Jump to content

Szukam tematu - problemu na książkę :-)


Wołoszyn

Recommended Posts

Od kilkunastu lat zajmuję się m. in. Historią najnowszą. Mam na swoim koncie pewne publikacje w formie artykułów. Interesuje mnie Historia Polski i Powszechna Najnowsza, szczególnie okresu międzywojennego. Od pewnego czasu rozglądam się za tematem - problemem, czymś co po odpowiedniem opisaniu, zyskało by uwagę nie tylko kilku lub kilkunastu osób, jak do tej pory. Wiem, że to nie praca na tygodnie, ani nawet miesiące, ale z drugiej strony, jeśli autor wie, że ktoś czeka na to co on tworzy, to stara się bardziej ;-). Byłbym bardzo wdzięczny za tematy, zagadnienia o których chcielibyście przeczytać. Nie opisane, opisane częściowo lub nienajlepiej oraz takie, które należy popularyzować. Z góry dziękuję za wszelkie propozycje i uwagi.
Link to comment
Share on other sites

Wołoszyn, może o mniejszościach narodowych, ich egzystencji w ramach i stosunku do państwa Polskiego w przeciągu kilkudziesięciu lat (przykładowo od 20 - lecia międzywojennego) do czasów nowożytnych.

pozdr.
Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za zainteresowanie. Faktycznie, Wołoszyn brzmi podobnie do Wołoszański ;-). Przyznam, że o tym nie pomyślałem. Przydomek wiąże się jednak z autentyczną postacią historyczną. Z przytoczonych propozycji, tylko jedna jest bardziej skonkretyzowana, czyli związana z mniejszościami narodowymi okresu międzywojennego. Bardzo mnie to interesowało tak z 4-5 lat temu. Nawet popełniłem jedną rzecz związaną z wojskowością na ten temat. Pytanie tylko na czym się skupić? Co było by atrakcyjne dla czytelników? Nie 10, ale przynajmniej 100. Myślę, że raczej popularyzacja pogłębionych badań, które w ostatnich latach bardzo wiele zmieniły w obrazie tychże spraw. Czekam na jeszcze bardziej skonkretyzowane propozycje. Oraz na takie zupełnie inne, byle realne. Miłego dnia dla wszystkich czytających i komentujących!
Link to comment
Share on other sites

Sprawa pogromu średnio mnie interesuje. Inna sprawa, że nie za bardzo mam ochotę znaleźć się pomiędzy młotem a kowadłem. Za dużo sprzecznych opinii wypowiedziano. Mniejszości w WP są opisane zupełnie przyzwoicie, tylko głównie w artykułach. Poza tym nie planuję wizyty w CAW. Chciałbym wreszcie napisać coś popularyzatorskiego, a zarazem przedstawiającego badania innych. Na dodatek podszkolić języki, dzięki tłumaczeniu przeróżnych materiałów zdobytych przez lata. Synteza to wielka sztuka. Dotychczas skupiałem się na analizie, więc pragnę stanąć przed niznanym. Co do danych personalnych, to wątpię, aby powiedziały one cokolwiek forumowiczom. Pisałem raczej o kwestiach okołowojskowych, np. pw oraz sportu. Teraz chciałbym wejść w inne rejony. Mam jeden pomysł na biografię bardzo znanej postaci historycznej. W języku polskim ukazywały się opracowania bardzo ją krytykujące albo na odwrót - wychwalające. Nie ma jednak opracowania mówiącego o człowieku, jego losach, motywach podejmowania takich a nie innych, ważnych dla świata decyzji. Nie podam nazwiska osoby o którą mi chodzi, ponieważ pomysł ten stosunkowo łatwo zrealizować w sposób odtwórczy. A ja chciałbym być pierwszy. Troszkę się tylko obawiam, czy to rzeczywiście by wzbudziło zainteresowanie. Dlatego jeszcze się do końca nie zdecydowałem. O postaci powiem tylko, że wspomina o niej każda książka do Historii Powszechnej XX wieku, a szczególnie okresu II wojny światowej. Taka uwaga na marginesie: jeśli kontrowersyjność i sprawa narosłych mitów i pomówień byłyby wystarczające, to chyba warto byłoby podjąć ten wątek.
Link to comment
Share on other sites

jak nie idzie pan do CAW to niech pan idzie do WFDIF i zainteresuje się losem polskiego dokumentu filmowego i będzie historia+multimedia więc może kogoś to zainteresuje jak się ładnie opisze.
Że rzucę tylko takimi kwestiami jak Tygodnik Dźwiękowy Polskiej Agencji Telegraficznej oraz Polska Kronika Filmowa której nawet narratorem w czasach komunizmu największego był znany aktor - Andrzej Łapicki.

Można szeroko opisać kwestie techniczne, rozwój dokumentu filmowego w dwukrotnie odrodzonym państwie Polskim, wymianę zagraniczną materiału, wpływ na społeczeństwo itp itd i dlaczego wiele historycznych filmów dokumentalnych polskich gnije w archiwach zamiast być wydanymi np. na dvd albo kupnymi przez stronę www jak brytyjski pathe.


a jak jest Pan ambitny to i można się szpojtnąć na historię kronik filmowych Europy albo Świata - no temat rzeka do kwadratu, o!
Link to comment
Share on other sites

Bardzo dziękuję za wypowiedzi. To cenne pomysły i opinie. Co do biografii, to uważam, że ciekawie napisana jest wspaniałą lekturą. Osobiście mam zawsze zbyt mało czasu na czytanie takowych, ale jak tylko mam taką możliwość, to z niej korzystam. Podobnie z wspomnieniami oraz pamiętnikami. Mam nawet upatrzone pewne niewydane wspomnienia, tylko byłby problem prawny. Nie tylko dlatego, że są one złożone w instytucji, która bardzo o te sprawy dba, ale również ze względu na potomnych człowieka. Opis obejmuje czasy od I wojny światowej, przez walki z Rosją Radziecką aż po II wojnę i czasy wczesnej stalinizacji Polski. Pisane z perspektywy podoficera, a nie jakiegoś generała, więc chyba dlatego nie zwróciła jeszcze uwagi badaczy, poza jednym. Poruszyłem temat praw do źródła, a wiąże się on z Kronikami Filmowymi. Kilka lat temu rozmawiałem na ten temat z pewną kompetentną osobą i muszę stwierdzić, że barierą byłyby tu pieniądze. Opracowanie multimedialne, a nawet porządne przygotowanie fotograafii nie jest sprawą prostą. Ja staram się pracować metodami chałpniczymi, gdzie wkład czasowy, zastępuje część inwestycji. Wiadomo, że hobby nie jest rzeczą tanią, ale nie mogę popadać w przesadę. Co do mniejszości niemeickiej, to rzeczywiście bardzo ciekawa problematyka. Opracowania powstawały głównie w latach Gomułki i Gierka, więc rzeczywiście przydałoby się tym zająć. Problemem jest weryfikacja źródeł i publikacji niemieckich, ponieważ tylko ich wykorzystanie, może tutaj naprawdę wiele wnieść. Mnie ciągnie raczej do kultury anglosaskiej, do materiałóww anglojęzycznych. Pozdrawiam wszystkich komentujących i jeszcze raz dziękuję za cenne uwagi i wskazówki, mam nadzieję, że nie tylko dla mnie, ale i dla innych zainteresowanych bliższym poznawaniem dziejów XX wieku.
Link to comment
Share on other sites

Temat interesujący,choć wychodzący nieco poza ramy dwudziestolecia,to ludobójstwo polskiej ludności na Kresach Wschodnich popełnione przez nacjonalistów ukraińskich z OUN-UPA.Praktycznie nigdy nie podjeto szerokich badań,mimo że sprawa dotyczy tysięcy istnień ludzkich.W PRL mówiono cokolwiek o UPA,ale jedynie w kontekście Bieszczadów,ponieważ nazwy Lwów,Stanisławów i inne były zakazane,tam już był Sojuz.Choć niestety niemodne,wszak robimy EURO2012,a UPA oprócz mordowania Polaków,czasem walczyła też(a właściwie była zwalczana) przez Rosjan.Niemniej temat niezwykle ciekawe i całe środowisko kresowe przyjęłoby z ogromnym zaiteresowaniem i sympatią,szczególnie że wciąż żyją jeszcze świadkowie zbrodni,którzy nie doczekają niestety procesu katów.
Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za kolejne pomysły. Nie zgodzę się, jakoby badaniami wspomianymi obejmowano jedynie Bieszczady. Poza PRL istniała jeszcze silna literacko Emigracja, gdzie można było publikować bez cenzury. Poza tym wydano już wiele pamiętnikó, wspomnień, zbioró informacji o charakterze statystycznym. Szczególnie z Galicji Wschodniej, np. województwa Stanisławowskiego, które kilka lat temu szczególnie mnie interesowało. Zbierałem wtedy materiały nt. Hucułów oraz kwestii najbliższej zagraanicy - Rusi Podkarpackiej (Ukrainy Zakarpackiej). Co do Wołynia, to problem polega na tym, że ustalenia różnych badaczy są bardzo odmienne. Szczególnie jak weźniemy rzeczników ofiar obu stron, także cieżko dotrzeć do prawdy, o ile to w pełni możliwe w tej skomplikowanej sprawie. Życzę dobrej nocy.
Link to comment
Share on other sites

Z moich osobistych doświadczeń wynika,że na polskim rynku najtrudniej znaleźć wydawcę ksiązki biograficznej. Chyba,że opisuje jakieś smaczki i skandale. Dzisiaj nie jest sztuką napisanie książki - problem pojawia się w trakcie poszukiwania wydawcy i czytelników, którzy ją zakupią,
Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za rady. Wiem, że nie jest łatwo, ale nie zgodziłbym się z tym, że nie jest sztuką napisanie książki. Aby zrobić to dobrze trzeba poświęcić wiele lat pracy. Co do biografii, to właśnie dziś, jakąś godzinę temu kupiłem książkę, którą sam planowałem napisać. Zostałem uprzedzony przez jedno z dużych ogólnopolskich wydawnictw. Podejrzewam, że zainteresowanie wcale nie będzie takie znowu małe. Okazało się, że miałem nienajgorszy pomysł, tylko, że zbyt późno na niego wpadłem. Pozostaje spróbować z czymś innym, albo zrobić to za kilka lat inaczej.
Link to comment
Share on other sites

Napisz o poszukiwaczach, przedstaw światu prawdę o prawdziwych eksploratorach a nie pseudo-wykopkowiczów, omów problem który coraz bardziej narasta, a jesli chodzi o tłumaczenia z innych języków, przedstaw współpracę naszych kolegów z innych krajów z Państwem, gdzie przepisy są jakoś unormowane......

Sorki za mały offtopik(miało być historycznie), ale to mój pomysł na książkę.
Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za podpowiedź. Pytanie tylko: kto jest prawdziwym poszukiwaczem", jak odróżnić ziarna od plew? Poza tym to pomysł nieco zbyt dziennikarski. W każdym razie dziękuję za propozycję. Rad bym przeczytać nieco bardziej zbliżone do moich zainteresowań zagadnienia.
Link to comment
Share on other sites

sam sie zbieram ,ale nie mam czasu: cos na gust 'Lodolamacza'. tylko o wrzesniu 39.

Odpowiedziec na pytania:

gdzie byl nasz wywiad, ze nikt nie zauwazyl ruskich przygotowan do agresji?

gdzie byla lacznosc skoro cale grupy armii nie mialy ze soba kontaktu juz w pierwszym tygodniu wojny?/polecam wspomnienia gen.Sosnkowskiego

ile sposrod naszych czolgow, samolotow itp wogule nie wzielo udzialu w walkach i zostalo bezmyslnie zniszczonych wskutek glupoty i niekompetencji
ALBO
Jak II RP do spolki z Hitlerem zagrabila sobie kawalek Czechoslowacji w 38 r.
Tematy drazliwe, ale warte uwagi, pzdr
Link to comment
Share on other sites

Odpowiadam na ostatni post:
Sprawa pierwsza rzeczywiście ciekawa, choć sprawy wywiadu zostały już częściwo rozpracowane. Polecam dwutomową bibliografię. Dwie zielone książki, zawierające większość pozycji na temat Września 1939 roku. Mała uwaga co do liczebności użytych czołgów, itp. Obawiam się, że nie znajdziesz jednoznacznych wiarygodnych i dokładnych danych. Możliwe będą hopotezy, ograniczenie dolnego i górnego pułapu. Wiele relacji będzie niewiarygodnych, ponieważ później w środowiskach emigracyjnych bardzo ostro speirano się o przzyczyny klęski wrześniowej, szukano winnych. Dobrym przykładem jest tu sprawa gen. Rayskiego.
Sprawa kolejna: Czechosłowacja i jej rozbiór. Tematyka zdecydowanie mi bliższa w stosunku do poprzedniej. Nie możemy zapominać, że utraciliśmy pewne sporne tereny w czasie wojny polsko-bolszewickiej. Czechosłowacja, mająca poparcie dyplomatyczne uzuskała właściwie wszystko to co chciała. Jest kilka prac nt. stosunków polsko-czechosłowackich w okresie międzywojennym, nawet o Polonii w tym państwie. Nie mogę zgodzić się z określeniem zagrabienie kawałka Czechosłowacji", szczególnie z tą spółką z Hitlerem. Po prostu wykorzystano okazję, a Hitler nie ma tutaj nic do rzeczy. Wielu Polaków uważało przyłączone tereny za część Polski. Problem mniejszości narodowych to rzeczywiście sprawa trudna. Ciężko ustalić sprawiedliwe granice. Myślę, że są terytoria, gdzie możliwość taka jest iluzją. Poza tym należy zadać sobie pytanie czym była Czechosłowacja w okresie międzywojennym i jaką prowadziła politykę wobec własnych mniejszości. Kończąc, uważam, że tematyka ciekawa, ale wymaga przemyślenia.

Cały czas szukam ciekawej tematyki.
Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za temat, ale jest on częściowo opracowany.
Flotylla Rzeczna PMW w Pińsku w latach 1925 - 35" I.Bieniecki. Ciężko powiedzieć, czy w Polsce zachowały się materiały do opracowania lat przed wojną światową.
Link to comment
Share on other sites

Szczerze mówiąc przypadkiem trafiłem na ten temat, najpierw mnie rozśmieszył do łez, bo co to za pisarz, co tematu do książki szuka u potencjalnych czytelników (zazwyczaj jest odwrotnie, szuka się czytelników i kupujących książki o interesującym temacie i tytule - sam coś tam napisałem i wydałem, to wiem, jaki to ból), ale po głębszym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że może nie jest to aż takie bez sensu. Ja np. chętnie przeczytałbym coś takiego: Bataliony Chłopskie - prawdziwa historia", tylko bez polityki, struktur organizacyjnych i 100 stron wykazu pseudonimów, za to z biografiami lokalnych dowódców, nieznanych bohaterów, opisami niedocenianych akcji, fragmentami wspomnień, fotografiami. Pamiętam z dzieciństwa (lata 70) takie pismo ZSL ielony Sztandar", które miało wkładkę historyczną temu poświęconą i wrażenie, jakie to wywierało było naprawdę duże. Ostatnio red. Sikorski nakręcił dokument o Powstaniu Zamojskim, czyli walkach z przełomu 1942/43 na Zamojszczyźnie w obronie pacyfikowanych wsi i po obejrzeniu dwóch części (pierwszą jakoś przeoczyłem), tamto wrażenie powróciło.
Taka historia pokolenia chłopów polskich, młodzieży wiejskiej urodzonej i wychowanej w II Rzeczpospolitej, a później w czasie wojny i często po niej walczącej z bronią w ręku mnie by się spodobała.
Link to comment
Share on other sites

A może coś o obronie Śląska przed sowiecką nawałą w 1945. Beuthen, Gleiwitz, Oppeln...... (Bytom, Gliwice, Opole). O rozstrzelaniu wszystkich mężczyzn wsi Górniki za kilkugodzinny opór i zniszczenie czołgu.
Myślę, że temat ciekawy.
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information