Jump to content
  • 0

Niemiecki motocykl ?


lucker91

Question

  • Answers 68
  • Created
  • Last Reply

Recommended Posts

Temat umilkł bo i co więcej dodawać,miałeś zdjęcia dodać więc czekamy.Pisz czyś go kupił czy co?A zdjęcia to już obowiązkowo dodaj....tylko proszę szczegółowe bo TU O ZAKŁAD IDZIE...;))))
Link to post
Share on other sites
Po bliższych oglêdzinach stwierdzam iż jest to motocykl trójkołowy, w którym koła przednie są sterowane za pomocą kierownicy jak w samochodzie. Srzynia biegów: 3 biegi do przodu + bieg wsteczny. Na szrzyni biegów napis H U R T H,
a poniżej D R P 4
Na kołach oznaczenia: K R (2 litery nieczytelne) A P R I N Z
B I H E R N F U S
F E L G E
Link to post
Share on other sites
Na 100 % nie jest to samoróbka. Specjalistą od takich pojazdów była firma FRAMO, tu podobny pojazd http://www.autogallery.org.ru/k/f/33framoStromer.jpg
Jednak czy to wyrób tego producenta nie potrafię jednoznacznie powiedzieć.
Link to post
Share on other sites
Cytuję mój własny post z pozycji KOŁO" w tym dziale:
Obręcz koła jest produkcji niemieckiej firmy Kronprinz założonej w 1897 r w Solingen. Firma istnieje do dzisiaj i wchodzi w skład jakiegoś brytyjskiego koncernu. Niestety, historią chwalą się od roku 2001."
C.
Odezwij się na cornix1@o2.pl
Link to post
Share on other sites
Kolego M164U wiemy, że nie mamy do czynienia z silnikiem niemieckiej firmy Hurth a tylko ze skrzynią biegów tej firmy. Silnik może być ILO lub DKW albo inny dwusuw, w dodatku nieoryginalny.
To, że DRP to skrót od DEUTSCHES REICHS PATENT, to wiemy od dawna-sprawdż pisownię zanim coś palniesz.
Mamy też felgi bezpieczeństwa (Sicherheits FELGE) firmy Kronprinz z Solingen" co za bzdura! Sicherheits to słowo reklamowe i znaczy tutaj tyle, co pewne, bezpieczne" aby zasugerować klientowi, że koła szprychowe są BE.
Tylny eflektor"?! Tylne światło to nic innego jak PRL-owski wynalazek od ciągnika lub ciężarówki.
Reasumując- z oryginału to pewnie pozostało tylko podwozie/rama ( o ile nie trzeba było ciąć przy okazji wymiany silnika) i trochę z karoserii+kierownica. Nie licząc dwóch kół. Tak więc z oryginału,życzliwie patrząc, może być circa 60%.
Mimo tego uważam, że warto ten pojazd uchronić przed zniszczeniem.
C.
Link to post
Share on other sites
Korrekta, tak jak orginalnie pisalem (a nie jak moje grupe palce ostatnio napisaly) firma Hurth robila biegi, firma ILO lub inna robila do podobnych trojnogow motory, ale tego tu nie jestesmy jeszcze pewni.

Sicherheit znaczy bezpieczenstwo - czy jest to tu reklama czy dodatkowy atut felgi, tego nie wiem, nie jestem rodowitym niemcem, mozliwe ze kolege Catedro wie lepiej, ja sie nie upieram tylko probuje pomodz.

A do puki kolega lucker91 nie sprawdzi, to my nie wiemy czy swiatlo jest PRL-owskie z Ursusa, czy ZSRR-owskie z moskwicza:)
Link to post
Share on other sites
Daleko mi narazie do okrzyku 'Eureka' Sam jestem posiadaczem pojazdu ktorego nikt nigdy na oczy nie widzial.Poszperam po niemieckich stronkach w wolnym czasie a puki co gratuluje fantu i bron Boze nie daj mu sie zapodziac ani zniweczyc.To cos ma bankowo duza wartosc kolekcjonerska.Pzdr
Link to post
Share on other sites
Panowie,
bijecie niepotrzebnie pianę nad wynalazkiem wiejskiego mechanika.
Zaraz pewnie zaczniecie sie okładać epitetami.
A to i tak jest ciekawe tylko ze względu na myśl techniczną rolnika, który z braku funduszy na zakup traktora wykonał sobie taki pojazd do obsługi swego gospodarstwa.
Zwróćcie uwagę na to,że paka spawana jest niezbyt czysto,i krzywo. Żadna fabryka, zwłaszcza niemiecka nie pozwoli sobie na takie spawy. Koła te, to Kronprinz Sicherheitsfelge, rozmiaru 3,5 cala x 19 cali stosowane jako drugi typ kół do wózka amunicyjnego, ten typ jest rzadszy i przez to mniej znany, a przez to mniej poszukiwany. Przy tej wielkości pojeżdzie silniczek jest malutki, dwusuw z dmuchawą.Słabo go widać, ale to chyba silnik ILO. Czy jakakolwiek fabryka zastosowałaby tak małą jednostkę napędową, przy tak dużej pace???.Koła są militarne,wojenne. Skrzynia jest cywilna przedwojenna, na sprzęcie wojskowym nie stosowano oznaczenia DRP czyli Deutsche Rechs Patent w okresie produkcji tych kół, czyli w latach 40-stych. To co widzimy na zdjęciach jest 100% wynalazkiem wiejskiego mechanika bazującego na tym co wpadło mu w ręce.

Popatrzcie jak jest umiejscowiony zbiornik paliwa i uchwyt do wsiadania na wynalazek??? to jest przemyślana fabryczna konstrukcja??? chyba trochę nie.
Aaaa, niechce mi sie już pisać...........
Bez sensu........


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora mietek 12:12 28-03-2008
Link to post
Share on other sites
Witam
Ten o to jak Pan go nazywa wynalazek" to zapewne nie jest rzadna samoróbka wiejska. Udało mi się ustalić iż ten trójkołowiec trafił do rąk pewnego rolnika, który go lekko przerobił (zmienił silnik i jedno koło, reszta jest orginalna i fabryczna) i stosował przez krótki czas w swoim gospodarstwie. Oczekuje że uzyskam jeszcze kilka cennych dla mnie informacji.
Link to post
Share on other sites

Wszystko zaczęło się w głowie tego człowieka.
Carl Borgward 10.11.1890-28.7.1963
Konstruktor-pasjonat myślami wybiegał w przyszłość,przewidywał zapotrzebowanie na małe,zwrotne i tanie pojazdy do przewozu towarów i osób.Po edukacji technicznej w Hamburgu zaczyna prace jako młodszy inżynier w Bremie.Życiowe plany przerywa wojna po której Borgwald zakłada rodzinę i jako niezależny przedsiębiorca jest partneremBremer Reifenindustrie"po czasie obejmując kierownictwo.Przedsiębiorstwo wytwarzawszystko"od sprzętu kuchennego po małe maszyny rolnicze.Taka polityka produkcyjna nie przynosi zysków,Borgward powraca do idei małego pojazdu.Buduje pierwsze egzemplarze trójkołowego wózka transportowego z 2,2konnym silnikiem.Pojazdy rewelacyjnie spisują się jako pomoc w fabryce.Pojazd otrzymuje nazwę Bliztkarren,pierwsze egzemplarze trafiają za mury fabryki.

Link to post
Share on other sites
Ja jednak twierdzę, że jest to wyrób fabryczny. Zapewne ma jakieś swojskie" wstawki ale na pewno nie był zbudowany od podstaw przez domorosłego mechanika. Tego typu pojazdy po prostu z założenia były prymitywne, miał to być najtańszy zastępca ciężarówki przeznaczony dla tzw. małego handlu" i drobnych usługodawców. Często montowano w nich silniki o poj. 50 cm sześciennych a układ jezdny był szczytem prostoty. Takie po prostu było zapotrzebowanie przed- i powojennego rynku transportowego, zapotrzebowanie dyktowane możliwościami nabywczymi. W miarę rozwoju przemysłu motoryzacyjnego te konstrukcje były zastępowane przez dzisiejsze busy.
Link to post
Share on other sites
Uparty jesteś kolego.To dobrze.W coś trzeba wierzyć.
Jak znajdziesz taki drugi, lub prospekty fabryczne, lub jakikolwiek dowód na fabryczność" tego pojazdu (celowo nie napisałem wynalazku"), to stawiam skrzynkę browaru.
Tylko musi być to 100%owy dowód.
Link to post
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.




×
×
  • Create New...

Important Information