Jump to content

Kradzieże na poczcie


Recommended Posts

Za granicą praktycznie na całym świecie kupuje pocztówki, w dużych ilościach dziś spotkała mnie nie miła niespodzianka otwieram kopertę, a tam wszystko się zgadza, koperta w idealnym stanie, wzmocnienie niestety pocztówek brak... list zwykły z Francji.

Po analizie okazało się, że wzmocnienie było przyklejone do wnętrza koperty z prawej strony co oznacza, ze koperta była otwarta następnie zaklejona co spowodowało sklejenie wzmocnienia...

Drugi list z Francji, który dziś dostałem, też prawdopodobnie był otwierany, bo rant pocztówki był przyklejony do wnętrza koperty, również z boku, ale złodzieje pocztówkę zostawili.

I teraz pytanie czy ktoś uparł się na mój adres, czy gdzieś na poczcie akurat tym razem moje przesyłki trafiły w nie odpowiednie ręce?

Ma ktoś jakieś doświadczenia na tym polu?

pozdro!
Link to comment
Share on other sites

Temat rzeka. Przesyłki z UK które dostawałem były notorycznie otwierane, okradane lub ginęły. Poczta to siedlisko złodziejstwa i mam nadzieję, że kiedyś upadną.

Dlatego żadnej poczty, tylko kurierzy. Obecnie różnica w cenie jest naprawdę niewielka.
Link to comment
Share on other sites

Poprzednich przesyłek nie sprawdzałem, ale patrząc na fachowość to być może były otwierane, a ja nic nie zauważyłem. Obydwie pocztówki były dość rzadkie, na allegro pojawiające się raz na kilka lat więc jeżeli nie poszły do kosza to czekam, aż wypłyną.

pozdro!
Link to comment
Share on other sites

Kolego moja dziewczyna ma dużo wspólnego z pocztą, gwarantuje Ci ,że notorycznie otwierane są listy,większe koperty itd. U nich panuję zmowa milczenia, naczelnicy wiedzą o tym ,ale milczą. Firmy kurierskie są aktualnie tańsze od poczty w niektórych przypadkach, a znacznie bezpieczniej i szybciej dostarczają przesyłki.
Link to comment
Share on other sites

Jeżeli masz taką możliwość to zmień placówkę pocztową, do której mają trafić Twoje listy. W ten sposób wyeliminujesz złodzieja z lokalnej poczty. Jeżeli zawartości / listy będą ginąć nadal - masz złodzieja na sortowni. Wtedy zgłoś sprawę na policję.
Dotychczas zginął mi 1 list nierejestrowany. Dobrze, że o znikomej wartości i odzyskałem gotówkę. Wszystkie listy były z numerem trackingowym?
Link to comment
Share on other sites

Być może komuś bardzo zależy,żeby Poczta Polska upadła?Żeby straciła wiarygodność.Dawniej zdarzały się takie przypadki.Jak wszędzie na świecie.Teraz to nagminne.Jeśli w sklepie mięsnym sprzedaje się stare mięso-zamyka się go.Tyle.
Link to comment
Share on other sites

kiedyś na forum coś takiego już mieliśmy nawet odezwał się rzecznik Poczty Polskiej jak dobrze pamiętam sprawa dotyczyła Kijowa wysłał przesyłkę i zaginęła a po jakimś czasie fant wysłany przez niego w tej przesyłce wypłyną na odkrywcy - nie mogę namierzyć tego wątku teraz :) -pozdor
Link to comment
Share on other sites

nie, niestety listy to są zwykłe priorytety, nigdzie nie rejestrowane, obawiam się właśnie hieny z lokalnej poczty, w tygodniu przychodzi do mnie średnio 5 - 7 listów z reguły Francja, Niemcy, Kanada, USA ale również Włochy czy Szwajcaria ktoś mógł namierzyć adres i zaciekawiła go ilość przesyłek z zagranicy i postanowił zajrzeć...

To jedna z moich hipotez...

U mnie jak na razie strata to 20 Eur...

ale czekam na kilka listów do końca tygodnia i już się boje w nie zaglądać.

pozdro!
Link to comment
Share on other sites

Bo to jest ta jedna z instytucji państwowych która myśli że się nic nie zmieniło.Ja jak wchodze do siebie na poczte i siedzą tam te same stare pryki i pytają czego to mój wiktorinox mi się w kieszeni otwiera.Ale skończy im sie to!!
Link to comment
Share on other sites

piotr01051989 - masz całkowitą rację, ale przy listach rejestrowanych. Listy nierejestrowane nie są nigdzie skanowane, nie możemy sprawdzić ich podróży". Jedynie chwilowa zmiana placówki pocztowej może wyeliminować lokalnego złodziejaszka. Jakiś czas temu oszczędzałem na przesyłkach, niestety po stracie listu wolę dopłacić. Pewnie listonosz w końcu z ciekawości postanowił sprawdzić co do mnie przychodzi :)
Link to comment
Share on other sites

W piątek byłem wysłać na poczcie paczkę dla gościa, za pobraniem,z możliwością wglądu i sprawdzenia zawartości, priorytet. Zażądałem spisania zawartości paczki, babka wyjęła dwa formularze (takie same) spisaliśmy zawartość i cechy szczególne, podpisała, podbiła pieczątką. Kolego Gniewkos wymagaj od klientów z którymi handlujesz spisania takiego formularza, podejrzewam ,że Twoje problemy ustąpią.
Link to comment
Share on other sites

Pracowałem 12 lat na Poczcie Polskiej, moja żona już 24 tak że info masz z pierwszej ręki.

1. Obieg listu.
Z zagranicy trafia na sortownię do Warszawy 3. Ten urząd obsługuje wyłącznie zagranicę. Następnie jest przewożony konwojem samochodowym, ewentualnie lotniczym w plastykowych oplombowanych kontenerach do dużych zbiorczych urzędów pocztowych, są to wszystkie miasta wojewódzkie. W tych miastach trafia na sortownię gdzie jest wydzielany na poszczególne miasta i gminy w województwie i przewożony w zaplombowanych workach do tych miejscowości.
2.Kradzież
Kierowcy odpadają bo muszą prowadzić auto i mają wyliczony charmonogram czasu przejazdu od miejscowości A do B.
W sortowniach zbiorczych jest potężny monitoring bez martwych punktów. Kamery są ruchome w bardzo dużej rozdzielczości. Kierownik zmiany oddalony o kilkadziesiąt metrów bez najmniejszego problemu odczyta adres na liście który w danej chwili trzyma pracownik w ręku.
Złodzieja szukaj u siebie na poczcie w G. tam nie ma monitoringu, ewentualnie w postaci listonosza.

PS1. Gdy mieszkałem na wiosce moim sąsiadem był listonosz. Codziennie z pełną torbą listów wpadał do domu na śniadanie. W ciągu pięciu lat wybudował duży piętrowy dom. a jego żona nie pracowała. Zostawiam to bez komentarza.... Pewnie dostał kredyt..... he,het
PS.2 Pacjent który Ci kroi listy to dupa i patałach. nie fachowiec.....
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information