mihura Posted July 13, 2009 Author Posted July 13, 2009 Oglądając ostatnio film w któtym trup słał się gęsto i często.Zwróciłem uwagę na scenę w której nieszczęśnik został trafiony a z rany ulotnił się dymek?!Zastanowiło mnie jaką temperature musi posiadać wystrzelony pocisk,żeby w ciele zaszedł taki proces?I jakie muszą by ku temu warunki?Czy zależy od odległosci do celu itp.pzdr.
Tradytor Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 A ja ostatnio oglądałem film gdzie kolesia zabili a on uciekł :)) taka magia kina .A tak poważnie to właśnie ciekawe jak to jest naprawde
bjar_1 Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Mihura - może to był pocisk przeciwpancerno-zapalający? ;)
ensiferum3 Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Gość po prostu był robotem i miał spięcie.Tradytor - czy nie był to film pt. Siedmiu umarłych walczy o życie" ?
Mruk Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 może to wina efektów specjalnych, jak mu wybucha ten woreczek imitujący krew i mięso, przecież tam jest mała eksplozja wiec może stąd ten dym?PZDR
Tradytor Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Nie to był ruski horror pt. Ślady zębów na kaszance" :))
woytas Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Mihura to bylo w druzynie A ?co ty za bajki ogladasz...
mihura Posted July 13, 2009 Author Posted July 13, 2009 Szkoda woytas,że mnie tak słabo oceniasz?! Masz szóstkę z przodu,a młodzierz czyta i zastanawia się,czy nabijać licznik,skoro przy takiej liczbie nic inteligętnego nie można napisać.Pytanie w poście jest jasne jak.......pzdr.
pik78 Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Mihura ,to normalne zjawisko po trafieniu z miotacza protonów :)
vis1939 Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Następny światły temat...http://www.odkrywca.pl/pokaz_watek.php?id=651163#828501
sudajew Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 A ja mam taką teorię, mianowicie wystrzelony pocisk jest bardzo rozgrzany, zakładając ze ktoś strzela w słoneczną pogodę pocisk podczas lotu tak szybko nie ostygnie i jak trafi na ciało to następuje efekt plucia na rozgrzaną blachę:Ppzdr.
Tradytor Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 A ja zawsze myslałem że pocisk rozgrzewa się od wystrzału i od oporów powietrza a nie od słońca :))
krecik wz. 65 Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Od słońca Tradytor , od słońca ! Jak strzelają w nocy to dymek" nie leci... ;)
kof Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Wystrzelony pocisk rozgrzewa się od wybuchającego prochu i tarcia o ściany przewodu lufy, a siła tarcia powietrza utrzymuje jego temperaturę.Nie wiem jaką temperaturę ma wystrzelony pocisk, ale na pewno wystarczającą żeby wywołać parowanie z rany(dymek).Nieszczęśnik mógłbyć również trafiony pociskiem smugowym.Po co więc te gadki o miotaczach protonów, czy drużynie A.
krecik wz. 65 Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Eeee tam Kof - od słońca...no , chyba że to miotacz protonów ( jak słusznie kol. Pik zauważył)...wtedy tak - to oczywiste ;)
FAGIL Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 dymi to spluwa ale nie czlowiek z niej trafiony co do fosforow to niewidzialem goscia co by takim dostal wredne pociski skorodowany po przelamaniu zapalil mi sie w lapach piechota chyba takich nie uzywala chodzi mi II wojne lotnictwo tak a obecnie chyba zydzi to stosuja bo bialy fosfor nie podlega pod konwencje
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.