Jump to content

Najtańszy skuteczny wykrywacz


Luckey13

Recommended Posts

Jaki jest najtańszy model wykrywacza, którego kupno nie jest kompletną stratą pieniędzy?
Pytam o używki, bo te nowe za np 150zł typu 1036 z allegro etc podobno są świetną trzepaczką do dywanów ;)
Chodzi mi o sprzęt, który złapie monetę znajdującą się 10-15cm pod ziemią, a przedmioty typu hełm np z 30-40 cm - słowem, na próbę dla amatora, nawet bez dyskryminacji, byle wykrywał dobrze.
O kanarkach i bounty hunterach czytałem, czy jakieś inne o podobnych lub niższych cenach są warte uwagi?
Czy za 150-200 zł można kupić coś, co nadaje się do czegokolwiek?
Link to comment
Share on other sites

Kolego jak kupisz sprzęt bez dyskryminacji to po setnym kawałku żelastwa albo gwoździu odechce ci się kopania i tak zakończy się twoja przygoda. Niestety żeby kupić w miarę normalny sprzęt to musisz wydać ok 700 np garrett ace 250
Link to comment
Share on other sites

Ja patrzę na to tak - jak nawykopuję złomu, to na skup oddam i się za baterię zwróci ;p

A tak na serio, to znam miejsce, gdzie jest sporo różnych rzeczy pozakopywanych, a stosunkowowo mało śmiecia.

Znajomy znalazł tam fragment pistoletu sygnalizacyjnego z I W.Ś, i to przypadkiem, sam jakiś bagnet trafiłem, choć niestety zgnity tak, że ciężko było zidentyfikować, a tereny o których mowa są na tyle dziewicze, że nie ma tam dzikich wysypisk, itp - wiadomo, zawsze jakiś śmieć się trafi, ale wątpię, by gwóźdź co pół metra był.
Podobno można też trafić biżuterię, głównie srebrną, ale zawsze coś i monety, nie raz ktoś znalazł jakiś drobiazg, nic wartościowego wprawdzie, ale bez wykrywacza, a kto wie, co pod ziemią jest :)

Dziękuję za porady.
Link to comment
Share on other sites

Żadne PI na miano skutecznego" nie zasługuje. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc najdzie Cie ochota na ciekawsze znajdki a tu co chwila gwóźdź i gwóźdź. Jak przedmówca napisał to próba sił i wytrzymałości. I trochę strata czasu. Najtańszy sprzet to kanarek, jego ceny raczej nie spadają więc niestety za dobry wykrywacz musisz wydać minimum 600-700zł. Ja proponuje kupić dobrą używkę w tym przedziale i sam zauważysz efekty. Ten co Ci proponuje Jabla niech się przejdzie zwykłym polem gdzie nie trzeba się przebijac przec grube korzenie i wyłączy dyskryminacje - dołek przy dołku. A na zaśmieconej miejscówce?
Link to comment
Share on other sites

Jakbyś miał jakieś fest okopy nie ruszane to jeszcze byś mógł Jablem popróbować. Na baterie to chyba tysiąc dziur byś musiał za gwoździami wykopać. Ale jak jesteś tak optymistycznie nastawiony to sobie kup, byleś miał siły te dziury zakopać. Dla innych lepiej, mniej znajdziesz :)
Link to comment
Share on other sites

Sprzęt, który zaproponowałem spełnia wszystkie podane przez Luckey13 wymagania. Jak nie umiecie czytać ze zrozumieniem, to sie nie udzielajcie. A idąc waszym tokiem rozumowania, najlepsza rada to dozbieraj i kup Deusa albo Etraca. A że tylko trochę wykracza poza budżet to przecież nieistotne.

pzdr
Link to comment
Share on other sites

Kolega pyta o monety, hełmy czyli tak naprawdę nie wie co chce kopać. Jak pójdzie w teren to się namacha za dziadostwem typu mała przerdzewiała blaszka, która wyje, a na złom się nie nadaje. Musiałbyś kopać tylko duże żelastwo, zatem monety odpadają. Jak dla mnie szkoda 200 zł na Jabla zrobionego przez kogoś. Jak już chcesz to kup za 80 zł i zrób sam:

http://sklep.jabel.com.pl/produkt/178/716/Zestawy_do_montazu/Wszystkie/J-267_Impulsowy_wykrywacz_metali.html

Polutuj to z pomocą kogoś kto ma nieco liźniętą elektronikę. Najważniejszy procesorek jest uż wlutowany w płytkę. Nawinięcie cewki jest proste, można ładnie w pleksie rowek zrobić i wszystko pochować, a można jak jak kiedyś na doniczce od kwiatka nawinąć. Było o tym tyle, że wystarczy poszukać. Na PoszukiwanieSkarbów masz osobny dział o Jablach i innych samoróbkach.
Link to comment
Share on other sites

Możesz zawsze poszukać wyporzyczalni wykrywek i wtedy masz dobry sprzęt już w miare ustawiony do pracy i sam się przekonasz czy to miejse o którym pisałem kryje aż tyle ile ci się wydaje. Po drugie pośmigasz z dyskryminacją i bez i sam zdecydujesz jak wolisz. Pozdr
Link to comment
Share on other sites

seeker bo wykrywacz za 450zł około a za 4000 to to samo no ale ok...dla mnie 250 zł to nie robi jakiejś mega różnicy, a gadanie że kopanie z jablem to próba sił żenada, wykopie 10 dołków i będzie chciał o drzewo rozwalić, szkoda jedynie pieniędzy i zachodu z tym, chyba że teren bogaty w militarke i to bardzo bo na monety to cóż powodzenia życzę...dołóż chłopie te 250zł i przechodź ten sezon z normalnym wykrywaczem który daje rezultaty a nie garść odłamków kapsli i gwoździ bo wywalisz 250 zł czy tam ile w błoto i nic nie wykopiesz
Link to comment
Share on other sites

Witam wszystkich.Kupienie bądz złożenie jabla ma sens wyłącznie na grubą militarkę z cewką 40 cm lub wyżej z minimalną zmniejszoną czułością tak aby pominąć drobne śmieci i tym samym monety i inne wartościowe przedmioty.Jeżeli ma być z przeznaczeniem na drobnice to lepiej wykonać mniejszą cewkę 15-20cm i maksymalna czułość.W tym zestawieniu jednak trzeba się okopać,tereny zaśmiecone wykończą.Z drugiej strony w podanej kwocie nic lepszego nie znajdziesz.Zaśmiecone pola i lasy mnie wykończyły dlatego z jablem się pożegnałem.Posiadam również hs 3 cewka 25cm-na militarkę jak najbardziej ok, czego nie mogę powiedzieć o monetach i innej drobnicy,cena jest wysoka ja dałem 960zł.Dopiero po zakupie ace 250 dużo się zmieniło ,najwięcej nim znalazłem.Podsumowując na początek jabla bym odradził,wyjątkiem jest tylko gruba miltarka tak jak na początku wspomniałem.Lepiej poczekać, dozbierać i kupić ace 150.Ale kolega niech sam zdecyduje
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information