Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 weeks later...
Napisano
Jedno pytanie: dlaczego nazywacie to makietą"? Makieta o ile się orientuję to z założenia coś statycznego w przypadku odwzorowań w 1:1.
Rozumiem że może to być aleciałość" ze środowiska modelarskiego gdzie makietami nazywało się modele redukcyjne (zmniejszone) tak latające jak i ieloty".

W tym przypadku określenie REPLIKA chyba najbardziej tu pasuje tym bardziej w sytuacji próby odtworzenia wszelkich aspektów technicznych i materiałowych.

Tak wiem czepiam się ;) Ale mimo to trzymam kciuki bo zobaczyć p-11 w locie to jedno z moich wielkich marzeń.
Napisano

Przeczytaj od początku jeszcze raz powoli, bardzo powoli Hmmm ... i teraz zastanów się w którym miejscu opisana jest budowa makiety a w którym miejscu opisana jest budowa latającej repliki.

.. W Australii w Illawarra Polish Museum również budują statyczna replikę P-11c. W załączeniu artystyczna wizja P-11c w Illawarra Polish Museum

Napisano
Też miałem kiedyś jazdę na postawienie pod domem P.11 w 1:1... Ale jakoś pomysł odpłynął... Może na emeryturze wróci ;) W sumie to już nie długo ;)
Napisano
Cały ten projekt jest wprost niesamowity.

Właściwie to można by go przyrównać tylko do jednego światowego przedsięwzięcia lotniczego podobnego w swoim charakterze, bo jednostkowego. O ile dzisiejsze latające repliki np. Me 262 albo Jaków-3 powstały w warunkach krótkoseryjnych, czyli umownie „półprzemysłowych”, o tyle dzieło repliki P.11 to wprawdzie superprofesjonalna, ale jednak manufaktura.

Dlatego projekt P.11 to unikat w skali świata. Tak, jak japoński milioner Masahide Ishizuka kazał sobie zbudować superwierną (z wyjątkiem silnika, bo nie było wyjścia) latającą replikę myśliwca Zero. Egzemplarz jednostkowy, jakim będzie też polski P.11.

Czy wiadomo już, jaki silnik będzie napędzał tego P.11?

Szkoda, że ULC jakoś nie ma ochoty wypowiadać się o swoim nadzorze nad budową repliki P.11, bo byłoby to niezmiernie ciekawe.
  • 2 months later...
  • 2 months later...
  • 3 weeks later...
Napisano

Andrzej Krajewski i inni Polacy z Wollongong budują polski myśliwiec PZL P11z używany w obronie Polski w 1939 roku podczas II wojny światowej. Replika wielkości 1:1 stanie przed Polskim Muzeum Illawarra w Gwynneville.


http://www.sbs.com.au/yourlanguage/polish/pl/audiotrack/powstaje-przedwojenny-polski-samolot?language=pl

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie