Jump to content

projekt ustawy o dostępie do broni


Recommended Posts

To kolejna prowokacja Milicyjna. Strasza obywateli bronia a niedouczony dziennikarz powtarza glupstwa. Po prostu nowy projekt Ustawy o Broni i Amunicji zaklada pozbawienie Milicyjnosci prawa decyzji w tych sprawach wiec dostali sraczki.
Nowa Ustawa zaklada trudniejsze warunki do otrzymania zezwolenia niz dotychczas panujac, poza zwyklymi badaniami i egzaminami trzeba sie bedzie wykazac praktyczna znajomoscia celnego strzelania. Ustawa o Broni i Amunicji jest ustawa administracyjna - spelniles warunki to dostajesz pozwolenie, niestety Milicja wbrew prawu wprowadzila czynni uznaniowosci - chcemy to damy, nie chcemy to nie. Pora z tym skonczyc. Rzad jesli zechce odsunie Policje od decyzji i wtedy ta czesc Milicji w Policji poczuje sie mniej wazna, straci ostatni bastion rzadzenia tak jak wczesniej prawa jazdy i paszporty. Nie moga tego przezyc i stad ta histeria :)
Link to comment
Share on other sites

Polecam stenogram z posiedzenia komisji Przyjazne Państwo z 6 stycznia br.:

Wypowiedź Janusza Palikota:

Tylko proszę sobie wyobrazić, że takie jest napięcie w tej sprawie, że dzwoniła do mnie jakaś dziennikarka ważnego radia i pyta się mnie, czy jest prawdą, że Komisja przygotowała ustawę o nieodpłatnym udostępnieniu broni obywatelom?

Odpowiedziałem, że tak, proszę pani. Będziemy nawet dopłacali tym, którzy będą chcieli wziąć broń. Normalnie każdemu będziemy dopłacali po 1000 złotych. Taki jest poziom absurdu w tej sprawie. Emocje są tak duże, chociaż nie wiem, z czego one wynikają. Chyba jeszcze czasy Armii Krajowej, II wojny światowej i cała ta problematyka jest tak żywa w społeczeństwie, że temat broni po prostu wywołuje totalny walec."

Bardzo dzielnie w interesie poszukiwaczy stawała India:

Witam, ******** ********, miesięcznik strzelecki ARSENAŁ. Chciałam zaprezentować zdanie olbrzymiego środowiska skupionego wokół nie tylko tego miesięcznika, ale również innych, między innymi, gazety zajmującej się tematyką broni, jak również poszukiwań skarbów.

Chodzi o środowisko ludzi szukających z detektorem metalu. Jest to olbrzymia armia ludzi, która praktycznie w każdy weekend wychodzi w teren i siłą rzeczy znajduje tę broń. W środowisku tych ludzi jest bardzo dużo broni.

Oczywiście, trzeba tu podkreślić, że z reguły broń wykopana po 100, 110 czy nawet 70 latach nie jest bronią zdatną do użytku. Można nią tylko ewentualnie uderzyć kogoś w głowę. Tym niemniej problem istnieje. Zarówno obowiązująca ustawa, jak i projekt ustawy, który omawiamy tutaj, nie porusza w ogóle zagadnienia ani tego środowiska, ani też tego, co trzeba zrobić, żeby tę sprawę uregulować.

Zarówno w panującej w tej chwili ustawie, jak i w założeniach do nowej nie ma ani jednego przepisu, który dawałby jakakolwiek furtkę, jakąkolwiek możliwość rejestracji broni, która nie posiada historii.

Umówmy się, że to będzie broń znaleziona na strychu, wykopany partyzancki arsenał, który praktycznie bardzo często trafia jednak do muzeum, aczkolwiek zdarzają się przypadki, że znalazca chce sobie tę broń zatrzymać, ale dziś nie ma on takiej możliwości.

Chciałabym, aby zostały podjęte jakiekolwiek rozmowy albo jakiekolwiek kroki, aby ten temat znalazł w jakiś sposób swoje odzwierciedlenie w nowych uwarunkowaniach prawnych. Tym bardziej, że, jak mówię, jest to olbrzymia grupa ludzi i ta broń, po wykopaniu, trafia do podziemia.

Najczęściej jest chowana w piwnicy albo znowu jest zakopywana. Istnieje de facto przedmiot, sprzęt, który praktycznie mógłby zostać pokazany gdzieś, na jakiejś wystawie czy przekazany nawet do muzeum, ale ludzie po prostu się boją, bo ta kwestia nie jest precyzyjnie uregulowana prawnie.

Boją się z tą bronią pójść gdzieś, boją się z tą bronią zgłosić, bo, generalnie, prawo pozwala nam zgłaszać tę broń. Ona powinna być zgłoszona do jednostki policji, do muzeum, itd. Ale problem polega na tym, że środowisko boi się, ponieważ nie ma żadnych uwarunkowań pozwalających na jakiekolwiek działanie i możliwość posiadania jej. Całość dotycząca tego tematu schodzi do podziemia.

Pani mecenas Pietrzyk z Komendy Głównej Policji powiedziała, że posiadanie broni to hobby. Chciałam powiedzieć, że posiadane broni jest bardzo fajnym hobby, jednak hobbyści mają, tak naprawdę, bardzo trudne życie. Działania policji, które ostatnio wymogła ustawa o zabytkach, niestety, pokazują jak bardzo ułomne mamy prawo dotyczące tej broni wykopanej.

Niejednokrotnie podczas przeszukań u ludzi zajmujących się chodzeniem z wykrywaczem metalu znajduje się kawałek komory, którą klasyfikuje się jako zdatną i integralną część broni, i ludzie, niestety, odpowiadają za jakąś „pierdołę”, która nie nadaje się do niczego, bo nie tylko nie strzela, ale nawet nie da się tym uderzyć nikogo, ale wobec ustawy obowiązującej jest jednak częścią broni.

I za taką „pierdołę” ludzie dostają wyroki 2 lat w zawieszeniu, a nawet 3 – 4 lata. Coraz częściej zdarza się jednak, że w drugiej instancji takie osoby wygrywają. Okazuje się, że jednak można i coraz częściej daje się wytłumaczyć przed polskim wymiarem sprawiedliwości, że nie są to przedmioty niebezpieczne. Coś, co łamie się w rękach lub rzucone o drzewo rozsypuje się na części, nie może być traktowane jak broń.

Z tych właśnie względów chciałabym, aby, dyskutując o wszelkich nowych zagadnieniach prawnych – tutaj jest też prośba do policji, aby wypowiedziała się, jak oni widzą ten temat – ustalić, czy w ogóle można coś zrobić, żeby broń nie posiadającą historii, broń ze strychów i tę znalezioną lub wykopaną z jakichś partyzanckich składów, zalegalizować. Aby była jakakolwiek furtka, żebyśmy nie brnęli dalej w to podziemie, bo naprawdę, za 5-10 lat to podziemie będzie tak wielkie, że nie będziemy w stanie nawet tego policzyć, ile właściwie tej broni jest. "


Poseł Palikot, że do tej prawy komisja jeszcze wróci. Pożiwiom, uwidim...
Artur


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora 8total4 16:12 01-02-2010
Link to comment
Share on other sites

Jedna z Osób bioracych udzial w spotkaniach sejmowej komisji nadzyczajnej posła Palikota poprosiła by z watku usunąć Jej dane osobowe. Motywowała swoją pośbe faktem, iż nie potrzebuje reklamy dla swoich działań na forum. Gdyby chciala - może to zrobić sama, bowiem od dziewięciu lat jest uczestnikiem tego forum. Dodatkowo, za zaistniałą sytuację i wszelkie niejasności - przeprasza.
Link to comment
Share on other sites

No nadzieja jest, ale jak dotąd na nadziei się skończyło.
Czasami zauważam ze stare rosyjskie powiedzenie a u nas i straszno i śmieszno" zaczyna się u nas sprawdzać w wielu dziedzinach życia.
(nie znam rosyjskiego nie czepiać się pisowni)
Link to comment
Share on other sites

8total4: Jedna z Osób bioracych udzial w spotkaniach sejmowej komisji nadzyczajnej posła Palikota poprosiła by z watku usunąć Jej dane osobowe. Motywowała swoją pośbe faktem, iż nie potrzebuje reklamy dla swoich działań na forum. Gdyby chciala - może to zrobić sama, bowiem od dziewięciu lat jest uczestnikiem tego forum. Dodatkowo, za zaistniałą sytuację i wszelkie niejasności - przeprasza."

Tym niemniej, total, nie przesadzaj z tą cenzurą, bo nie mam pojęcia z jakiej racji wyciąłeś mi posta z linkiem do stenogramu z posiedzenia Komisji Przyjazne Państwo, gdzie dyskutowano nad projektem ustawy o broni i amunicji? Jest to po pierwsze źródło cytatu, który przytoczyłem, a po drugie Ciebie mogą prace nad tą ustawą nie interesować, ale sądzę, że wiele osób tak. A te stenogramy nie są żadną tajemnicą państwową i są publicznie dostępne dla każdego. Oprócz Indii i Palikota wypowiadało się wiele innych osób i warto poznać tok dyskusji. Link:

http://orka.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/0/A4AF1C270434B322C12576B3002C9306?OpenDocument


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora 8total4 17:09 02-02-2010
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
A moze by tak ktos wreszcie zechcial do cholery poczytac ten projekt a nie powtarzac brdnie niedorozwinietych pismakow :(
Kryteria uzyskania pozwolenia sa srozsze niz obecnie i zadnych chetnych na 100 000 strzelcow nie ma :( Dokladnie taki sam byl wrzask w 2004 kiedy pojawily sie bezzezwoleniowe repliki broni CP ktora w tym nowym projekcie jest potraktowana po macoszemu i nalozono na nia ograniczenia. Glupcom naklada sie obroze a oni ochoczo jeszcze kark nadstawiaja :(
Ja uwazam ze ta proponowana ustawa jest nie mniej nieporeczna niz dotychczas obowiazaujaca a broni nie bedzie latwiej zdobyc niz dotychczas, w CP bedzie nawet trudniej.
Link to comment
Share on other sites

Wkleję tu, co pisałem w innym wątku. O tych samych sprawach gada się na forum w kilku miejscach i powstaje mętlik.


Projekt ustawy przesłany z komisji Przyjazne Państwo do Sejmu jest tutaj:

http://orka.sejm.gov.pl/opinie6.nsf/nazwa/npp_101128_p/$file/npp_101128_p.pdf

Obiecujące jest, ze już w słowniczku w art. 3 wprowadzono pojęcie broni pozbawionej cech użytkowych:

roń pozbawiona cech użytkowych – broń, u której stwierdzono pozbawienie w sposób trwały cech użytkowych wszystkich istotnych części broni w taki sposób, że nie jest zdolna do wystrzelenia pocisku lub innej substancji oraz do wywołania efektu wizualnego lub akustycznego, a przywrócenie broni cech użytkowych bez podjęcia czynności specjalistycznych nie jest możliwe"

Niby podobnie jak w obecnie obowiązującej ustawie, ale tam pojęcie to pojawiło się tylko w kontekście pozbawiania cech użytkowych broni sprawnej. Zmiana w projekcie sugeruje, że ustawodawca dopuszcza istnienie broni pozbawionej cech użytkowych także z innych powodów - np.skorodowanych z powodu tkwienia kilkadziesiąt lat w ziemi... Co ważne obecnie broń pozbawiona cech użytkowych wymaga rejestracji, a posiadanie jej bez rejestracji jest wykroczeniem zagrożonym grzywną. W projektowanej ustawie bron pozbawiona cech użytkowych nie wymaga żadnej rejestracji, a jej posiadanie nie zagrożone jest żadnymi sankcjami.




W przypadku broni sprawnej są też jakieś ułatwienia w uzyskaniu pozwolenia na jej posiadanie, bo art. 12 ust. 2 za uzasadniony powód jej posiadania na podstawie obywatelskiej karty broni uznaje:

- kolekcjonowania broni;
- brania udziału w rekonstrukcjach historycznych lub innych przedsięwzięciach o charakterze artystycznym.

Jest też możliwość uzyskania pozwolenia muzealnego także przez osoby fizyczne:

art. 8 pkt 5: pozwolenie muzealne – uprawnia do nabywania i posiadania wszelkiej broni i amunicji, która jest gromadzona przez placówki muzealne działające na podstawie odrębnych przepisów, oraz nabywanie i posiadanie broni i amunicji, o których mowa w art. 7 ust. 1 pkt 2, 3 i 5 oraz ust. 2, gromadzonej w ramach kolekcji tworzonych przez osoby fizyczne.

Pozwolenia byłyby wydawane nie przez komendantów wojewódzkich lecz powiatowych. Ale jak już się dostanie pozwolenie na broń to samą broń zgodnie z art.11 ust. 6 trzeba będzie zarejestrować w Centralnej Ewidencji Broni i Posiadaczy na podstawie dowodu nabycia... A tu może być pewien kłopot...
Artur
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 5 months later...
Wczoraj rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o broni i amunicji, ale z komunikatu na stronie rządowej nie wynika, czy jest to nowelizacja w postaci, którą wałkowano w komisji Przyjazne Państwo czy jakaś inna.

http://www.kprm.gov.pl/rzad/legislacja/projekty_ustaw_rady_ministrow/projekty_nowelizacji_ustaw/id:5169/

Projekt ustawy o zmianie ustawy o broni i amunicji oraz ustawy o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią, amunicją oraz wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym, przedłożony przez ministra spraw wewnętrznych i administracji.


Projekt nowelizacji ustawy zawiera przepisy dostosowujące prawo polskie do dyrektyw Parlamentu Europejskiego i Rady (2008/51/WE z maja 2008 r.).

godnie z projektem, przyjęto bardziej rygorystyczne zapisy dotyczące części składowych broni palnej. Jej istotnymi częściami są: szkielet broni, baskila, lufa, zamek, suwadło, komora zamkowa oraz bęben nabojowy. Częściami amunicji są: wypełnione materiałami wybuchowymi, chemicznymi środkami obezwładniającymi lub zapalającymi bądź innymi substancjami zagrażającymi życiu lub zdrowiu, spłonki inicjujące spalanie materiału wybuchowego i materiał wybuchowy służący do miotania. Przyjęte zapisy mają istotne znaczenie, bowiem umożliwiają dokładne określenie przebiegu transakcji handlowych, ponieważ każda część broni jest oznakowana specjalnym numerem.

Do projektu ustawy włączono również przepis, na podstawie którego zabronione jest dokonywanie przeróbek broni zmieniających jej rodzaj, kaliber lub przeznaczenie. Chodzi tu szczególnie o przeróbki dotyczące broni palnej gazowej, przeznaczonej do miotania na odległość substancji obezwładniających.

Określono, że bronią palną jest każda przenośna broń lufowa, która miota lub jest przeznaczona do miotania bądź może być przeznaczona do miotania jednego lub więcej pocisków lub substancji w wyniku działania materiału wybuchowego. Ponadto wskazano, że replika broni palnej jest urządzeniem, którego budowa (ze względu na zasady działania, kształt i wymiary elementów oraz materiały) odwzorowuje konkretny model broni palnej.

Wprowadzono nowe zapisy dotyczące wydawania Europejskiej karty broni palnej. Zgodnie z propozycją, będzie to dokument imienny, potwierdzający uprawnienie do posiadania broni palnej, wydany przez właściwy organ państwa członkowskiego UE, który umożliwia legalne posiadanie i używanie broni w innym państwie członkowskim. W Europejskiej karcie powinny być uwzględnione informacje, takie m.in. jak: tożsamość osoby posiadającej pozwolenie na broń (imię i nazwisko, data urodzenia i adres stałego pobytu), dane identyfikacyjne broni palnej, data ważności Karty, cel lub warunki pozwolenia.

Wprowadzono również przepis umożliwiający, zgodnie z prawem europejskim, nabywanie broni lub amunicji przy użyciu środków porozumiewania się na odległość oraz określono warunki nabywania broni w ten sposób. W projekcie zawarto przepis mówiący o tym, że cudzoziemiec, obywatel państwa członkowskiego UE, zamieszkujący w Polsce i posiadający prawo pobytu lub stałego pobytu w naszym państwie, może posiadać broń łowiecką lub sportową łącznie z amunicją, na podstawie Europejskiej karty broni palnej, która została wydana przez władze państw, pod warunkiem że broń jest wpisana do Karty, a jej posiadanie nie jest zabronione w Polsce.

W projekcie ustawy uregulowano ponadto kwestie obrotu amunicją. Zmieniono i rozszerzono definicję obrotu, wprowadzając do niej pośrednictwo polegające na negocjowaniu, doradztwie handlowym oraz pomocy w zawieraniu umów. Z obowiązku uzyskania koncesji na obrót bronią wyłączono broń pozbawioną cech użytkowych. Wynika to z faktu, że broń taka podlega ewidencjonowaniu przez jednostkę potwierdzającą pozbawienie cech użytkowych. Z koncesjonowania wyłączono również obrót działami (haubice, armaty, moździerze, haubicoarmaty), czołgami, wojennymi jednostkami pływającymi oraz statkami powietrznymi pozbawionymi cech użytkowych (bojowych), a więc takie, które trwale utraciło atrybuty wojskowe.

W związku z tym, że przedsiębiorca po zakończeniu działalności gospodarczej musi przekazać ewidencję dotyczącą wytwarzania i obrotu bronią organowi administracji państwowej, organ, który będzie ją odbierać musi przechowywać tę dokumentację przez okres nie krótszy niż 20 lat. Ma to znaczenie ze względu na historię śledzenia losów broni.

Doprecyzowano, jakie informacje powinno zawierać oznakowanie broni i gdzie je należy umieszczać. Minister gospodarki będzie ustalać kod cyfrowy lub alfanumeryczny oznakowania. Takie same wymagania dotyczą określenia oznakowania opakowania amunicji, a więc – nazwa wytwórcy, numer identyfikacyjny partii, kaliber i typ amunicji."
Link to comment
Share on other sites

Wygląda na to, że zamiast projektu Komisji Przyjazne Państwo, w którym przynajmniej zwalniano z obowiązku rejestracji broń pozbawioną cech użytkowych, wygrał projkt Policji:

http://bip.kgp.policja.gov.pl/portal/kgp/7/7592/Pojekt_ustawy_o_zmianie_ustawy_o_broni_i_amunicji_oraz_ustawy_o_wykonywaniu_dzia.html

Na razie to tylko projekt, ale ponieważ rząd na październik zapowiada kolejną rewolucję legislacyjna, można się spodziewać, że to ten trafi pod obrady Sejmu. Może jeszcze warto powalczyć o niekierowanie go laski marszałkowskiej i powrót do wersji komisji PP?
Artur
Link to comment
Share on other sites

A czy w Art. 4 nadal bronią są nunczaka i pałki imitujące kije bejzbolowe a np. trzonki od motyki nie?

Art. 4. 1. Ilekroć w ustawie jest mowa o broni, należy przez to rozumieć:
.
.
-kastetów i nunczaków,
-pałek wykonanych z drewna lub innego ciężkiego i twardego materiału, imitujących kij bejsbolowy,
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information