tylko że to byłoby możliwe w zakręcie „katolickim”, jak to się mówi, z przechyleniem rzędu 30-40°. Puławski na pewno nie takie miał przechylenie.

Nóg nie mamy zajętych w sytuacji Puławskiego. Do wstępnego i bardzo skutecznego uratowania się z przeciągnięcia w ciasnym zakręcie (chociaż nie wiadomo, jak on był ciasny, może to już była spirala) nogi do niczego niepotrzebne, tylko drążek. Nogi byłyby potrzebne później, gdybyśmy jednak wpadli w korkociąg po przeciągnięciu, ale tutaj to już nie ma o czym gadać, gdy się jest kilkadziesiąt metrów nad ziemią. O wyprowadzeniu z korka to sobie można pogadać, gdy przeciągniemy na wysokości minimum 500-700 m, ale nie na wysokości wieży kościelnej.

Link to comment
Share on other sites

  • 6 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information